W&K wyciekło
Tak jak się wszyscy spodziewali, kiedy plik został udostępniony większej ilości osób, od razu wyciekł do internetu. Szukajcie na YT, jako że nie możemy podać bezpośredniego linku. Z łatwością traficie.
EDIT: Serwis Noisecreep.com umożliwił przesłuchanie pełnej wersji utworu na swojej stronie. Legalnie i za free. Zajrzyjcie tutaj.
Zapraszamy do dzielenia się opiniami.
Macigade, dzięki za info!
Komentarze
"Zwrotka, wstęp do refrenu, refren; zwrotka, wstęp do refrenu, refren; mostek, podwójny refren, koniec. Bam! Proszę bardzo"
Kawałek mega! Momentami jaka gangsterka xD
tak słucham, słucham i mi się wydaje że to takie gorsze HTF, czy kopie dupę? wg mnie to wyszli z założenia, że to ma drażnić, drażni, ale tragiczne nie jest. jakbym miał wymieniać minusy to te "ej ej ej" mi się takie dresowo podwórkowe wydają, podkład istnie drażniący ale czy to minus? brak pomysłu na mostek z tego co zasłysząłem to to samo przemówienie co na początku, refren jest za to bardzo dobrzy (poza tymi ej!), mógłby tylko szybciej wchodzić - taka błysk-recenzja
Irytuje mnie tylko elektroniczna perkusja...
no i hahn rekompensuje dużo. ogólnie lepszy od Catalyst i... PPPRRRAAAWIE powiedzmy, że praaaawie całego MTM, czuć styl Meteory (tak szczególnie Meteory) ale to ciut jeszcze nie to.
Po pierwszym przesłuchaniu: jest nieźle.. tylko po raz pierwszy brakuje mi tu wiecej głosu Chestera, nie wiem czemu, jak zawsze na małą ilość Mike'a narzekałem to teraz mi jednak Cześka brakuje :D Ale zapętlę piosenkę na liście odtwarzania i zobaczę co z tego wyjdzie :D
Rap w starym stylu, można doszukiwać się powiązań między FM. Wokal Chestera natomiast kojarzy mi się ze stylem Davida Draiman'a (+). Joe wreszcie robi swoją robotę co cieszy. Dobry bit, fajnie przesterowane gitary - dla mnie zajebisty numer! Całość podsyca niesamowicie 2-tyg oczekiwanie.
Czym się tak wszyscy zachwycają? Słaby ten kawałek. Chaotyczny rytm, irytujący efekt nałożony na gitarę i głos Mike'a. Jeżeli to ma być najlepszy kawałek na płycie, to nie wiem, czy chce ją słyszeć...
może się uczepiłem ale przejście perkusji do refrenu tragiczne - co nie znaczy, że cały kawałek oczywiście gniecie!
SŁABE, monotonne, nudne, przeciąganie cierpienia słuchając tego. Bardzo słaby pomysł z przemówieniem, bardzo.
Jedyny pozytywny akcent to refren Chestera.
To say: Face how low can you go,
talk a lotta game but yet you dont know
static on the way nigga all say whoo
The people up top push the people down low
get down and obey every word
steady ?yet? mind if you havent yet heard
wanna take what i got?
dont be absurd, dont fight the power,
nobody gets hurt
if you havent heard yet, that im letting you go
there aint shit we dont run when our guns are (?)
noone makes a move as my people say, so
got everything under control, now everybody go
so keep pace, how so can you go
talk a lotta shit but yet you dont know
fire on the/a way make all you say whoo
the people on the top and the peaople down low GET DOWN
and im runnin it like thtat, the fun of the attack is exactly where im at
someone/where in between they kickin the ?h
tak w sumie to boje się że to najlepszy kawałek (dla mnie) na płycie bo faktycznie nie będzie czego słuchać.
Neftyda: mozesz miec racje ale nie wiem o co ci chodzi :D
Jak mowilem , tekst nie jest wolny od bledow, on jest nieskazony poprawnoscia. To co napisalem stanowi niejako taki ogol o czym oni tam spiewaja. Ktos lepszy w te klocki powinien to co do slowa skladac. Jedno co mnie zdziwilo jako ze to jest LP to bylo slowo "niggas".Wracajac do bledow, nie rozumiem tez sensu "static on the way ...", ewidentnie to slyszalem z 5 minut to rozkminialem i nic mi nie przychodzi do glowy.
gangsta mike za mało wrzasku chestera jak dla mnie D: za mało scratchingu Hahn'a no i na ATS nie ma co liczyc na czyste gitary
Ale jest w tym moc xD
Jakoś mnie nie przekonuje...
Jak dla mnie to utwór FM z pewną śladową domieszką rocka i z nasraną elektroniką... za mało chestera... tak jak wcześniej wypowiadano się iż jest to utwór jakby powielający meteorę to teraz mam wrażenie że to nieudolna próba zadowolenia fanów starego LP :/
jezusie nazaretański, jeszcze ta poyebana gitara na efekcie pod koneic, to jakas tragedia
ECH WY I TO WASZE NARZEKANIE :))
prawdę mówiąc mam troche mieszane uczucia co do utworu... spodziewałem sie czegoś więcej, tym bardziej, że ma to być najlepszy kawałek na płycie. rap mike'a jest całkiem spoko, ale brakuje mi już wrzasków chestera i ta perkusja... mimo wszystko myślę, że album jako całość będzie MEGA ;D
Jak dla mnie dobry kawalek joe dal czadu, mocne wejscia, ale tez sie zgodze z niektórymi brak czestera ale mam nadzieje ze wynagrodzi to sobie w innych kawalkach. Troche ten kawalek narobil mi smaku j7uz sie nie moge doczekac albumu ale to tylko 12 dni jeszcze ... ;]
Beznadzieja. Tylko rap ma coś nieco wspólnego ze starą muzą LP
ale singlowy kawałek to to raczej nie jest, - chciałem napisać "kto by tego chciał słuchać z własnej woli" ale inaczej - to nie jest rytmiczny, melodyjny kawałek. o.
Po urywku spodziewałem się "nieco" więcej. Kawałek bardzo dobry, ale nie powalił mnie na kolana. Pewnie jak się wsłucham to na pewno spodoba mi się bardziej (już mi się podoba, ale bez "miazgi"). Mimo wszystko jest bardzo dobry, chociaż denerwuje mnie przemówienie na końcu i zaledwie 2 refreny Chestera.
jakto inny?
Macigade - ktoś słyszał i to jest LP
Miały być fragmenty a tu cała piosenka
To mi się podoba
jak na razie bardziej podoba mi się TC... ;)
pytanko: którego do sklepów trafi ATS 13 czy 14? bo już sama nie wiem. raz niektórzy piszą że premiera 13 inni że 14... :/ chciałabym wiedzieć bo wolę kupić w empiku(jest już zapowiedź na stronie i data 13) niż na allegro...
troche zamulajacy riff... ale tak to obleci
jak się zapętli to przymula po paru razach, ale jednak ma moc. w sumie pewnie to efekt masakrycznych basów, które nawet Milano dałyby kopa. mimo tych wszystkich "ale" jestem na tak, bo to jednak znak "sterego" LP. nie traktuję tego natomiast jako części stylu ATS, czekam na resztę.
a co do przemowy, radzę poczekać na tłumaczenie bo kontekst jest świetny. przemówienie jest autorstwa Mario Savio:
Nadszedł moment, w którym sposób, w jaki toczy się maszyna społeczna, stał się tak odrażający, że napawa nas wstrętem. Nie można już dalej uczestniczyć, a tym samym nie można milczeć. Trzeba rzucić swoje ciała w tryby, koła, dźwignie systemu, który musi być unieruchomiony. I trzeba czuć się zobowiązanym, by powiedzieć wprowadzającym w ruch maszynę, wszystkim tym, którzy sądzą, że są jej posiadaczami, iż gdy nie zatrzymają biegu dobrowolnie, będziemy śmiało przeszkadzać w jej funkcjonowaniu.
corell zgadzam się z Tobą w 83% jestem na tyle na tak, że pewnie jeszcze ją odpalę kiedyś - może za miesiąc, może za pół roku (większości kawałków z MTM nie słucham od początku czerwca... 2007r. )
ooo tak, taką muzę to ja lubie. Lepsze niż Catalyst, na takie kawałki czekałem w wykonaniu LP.
http://www.linkintheory.pl/Tlumaczenia/Wretches-Kings.html
Hey Wszystkim.
Słuchając The Catalyst mówiłem sobie "fajny kawałek, spokojny, coś innego". Zawsze na każdej płycie LP było coś takiego. Więc nie wypowiadałem się. Ale tym kawałkiem przegięli. Tu nie ma LP. Gdzie te gitary, ten rytm. Już MTM było lepsze. Do tej pory mam dreszcze gdy słucham Givin up z RtR.
LP stało się firmą nastawioną na zysk. Nie oszukujmy się i nie liczmy na obiecywany "powrót do korzeni".
I nie mówcie mi, że ten kawałek jest dobry. Mike śpiewający"hej,hej,hej,hej". Dobre. Czas wrzucić w odtwarzacz HT i pogrążyć się w błogich wspomnieniach.
Pozdrawiam
Wydaje mi się, że to jest jedyny kawałek na płycie, który minimalnie przypomina przynajmniej jeśli chodzi o schemat, dawne LP. Generalnie nie przebrnąłem przez całą piosenkę, pod koniec musiałem przewijać.
MTM było słabym albumem, ale spokojnie jeszcze dało się tego słuchać, kilka kawałków, było nawet fajnych. Natomiast to co szykuje się obecnie to już jest totalne nieporozumienie.
Tak jak pisałem już wcześniej. Niech zmienią nazwę zespołu, bo hańbią to co kiedyś sami stworzyli.
@matuch - kto nie idzie naprzod ten sie cofa... Mi sie podoba styl jaki reprezentuja teraz,bo zaczynalem od Reanimation :)
@TraaBBIT - przeciez LP mowilo ze teraz robia album wlasnie niekomercyjny - robia to, co robia i tyle :) szukaja czegos nowego - ile mozna to samo mielic? Trzeba isc naprzod !! Tak samo bylo ze Slipknot kiedy wydali Vol 3 czy AHIG - nawet oni sie zmienili - stali sie doroslejsi - wiem tez zobowiazuje do pewnych rzeczy.
