'Waiting For The End' snippet
Niemiecki oddział WMG udostępnił 30-sekundowy urywek utworu Waiting For The End:
Co o nim sądzicie?
venom12 - dzięki za info!
Komentarze
to dopiero będzie hit
spiew cheza troche jak z DBS :D
to tylko fragment, pierwszy snippet The catalyst był też spokojny ze śpiewem Mike'a a co się okazało?
ciekawe. oczywiście nie jest to to czego bym chciał ale ciekawe.
fajnie szlo do czasu kiedy nie wszedl Mike. Ten rap tam nie pasuje. Nie taki rap
Przecież w pewnym momencie to nie Mike śpiewa tylko Brac lub Joe
muzyka taka jak jej zapis graficzny - kondomiarska
Macigade, te 3 piosenki nie są numerami 1,2,3 lub innymi po kolei, więc jak mają do siebie pasować?
pachnie troszke szkockim zespołem "Travis" :D
eee... ja tam wole praktyczne podejście wiecie? bo tak na serio, za każdym razem będziecie słuchać albumu jako całości (tak jak sugerowało LP) przy ostrych basach i głośności na maksymalnych obrotach? ja tam raczej bym nie zdążył idąc na uczelnie w swoim iAmyourfather... znaczy się iPodzie wysłuchac całej płyty, nie mam też okazji, żeby nawalać tym głosem i basami na maksa w domu. Zaraz każą mi zremiksować kawałek żebym mógł go słuchać, wole pragmatyczną muzykę, która może brzmieć tylko od "zaje*****e" do "WYKU******E!!!!!!!!!!!!!1111" zależnie na czym się jej słucha. No to jeszcze raz The Animal przed snem i dobranoc.
hehe ja nie rozumiem jak sie mozna "bac plyty" ja sie boje np ze pracy nie znajde i to mi moze zycie skomplikowac :) a nie plyta linkin parka. przeciez wszelkie znaki na niebie i ziemi mowily ze plyta bedzie balladowa, a np ta piosenka nie wiele sie rozni od SOTD , VD, CZY LOATR. nie robmy sztuki z czegos na sile. piosenka (urywek) jest mierna jesli mowa o tworczosci LP, nic nowego - kiepska popowa piosenka ktorych jest miliony. tak jak mowilem po recenzjach spodziewalem sie tego, czulem po nich ze ich autorzy poprostu bali sie napisac ze plyta ich zawiodla - mi sie nasuwa takie stwierdzenie, poniewaz jak ktos moze powiedziec o plycie ktora nie ma tego powera (jak HT czy Meteora) a co druga piosenka to "lekka ballada w ktorej spiewa mike" ze nie wie jak to ocenic. jesli plyta bylaby do
@Nook już tłumacze, dla mnie to taka muzyka gdzie będę cieszyć się z każdego słyszanego kawałka niezależnie od tego czy będzie on leciał cicho czy na epickim 1 tonowym głośniku, różnica będzie polegała tylko w tym jak bardzo będę sie enjoyował, a tutaj widzę to tak: "Ta piosenka jest mierna ale jak puścisz powyzej 80dB, i w basach które rozpylają okna u sąsiadów to jest ok", i będę mógł wyjąć z kontekstu jedna piosenkę i się nią cieszyć, tak jak np w przypadku całkowicie koncepcyjnego Thirteenth Step, gdzie pomimo, że album tworzy całość, jedno, to jednak nie ma problemu, żeby wychodzić w orbitę przy The Outsider niezależni czy jest słuchane w słuchawkach czy na domowym 5.1
Tego sie wlasnie spodziewalem :) ... tak to ja wasz wielki krytyk bo nienawidziliscie MTM... a teraz mam tylko DOWÓD .... po wycieku WRETCHES.... wszyscy byliscie zachwyceni... zajebisty RAP BIT I BAS ... to was kreci a kiedy wychdozi utwor w stylu niemal DBS albo MTM wy odrazu " CHU'***" do dupy i tym podobne... ludzie wy sie powtarzacie :/ nie chce Cie sluchac LP to w ogole tego nie robcie... a jak sie wam podoba pojedynczy kawalek to zgrajcie wretches na mptrojki i dowidzenia i nie wchodzcie juz tu na strone bo nowa plyta was nie dotyczy...
Jak ja już gdzieś to kiedyś powiedziałem: Jeszcze nie znalazł się taki zespół, którego wszystkie piosenki podobają się wszystkim fanom.
A co do snippeta to jest.... bardzo dobry trochę w stylu DBS. Na samym końcu (nie wiem kto to :) ) jak to pierwszy raz usłyszałem to skojarzyło mi się trochę z Sean Kingston ;)
@chesterlp, wybacz, że psujemy Ci błogą atmosferę fanatyzmu i korzystamy z możliwości ponarzekania na piosenki a nawet płyty które nam się nie podobają, wiemy, gdyby każdy miał taką filozofię "jak się nie podoba to stulcie mordy i idźcie sobie" to spokojnie byśmy oglądali jeszcze wujka Jaruzelskiego w telewizji każdego dnia. Polacy w latach komunizmu też tęsknili za demokracja i też im pewnie ruskie mówili że świat się rozwija i trzeba zaakceptować zmiany. tak więc wybacz, nie po to ludzie walczyli o wolność słowa w naszym kraju, żebyś mi teraz mówił czy mam coś robić albo czegoś nie robić. może dla nieskrytej przyjemności z odczuwania bólu ze słuchania nowego LP albo po prostu z nadziei, że potrafią oni stworzyć jeszcze coś dobrego, będę
ich słuchać a nawet komentować to co robią.
Przestańcie już zrzędzić o HT i Meteorze bo to naprawdę jest nudne i wręcz żałosne. Ile wy do diabła macie lat ? 15 ? Trzydziestoparoletni kolesie mieliby całe życie odcinać kupony od swojej sławy i dalej robić muzę dla nastolatków poprzez klonowanie HT i MT ? Litości !!! Pokażcie mi takie zespoły które co płytę zmieniają swoje brzmienie a na każdej z nich kawałki różnią się między sobą. No ile ich jest ? Ano właśnie. Rutyna potrafi zniszczyć nawet najlepszych a sztuką jest zaryzykować i zejść z utartych szlaków sławy.
W Limp Bizkit są starsi kolesie i jakoś się nie zeszmacili przez tyle lat i dalej dają czadu, a nawet jak pierdykną jakąś balladę to zachowują swój styl. A to co za przeproszeniem odpier*oliło LP już w czasach MTM i to co odwalają w tej chwili, to jest po prostu żałosne. Chester stał się jakims Gothem z umalowanymi oczami, Mike wygląda jak dzieciaczek Emo, a reszta zespołu rozpłynęła się w nicość. Robią wszystko na jedno kopyto, już od czasów piosenki do transofmersów.Z tym, że tamten kawałek był całkiem znośny.
NIECH ZMIENIĄ NAZWĘ ZESPOŁU, BO HAŃBIĄ SWOJĄ WCZEŚNIEJSZĄ PRACĘ !!!
popieram, moj poprzedni komentarz nie był skończony dalej pisałem m.in o tym, że o RaR mogą zapomnieć, może do Mrągowa przyjadą na festiwal :) Oni po prostu wmawiają sobie że tworzą coś nowego... a tak nie jest , kawałek przypomina np swoją budową kawałki flipsida czy jak to sie pisalo. Toż ta piosenka aż śmierdzi popem... Kto by pomyślał że dożyję brak gitar u LP :/ Mówicie że wcześniejsze kawałki były dla 15-latków (pewnie wtedy też mieliście po tyle lat) czyli oznacza to że nie podobają się już wam bo macie po 25lat?
robienie postępu a zmiana stylu to dwie różne rzeczy i trzeba je jednak rozróżniać. druga sprawa to to, że nie wydaje mi się aby byli jakoś dojrzalsi w swojej twórczości i swoim imageu. uważam też, że zmiana stylu w momencie gdy zespół zaczyna się rozkręcać to strzał w kolano(powiedzcie mi, czy 2 płyty studyjne to nie jest czasem dopiero początek kariery?), takie rzeczy powinny się dziać troszkę wolniej. mam jeszcze tylko 2 ale. jedno to to, że ja mogę słuchać innego nowego LP, ale dobrego, słuchalnego, ciekawego, to wydaje mi się jednak szare, mdłe i niesłuchale. a drugie ale.. hmm.. niech sobie tam zostaną LP, chociaż tak naprawdę teraz mamy do czynienia z odcinaniem kuponów od swojej sławy od fanów którzy oczekują po części jednak innej muzyki.
A który zespół wydając płytę nie liczy na zysk ? No pokażcie mi takich co robią płyty charytatywnie. Gdyby chcieli zbić kasę to stworzyli by klona HT i wtedy miliony rozwrzeszczanych gówniarzy miałoby radochę a LP zarobiłoby istne krocie. MTM sprzedało się wręcz słabo w porównaniu do HT czy Meteory więc z komercyjno-finansowego punktu widzenia LP straciło na zmianie swojego stylu muzycznego. To ma być komercja ?
Limp Bizkit ? ze słabiuteńkim wokalnie Durstem. Oni nie musieli się zeszmacać bo od dawna byli co najwyżej średnim zespołem z paroma fajnymi kawałkami.
LP dało się zaszufladkować w nu-metal i teraz mamy płacze i gorzkie żale pseudofanów, którzy nie potrafią pogodzić się ze stanem rzeczy
nim chłopaki wzięli się do pracy nad ATS uprzedzali wielokrotnie, że będą grać coś zupełnie nowego, tak więc rzucając hasło "zmieniamy styl" nie mieli na myśli "tworzymy nową meteorę"! powrót do studia, gdzie spłodzili swoje pierwsze dziecko mógł dać jakąś nadzieję, ale to nie powód by czekać na kolejną HT, tym bardziej, że powtarzam po raz kolejny, uprzedzali. szukając "starego" LP może warto zastanowić się nad tym, o czym śpiewają. tc jest piękną piosenką i nie porusza "problemu" jak poderwać 15 plastik-lasek przy barze w jedną noc? oni wciąż śpiewają o tym, co jest dla nich ważne i ma znaczenie.. zgadzam się z mbm86, chłopaki są inteligentni i z pewnością wiedzieli, co się stanie kiedy odejdą od przyszytej im łatki nu-metalowcó
chłopaki są inteligentni i z pewnością wiedzieli, co się stanie kiedy odejdą od przyszytej im łatki nu-metalowców, a mimo to pozostali niezależni. co do snippetu - genialny!
wcześniej pisałem, że podoba mi się ten snippet, ale w stosunku do tego co chłopaki zaczeli grać od czasów MTM. ja osobiście pokochałem LP za 2 pierwsze płyty, ich muzyka mnie naprawde kręciła i nie myślałem, że dojdzie do takiej zmiany stylu... zdążyłem się jednak do niego przyzwyczaić, co nie zmienia faktu, że tęsknie za starym LP. i nie chodzi mi tu o kopie Meteory czy HT. ATS nie jest na pewno tym, czego oczekiwałem po MTM. ale nadzieja umiera ostatnia ^^
Raczej długo nie będzie tego co było grane w HT i Meteorze, mnie się tam podoba ich nowy styl. Widzę że większość z was chce powrotu do Ht i Meteory, dlatego nasuwa mi się pytanie co chcielibyście zmienić w teraźniejszym LP bo jeśli tylko tego aby grali ciężką muzykę no to radzę się przerzucić na inne zespoły bo raczej nie wrócą do tego od czego zaczeli.
mi się wydaje, że prędzej czy później wrócą do stylu z HT. na bank nie po ATS, ani nawet nie za dwie płyty, ale myślę że wrócą (album pożegnalny może?).
no i zgodzę się z panem Aratarem w 100%. so far głos rozsądku wśród oceanu pojękiwaniu smutnych sierotek po Hybrid Theory oraz bojowników walczących pod sztandarem jedynego prawdziwego gatunku muzyki ;-)
ja chce, żeby zagrali taki kawałek który będę potrafił sobie zapętlić w winampie i grać przez godzine spokojnie. a teraz mam tak, że jak słucham TC to wyłączam w momencie pojawienia się beatów a W&K wyłączam po pierwszym przesłuchaniu bo dalej mnie łupie od tego - to jednak trochę mordęga muzyczna. może być i w ich nowym stylu, tylko niech będzie dobry.jak się biorą za elektro beaty to niestety muszą wiedzieć, że nie są w tym tacy dobrzy jeszcze. a co do płyty to Ptaky jakis czas temu wydały za darmo do internetu.
zayl:
"dobry" to pojęcie mocno względne akurat. też znam lepszych od LP jeśli chodzi o elektro bity, ale póki co wychodzi im to całkiem nieźle (TC jest okej i w sumie nic poza tym, W&K bardziej mi się podoba, bo zawsze chciałem usłyszeć ciekawą fuzję industrialu z rapem). Front Line Assembly to to nie będzie, ale imho są na dobrej drodze.
Raz narzekacie że jest za dużo Mike i brzmi jak FM, mija parę dni wręcz odwrotnie że brzmi jak DBS. Może pora zrozumieć że jest to po prostu LP? Gdyby robili wszystko na jedno kopyto to wydaliby właśnie płytę jak HT. Gdzie jest logika narzekając na granie na jedno kopyto i jednocześnie na to że grają zupełnie inaczej niż przedtem?
@Nook, na wstępie podziękuję za to, że podchodzisz do dyskusji poważnie i nie krzyczysz "won jak się nie podoba". "Ok" to dla TC ocena wydaję mi się troszkę na wyrost. W&K - może być, ale "muli" byłoby ok, gdyby nie dali sobie siana po pierwszym refrenie. FLA? może w snach i to też zależy czyich.
@Vesper, myślę, że każdemu byłoby łatwiej to zaakceptować gdyby nie było ani FM ani DBS, to miały być miejsca na taką twórczość którą teraz ludzie widzą w LP - dla każdego z chłopaków oddzielnie, LP miało być czymś jeszcze innym, jak sami mówili "oryginalnym" i świeżym. Jeśli już wielu czuje jednak przez to że były FM i DBS że nie jest to widac pomylili się.
zayl:
luz, nie ma za co ;) dla mnie TC ma akurat własny flow, że tak powiem. kawałek płynie, narasta, by w końcu niezłym stylu zwolnić, a potem here we go again. co do samej struktury zastrzeżeń nie mam, czepiać się w zasadzie użytych środków (synthy zwłaszcza). ocenę podtrzymuję. co do W&K podobnież - kawałek, wyłączając fabryczne brzmienie ma typowo hip-hopową budowę. w obu kawałkach widać/słychać zabawę muzyką i żonglowaniem gatunkami, dźwiękami i to chyba jest to co mnie cieszy najbardziej w związku z ATS :) ale jak pisałem, "dobre" to pojęcie mocno względne.
co do FLA jeszcze. ostatnia płyta to dla mnie wzorcowy przykład na to jak zrobić fajną, elektroniczną płytę, dorzucić gitary i nie stracić cojones. bardzo chciałbym by LP kiedy
"hit", "przeboj"?
Tylko tyle da sie powiedziec. Ktos tu napisałe ".. nie beda juz robic muzyki dla anstolatkow w typie meteory.". A to co jest?! Puszczaja takei rzczey wkolo na vivie i innych tego typu stacjach. Kiedys byli czymś, a znizyli sie do "kapel" typu maroon 5 czy One republic. I tylko nei mowcie mi,z e to jest ambitne :D
@Nook, TC jest niestety wyjątkowo monotonny aż do momentu kiedy staje się jeszcze słabszy, delikatniejszy? widać, że odbijają sobie za MTM jeśli chodzi o pro tools. W&K jest przekombinowany, i nie użyje tu żadnego żargonu muzycznego, dla mnie jest po prostu przekombinowany. A co do jakości FLA.. nie nie zrobią czegoś takiego bo oni, z tego co widzę po tym co już jest - macają tylko dany gatunek, robią piosenkę średniej jakości w tym gatunku i idą do następnego...
Nie wiem czym sobie zasłużyłem żeby mówić do mnie per pan :)
Również brakuje mi trochę starego LP ale do nowego już się przywyczaiłem i powiem szczerze nie taki diabeł straszny jak go malują. Mnie się podoba choć mogliby walnąć trochę cięższym utworem nie raz(nie mówie że często). Nawet coś w stylu New Divide. Możliwe że na ATS takie znajdę.
Apropo zmiany stylu to LP można trochę przyrównać do Ikara. 2 pierwsze płyty dodały im skrzydeł ale bojąc się je spalić(te skrzydła) oddalili się trochę i wydali nową płytę o zmiennym stylu. Mnie się zmiana w postaci MtM niezbyt podobała ale w ATS czyje moc i to niekoniecznie jest moc muzyki ale ich tekstów. Bo mnie głównie w piosenkach przyciąga tekst później dopiero patrzę na muzykę(takie dziwne
zayl:
kwestia podejścia, jak sądze ;-) po tym co usłyszałem jestem nastawiony pozytywnie do nowej płyty i raczej nie mam większych obaw. większe czy mniejsze eklektyzmy gatunkowe nie są mi obce i w sumie na coś podobnego się nastawiam w kwestii nowej płyty.
aratar:
czuj się wyróżniony ;P co do tekstów, zgadzam się - tekstowo może "nowe" LP nowych lądów nie odkrywa, ale widać że są "o czymś". szkoda tylko, że tak mało osób zwraca na to uwagę. podejrzewam nawet, że lwia część tzw. słuchaczy trzepała swymi wielce alternatywnymi, rockowymi czuprynami nawet gdyby Chester wydzierał się na temat tego, że ogórki kiszone, ku**a mać, rządzą, a brokuły to ch*j.
@Nook - moje podejście jest takie - ta płyta i tak będzie lepsza niż MtM... kźwa jeśli będzie gorsza to uznam,że LP mają talent... a co do różnorodności gatunkowej to wolę słuchać innych zespołów które robią coś podobnego ale po prostu lepiej czy to chodzi o rytmy ragga, regge w WFTE czy elektro w TC.
Bo większość ludzi ma uczulenie na niektóre gatunki czy nawet dźwięki w muzyce które traktują jako "obciach". Nie wiem czy zauważyliście ale od czasów MTM perkusja w LP zaczęła pracować! Pozatym po tym od razu można rozpoznać że to LP. Tak samo bas, jest żywy widoczny i gra a nie plumka. Ballady też były na Meteorze przecież że wspomnę Easier to Run. I nie przesadzajcie za czasów "hybrydowych" wcale LP nie było takie Alternatywne i Offowe. Zawsze ich Viva lubiała, w Bravo też byli widoczni (nawet częściej niż teraz!) i MTM w tym zakresie nic nie zmieniło. I proszę Malkontentów tylko o jedno-nie róbcie z siebie opozycyjnego zbrojnego podziemia którzy walczą o prawdę i honor bo naprawdę nie ma o co walczyć :D:D
moje pierwsze skojarzeniu po wejściu Mike'a - "imperial blaze" seana paula:D
mnie się właśnie strasznie podoba, że nie tkwią w tych samych klimatach. jeśli ktoś słucha tylko muzyki w stylu pierwszych dwóch płyt LP to czego zespół by nie nagrał - zawsze będzie do bani. Gdyby chcieli, wróciliby do starego grania. przecież W&K ociera się o HT...
Zalatuje twórczoscia Dead By Sunrise [a przynajmniej ten kawałeczek]
