Breaking the Habit
Breaking the Habit
- Z płyty: Meteora
- Pomysłodawca: n/a
- Producent: Matt Caltabiano
- Reżyser: Joseph Hahn i Kazuto Nakazawa
- Gdzie kręcony: Tokyo; Los Angeles
- Kiedy kręcony: 04.2004
- Wydany: 05.05.2004
Po raz pierwszy Linkin Park pokusił się o ... teledysk ręcznie animowany. Ze względu na charakter rysunków, jakimi zajął się Gonzo Digimation z Kazuto Nakazawa (opracował sceny anime w "Kill Bill Vol.1" oraz "Animatrix") na czele, mamy tu do czynienia ze stylem anime, czyli po prostu japońską animacją.
Scenę gry zespołu na dachu wieżowca otrzymano dzięki tzw. animacji rotoskopowej. W pierwszej kolejności nagrano zespół zwykłą kamerą. Następnie dzięki pomocy rotoskopu odrysowano poszczególne formy występujące na taśmie i ostatecznie poddano obróbce grafików. Sam sposób animacji przypomina miejscami w/w część anime filmu "Kill Bill Vol. 1" oraz Historię Ucznia - krótki film animowany będący częścią Animatrix, przy którym Nakazawa także współpracował.
Ponownie, jak już w przypadku In The End czy Pts.of.Athrty, do współpracy jako designera zaproszono Patricka Tatopoulosa, który - jak sam mówi - bardzo lubi pracować z Mr. Hahn'em, gdyż ten posiada klarowne wyobrażenie nt. końcowego produktu. Tatopoulos odpowiedzialny jest głównie za stworzenie teł animacji.
Interpretacja
Każdy element w tym teledysku jest dobrze przemyślany. Nie trudno zauważyć wielkie mechanizmy i koła zębate, mocno ze sobą powiązane. Jeżeli teraz pomyśleć o głównej tematyce klipu, którą jak nie trudno zauważyć są narkotyki (generalnie nałogi), od razu narzuca się konkluzja - reakcja łańcuchowa. Działanie tych mechanizmów przypomina bowiem walkę z nałogiem - gdy jedno koło padnie, istnieje szansa, że cały system legnie w gruzach.
Krótko po ogólnym przelocie nad miastem, Kazuto pokazuje nam Chestera popełniającego samobójstwo (spada z jednego z wielkich wieżowców przedstawionych w tym mieście / o ile sam moment jego spadku jest krótki, tym dłuższy jest jednak pod koniec moment jego ponownego wzlotu). Rozbija się o samochód stojący pod budynkiem, po czym jego dusza opuszcza ciało i udaje się na wędrówkę. Jak się okazuje po chwili, wędrówka ta zmierza do innych ludzi, a dokładniej do ich codziennych problemów. Widzimy narkomana z jego "toolsami" do przyrządzania narkotyków. Następnie dziewczynę, która wypisuje słowa "I'm nothing" na papierze, po czym rozcina sobie rękę o trzymany przez nią kawałek szkła i krwawiącą ręką zamazuje ów kartkę. Ostatecznie widać kobietę rzucającą pomidory w swego (prawdopodobnie) niewiernego męża. Można to interpretować jako jeden z codziennych problemów, albo nawet jako jeden z powodów innych problemów. Kobieta również trzyma się za brzuch (nawiązanie do narkomanii tudzież ciąża - nie wnikam).
Po tych scenach, akcja nagle zaczyna się cofać. Sceny pokazane są w odwróconej kolejności i tempie. Aż do momentu upadku Chestera, czyli tak właściwie teraz już, jego wzlotu na dach budynku. Gdy już znajduje się na szczycie, on wraz z całym zespołem wykonują efektowne zakończenie Breaking the Habit. Samo w sobie "cofanie" w odniesieniu do kwestii nałogów może symbolizować, jakoby na powrót i wycofanie nigdy nie było za późno. Ale najważniejsze - i to jest moja własna konkluzja - jest pokazanie tych samych scenek bardziej szczegółowo. Dowiadujemy się o zapleczu i przyczynie, co pozwala nam lepiej zrozumieć, dlaczego to wszystko się stało.
Mała ciekawostka - interesujący jest postęp technologiczny ... w tym klipie użyto "white room", a nie "green room" jak przy In The End czy też "blue room" jak do Crawling. Brad zauważył ten "istotny" fakt i oczywiście podzielił się z nami tą informacją, tak żeby każdy wiedział, co jest "najistotniejsze" ;)
