Uniwersalna muzyka
Tym razem chciałbym przedstawić Wam uniwersalność muzyki tworzonej przez takie zespoły rock`owe jak np. Linkin Park, Papa Roach, Limp Bizkit czy KoRn. W porównaniu do wymienionych przeze mnie zespołów zespoły czy też soliści jak np. Back Street Boys, N Sync, Shakira czy też osławiona swego czasu Britney Spears nie wnoszą do muzyki niczego co da się przełożyć na życie codzienne, a co za tym idzie treści ich liryk to po prostu bajki. Tak to się utarło w gustach wielu nastolatek, że one po prostu KOCHAJĄ 'pierdoły' w stylu Britney Spears - 'Lucky' czy innych badziewnych utworów jej i następczyń. Chciałbym zaznaczyć, że każdy ma prawo lubić zespół jaki mu się podoba, ale ludzie bez przesady - nie pamiętam aby taka Britney napisała (ciekawe czy chociaż sama pisze liryke...) piosenkę o czymś innym niż ona sama (wymieniona 'Lucky') czy miłości, od której już mnie poprostu mdli. Dla mnie muzyka POP to najgorszy gatunek muzyki ze wszystkich, a jestem ogólnie rzecz biąrąc "łatwo przystosowujący się" do muzyki, więc nawet z techno czy rave niektóre kawałki mi się podobają, ale pop? Never!
Teraz zastanawiacie się pewnie - co to ma do rzeczy w odniesieniu do tematu tego arta i dlaczego liryki np. KoRn`a czy Papa Roach są takie uniwersalne? Już Wam to wyjaśniam, na początek weźmy zespół Linkin Park... Treści ich piosenek bardzo łatwo można przełożyć na życie codzienne i uczucia jakimi kierują się młodzi ludzie w dzisiejszych czasach, a przykładem tego jest choćby utwór 'A Place For My Head'.
Gdy przychodzą takie chwilę kiedy czuje, że jestem przez kogoś wykorzystywany, daję z siebie wszystko, a nie dostaję nic w zamian wtedy przypominają mi się słowa tej piosenki, a szczególnie fragment:
(...)
You try to take the best of me - go away!
(...)
Ty próbujesz wziąć ze mnie co najlepsze - odejdź!
I wtedy już wiem, że dla osoby tej tak naprawdę nic nie znaczę i jestem tylko źródłem czerpania korzyści materialnych, a wtedy wszystko się kończy...
Kolejny przykład to piosenka 'Points Of Authority', która przypomina mi się zawsze gdy ktoś chce wmówić mi, że ma rację nawet gdy tak nie jest, gdy uważa się za ważniaka tylko dlatego, że ma firmowe ciuchy czy bryke wartą 50 000zł, gdy ktoś chce żebym cierpiał tak jak on/ona tylko dlatego, że w ten sposób może zadać mi ból...
(...)
You like to think you`re never wrong!
You like to act like you`re someone!
You want someone to hurt like you!
You want to share what you`ve been trough!
(You live what you learn)
(...)
Teraz pora na zespół Papa Roach, tutaj dobrym i bardzo prostym przykładem jest piosenka 'Between Angels and Insects', której przesłaniem i w sumie całą treścią jest to, że pieniądze nie są najważniejsze w życiu i bardziej powinniśmy dbać o bliskich nam ludzi.
Kolejnym jest np. 'She loves me not', która opowiada o chłopaku i dziewczynie, którym nie układa się w związku, że nie tak miał on wyglądać, ale można to wszystko jeszcze naprawić...
Teraz pora na Limp Bizkit, tutaj za przykład wezmę 'My Generation'
czy nie tak jest w dzisiejszych czasach:
(...)
We don`t, don`t give fuck
and we won`t, won`t give fuck
until you, you give fuck about
me and my generation!
(...)
No i na koniec KoRn, z jego repertuaru wybrałem 'Falling Away From Me', który przedstawia historię katowanej przez ojca dziewczyny...
A może jeszcze 'Freak On A Leash' - też kawałek, w którym łatwo domyśleć się o co chodzi.
Dlatego właśnie wymienione przeze mnie zespoły moim zdaniem mają uniwersjalną muzykę bo znajduje ona przełożenie na życie codzienne, uwypukla problemy młodych ludzi i czasem nawet daje im receptę na ich rozwiązanie... Ktoś kto uważa, że zespoły rock`owe czy metalowe to tylko kolesie, którzy bez sensu drą kufy jest w wielkim błędzie, ale być może jeszcze sam się o tym kiedyś przekona...
Rock, Hard Rock, Crossover and Metal RuLeZ!!! Inne gatunki muzyki też mogą sobie być, ale jak dla mnie wymienionych powyżej nie zastąpi nic!
