Pobierz tekst (.pdf)

Pełznąc (Demo)

Przebywasz tutaj: Teksty / Inne

Tak bardzo cię teraz nienawidzę!

Pełznąc w mej skórze
Te rany, one się nie zagoją
Strach jest potężny
Myląc co jest prawdziwe

Jest wewnątrz mnie coś co wciąga pod powierzchnię
Konsumuje, wprawia w zakłopotanie
Ten brak samokontroli, który znalazłem tak przytłaczający
Kontrolując, nie wydaję mi się
By znaleźć w tym siłę
Moje ściany zbliżają się
[Bez poczucia pewności, jestem przekonany że jest to po prostu zbyt wielkie napięcie do zniesienia]
Już kiedyś się tak czułem
Tak niepewny...

Pełznąc w mej skórze
Te rany, one się nie zagoją
Strach jest potężny
Myląc co jest prawdziwe

Dyskomfort, bez końca się na mnie ułożył
Rozpraszając, reagując
Wbrew swej woli stoję przed swoim własnym odbiciem
To przerażające jak nie wydaje mi się
By znaleźć w tym siłę
Moje ściany zbliżają się
[Bez poczucia pewności, jestem przekonany że jest to poprostu zbyt wielkie napięcie do zniesienia]
Już kiedyś się tak czułem
Tak niepewny...

Krople deszczu kładą rytm na strop
I kropla z czarnej góry wprost do piwnicy
Ślady deszczu ogłaszają to
By wymazać twą nienawiść i wziąć to z fałszywości

Krople deszczu kładą rytm na strop
I kropla z czarnej góry wprost do piwnicy
Ślady deszczu ogłaszają to
By wymazać twą nienawiść i wziąć to z fałszywości

Krople deszczu kładą rytm na strop
I kropla z czarnej góry wprost do piwnicy
Ślady deszczu ogłaszają to
By wymazać twą nienawiść i wziąć to z fałszywości

Krople deszczu kładą rytm na strop
I kropla z czarnej góry wprost do piwnicy
Ślady deszczu ogłaszają to
By wymazać twą nienawiść i wziąć to z fałszywości

Już kiedyś się tak czułem
Tak niepewny...

Pełznąc w mej skórze
Te rany, one się nie zagoją
Strach jest potężny
Myląc co jest prawdziwe