Morning After
Przyparty znów do ściany
Kolejny raz przywiązany do kuli
Jakoś nigdy nie zadziwia to mojego umysłu
Więc po prostu śpię, śpię, śpię, proszę nie
Budź mnie do poranka po
Budź mnie do poranka po
Znów pocięty i pokaleczony przez upadek
Znów liżę swoje rany jak pies
Czy to światło na końcu tunelu
Które widzę, widzę, proszę niech nim będzie, ale nie
Budź mnie do poranka po
Budź mnie do poranka po
Budź mnie do poranka po
Jestem taki zmęczony, kiedyś musi być koniec
tego bólu, który czuję, gdy jestem
obudzony i żywy, żywy, żywy, żywy
i marzę
Przyparty znów do ściany
Kolejny raz przywiązany do kuli
Czy to światło na końcu tunelu
Które widzę, widzę, proszę niech nim będzie, ale nie
Budź mnie do poranka po
Budź mnie do poranka po
Budź mnie do poranka po
Jestem taki zmęczony, kiedyś musi być koniec
tego bólu, który czuję, gdy jestem
obudzony i żywy, żywy, żywy, żywy
i marzę