Dzieło sztuki
Nie ma sposobu byś zrozumiał co jest w tobie
Dopóki nie wpadniesz w dół
Który sam sobie wykopałeś, śpiąc tutaj
Zbyt młody, zbyt egoistyczny, zbyt zimny
I gdy odkryjesz co na ciebie czekało
Chwila, w której otworzysz oczy
Zobaczysz swoje prawdziwe odbicie
Pierwszy raz w swoim życiu
Nie możesz walczyć z tym, co jest w tobie
Nie możesz temu zaprzeczyć
Nie możesz walczyć z tym, co jest w tobie
Nie możesz temu zaprzeczyć
Użalasz się nad sobą
Nic ci nie pomoże
Już za późno, by zmienić rzeczy, które miały miejsce
Robisz to, co zawsze umiałeś najlepiej
Uciekasz
W głąb dziury
Tym głębiej, im szybciej biegniesz
To się nie skończy dopóki tego nie zaakceptujesz
Dopóki nie zaakceptujesz wszystkiego co zrobiłeś
Nie możesz walczyć z tym, co jest w tobie
Nie możesz temu zaprzeczyć
Nie możesz walczyć z tym, co jest w tobie
Nie możesz temu zaprzeczyć
Użalasz się nad sobą
Nic ci nie pomoże
Już za późno, by zmienić rzeczy, które miały miejsce
Robisz to, co zawsze umiałeś najlepiej
Uciekasz