[FM] Labor of love leads to a Minor miracle
Strona NewsDay.com jakiś czas temu opublikowała wywiad z Mike'iem Shonodą. Mówi on w nim m.in. o stratach, jakie FM ponieśli podczas ostatniej trasy koncertowej oraz genezie kawałka 'Kenji'. Tłumaczenie całego wywiadu możecie przeczytać klikając na 'Więcej'.
Praca pełna miłości prowadzi do Drobnego cudu
Żeby trasa Fort Minor doszła do skutku, frontman Linkin Park wyrzeka się zysku.
Mike Shinoda nie lubi być na uboczu. Z pierwszej trasy koncertowej pobocznego projektu rapera Linkin Park - Fort Minor - która kończy się w Nokia Theatre na Times Square, mógł zrobić zwykłą hip-hopową trasę - z DJ'em w tle i wcześniej nagranym podkładem - optymalny finansowo sposób na zrobienie show na żywo. Nie robi tego.
'To byłoby takie zwykłe - a ten projekt jest wyjątkowy.' powiedział Shinoda, dzwoniąc z przystanku w trasie z Chicago. 'Będzie ponad 11 ludzi na scenie - ja, Styles of Beyond [3-osobowy skład], perkusista, 3-osobowa sekcja smyczkowa i 3-osobowy chórek.'
'Mój wydawca powiedział, że z daną wielkością miejsc w trasie, danymi cenami biletów, nawet jeśli będą się sprzedawały wszystkie bilety na każdy występ, nie zarobię pieniędzy, będę na minusie' kontynuuje Shinoda. 'Powiedziałem 'To nie problem.' Przyjmę ten cios dla fanów, żeby dać dla nich dobry występ. Nie obchodzi mnie to. Dopłacę tochę do każdego biletu. To jedyny sposób, żeby zaprezentować album na żywo. To jedyny sposób, żeby zrobić to, co dobre.'
Oczywiście, bycie jednym z najpopularniejszych zespołów rockowych stulecia ułatwia robienie tego, co dobre. Jednak debiut Fort Minor - 'The Rising Tied' (Warner Bros.), jest dla Shinody czymś więcej niż tylko albumem. To praca pełna miłości.
'Chciałem powrócić do korzeni i chciałem wziąć te wszystkie rzeczy, jakich nauczyłem się w Linkin Park i zrobić coś wyjątkowego,' powiedział. 'Chciałem stworzyć i zagrać każdą pojedynczą nutę.'
Shinoda osiągnął swój cel. Wyprodukował album, napisał każdą piosenkę i zagrał na każdym instrumencie - poza jednym samplem i kilkoma partiami smyczkowymi. Powstała płyta ukazuje Shinodę w dobrze znanym świetle, z opartym na rocku hip-hopem, jak pierwszy singiel 'Petrified' i agresywne 'Remember the Name'. Czasem album zaskakuje, zwłaszcza kawałek 'Kenji', który łączy wywiady z jego rodziną o pobycie w japońskim obozie dla internowanych podczas II Wojny Światowej, z jego własnymi rymami.
'Moja rodzina była internowana, a ja dowiedziałem się, że niektórych moich krewnych zabrano na tor wyścigowy w Santa Anita, żeby mieszkali w boksach dla koni, zanim wzięto ich do obozu w Kalifornii' powiedział Shinoda. 'To była historia typowej japońsko-amerykańskiej rodziny w czasie trwania tamtych wydarzeń, ale wielu ludzi o tym nie wie. Ale kiedy to usłyszałem, wiedziałem, że muszę umieścić tą historię [na albumie].'
Shinoda twierdzi, że nie jest pewien co do przyszłości Fort Minor po obecnej trasie. Powiedział, że Linkin Park właśnie pracuje nad nowym albumem, który powienien ukazać się w tym roku.
'Poczekamy, zobaczymy' powiedział. 'Zawsze przyjmuję rzeczy w takiej postaci, w jakiej są.'
Za pomoc w tłumaczeniu podziękowania dla RDI :)
