Pierwsze owoce współpracy
Oto co czytamy na stronie ultimate-guitar.com:
Jak donosi ChartAttack, rap-metalowy sekstet Linkin Park rozpoczął etap przed-produkcji następcy udanej płyty "Meteora" z roku 2003.
Nowy album, którego wstępną datą wydania jest późne lato, zostanie wyprodukowane przez legendarnego Rocka Rubina, który pracował wcześniej m.in. z Red Hot Chili Peppers, Slipknotem i Neilem Diamondem.
Mimo że zespół nie zaczął jeszcze nagrywać, wokalista Chester Bennington powiedział radiu Launch Radio Networks, że już dostał dobre rady od Rubina.
"Zasugerował, żebyśmy rozpoczęli pracę od melodii. Zwykle najpierw piszemy muzykę, a następnie ja pracuję nad nią i rozwijam melodie razem z Mike'iem [Shinodą]. Teraz mówi nam, żeby zacząć pracę i rozwój od najwcześniejszego stadium piosenki, jeszcze zanim się nią stanie. Ten sposób pracy jest bardzo interesujący, ponieważ różni się od tego co robiłem."
"Rick Rubin wyprodukował wszystko, od Run-DMC, przez System Of A Down, po Johnnego Casha, a cały nasz styl opiera się na idealnym łączeniu stylów. Więc kto lepiej wyprodukuje następną płytę Linkin Park?" Mike Shinoda wypowiedział się dla magazynu Rolling Stone.
Niektórzy się cieszą, inni chwalą, a jeszcze inni mieszają LP z błotem. Wśród odwiedzających blabbermouth.net (serwis informacyjny największego "metalowego" wydawcy w USA) panuje nastrój rozgoryczenia (na prawdę łagodne słowo) po tym, jak Rick Rubin nie przyjął posady producenta Metalliki, "za to" zgodził się pracować dla Linkin Park. W tej chwili Rick kładzie na szalę swoją reputację, ponieważ niepowodzenie 3. krążka LP może oznaczać podkopanie jego wizerunku, i takie właśnie opinie przeważają. Jak będzie - czas pokaże.
