National Geographic
Shinoda szaleje. Albo pił, albo brał, albo jest baaardzo przepracowany. Jedno jest pewne - on zwykle pisze inaczej :P Oto jego notka z MySpace.com:
Spędziliście kiedyś masę czasu na oglądaniu National Geographic? To zajebiście zadziwiające. Najwyraźniej świat jest wypełniony dziwnymi zjawiskami atmosferycznymi, zwierzętami i ludźmi, których nigdy nie widzieliście. Wyobraźcie je sobie.
Szczerze mówiąc, strasznie mnie wzięło na ten kanał. I nie chodzi tylko o to, że programy o zwierzętach robiących to są świetne (aczkolwiek zabawne). To także "Najgroźniejsze huragany świata" i ludzie skaczący na spadochronach z budynków. Miło jest oglądnąć coś w telewizji i wstać nie mając poczucia utraty komórek mózgowych, co dzieje się kiedy oglądam "Flavor of Love" (nie chcę obrazić tego reality show, ale... czasami miło jest się odmóżdżyć patrząc jak próbują rozdzielić bijące się panienki).
Ale wracając do kopulujących zwierząt. Właśnie widziałem samca modliszki, który padł ofiarą samicy, kiedy wskoczył na nią żeby to zrobić. Ona zjadła mu głowę. Całą. To było bezwzględne. I, jak możecie sobie wyobrazić, nawet bez głowy jego ciało było zdolne ją obejść i wprowadzić nasienie. Ciekaw jestem, czy teraz samica może się ubiegać o zasiłek dla samotnych matek.
Miłego dnia,
-M