Spóźniony prezent świąteczny
Prezentuję wam spóźniony prezent świąteczny. Mimo, że już niestety po nich, to mam nadzieję, że ci, którzy na to czekali, będą w pełni usatysfakcjonowani. Zapraszam do lektury.
Linkin Park - Bleed It Out
[Mike Shinoda]
No to zaczynamy po raz setny,
Zawleczki przyczepione do każdego wersu,
Wyciągnij je i pozwól rymom zaistnieć.*
Gdy nadchodzą z mojego pieprzonego umysłu.
Niewyparzona gęba i nie ma przebacz.
Znajdźcie jakieś miejsce by mnie powiesić.
Przywiążcie linę do dachu.
Zaciśnijcie ją mocno, by się nie zerwała.
Patrzcie na mój kolejny upadek,
Wypruwam sobie żyły, a nikt tego nie docenia.
Wykopałem dół, wlazłem do niego z łopatą
I nadzieją, że gdzieś się w końcu dokopię**
Dobra, niech ktoś poleje,***
Ruszcie na parkiet i bawcie się dalej.
Odmówcie modlitwy i przytupcie,
Gdy wejdą z tym refrenem
[Chester Bennington]
(Refren)
Wykrwawiam je,****
Ranię się coraz bardziej by je z siebie wydobyć.
Wykrwawiam je,
Ranię się coraz bardziej by je z siebie wydobyć.
Wykrwawiam je,
Ranię się coraz bardziej by je z siebie wydobyć.
By je z siebie wydobyć
By je z siebie wydobyć
[Mike Shinoda]
Wykrwawiam je
Idź, zatrzymaj ten teatrzyk.
Te niepewne rymy i beznadziejne flow^
Zrób sobie strzelnicę, odbezpiecz, załaduj,
Wyceluj, a potem daj czadu i pozbądź się ich,
Mamo pomóż mi, jestem przeklęty
Moje wersy są przesiąknięte śmiercią.
Słodziutkie obrazeczki przykrywają jego mękę.^^
Lecz to go nie powstrzyma, bo wie, że o to w tym chodzi.^^^
Kurwa, to boli, nie będę was okłamywał
Nieistotne jak bardzo się staram
Niedopracowane rymy nigdzie mnie nie doprowadzą
I wiem, że i tak nie będę z nich zadowolony.
I co z tego, prawda ? Ignorujcie go nadal.
Ruszcie na parkiet i bawcie się dalej.
Odmówcie modlitwy i przytupcie,
Gdy wejdą z tym refrenem.
[Chester Bennington]
(Refren)
Wykrwawiam je,
Ranię się coraz bardziej by je z siebie wydobyć.
Wykrwawiam je,
Ranię się coraz bardziej by je z siebie wydobyć.
Wykrwawiam je,
Ranię się coraz bardziej by je z siebie wydobyć.
By je z siebie wydobyć
By je z siebie wydobyć
Wykrwawiam je.
Otworzyłem stare rany,
I pokazuję ci je.
Tak daleko się w tym posunąłem,
Więc zmierz się z tym teraz.
Wykrwawiam je,
Ranię się coraz bardziej by je z siebie wydobyć.
Wykrwawiam je,
Ranię się coraz bardziej by je z siebie wydobyć.
Wykrwawiam je,
Ranię się coraz bardziej by je z siebie wydobyć.
By je z siebie wydobyć
By je z siebie wydobyć
Wykrwawiam je,
Ranię się coraz bardziej by je z siebie wydobyć.
Wykrwawiam je,
Ranię się coraz bardziej by je z siebie wydobyć.
Wykrwawiam je,
Ranię się coraz bardziej by je z siebie wydobyć.
By je z siebie wydobyć
By je z siebie wydobyć
Wykrwawiam je.
Wykrwawiam je.
Wykrwawiam je.
* gra słów - zobacz jak ranisz Mike'a, i jak ranią go własne wersy [stąd też zawleczki granatów], ale tylko wtedy docenisz wartość jego tekstów
**z nadzieją, że znajdzie sens tego ciągłego ranienia siebie
***ponownie gra słów - niech ktoś poleje - jakby pojednanie się z tym, że i tak nikogo to nie obchodzi - polejcie kolejkę i bawmy się/zalejcie ten dół i szukanie w tym sensu
****rymy/zwrotki/wersy - przesłaniem całego refrenu jest to, że Mike/Chester cofa się w myślach do bolesnych zdarzeń z przeszłości, bo wie, że tylko wtedy zrobi dobrą piosenkę, bazując na przykrych doświadczeniach z przeszłości, a przypominając je sobie - rani się po raz kolejny
^flow - słowo aktualnie przyjęte w polskim środowisku hip-hopowym, więc pozwoliłem sobie na zostawienie go tak, a oznacza ono barwę głosu i sposób czy też styl w jaki rymuje dany raper, to właśnie flow najczęściej odróżnia raperów, nie rymy
^^ludzie się bawią przy jego piosenkach, które go tak raniły i "dzięki" którym przypominał sobie o starych ranach
^^^Mike po raz kolejny mówi o sobie w trzeciej osobie, czym przyzwyczaił nas już na
The Rising Tied
Jak zapewne zauważyliście - piosenka jest dosyć dosadna. W tle klaskanie, podczas gdy Mike rapuje o tym jak rani się za każdym razem, gdy pisze nową piosenkę, a ludzie i tak nie doceniają tego, tylko po prostu się bawią przy ich utworach, nie zagłębiając się w ich genezę. Myślę, że wielu z was pojmie teraz przesłanie tej bardzo przykrej piosenki.
