RTR już do kupienia

Sklep fan.pl podał już tracklistę obu krążków wchodzących w skład Road to Revolution: Live In Milton Keynes oraz cenę, jaką trzeba będzie za niego zapłacić. Nowa pozycja w dyskografii Linkin Park jest w tym momencie warta 72 zł, a dostępna będzie od 17 listopada (zamówienia można składać już teraz).
Po kliknięciu na "więcej" możecie zobaczyć listę utworów na poszczególnych krążkach (na DVD dodatkowo znalazł się Wake); brak danych o materiałach bonusowych.
PS
Właśnie zauważyłem, że płyta pojawiła się w oficjalnym sklepie LP w cenie $19.95.
CD:
1.One Step Closer
2.From The Inside
3.No More Sorrow
4.Given Up
5.Lying From You
6.Hands Held High
7.Leave Out All The Rest
8.Numb
9.The Little Things Give You Away
10.Breaking The Habit
11.Shadow Of The Day
12.Crawling
13.In The End
14.Pushing Me Away
15.What I've Done
16.Numb / Encore
17.Jigga What / Faint
18.Bleed It Out
DVD:
1.One Step Closer
2.From The Inside
3.No More Sorrow
4.Wake
5.Given Up
6.Lying From You
7.Hands Held High
8.Leave Out All The Rest
9.Numb
10.The Little Things Give You Away
11.Breaking The Habit
12.Shadow Of The Day
13.Crawling
14.In The End
15.Pushing Me Away
16.What I've Done
17.Numb / Encore
18.Jigga What / Faint
19.Bleed It Out
Komentarze
nie zamawiam ale kupuję !
po premierze 25 listopada
Trin - no i po co zdradzasz naszą tajemnicę? xD
Sorry za powtórkę...net szwankuje :/
Trin - przynajmniej tego nie zdradzaj^^
może...
Chrzanić samą piosenkę xD outro jest cudne :*
Nie ma to jak kreatywny zespół.
Grand dobrze pisał, chodziło głównie o danie piosenek z MtM, a i tak wszystkich nie ma (i dobrze xD ale mam nadzieję, że Hands Held High nie będzie w tej wersji z a capellą, ale liczę na amen w wykonaniu Chestera). Tak, chodzi o MtM, ale też o... Collision Course! Numb/Encore (za którym nie przepadam) i Jigga What/Faint (które bardzo lubię), ale też w Lying from You ostatnio są wpływy z CC, na pewno każdy to zauważył i ta wersja na 100% tam się znajdzie. Z drugiej strony mogliby poczekać z tym do wyjścia nowych albumów, ale mniejsza już o to.
sporo osób myli działalność zespołu z ruchami samego wydawcy. wg mnie to wyglądało tak:
- ok, więc wybieracie się do studia w listopadzie, trasa skończona, więc dajcie nam zarobić przez ten czas
- ok, jaki macie pomysł?
- weźmiemy ten koncert z Jayem-Z, co go trzymaliśmy na taką chwilę, trochę podrasujemy i rzucimy na DVD
o ile to w ogóle zespół uczestniczył w tych rozmowach
o jaka sieka i żal w jednym!11 Papercut oraz Points Of Authority wycięte! Miałem nadzieje na zajebiste wykonanie PoA+there they go na DVD a tu dupa... heh
beznadzieja..dac 72 złote za takie 'coś'?!..chyba normalne,że każdy zdrowo myślący człowiek i nie wyrzucający kasy od tak po prostu w błoto,ściągnie sobie to z neta.. :/ nie wróże Linkinom dużych zysków z tego- i być może dopiero wtedy się obudzą. no i wydaje mi się,że tylko w Stanach znajdą się tacy 'oddani fani' którzy uraczą ich kupieniem Road To Revolution..i chwała im za to,chłopaki będą mieli na chleb -__-
W Polsce też jest sporo 'oddanych fanów'.
no w sumie prawda...znajdzie się sporo takich xD no i niech ktoś powie,że Polska to biedny kraj xD
No, i każdy zespół wydaje 4 płyty remix/live/mashup na 3 studyjne. OF KORS NOT
kurde, jak to jest, że dałem info o płycie - narzekanie
Kuba dał linki do nagrań - euforia
dałem tracklistę - narzekanie
...a z sondy i tak wynika, że większość ściągnie z neta.
to albo Wam się to podoba albo nie. Wychodzi na to, że jednak tak skoro macie zamiar zmarnować swój drogocenny transfer.
chyba, że wychodzicie z założenia, że jak da się ukraść gówno, to i tak dobrze, bo za darmo. co z tego, że śmierdzi.
chyba jednak lepiej zmarnowac transfer niz kase...
No zobaczy się najpierw jak to wyglada....
Nie rozumiem Waszego oburzenia... Raczej denerwuję mnie, że znów usłyszymy ITE, Numb i Crawling, bo ile razy można słuchać tego samego? PoA i Parpercut były już na LIT więc po co to powielać? Myślę że wszyscy żałujemy braku różnorodności setlist jakie pojawiły się w tym roku. No ale jak to było już powiedziane promowano M2M i to wiele wyjaśnia.
corell->obejrzeć pewnie,że bym obejrzała,tak jak każdy inny ich koncert,nie ważne czy track lista sie monotonnie powtarza czy ze nie ma tam mojego ulubionego kawałku itp..obejrzę z chęcią. Mnie tylko męczy fakt,iż płyta jest zdecydowanie za droga!..niech oni się juz lepiej zamkną w tym studiu i stworzą coś godnego wydania sporej sumy pieniedzy..
ja kupiłem Live in Texas i w życiu już podobnego błędu nie popełnie, tej płyty nie zamierzam nawet ściągać bo i po co mi to?
corell-> narzekam, mimo iz zamierzam sciagnac dlatego, ze moim zdaniem prawo do wyrazenia opinii o danej plycie maja nie tylko ci, ktorzy go kupuja. w temacie "Czego teraz sluchasz?" tez zdarza sie, ze ktos odradzi sluchanie jakiegos albumu, bo mu sie nie podoba, i nic w tym zdroznego oczywiscie nie ma. RtR to dla mnie ta sama sytuacja.
rany ludzie wam to nigdy sie nie dogodzi :/. a to czemu nie ma tego, czemu tamtego..ja chce to ja tamto...uwiezcie ze po prostu nie da sie wszyskich zadowolic na 100%. najlepiej jakby wrzucili to samo co na LiT + 2 nowe piosenki to byscie byli zadowoleni otrzymujac te same nagrania??:/ a na temat piractwa to nawet juz sluchac nie moge :/ `nie podoba mi sie i nie kupie, ale chetnie za to sciagne bo za darmo ( albo moze raczej okradne...)`.no comment. i mala anegnodka na koniec:koko->
"A ja ściągnę bo do kolekcji się przyda.Mi set lista pasuje i dobrze, lecz mogli by dać coś specjalnego na taką płytę np: jakiś cover lub coś czy zagrać demo..."
parafrazujac: A ja ukradne tego nowego Mercedesa bo do kolekcji mi sie przyda,ale szkoda ze nie dali w nim automatycznej skrzyni i wiekszych felg.
"najlepiej jakby wrzucili to samo co na LiT + 2 nowe piosenki" najlepiej jakby tego wogóle nie wydawali. No ale nie można wykluczyć faktu, że nie mieli z tym wydaniem dużo wspólnego :P
Brak papercut da się przeboleć, ale brak PoA wykonywanego na inny, lepszy sposób niż nawet na LiT > porażka. Totalna. O kupnie nawet będąc milionerem bym nie pomyślał, a na ściągniecie szkoda mi czasu i transferu.
Ładna anegdotka, bardzo pasuje do większości komentarzy :)
Narzekać powinni Ci, którzy kupują płytę, albo mieli by zamiar ją kupić, gdyby linkini (o ile to oni decydowali, a nie Warner) wrzucili coś jeszcze, ale kompletnie nie rozumiem tych co i tak mieli zamiar ściągnąć... To jest właśnie tak jak to napisał Lukash o Mercedesie :) Można też przytoczyć przykład z czymś podobnym: ukraść komuś komórkę i narzekać, że ma za słaby aparat,albo że mógłby jeszcze mieć większą kartę pamięci...
widocznie jestem tutaj jedyna osoba ktora mysli o zakupie tego DVD
szkoda ze PoA nie ma bo na prawde zajebiscie wyszlo...
i o ile dobrze sie orientuje to Warner jest odpowiedzialny za usunięcie PoA i Pprkt :/
szkoda, ale koncert SBD mi sie podobal wiec nie pogardze wersja DVD
Osobiscie nie rozumiem skad ta cala dyskusja. Tracklista byla podawana juz wczesniej i posypaly sie komentarze typu: "OMG, a gdzie Papercut?" Czy naprawde musicie walkowac to kolejny raz? Zaloze sie, ze gdyby te 3 brakujace utwory znalazly sie na plycie, to nie brakowaloby rowniez narzekan, ze znowu dostajemy to samo. Na cene tez nie ma co psioczyc, bo jak na koncertowe CD+DVD jest calkiem atrakcyjna. Dla porownania, koncertowy album Green Day kupilem za 100 zlotych bez groszy. Ja rozumiem, ze pewne rzeczy sie moga nie podobac, ale naprawde niektorzy zdrowo przesadzaja. Juz od kilku ladnych miesiecy kiedy by nie zajrzec do komentarzy, to zawsze wiekszosci cos sie nie podoba.
Haloooo, bo są do tego POWODY! ja pier*** już tu się bardziej narzeka na narzekających na LP niż oni sami na LP narzekają :P Jest się co nie podobać i tyle. A przecież nikt nie narzeka na pracę redaktorów strony, tylko na pracę zespołu, czyli wyraża swoją opinię na temat, do czego zresztą stworzone są komentarze.. I kto tu przesadza?
Co do ceny - dla porównania można wziąć LE Meteory. Jest to CD- DVD Combo a kosztuje nawet to 110 zł (w Empiku), a chcę przypomnieć, że CD nie różniła się od zwykłej edycji, na DVD był tylko 33 minutowy film. Myślę, że 72 zł to wcale nie jest tak dużo, dlatego kupiłem tę płytę z pełną świadomością jej zawartości i cieszę się, że coś takiego zostało wydane - choćby dla BIO.