Ciężka praca Linkin Park nad nowym albumem

23 maj 2009
komentarze (20) 23.05.2009 - 19:30 - napisał corell

Billboard.com opublikował bardzo ciekawy artykuł zawierający nowe wypowiedzi Mike'a na temat powstającej czwartej płyty studyjnej i ostatniej przygody z New Divide. Poniżej znajdziecie tłumaczenie artykułu, które przygotowała Baśka. LP Crew. Warto poczytać!

Poza zaangażowaniem w ścieżkę dźwiękową do nowego filmu "Transformers" i kilku solowych projektach członków, Linkin Park ciężko pracuje nad swoim czwartym albumem, który według wokalisty Mike'a Shinody ukaże się prawdopodobnie w 2010 roku.

"Posuwa się do przodu", mówi Shinoda Billboard.com. "Czuję jakbyśmy naprawdę sporo pisali. Powiedziałbym, że mamy stworzone połowę muzyki, choć nie powinienem, bo kto wie jak długo zajmie następna partia piosenek. Ale materiał zaczyna tworzyć całość, co tydzień spotykamy się aby ocenić sytuację, a na resztę tygodnia po prostu pracujemy nad tym co uważamy za ekscytujące."

Shinoda twierdzi, że grupa zdecydowała się już na producenta, ale nie ujawnia go jeszcze. Oczekuje "interesującej przemiany" w stosunku do Minutes to Midnight z 2007 roku, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że nadchodzący solowy projekt wokalisty Chestera Benningtona, "Dead By Sunrise", który ma wyjść jesienią, "jest w większości albumem rockowym". To pozostawia otwarte drzwi dla Linkin Park, który będzie chciał wypróbować inne podejścia.

"To nie będzie Hybrid Theory", ujawnia Shinoda. "To nie będzie Minutes to Midnight. A jeśli zrobimy to dobrze, będzie to twór przebojowy sam w sobie, odseparowany od wszystkiego co powstało do tej pory." Przyznaje, że elementy rapu, kóre nie stanowiły dużej części Minutes to Midnight będą tym razem bardziej widoczne. "Myślę, że mam w sobie energię Fort Minor (jego solowego projektu), która pragnie ze mnie wyjść, więc pewnie usłyszycie więcej rapu", dodaje Shinoda. "Nie wiem czy będzie go mało, czy dużo, ale wiem że trochę nad tym siedziałem i powstało sporo wersów, więc jest większa szansa na ich pojawienie się."

Na razie jednak Linkin Park podarował fanom "New Divide", główny temat filmu "Transformers: Zemsta Upadłych". Jako grupa zadeklarowanych fanów zabawek i kreskówek, jako zespół - jak mówi Shinoda - "stworzyliśmy ten utwór bo czuliśmy, że pasuje do ducha filmu i jego postaci oraz jest zgodny z duchem samego zespołu." Kompozytor Hans Zimmer zastosował urywki "New Divide" w ścieżce dźwiękowej do filmu, a nad drugą częścią muzyki zespół pracował z Zimmerem i Stevem Jablonskym.

"To było niesamowite", mówi Shinoda. "Nigdy nie próbowałem pisać muzyki do obrazu. To typ pracy, który jest dla ns nowy i była to świetna zabawa."

Shinoda oprócz projektów Linkin Park zaprojektował swój trzeci model butów tenisowych dla DC Remix Series, z których wpływy zasilą fundusz stypendialny fundacji Michaela K. Shinody w Art Center College of Design w Kalifornii. Przygotowuje się również do nowej wystawy artystycznej "Glorious Excess (Dies)", drugiej części zeszłorocznej wystawy "Glorious Excess Born", która rozpoczyna się w sierpniu w Japanese American National Museum w Los Angeles.

Komentarze

Odpowiedz Simmons 17 lat temu napisał/a:

no jestem ciekaw czy nowa płyta to będzie całkiem inny styl niż poprzednie. W sumie nie mam nic przeciwko.

Odpowiedz chester1992 17 lat temu napisał/a:

cos czuje ze to bedzie totalny "pop" obym sie mylił

Odpowiedz sz01cu 17 lat temu napisał/a:

Jaaa więcej rapu,oj obbyś Mike nie chwalił dnia przed zachodem :DD Ale to cieszy

Odpowiedz Nook 17 lat temu napisał:

"energia Fort Minor" na nowym albumie LP to dobry prognostyk, trzymam więc Shinodę za słowo :)

Odpowiedz corell 17 lat temu napisał:

chester1992, wooow. na jakiej podstawie zbudowałeś to zdanie?

Odpowiedz Grand 17 lat temu napisał/a:

może my źle interpretujemy ten tekst, Mike napisał go szyfrem który rozumieją tylko trooo fani. ?

Jeśli będzie tak jak napisał Mike, to jeśli nie będzie to ani MtM, ani Hybrid Theory , a ma być więcej rapu to nie mam zielonego pojęcia co oni kombinują.

Odpowiedz chester1992 17 lat temu napisał/a:

zobaczycie bedzie to pop/rock cos w stylu feel :P

Odpowiedz PWL 17 lat temu napisał:

Wazne ze sie rozwijają, moze wniosą znow cos swiezego i pieknego do swojej muzyki jak ostatnio. Oby tylko nie przekombinowali ;p

Odpowiedz Szelon 17 lat temu napisał/a:

Czarno to widzę. Nie rozumiem jednego. Przecież LP wiedzą, że fani, których zdobili to w większości rockmeni. Wystarczy obejżeć Live in Texas i tam widać jacy ludzie słuchają LP. Skoro nie ukierunkowują się w stronę rocka, a ma być dużo rapu, to pewnie będzie jeden wielki rap i elementami chestera, albo coś w stylu "step up" gdzie Chester spełnia rolę chóru. Może skoro mówi mike, że nie chcą kierunkować się w rock, to może ma an myśli metal (choć wątpię, bo większość ludzi uważa metale za podgatunki rocka). W każdym razie, wypowiedź mnie zaniepokoiła, bo wiem, że LP nie bedzie miało już tego powera, co za czasów HT i Meteory.

Odpowiedz ścierpła mi noga 17 lat temu napisał/a:

czy tylko mnie i Shinodzie marzy się mocno elektroniczny album z dużą dawką oldschoolowego rapu ?? :D Mike weź no zrób coś bez żadnego producenta z zewnątrz

Odpowiedz Marva 17 lat temu napisał/a:

Nie oceniajmy dnia przed zachodem słońca. Albo słońca przed końcem dnia. Albo zachodu przed zejściem słońca. Coś w ten deseń.
Fani LP wypracowali sobie ogromne pokłady cierpliwości więc... Należy czekać -.-'

Odpowiedz kinqa 17 lat temu napisała:

rap Mike`a, rap Mike`a, rap Mike`a!!! :D

Odpowiedz corell 17 lat temu napisał:

Szelon, fani to jedno, a sami muzycy to drugie. mają robić coś wbrew sobie tylko dlatego, że przypodobają się fanom? to jest właśnie definicja komercji, robienie czegoś tylko dla zysku, bez artystycznego zacięcia gdzieś z tyłu głowy

Odpowiedz ogór 17 lat temu napisał:

Więcej rapu... <3 Ale żeby Mike znów nam wielkiej nadziei nie zrobił :)

Odpowiedz ogór 17 lat temu napisał:

Badly -> Mnie także to cieszy :D

Odpowiedz adashko 17 lat temu napisał/a:

"To nie będzie Hybrid Theory", ujawnia Shinoda. "To nie będzie Minutes to Midnight"

A więc to będzie druga Meteora - proste xD

Odpowiedz Szelon 17 lat temu napisał/a:

Correl>> masz rację, ale uważam, że jakieś granice trzeba zachować, chodzi o to, że Metallica zawsze będzie grała Metal, a Kalwi & Remi zawsze będą grali techniawę. LP zdecydowali się na pewną drogę, a kiedy już są zbyt daleko, chcą z niej zawrócić. Boli mnie kiedy, mówią że ich muzyka z dwóch pierwszych studyjnych płyt jest "błędem młodości" bo właśnie to tą muzykę uwielbiam. Gdyby LP zaczęło karierę od MTM, to bym prawdopodobnie nie został ich fanem i obawiam się że ta sysuacja się powtórzy przy następnym krążku.

Odpowiedz mohican 17 lat temu napisał/a:

Prawdę mówiąc pierwsza pozytywna wiadomość o LP od dawien dawna. Mniej MtM a więcej Mike'a. I o to chodzi. Bo szczerze to nie wierzę, by Czester dał się wypchnąć z projektu.

Dodaj komentarz

Dodawanie dalszych komentarzy zostało zablokowane.