Informacje o nowej płycie / Wywiady

Pojawiło się trochę artykułów o Linkin Park. Jak widać szum wokół New Divide nam służy; dzięki temu powoli uzupełniamy wiedzę na temat czwartego albumu. Kerrang właściwie skopiował wypowiedzi z wywiadu dla Billboard. Reuters to samo, natomiast Entertainment Weekly i Rolling Stone pokusili się o przeprowadzenie własnych wywiadów. Klikając na "więcej" możecie przeczytać ich tłumaczenia.
credits to LPTimes; zal0st, thx for the tip
Mike Shinoda opowiada o następnej płycie Linkin Park, singlu do "Transformers 2" i butach inspirowanych origami
Mike Shinoda ma nową parę sneakersów. Nie mamy na myśli tego, że raper Linkin Park kupił parę świeżego obuwia (chociaż pewnie to zrobił). Odnosimy się do faktu, że od niedawna można kupić ostatni model sneakersów DC Shoes wg projektu Shinody (środki z ich sprzedaży wspomogą studentów uczelni, którą ukończył - Arts Center College of Design in Pasadena w Kaliforni). Po przerwie w pracy EW rozmawia z Shinodą o projektach pobocznych, nowym albumie Linkin Park i o tym dlaczego podoba mu się (w większości) najnowszy film z serii Transformers.
Entertainment Weekly: Mógłbyś wprowadzić nas w temat nowych sneakersów?
Mike Shinoda: Zaprojektowałem z DC już kilka takich. Lubię sneakersy. Myślę, że mogę siebie nazwać kolekcjonerem. Mam prawie 100 par.Ale ty naprawdę je projektujesz, prawda? Nie siedzisz tylko i mówisz: "zróbmy je niebieskie!".
O nie, nie. Mam dyplom z kierunku "ilustrowanie". W wolnym czasie oddaję się malowaniu, a buty są tego rezultatem. Z tymi konkretnymi było tak, że wzięliśmy model Xander, który zrobiliśmy w zeszłym roku i odświeżyliśmy ich wygląd, aby kojarzyły się z ciepłą pogodą. Jestem pół-Japończykiem więc wpłynęło na nie wiele japońskich wzorów, wśród których dorastałem - można je znaleźć na tradycyjnych tkaninach i origami.Nigdy wcześniej nie rozmawiałem z gwiazdą rocka o origami.
Koleś, ja wyrastałem składając origami. Każdego roku, przy okazji Dnia Dziecka składaliśmy m.in. żurawie, samurajskie hełmy i ryby.Jest jeszcze jakiś muzyk, który to potrafi? Fred Durst w sekrecie składa origami?
Nawet go nie znam. Założę się, że Dan Nakamura [znany również jako Dan the Automator] wie jak to robić. Zawsze podpowiada mi najlepsze restauracje sushi. Ale tylko tyle dziedzictwa przekazała nam japońska kultura.Aktualny singiel Linkin Park, "New Divide" pochodzi z drugiej części Transformers, Zemsty Upadłych. Widziałeś go już?
Widzieliśmy pewnie koło połowy, nieskończonej. Michael Bay pokazał nam kilka scen.Jest hip-hopowy robot w "dwójce"? Nie podszedł mi w pierwszej części. Przywodził mi na myśl Scrappy Doo.
Zabawny. Na pewno jest w tym jakiś typ poczucia humoru, ale może to nie na mój wiek [śmiech]. Powiedziałbym, że i tak jest lepszy niż Jar Jar Binks. Dopóki nie osiągnie jego poziomu, myślę że Michael nie przesadził.Nie mam zamiaru skłócić cię z Michaelem Bayem. Jestem pewny, że z łatwością mógłby nas obu załatwić.
On tworzy pewne sceny z myślą o konkretnym odbiorcy, różnych grupach wiekowych o określonej wrażliwości. Nie sądzę aby nasze odczucia go uraziły, gdybyśmy stwierdzili, że te sceny nam nie podeszły. Wielkość nowego filmu daje wystarczającą satysfakcję.Co możesz nam powiedzieć o najnowszym albumie Linkin Park?
Czuję, że "New Divide" stanowi rozpoczęcie nowej fazy dla naszego zespołu. Mamy nadzieję wypuszczać rzeczy nieco częściej. Solowy album Chestera, który będzie opublikowany pod nazwą Dead By Sunrise, powinien wyjść pod koniec roku. A w przyszłym roku będziemy mieć nową płytę Linkin Park.Więc nadal będzie to album koncepcyjny?
Mówiąc ot tak sobie, myślę że tak. Ale to nie takie proste. Zdecydowanie chcemy nagrać płytę, która będzie na tyle wyrazista żebyś mógł rozpoznać, że to Linkin Park, ale także znaleźć w niej coś, co jest inne niż wszystko pozostałe.
Album Linkin Park zerwie z innymi gatunkami w 2010
Wokalista Linkin Park, Mike Shinoda mówi, że czwarty album Linkin Park będzie wyjątkowy; "będą musieli wymyślić nowy gatunek dla stylu, w jakim będzie utrzymany".
Shinoda chce trochę wstrząsnąć światem rocka płytą, która będzie następcą Minutes To Midnight z 2007 roku; mówi Rolling Stone, że to właśnie Linkin Park robi. Są mniej więcej w połowie pisania i mają nadzieję, że album będzie gotowy na początku 2010 roku. Ale Shinoda dodaje, że jakość kompozycji jest dla niego priorytetem i w związku z tym "jeśli będziemy musieli wykonać krok w tył aby upewnić się, że wszystko ma najwyższą jakość wg naszych standardów, zrobimy to".
Tak jak widzi to Shinoda - zapotrzebowanie tego kraju [USA] na muzykę odzwierciedla jego zapotrzebowanie na jedzenie. "Ludzie chcą fast foodu", wyjaśnia. "Pragną śmieciowej muzyki, która wprawi ich w stan letargu i otyłości. McDonalds jest świetny raz na jakiś czas, z umiarem. Jedz to każdego dnia, a zmienisz się w żarłoka. Tak samo czujemy muzykę. Mamy nadzieję iść bardziej w kierunku tworzenia solidnej muzyki, zawsze byliśmy do tego zdolni, ale czasami występowały różne rzeczy, którymi ekscytowaliśmy się na każdej płycie, o różnych sprawach chcieliśmy pisać, różne rzeczy przekazać, różne cele osiągnąć. Na tej płycie zdecydowanie zwracamy uwagę na jej treści i szczegółach; mamy nadzieję zrobić coś nowatorskiego i zupełnie innego.
Jednak zanim świat otrzyma nowy album Linkin Park, drugi wokalista, Chester Bennington, planuje wydać swój pierwszy solowy projekt pod nazwą Dead By Sunrise. Dodatkowo zespół współpracuje z legendarnym kompozytorem Hansem Zimmerem nad muzyką do Transformers: Zemsta Upadłych. Zespół wniósł do ścieżki dźwiękowej nowy utwór, "New Divide" i "kiedy dostarczyliśmy kawałek, wszyscy go pokochali i zaprosili do pracy nad muzyką do filmu".
"To pierwszy raz, kiedy piszemy coś pod obraz na ekranie; pisanie polegające na oglądaniu i szukaniu inspiracji", wyjaśnia Shinoda. "A kiedy scena mija, muzyka zaczyna się zmieniać; i to dawało nam najwięcej frajdy. Ten singiel rozpoczyna nową fazę naszej kariery, w której mamy zamiar być bardziej twórczy."
Wracając do nowej płyty LP: Shinoda mówi, że nie jest to coś, co nazwalibyśmy albumem koncepcyjnym, ale ma pewne spajające elementy. "To niekoniecznie jest płyta, która odpowiada historię o postaci, czy coś w tym stylu, ale mam nadzieję, że ma własną tożsamość, od początku do końca, która będzie znacząco ją odróżniać od tego co już zrobiliśmy i tego co zrobili inni. Na samym końcu chciałbym spojrzeć na tę płytę i móc powiedzieć, że jest to coś zupełnie nowego, zgodnego z duchem zespołu, a nie brzmi jak cokolwiek innego. W to właśnie celujemy."
Shinoda mówił, że już od miesięcy pisze materiał na nowy album, głównie podczas europejskiej trasy i późniejszym pobycie w Stanach; planuje wykorzystać trochę "energii Fort Minor" i wrzucić ją na album LP. "Naprawdę chcę płyty, która brzmi inaczej. Bardzo bym chciał aby album miał własną tożsamość i aby nie można go było łatwo połączyć z czymkolwiek innym", tłumaczy i wraca do spożywczych porównań. "Ten album będzie dla ciebie czymś w rodzaju zagranicznego jedzenia, którego nigdy wcześniej nie próbowałeś, a kiedy pierwszy raz to zrobisz, powiesz 'To nie przypomina niczego, co jadłem do tej pory, ale smakuje mi.' Nagramy płytę i zobaczymy."
Poza pracą z Linkin Park, Shinoda spiknął się z DC Shoes aby stworzyć swój trzeci model butów do tenisa z serii Remix Series. Wszelkie zyski ze sprzedaży butów, które Shinoda nosił także podczas ostatniej, sześciomiesięcznej trasy, zasilą konto Fundacji Stypendialnej Michaela K. Shinody na Art Center College of Design w Kalifornii.
Komentarze
Ja również mam takie obawy jak iHatePeople.
Jężeli LP znowu spaści sprawę, zabiję Mike'a. Mu chyba trochę, jako muzykowi, odbiło.
Takie rozwiązanie bardziej mi się podoba.
Ja jestem pełen optymizmu :)
"Czuję, że "New Divide" stanowi rozpoczęcie nowej fazy dla naszego zespołu." Według mnie dobrze że chłopaki próbują coś nowego, oby to było tak jak mówi Mike "To nie przypomina niczego, co jadłem do tej pory, ale smakuje mi."
Poza tym jeżeli nowy album LP będzie miał taką energię jak nagrania Fort Minor też nie będę narzekał. Są utwory na The Rising Tied które są naprawdę świetne.
Na Rising Tied wszystkie utwory są świetne.
Disco-Polo?
No, w każdym bądź razie będzie ciekawie. hehe.
no jasne do współpracy zaproszą Feel i Dode a producentem bedzie Rubik ;]
Oby tlyko nie przekombinowali. Podobna mi Sie MTM jesli uda im sie zrobic piekna wypadkową starego i nowego stylu bede zachwycony ale na "Płyte któa wstrzasnie rockiem" raczej bym nie liczyl ;p
ja bym spodziewał się rosyjskiego reggae ale z podkładem z czystego brudnego szwedzkiego country, do tego może trochę hip-hopu eskimosów. (ale tylko na bonus tracku). btw chyba tylko wtedy mogliby wstrząsnąć światem. celują w tarczę której nie ma, obierają sobie cel poza swoim zasięgiem itd. itp. ... Taaa, będzie MTM 2. oh, puck.
Mimo wszystko mam małą nadzieję że będzie dobrze. Ale wolę pozostać nastawiony negatywnie - aby nie cierpieć znowu na syndrom QWERTY.
Zresztą jak to brzmi - zupełnie nowy gatunek? To chyba było najgorsze w MTM i zapowiada się że z 4tym albumem będzie to samo - chłopcy z LP (a zwłaszcza Mike) rozkręcali coś w rodzaju hype'u wokół ich nadchodzącego albumu, dbając o to, aby pomiędzy wierszami ich zapowiedzi można było jasno wyczytać, że album będzie uber-super-extra. Że będzie innowacyjny, nowy, że poszli nową ścieżką, że się rozwijają, że będzie cool i git i w ogóle. I wyszło co wyszło. A teraz zaczyna się ta sama śpiewka.
LP powinni potraktować siebie trochę bardziej jak artystów, a nie jak maszynki do robienia utworów.
zawsze przy okazji nagrywania nowych płyt pojawiają się słowa-klucze, które są klepane przez nich jak instrukcja partyjna przez posłów.
w przypadku MTM były to słowa: eklektyczna, surowa, inspirowana największymi.
teraz to jest: coś zupełnie nowego, nowy rozdział, zgodna z duchem zespołu
no i we wszystkich niezmiennie: nagrywanie tego albumu to była zabawa
XD
Eeee,co on ma z tym jedzeniem?..o.O
a mi tam się wydaje,że wpuszczają nas w maliny..coś nie ufam tym sciemniaczom^^ciągle mówią,ze to będzie coś innego,nowego a ja tam mam wrażenie,że wrócą do korzeni.
a tak swoja drogą,ciekawe czemu wspominają o nowym gatunku, czyżby nie chcieli dalej ciągnąć tego co zaczeli na MTM? imo, chyba zdali sobie sprawe,że wydając MTM 2 naprawde by sie już zeszmacili..
corell-> ND mi sie srednio podoba, ujdzie w tłumie ale gdyby to mialby byc głowny punkt jakies ich płyty to nie chciałbym sluchc gorszych od niego piosenek ;p Mam obawy o ile to prawda co mówią, tego ich "Starania sie" a nawet "Cofania" by zrobic cos bombowego przemłomowego itepe. Przeciez to nigdy nie przychodzi na zamówienie a wręcz odwrotnie- takie rzeczy powstaja przypadkiem ;] Wzieliby sie za muzyke jak artysci spontanicznie to przeciez nie matematyka nie? ;)
Wzięli by się spontanicznie? a Ty myślisz, że oni zanim zagrają dźwięk to go przedtem muszą w głowie wymyślić? Samo tworzenie muzyki jest spontaniczne. Nie można przed rozpoczęciem nagrywania zaplanować sobie wszystkiego, bo z reguły wychodzi inaczej. Można jedynie w głowie wymyślić zarys melodii i przenieść ją na instrument i tak się w większości robi, ale nie cały kawałek. Więc oni nie wiedzą gdy zaczynają tworzyć kawałek jak on będzie wyglądał na końcu. To jest samo w sobie spontaniczne :)
ta, też to pamietam :P
znając perfekcjonistyczne zapędy Shinody i s-ki, pewnie przedobrzą, ale co tam. podobne gadki o przełomach i nowatorstwie były też przy okazji MTM, a wyszło eklektyczne niewiadomo-co. z drugiej strony ten "koncept" wydaje mi się po prostu jakimś uspójnieniem muzyki i obraniem konkretnego już kierunku. pytanie tylko jakiego :P w ND nie pojawiło się nic poza NINowatym mostkiem - pojście w te klimaty (+ FM) mogłoby być bardzo interesujące. ale czekajmy na rezulaty, bo gdybać se mogę :P
Intro najnowszej płyty powinno się może zaczynać słowami Shinody "let me apologize to begin with" :D
