Jak piszą?
A raczej "Jak piszemy"... Wpis o takim tytule pojawił się ostatnio na blogu Mike'a. Nic nowego to nie wnosi, ale miło wiedzieć, że w zespole panuje demokracja.
Mieliśmy w tym tygodniu duże spotkanie zespołu w sprawie postępów w pisaniu płyty. W całym tym szumie powstałym przy okazji New Divide i Transformersów, zostaliśmy trochę rozproszeni :)
Na naszych cotygodniowych spotkaniach słuchamy każdego utworu, nadajemy im ocenę (od 6+ do 1-) i sporządzamy notatki; podliczamy oceny (10 punktów za 6+, 9 za 6 itd.). Notatki są typu "muzyka w pierwszej połowie kawałka nie zwraca na siebie mojej uwagi" albo "podoba mi się zwrotka ale tekst jest trochę słaby". Moja ulubiona notka z tego tygodnia to: "czasami dobrze jest mieć jaja". (dzięki Dave)
Wszystkie kawałki mają tytuły robocze, jak "Robot Boy" "Rygar" i "Underbite". Zwykle te tytuły nie odnoszą się w żadne sposób do brzmienia utworu (nazwy powstają zwykle przed tym zanim cokolwiek napiszemy). Wszystkie ulegną zmianie, ale musimy je jakoś nazywać, żeby zachować porządek. "Robot Boy" ma na razie najwyższą ocenę, około 8.75. "Voyage" ma najniższą, łączną w okolicach 3.5 i uwagi w stylu "usypiająca". LOL
Wysłuchaliśmy dotąd około 18 pomysłów na utwory i myślę, że urządzimy kolejną sesję na przesłuchanie kolejnych 10-15 kawałków, za jakiś tydzień lub dwa.
Komentarze
jakbym czytał info z okresu pracy nad MTM, dostrzegacie te analogie?
Gdzieś czytałem, że mają "milion" nowych utworów a tutaj tylko "18 pomysłów na utwory". I jak im tu wierzyć?
Moze te dema wyciekna do neta :P A tak powaznie ciekawe co wrzuca na LP Unmderground 9 kolejne mmmm...cookies ? A ja tak troche z innej beczki znalazlem LOATR w wersji Vitamin String Quartet Performs Music From Twilight tutaj link http://www.youtube.com/watch?v=I5k4LADzY_U
