Wywiad z Mike'iem
W sieci ukazał się wywiad z Mike'iem, jakiego Shinoda udzielił magazynowi Juxtapoz. Rozmowa dotyczyła zbliżającej się wystawy "Glorious Excess (Dies)". Jeśli jesteście ciekawi, skąd wokalista LP czerpał inspiracje lub po prostu interesujecie się jego dziełami i chcecie poznać wiele nowych szczegółów na ten temat, zachęcam do lektury. Przygotowane przeze mnie tłumaczenie znajdziecie po kliknięciu na "więcej".
AMF: Więc zacznijmy w ten sposób...jesteś członkiem zespołu Linkin Park. Jesteś także bardzo utalentowanym wizualnym artystą, między innymi. Ostatnio pokazałem komuś obrazy z twojej galerii i oni natychmiast poznali twoje dzieła. Gdy wyszło to w późniejszej rozmowie, że jesteś członkiem Linkin Park, powiedzieli w stylu: "Nie miałem pojęcia". Czy jest to jakąś nadzieją na twoją karierę jako wizualny artysta? Trzymać twoją muzykę i karierę artystyczną osobno? Albo jesteś cool, jeśli wszystko jest połączone?
MS: To świetna historia. Zespół był tym, czym jest, zawsze staram się umieścić dodatkową miłość do mojej sztuki - i innych, mniej ważnych projektów - wystarczy zachować równowagę. Nie mam nic przeciwko ludziom, którzy łączą te dwie rzeczy, ale oczywiście istnieją różnice w podejściu, kiedy mówi się o tworzeniu albumu Linkin Park przeciwko organizowaniu show takiego jak "Glorious Excess." Istnieją tematy, które mogę poruszyć w tej wystawie, że nie myślę o pragnieniu stworzenia bardzo dobrej piosenki. Na przykład, to wydarzenie dotyczy obsesji związanej z kulturą celebrytów, uzależnienia od konsumpcji i przesadzonej fascynacji.
AMF: Glorious Excess (Dies) jest twoją drugą solową wystawą w Japanese American National Museum. Jakie były pierwsze wrażenia i jak myślisz, czym drugie show będzie różnić się od pierwszego? Istnieje cokolwiek co nie zdarzyło się po raz pierwszy, a oczekiwałeś że będzie inaczej? Zrozumiałem, że nadal rozwijasz się jako wizualny artysta i jestem po prostu ciekaw jakie koncepcje mógłbyś wprowadzić dla siebie albo twojej pracy na tą zbliżającą się wystawę?
MS: Świetnie bawiłem się podczas pierwszego show. Naprawdę nie mam żadnego żalu, po prostu staram się pracować nad koncepcjami i postępować profesjonalnie za każdym razem, oczekując poprawy jako artysta podczas każdej wystawy. Nadchodzące wydarzenie jest zwieńczeniem ciężkiej pracy.AMF: W jednym z aspektów twojej twórczości, który znalazłem, interesujący jest unikalny sposób łączenia cyfrowych i ręcznie wykonanych obrazów. Jakie są motywacje tych kombinacji i co próbujesz wyrazić poprzez mieszanie tych mediów?
MS: Myślę, że wszyscy mamy prawdziwe życiowe tożsamości i wirtualne wersje samego siebie. Ludzie różnie działają w sieci, czy to na blogu, w wiadomości mailowej, na Facebooku czy Twitterze. W sieci, ludzie są bardziej odważni; czasami bardziej szczerzy, czasem bardziej złośliwi. Osobiście, musisz myśleć o ludzkich uczuciach - w sieci, jest to jakoś usunięte. Ludzie mogą łatwo tworzyć całkowicie oddzielne tożsamości dla siebie w internecie. Myślę, że te rzeczy mają wpływ na sztukę i metody, którymi się posługuję; wzajemne oddziaływanie pomiędzy rzeczywistymi i wirtualnymi mediami jest nieodłącznym elementem naszego życia.
W kontekście tej wystawy, rzeczywiste kontra cyfrowe aspekty odgrywają nieco inną rolę. Tabloidowa kultura jest wirusową plotką kultury. Zdjęcia i historie zostają uproszczone, rozdzielczość zdjęć i pomysły są kompresowane i skracane. Ludzie są naciągani na mniejsze, bardziej wybuchowe wersje opowieści; potem ta wersja historii zostaje skopiowana i wklejana, z maila na maila, z bloga na bloga. Dlatego musiałem użyć połączenia obrazów w wysokiej i małej rozdzielczości w kawałkach; to wydawało się pasować. Poczułem, że to było przedstawieniem walki o rozszyfrowanie co było "prawdziwe", a co nie.AMF: Chciałbym zadać podobne pytanie na temat korzystania z czaszek i szkieletów. Zastanawiam się, co ciągłe wykorzystywanie Szkieletów znaczy dla Ciebie, które wydaje się dominować w twojej pracy?
MS: Istnieje wiele powodów dla wykorzystania szkieletów: odniesienie do rocka/punka/metalu, anoreksji, zatrucia oraz anarchistycznego stylu życia, mówiąc w skrócie. To również nowoczesne "vanitas". Obrazy z motywem vanitas były o uczuciu pustki, przyjemności i przemijaniu życia. Wystawa jest w podobnym stylu, ale umieszczona na czerwonym dywanie z supermodelami i AK-47.
AMF: Porozmawiajmy nieco o współpracy. Wydajesz się naprawdę cieszyć ze współpracy, zakończyłeś ją z kilkoma niesamowitymi artystami. Jeśli chcesz, pomówmy trochę o tym co ten rodzaj sztuki oznacza dla ciebie i może o kilku najlepszych z przeszłości współdziałaniach, które zapadły ci w pamięć.
MS: W moim zespole, współpraca jest ogromną częścią procesu, niezależnie od tego czy piszemy piosenkę lub gramy koncert. Jeśli chodzi o malarstwo, lubię współpracować, ponieważ to zmusza mnie do opuszczenia mojej strefy komfortu. Najtrudniejsze współprace - ale ze świetnymi wynikami - były prawdopodobnie z Garym Basemanem, Gregiem Simkinsem oraz Dalekiem. Zrobiłem z nimi wszystko w tym samym miesiącu i każdy styl był zupełnie inny. To było bardzo zabawne. Myślę, że w mojej następnej wystawie będzie o wiele więcej współpracy...AMF: Jeszcze jedno pytanie o współpracę i potem obiecuję, że nie będę znowu o to pytał podczas wywiadu. Jeśli mógłbyś współpracować z jakimkolwiek żyjącym artystą (z którym jeszcze nie pracowałeś) kto by to był i dlaczego?
MS: Chciałbym pracować z Ronem Englishem. Jest niesamowity.
AMF: Jak większość wie, jesteś zaangażowany w wiele rzeczy. Oprócz przemysłu muzycznego i sztuki, zajmujesz się także działalnością na wielu różnych płaszczyznach. Jak jest być otoczonym tymi wszystkimi rzeczami i jak znajdujesz czas dla przyjaciół i rodziny, podczas gdy jesteś tak bardzo zajęty przez cały czas?
MS: Ludzie pytają mnie czy mam czas na sen. Obecnie staram się utrzymać wszystko w równowadze; kiedy jestem w domu, staram się odwiedzać rodzinę regularnie i brać wolne weekendy. Mam świetny zespół ludzi pracujących ze mną, którzy pomagają znieść to obciążenie. Po prostu próbuję kierować statkiem we właściwym kierunku.AMF: Słyszałem, że chcesz opublikować książkę, w której zostanie udokumentowany cały proces twojej zbliżającej się wystawy, Glorious Excess (Dies). Kiedy się ukaże i co było przyczyną jej powstania?
MS: Właśnie skończyliśmy książkę i wygląda niesamowicie. To pierwszy raz, kiedy byłem w stanie wyjaśnić co tak naprawdę oznacza Glorious Excess. Istnieje szereg złożonych pomysłów i inspiracji, które wskazują za każdym razem mówiąc o tym, że czuję się jakbym coś z siebie wyrzucił. Myślę, że książka jest podsumowaniem: obejmuje wszystko, od pierwszych pomysłów, które rozpoczęły Glorious Excess (Born), do końca Glorious Excess (Dies).AMF: To może wydawać się dziwne pytanie, więc przepraszam że wyprzedzam czas...ale to, że jesteś muzykiem, malarzem, projektantem, pisarzem i nie tylko...istnieje jedna z tych rzeczy, bez której nie mógłbyś żyć...albo są wszystkie na równi dla Ciebie?
MS: Po prostu potrzebuje tworzyć dzieła. Może jest to złe, odkąd myślę, że te wszystkie pomysły mogłyby się kiedyś skończyć! Ale mam nadzieję, jeśli tworząc dobrą sztukę i muzykę, życie ludzi stanie się lepsze.
AMF: Sądząc na podstawie twojej pierwszej wystawy, Glorious Excess (Dies) będzie wielkim sukcesem. Chociaż to musi być ekscytujące dla Ciebie, jestem przekonany, że masz wiele innych planów na przyszłość. Czym będziesz zajmował się w nadchodzącym roku i czy masz jakieś plany na następne 5-10 lat?MS: Mamy w planach nowy album Linkin Park na następny rok, a ja już pracuję nad kolejną wystawą artystyczną. Chciałbym, aby moje następne show odbyło się w Nowym Jorku; właśnie szukam odpowiedniej galerii. Po tym, kto wie? Po prostu patrzę na następną rzecz, która wydaje się ekscytująca.
Komentarze
Dobry wywiad! Bardzo mnie interesuje co robi Mike poza LINKIN PARK tak samo bardzo jak cale LP!! DZIEKI ZA TLUMACZENIE Qba!! ZIOM Mike JEST BARDZO WSZECHSTRONIE UZDOLNINONYM ARTYSTOM i napewno jednym z najbardziej utalentowanych w BRANZY MUZYCZNEJ! z czego sie ciesze. Lubie ZIOMKA najbardziej z LP i mam do niego WIELKI SZACUNEK za to wszystko co robi i jak do tego podchodzi. Spoko, jeszcze ta wystawa nie miala miejsca a ZIOM juz mysli nad nastepna!!! co jest jak najbardziej COOL!!!!!!!!!
Qba, kilka zastrzeżeń formalne :) Po obcobrzmiących imionach czy nazwach, apostrof tylko po samogłoskach. na przykład:
obraz Grega
vs
obraz Mike'a (lub w tytule niusa "wywiad z Mikiem", po prostu :D)
oraz odmieniajmy zarówno imiona ORAZ nazwiska. to tak na przyszłość :)
