Nowy album w 2050?
Na blogu Mike'a pojawiła się krótka notka, w której Shinoda odpowiada na pytania związane z datą wydania nowego albumu LP. Ponieżej tłumaczenie fragmentu dotyczącego wyżej wspomnianego tematu:
zah: Kiedy zostanie wydany nowy album? Poważnie będzie to rok 2012????
M: Zdecydowaliśmy się przesuwać datę wydania albumu o jeden dzień za każdym razem, kiedy zostaniemy zapytani ''kiedy wychodzi album.'' Tak więc, w oparciu o to, co dzieje się tylko na mikeshinoda.com, wygląda na to, że będzie to gdzieś koło 2050 roku. Dzięki za pomoc.LP4ever: Szacunek i dzięki za grę!! Ale czy moglibyście na chwilę oderwać się od świata gier i skoncentrować się BARDZIEJ NAD SWOJĄ NU-METALOWĄ MUZYKA!!!!!!!!!
M: Nie ma za co, jeśli chodzi o grę. Nie jestem zainteresowany koncentrowaniem się na nu metalu od 2005 roku.Inni: Dlaczego nie zamieszczasz żadnych informacji ze studia?
M: Ponieważ jesteśmy teraz bardzo zajęci, właśnie w studio. Robię teraz kilka testów na zmiksowanych piosenkach, by zobaczyć jak będą brzmieć po ukończeniu i sprawdzić czy je polubicie. Nazywa się to ''shootout.'' Jeśli nie jesteście zaznajomieni z miksowaniem, zajrzyjcie tutaj. Razem z naszym inżynierem Ethan'em pracujemy nad miksowaniem paru kawałków, a kilku innych inżynierów pracuje nad tymi samymi piosenkami. Umieścimy wszystkie utwory na CD, bez nazw, i zobaczymy, które z nich najbardziej spodobają się zespołowi, bazując tylko na dźwięku. Będzie naprawdę zabawnie, jeśli wybiorę miks kogoś innego.
Komentarze
Ja tam pozostaje przy stwierdzeniu "Płyta wyjdzie kiedy wyjdzie" xd
W sumie nie dziwie się, że Mike się wkurza bo jeśli coś chce się zrobić dobrze to będzie się to robiło dopóki takie nie będzie więc pewnie mają jakiś termin ustalony ale starają się w miare o nim nie myśleć.
Swoją drogą ostatnio tak dla odświerzenia oglądałem Making of Meteora i myśle iż powinni zrobić coś takiego tak jak tam czyli wyjść ze studia na 3 dni i pomyśleć nad wizualną wersją albumu. Nie mówie żeby robili to od razu ale byłoby to dobrym pomysłem. No i szczerze ostatnio tak mnie wzieło na Meteore że chciałbym aby ten nowy album miał tyle samo energii i dobrej muzyki. No ale poczekamy zobaczymy.
"Nie jestem zainteresowany koncentrowaniem się na nu metalu od 2005 roku. "
czyli stare dobre LP już nie wróci niestety :(
Okres ma jak nic
ale z 2 strony do nowe wcale nie jest takie złe więc i tak czekam :P
Tak sobie myślę...
Po co zapowiadali album na ten rok (lato czy tam późne lato) ?
a teraz po licznych pytaniach o datę wydania albumu zaczyna narzekać ? ( w sumie sam bym się wkurzył jakby mnie tak ktoś o coś co chwile wypytywał ^^ więc ma trochę racji)
Ale też wydaje mi się, że to nie my jako Polacy co chwile wypytujemy i narzekamy ale właśnie fani z zagranicy fanatycznie wypisują na jego blogu takie pytania.
Całe LP zapowiedziało, że kończy z Nu-metalem przed MtM więc dlaczego nie można się do tego dostosować i czekać na coś nowego nie koniecznie MtM`podobnego tylko o wiele lepszego skoro dużo kombinują z dźwiękami i piosenkami, mnie osobiście to cieszy i poczekam choćby i do grudnia tego roku :P
Bo 2050 to może być troszeczkę za długo :P
znowu bedziemy 4 lata na plyte czekac bo wyjdzie na wiosne 2011 najwczesniej. goscie sa niepowazni i leca w ch**a przeproszeniem. teraz sie mike niby wkurza, to po co zapowiadal ze plyta wyjdzie w 2010 poznym latem. bedziemy czekac pare lat i nikt im nie zarzuci ze nic przez ten czas nie zrobili (fakt napisali ND, i w odpowiedznich odstepach czasowych swiatlo dzienne ujrzalo pare kawalkow z sesji do MtM teraz jeszcze ta gra a no i plyta chestera) szczerze, jako fani moze czuc sie nieco zawiedzieni stosunkiem naszego zespolu do nas.
No, pierwsza odpowiedź pozamiatała, ale dalej nie tak jak 'one billion trillion' Chestera. :P To jednak C jest komediantem w tym zespole, nie Mike ^^
Po dłuższym zastanowieniu to nie wiem czy sam chciałbym usłyszeć nowy album w stylu HT / Meteora. W tym roku wśród zespołów wywodzących się z nu-metalu (co nie zmienia faktu, że LP grali IMO crossover na pierwszych albumach, któremu do Nu było daleko) sporo postawiło na powrót do korzeni. Korn, Taproot, Limp Bizkit... I póki co tylko najnowsze dzieło KoRna zapowiada się ciekawie. Nawet jeśli LP teraz zrobiliby album w starym stylu, mógłby im nie wyjść. Na ogół podobał mi się zamysł MTM, ale niestety moim zdaniem im nie wyszło. Byłoby słodko, gdybyśmy tym razem dostali udane MTM, bez takich gówienek jak
Po ilości komentarzy pod tą wiadomością widać jakie jest zapotrzebowanie na konkretne informacje dotyczące nowego wydawnictwa zespołu. Wcale się nie dziwię. Jeśli chodzi o mnie, to jestem bardzo cierpliwy. W oczekiwaniu na nową płytę zahaczyłem o muzykę, która umila mi ten czas.
Nook, hm. Może to tylko moje przekonania ;D Ale ja widzę to tak:
- Crossover charakteryzuje się luźnym połączeniem dwóch styli, nie zmieszanym, po prostu luźnym. Gdyby z meteory wyciągnąć gitary, byłby podkład praktycznie hiphopowy, jakby wyciagnąć skrecze i sample, to pure rock/metal jak się patrzy. Analogicznie do partii Mike'a i Chestera.
- Nu-metal to kwestia sporna - IMO na początku był gatunkiem, potem juz tylko nurtem, którego nazwą nazywano rapcore/crossover/inne_pochodne bo taka była moda. Prawdziwy Nu-Metal do dla mnie pierwsze albumy KoRna, Deftones, ew. Taproot, Otep. W Nu nie ma technicznego rapu, jest szybki krzyk, skandowanie itepe.
- rapcore to hip hop, który zamiast samego bitu ma zespół rockowy/metalowy. Przykład? Clawfinger, LB.
czizas, znowu zaczynają się sra* z tą płytą, jakby conajmnie 4 orkiestry symfoniczne trzeba było dograć. Przecież ich muzyka jest prosta ostatnio jak drut, czy naprawde taką trudność sprawia im nagranie takich piosenek ?
zal0st <- może i mamy stare dobre LP na 2 pierwszych krążkach, ale dla mnie to stanowczo za mało. Stałem sie fanem LP dzieki meteorze i caly czas czekam na właśnie takie płyty. MTM mnie zawiodło i mam wrażenie że teraz bedzie coraz gorzej, z coraz gorszymi artystami wspolpracują, coraz gorsze utwory wydają(patrz New Divide) i coraz bardziej lecą na komerchę (patrz We Made it, i również new divide). LP zaraz po collision crouse zaczeło sie sypać i czekamy na to aż znów powróci, dwie płyty mnie nie satysfakcjonują. Obawiam sie ze nowa płyta z rockiem nie bedzie juz miala nic wspolnego, tylko zostanie oprawa elektroniczna i przyjdzie jakis popowy bit i śpiewanie w stylu one republic, a prawdziwa gitara bedzie pojawiać sie sporadycznie... Boże uchroń LP przed grani
Haaa haa ha..;] nooo, to ktoś jeszcze ma zamiar spytać kiedy wyjdzie nowa płyta? ;D uff, może w końcu nastanie cisza..^^
Kto nie chce ten nie chce..niektórym MTM sie podoba;]
Ja osobiście lubiłem MTM, ale skoro ma być dobrze powinni spróbować mocniejszych lub ogólnie innych klimatów.
"...nie jestem zainteresowany koncentrowaniem się na nu metalu od 2005 roku.
"
Mike, I hate you
