Progresywne brzmienie na nowym albumie LP?
Podczas słuchania londyńskiej stacji radiowej XFM, jednemu z użytkowników LPLive.net udało natknąć się na moment, w którym prezenter ów stacji opowiadał o brzmieniu nowego albumu Linkin Park. Wraz z Nookiem przygotowałem dla Was tłumaczenie transkrypcji:
Miałem spotkanie z jednym gościem, który puścił mi zupełnie nowy materiał Linkin Park. Ten gość to ktoś z managementu kapeli. To nie jest kłamstwo. Przybył do studia XFM wraz z amerykańskim policjantem, który czuwał nad kopią składającego się z 6 utworów samplera nowego albumu Linkin Park i w gruncie rzeczy to było zadaniem tego gliniarza - strzec materiału przez cały czas. To jest prawdziwa historia. Naprawdę chodzi tu o nowy materiał, który jest zamknięty pod kluczem. Ale jest on naprawdę dobry i rzeczywiście inny. Jeśli jesteś jednym z tych ludzi, którzy myślą, że Linkin Park zrobili ten sam album 3 razy, to mając na myśli ich nowe studyjne wydawnictwo będziecie miło zaskoczeni. Jest tam rap, ale nie w rodzaju rock-rapu który Mike Shinoda tworzył w przeszłości. Ten utwór ma zostać wydany jako pierwszy singiel. Biorąc pod uwagę jego pełną długość, jest miejscami niemal proggy (rock progresywny - dop.red.). Jest bardzo, bardzo dobry. Mnóstwo studyjnych trików, dużo nowych dźwięków w nowym, wielowarstwowym brzmieniu Linkin Park. I oczywiście potwierdzili pełną trasę w Wielkiej Brytanii.
Nagranie mp3 powyższego fragmentu audycji możecie znaleźć pod tym adresem. Progresywny rock na nowym albumie Linkin Park? Zapowiada się naprawdę ciekawie... Co myślicie?
Credits: lplive.net; mike2301
Komentarze
Bla bla bla przed M2M tez super recenzje zeby zachecac ludzi do kupowania a co wyszlo - przecietny jak nie sredni album. Mysle, ze beda na poczatku super recenzje ale co wyjdzie okaze sie dopiero tak naprawde jak uslyszymy. Ja bym sie nie nastawial na to, ze recenzje oddaja jakosc albumu. Czekajmy i ocenmy sami ;)
rock progresywny?? uhuuhu,no to milo by bylo! :D
Toola to ja bym się nie spodziewał... na chama to i TLTGYA miejscami brzmi progresywnie - oczywiście nie mówie tu o dobrym progres tylko o tym że brzmi jakby ktoś to nagrał a później już nie odsłuchiwał.
No tak... prog rock... lubię taką muzykę... Pozostanie pewien niedosyt, bo znów nie usłyszymy starego dobrego LP, ale bądź co bądź, to weidzieliśmy od początku prawie. Mam nadzieje, że płyta nie bedzie az tak jednoznaczna i będziemy mogli usłyszeć kawałki różniące się nieco od siebie. Marzy mi sie mocny riff i dawny power w głosie Chestera...
jakby grali cokolwiek zbliżonego do The Mars Volta, to byłbym pierwszym, który przestałby ich słuchać.
a tak na temat, to nie kupuję tych bajek o byciu progresywnym i nowatorskim. zwłaszcza, że przed MTM było to samo, a wyszło co wyszło. byłbym bardzo zadowolony gdyby poszli w stronę solowych, nie-fortminorowych dzieł Shinody (np. remixy dla Metric czy Julien-K).
no mnie też irytuje, że ludzie tak wieszają psy na tym MTM, muzycznie nie dorównuje pozostałym albumom, ale lirycznie przeciez spokojnie je wyprzedza. Na wczesniejszych płytach każdy utwór był sam dla siebie, na MTM ta liryka tworzy jedną ciągłą opowieść. A poza tym nie wyrzekli się tego co ich wyróżnia i definiuje - że potrafią mistrzowsko dobrać muzykę do tekstu (bo troche fajnych riffów to każdy lepszy zespół może zaserwować)
Tłumaczenie transkrypcji??? Przecież transkrypcja to inaczej tłumaczenie, wieć jak to tak? Tłumaczenie tłumaczenia?
transkrypcja to NIE JEST tłumaczenie. transkrypcja była zrobiona z pliku dźwiękowego i była zrobiona w języku angielskim (wg Twojej definicji ekipa z LPL zrobiła tłumaczenie z angielskiego na angielski. super, tylko pogratulować rozumowania). Qba i ja zrobiliśmy przetłumaczyliśmy tekstowy, angielski transkrypt na język polski. to wszystko. masz się, człowiecze, czego czepiać ;G
A ja pomimo 10 lat słuchania LP na MTM się nie zawiodłem bo album był zarówno nowatorski, przełamujący bariery jak i trudny do jednoznacznego sklasyfikowania... Uważam, że MTM jest najbardziej dojrzałą muzycznie produkcją chłopaków i mam nadzieję, że nowy album znowu będzie kompletnie inny... Marzę o takim LP, które wszyscy nie gotowi na to zjechaliby jeszcze bardziej niż wspomniany poprzedni album... I wtedy kiedy wy będziecie narzekać jeden przez drugiego... Ja z słuchawkami na uszach będę delektował się nowym materiałem Linkin Park...
źle mnie zrozumiałeś alkor... ja wcale nie zaznaczyłem, że tylko ja znam się na muzyce... co do gotowości... znam wiele osób, które jeszcze nie ruszyły z miejsca i wszystko co nie HT i Meteora to zło i totalny kicz... Czasy się zmieniają, a LP już nigdy nie nagra wyżej wymienionych pozycji... Co do samego zamysłu oba albumy były i są moim zdaniem genialne, ale pod względem zarówno technicznym, jak i muzycznym i tekstowym MTM jest najwybitniejszym dziełem LP do tej pory... takie jest moje zdanie, a każdy przecież ma własną opinię... napisałem tamten komentarz dlatego bo jak zwykle widzę, że jeszcze nie pojawiła się choćby sekunda nowego albumu, a już ludzie zaczynają narzekać... po prostu ręce mi opadły... przepraszam, jeśli źle mnie zrozumiałeś... p
Miałem nadzieję, że nie wrócą do starego brzmienia i chyba trafię dobrze. Oby to było bliższe MTM niż Meteorze i HT i będzie spoko. Chyba, że ostatnie kawałki, które wydali uważają za progresywne to się zrobi niefajnie xd