Linkin Park szczerzy i prawdziwi na ATS

05 sie 2010
więcej | komentarze (49) 05.08.2010 - 08:02 - napisał corell

Zespół postanowił wystosować list otwarty do fanów w sprawie A Thousand Suns. Widać, że feedback ze strony fanów po premierze The Catalyst jest spory i co tu ukrywać, w dużej części negatywny. Oto jak A Thousand Suns wyobrażają sobie sami twórcy:

1) A THOUSAND SUNS

Zawsze kiedy kończymy album wypada napisać parę słów by go opisać. Wydawca płaci "renomowanemu" autorowi żeby napisał jak najbardziej ekscytujący opis muzyki w nadziei, że przekona Was to do polubienia jej. Ale wydaje się nam, że słowa zwykle nie sprawdzają się przy opisywaniu dźwięków albumu więc pomyśleliśmy, że spróbujemy czegoś innego; po prostu odpowiemy Wam bezpośrednio co mieliśmy na myśli podczas tworzenia płyty A Thousand Suns. Resztę zostawimy Wam.

Reszta w rozwinięciu newsa.

Zanim usłyszycie muzykę chcemy, żebyście wiedzieli, że ten album został stworzony do odbierania go właśnie tak: jako album. Zdajemy sobie sprawę, że wielu ludzi jest przyzwyczajonych do odbierania muzyki w małych dawkach, pojedynczych utworach. Pomimo tego (a może właśnie dlatego) chcieliśmy aby ten album zabrał Was w podróż. Jeśli zdecydujecie się słuchać płyty w kawałkach, nie ma sprawy; chcieliśmy tylko powiedzieć, że odczujecie go w inny sposób jeśli zostanie przesłuchany od początku do końca.

Słuchając ulubionych płyt łatwo zapomnieć, że był taki moment w ich tworzeniu, kiedy były tylko zwariowaną wizją artysty. Chcieliśmy utrzymać ten moment w pamięci w trakcie nagrywania albumu. Doprowadziło nas to do przekonania o wartości podejmowanego ryzyka i nieprzejmowania się tym, że na początku coś było inne czy dziwne.

Jeśli znasz już nasz zespół możesz zauważyć różnice w brzmieniu. Po części wynika to z tego, że uwielbiamy próbować czegoś nowego, a po części z osiągnięcia dźwięków, których oczekiwaliśmy w nowoczesnej muzyce alternatywnej. Ponownie pracowaliśmy z Rickiem Rubinem (współprodukował nasz ostatni album) ponieważ rozumiał naszą wizję uchwycenia tych nowych dźwięków.

Mamy nadzieję, że muzyka się Wam spodoba i wejdziecie na www.linkinpark.com aby z nami pogadać.

Brad, Chester, Dave, Joe, Mike, and Rob

PS: Ludzie, którzy zajmują się promocją zespołu chcieli żebyśmy dali tu parę statystyk, które miały by Was zadziwić. Nie spodobał nam się ten pomysł, ale w drodze kompromisu, publikujemy link, pod którym znajdziecie wszystkie informacje: http://en.wikipedia.org/wiki/Linkin_Park. Tłumaczyliśmy, że na pewno słyszeliście o Wikipedii, ale nie chcieli wierzyć.

2) A THOUSAND SUNS

Nie tworzymy albumu.

Przez miesiące niszczyliśmy i odbudowywaliśmy nasz zespół. Eksperymenty zaowocowały wypełnieniem studyjnych dysków rozmaitymi, abstrakcyjnymi dźwiękami. Amorficzne echa, kakofoniczne sample i własnoręcznie wykonane staccato scalone w wędrującą, trudną do uchwycenia melodię. Każdy kawałek odczuwaliśmy jak halucynację.

Nie wiedzieliśmy, czy któryś z tych niekonwencjonalnych pomysłów zostanie przeniesiony na tradycyjny album, ale wiedzieliśmy że nie chcemy aby nasz kolejny album był przewidywalny. Siedzieliśmy w tym samym studiu, w którym nagraliśmy pierwszą płytę, cała szóstka świadomie pakująca się w kłopoty, aby stworzyć coś naprawdę śmiałego. Pytaliśmy siebie samych: czy usilnie pragniemy, bardziej niż kiedykolwiek, porzucić nakazy komercyjnej ambicji w pogoni za tym, co uważamy za szczerą sztukę?

Chęć na pisanie tradycyjnych utworów na tradycyjną płytę minęła tak samo szybko jak przyszła. Pokusa dostosowania swoich twórczych wizji do oczekiwań leżących poza naszym studiem poddała się śmiałym ambicjom tego, co chcieliśmy osiągnąć jako zespół. Dwa lata tworzenia A Thousand Suns znaczone były naszą ekscytującą, surrealistyczną i często wymagającą drogą w krainę twórczej niewiadomej.

W przededniu jej zakończenia ten zbiór prac zebrany dzięki mimowolnej inspiracji i rzeczywistemu wysiłkowi, objawił się nam ukazując się zmieszany i zaskakujący. Album nie jest jest ani uosobieniem doktryny, ani wynikiem politycznej premedytacji. Dosadne motywy i metafory ukazujące wyjątkową historię człowieka.

A Thousand Suns zmaga się z uosobionym cyklem dumy, zniszczenia i żalu. W życiu, jak w marzeniach, ta kolejność nie zawsze jest zachowana. A czasami szczere wyrzuty sumienia przenikają przez ten niszczący krąg. Nadzieja, bierze się oczywiście z przeświadczenia, że możliwość zmiany rodzi się w naszych najbardziej niepokojących chwilach.

Cieszcie się muzyką.

Linkin Park

Credits: LPAssociation.com, phoenix-farrell.org

Komentarze

Odpowiedz ogór 16 lat temu napisał:

"Tłumaczyliśmy, że na pewno słyszeliście o Wikipedii, ale nie chcieli wierzyć."

Padłem jak to przeczytałem.. :D Trochę to brzmi tak jakby się bali, że nas zawiodą choć z drugiej strony bronią się tym, że lubią "szukać" nowych brzmień i eksperymentować, nie wiem sam co o tym myśleć:/

Odpowiedz zal0st 16 lat temu napisał:

nie myśl nic, zaczekaj aż wyjdzie album...

Odpowiedz PatryśWesołyRowerzysta 16 lat temu napisał:

Mam szczerą nadzieję, że całość wyląduje w wkładce od płyty.

Odpowiedz Stiwen 16 lat temu napisał:

Mam szczere pytanie: Czy przed premierą Minutes to Midnight był podobny list ?? Smutny,a zarazem atakujący. Ciężko coś wymyśleć do napisania.

Odpowiedz corell 16 lat temu napisał:

nie, nie było. byli tylko "podekscytowani" (jak zawsze)

Odpowiedz Parker 16 lat temu napisała:

A skąd mamy taki list?

Też mi nie przychodzi nic do głowy by napisać. No może tyle, że jestem zaciekawiona :]

Odpowiedz Fen-X 16 lat temu napisał/a:

o. jednak zaczeli sie przejmować fanami. "ile cię trzeba cenić ten tylko się dowie, kto cię straci". Choć osobiście nie wypieram się LP, catalyst nawet niezły :p

Odpowiedz corell 16 lat temu napisał:

ana prowadząca phoenix-farrell.org napisała, że otrzymała ten list od zespołu. jeśli LPA to publikuje, to znaczy, że źródło jest wiarygodne

Odpowiedz Tempak 16 lat temu napisał/a:

nie wiem czemu sie tlumacza z tego jaki album nagrali.. jesli chca zeby album podobal sie im a nie fanom to ich sprawa, nie oni pierwsi, ale nie wykluczone ze w tych czasach jedni z ostatnich

Odpowiedz Jax 16 lat temu napisał:

Może martwią się, że znaleźli nowe brzmienia, a teraz muszą szukać nowych fanów ...

Odpowiedz diablina 16 lat temu napisał/a:

nic dodać nic ująć. W skrócie (wg mnie) napisali "nie oceniajcie albumu po singlu i doceńcie że robimy coś nowego"

Odpowiedz corell 16 lat temu napisał:

ja nie widzę w tym artykule przepraszającego tonu. widzę tu opis intencji przyświecających zespołowi.

Odpowiedz rzepcio1987 16 lat temu napisał/a:

Dobry list, nie przekreślam tego albumu przed usłyszeniem ;]

Odpowiedz chesterlp 16 lat temu napisał/a:

oO OO Oo oh my god

Odpowiedz Equinox 16 lat temu napisał/a:

Podpisuję sie pod Corellem. Albo wiekszosc z userów ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem albo widza w liscie to co chcieliby w nim zobaczyc.

Odpowiedz dawid408 16 lat temu napisał/a:

coraz bardziej obawiam się tego albumu ;/

Odpowiedz dirty_secret 16 lat temu napisał/a:

wywiad, w którym mike opowiada o ATS, procesie tworzenia, butach ricka rubina, itp. http://live105.radio.com/2010/08/03/kat-interviews-linkin-parks-mike-s hinoda/ ;]

Odpowiedz dirty_secret 16 lat temu napisał/a:

link wyszedł z przerwą w nazwisku, trzeba usunąć spację ;]

Odpowiedz DeMz 16 lat temu napisał:

Bardzo dobre tłumaczenie. Samego tekstu nie komentuję - czekam na premierę albumu i wtedy się wypowiem. To naprawdę brzmi jak inwokacja...

Odpowiedz Snake 16 lat temu napisał/a:

Cóż, są gusta i guściki. Niektórzy zrezygnują z LP, ale to ich strata - przyjdą nowi. Ja tam jestem od początku (wciąż mam HT na kasecie ;)) do końca. A na nowy album czekam z niesamowitym optymizmem, po usłyszeniu Catalyst nawet większym niż na Meteorę.

Odpowiedz ghost of zayl 16 lat temu napisał:

o... w końcu coś szczerego.

Odpowiedz Fen-X 16 lat temu napisał/a:

A ja nie mówię, że przepraszają. Wystarczy, że się tłumaczą --> to czyni tylko ktoś, kto czuje się winny. Bo co innego miałby na celu ten list jak nie przekonywanie, ze nie jest źle i będzie jeszcze lepiej?

Odpowiedz ghost of zayl 16 lat temu napisał:

już nawalają na piano catalyst - przynajmniej na stronie CDA jest.

Odpowiedz chesterlp 16 lat temu napisał/a:

Snake :) dokladnie Cie popieram

Odpowiedz Leslie 16 lat temu napisał/a:

Corell, Equinox -> DOKŁADNIE.

Sam list bardzo ciekawy (i świetnie przetłumaczony!). Cóż, czekam na album :-)

Odpowiedz ścierpła mi noga 16 lat temu napisał/a:

chłopaki, nie wytłumaczyli się jeszcze do końca z ustrojstwa pod nazwą MTM, a już się tłumaczą na wypadek, gdyby TS nie podeszło. Ja tam, czekam z niecierpliwością, bo jak ma być tak jak przy singlu, to niema się co tłumaczyć, bo będzie dobrze.

Odpowiedz Nathan 16 lat temu napisał:

spodziewali się takiej reakcji, po prostu mieli nadzieję że fani ich zrozumieją, niestety wyszło że większość fanów to hipokryci... nieważne co zrobią, ja ich szanuję i to co robią.

Odpowiedz zal0st 16 lat temu napisał:

ciekawe... słucham sobie utworu passion pit - sleepyhead i dochodzę do wniosku że jakby dać w nim Mike'a na wokalu to byłby killer, świetnie pasujący na nową płytę x)

Odpowiedz chesterlp 16 lat temu napisał/a:

ścierpła oszczedz sobie tekstow o MTM :) czyli jednej z najlepszych plyt.

Odpowiedz pc00 16 lat temu napisał:

chesterlp Jednej z najlepszych? no można powiedzieć, że jest w top 3 bo więcej studyjnych nie wydali:)

Odpowiedz nie-boska kobieta 16 lat temu napisała:

Zespół działa już ponad 10 lat....a wydał 3 płyty......spójrzmy na inne zespoły np. Placebo zaczęli troszkę wcześniej a już wydali 6 płyt..To czekanie na każdą kolejną płytę LP jest tak męczące..tak długie...tyle czekania na końcu okazuje się, że połowa wcale nie jest zadowolona...już po singlu oceniają, że będzie do bani tak jak teraz w przypadku The Catalyst. A wiadomo, że każde wydanie płyty w nowym zupełnie innym stylu to pewne ryzyko...

Odpowiedz Karl 16 lat temu napisał/a:

The Catalyst ma potencjał, tylko po co to coś wchodzi na 1:29..., mogła być perełka ale zamiast gitar wstawili niestety to.

Odpowiedz ścierpła mi noga 16 lat temu napisał/a:

@chesterlp masz racje, jest jedna z najlepszych, zajmuje u mnie dokładnie 5 jakże wysokie miejsce wśród płyt linkin park, a to tak samo wysokie miejsce, jak fakt, że wisła jest tylko o 3 bramki gorsza od Karabachu, z Azabardżajbarananu :P

Odpowiedz Jax 16 lat temu napisał:

aj, po 17 był TC na ER :) zdecydowanie utwór nie nadaje się jazdy autem :D nawet mojej małżonce nie podoba się TC, choć uwielbia MtM, w przeciwieństwie do mnie ...

Odpowiedz ghost of zayl 16 lat temu napisał:

nie-boska kobieta popatrz w drugą strone - taki Tool który jest lepszy od LP (imo) działa od 1990 a płyt studyjnych ma 4. :)

Odpowiedz Madzzzia 16 lat temu napisał/a:

off, może mało istotne, ale dali zdjęcie nowe Hahna na facebook

Odpowiedz Kade 16 lat temu napisał:

chesterlp, błagam po raz kolejny, określaj swoją opinię zamiast ją narzucać jako prawdę wszelaką i niepotrzebnie wzniecać flejmy. Wszyscy już wiedzą, że Ty (razem z plus minus pięcioma innymi użytkownikami tej strony) kochasz MTM. Więc może to Ty powinieneś sobie swoich tekstów oszczędzić?

Odpowiedz szymon0306 16 lat temu napisał/a:

Jednak moim zdaniem WID jest lepsze od TC

Odpowiedz mastachaz87 16 lat temu napisał/a:

no pali sie im kolo tylkow przez mozliwa mala sprzedaz to sie tlumacza , hahaha mam nadzieje ze to bedzie nie wypal :D

Odpowiedz Czarny aka MacYa 16 lat temu napisał/a:

Co za pieprzenie.
1. Gdyby to był rzeczywiście taki super artystyczny album, to nie trwałby 40 minut. KAŻDY TO WIE. Jeśli super artystyczną wariacją jest kilka więcej bitów, to dzięki.
2. Zastanawiająca jest analogie pomiędzy brzmieniem singla a aktualnymi gustami ludzi.
3. Tak, chyba już wiedzą, że będzie bardzo źle. Ten chwyt z wikipedią mający na celu przykuć do kupienia stałych do tej pory fanów, jest żałosny.

Ale dla mnie i tak coś w tym TC jest. Wszystko ok, tylko niech nie robią ze zwyczajnej rzeczy ultraartystycznych pierdolotów.

Odpowiedz Kade 16 lat temu napisał:

No nie mogę... Jak można na podstawie długości albumu stwierdzić, że będzie artystyczny czy nie? Może mieć nawet 5 minut i być artystyczny, bo? Bo sztuka jest czymś innym dla różnych ludzi, po prostu, są ludzie dla których gówna poukładane w dziwne pozy przed spłukaniem są artystyczne. Pierwsze zdanie Twojego komentarza idealnie zresztą komentuje całą resztę Twoich wypocin.

Odpowiedz magic22 16 lat temu napisał:

A mnie taka rozkmina naszła, że chciałbym by kolejny album wyprodukował Don Gilmore, a nie Rick Rubin...
Ciekawe czy jest to w ogóle możliwe...

Odpowiedz rzepcio1987 16 lat temu napisał/a:

@szymon0306: Też myślę, że WID jest lepsze od TC ;)

Odpowiedz rzepcio1987 16 lat temu napisał/a:

@magic22: Rick jest przyczyną wszelkiego zła w LP ;)

Odpowiedz Tempak 16 lat temu napisał/a:

Jax - Twoj koment mnie rozwalił na łopatki, ale cos w tym jest :D

Odpowiedz bialas90 16 lat temu napisał/a:

RICK RUBIN to zlo LP!!! Niestety to prawda! Chlopaki sraja po gaciach bo wiedza ze przesadzili. WID bylo lepsze od TC o 1000 razy a Somewhere I Belong od WID o kolejne razy 1000. Wiec ile razy Somewhere I Belong jest lepsze od TC? ;/;/;/
Lepiej robic ciagle to w czym sie jest najlepszym niz udawac Leonardo da Vinci i sie osmieszac;/

Odpowiedz Leslie 16 lat temu napisał/a:

Nasze małe stadko krytyków sztuki...

Dodaj komentarz

Dodawanie dalszych komentarzy zostało zablokowane.