Linkin Park idzie na całość

10 sie 2010
komentarze (26) 10.08.2010 - 15:00 - napisał Qba

Serwis LinkinParkBr.com udostępnił skan artykułu z najnowszego wydania magazynu Rolling Stone. Z zapowiedzi poświęconej "A Thousand Suns" możemy dowiedzieć się co nieco o procesie tworzenia albumu i brzmieniu utworów. Krótko mówiąc, wiele na to wskazuje, że nowa płyta Linkin Park będzie naprawdę przełomowa. Tłumaczenie artykułu, które przygotowałem wraz z Prismaticiem, zamieszczam poniżej:

Nawiązując do słów wokalisty Chestera Benningtona, czwarty album Linkin Park zawiera najbardziej ambitną muzykę, jaką kiedykolwiek zespół stworzył. "[Producent] Rick Rubin zmienił nas byśmy otworzyli nasze postrzeganie na to, jak mogłaby brzmieć nasza muzyka" mówi Bennington. "Uświadomiliśmy sobie, że nie ważne jest jak brzmi piosenka - jeśli pochodzi od nas - to Linkin Park." Nowa płyta, "A Thousand Suns", emanuje art-rockowym brzmieniem pełnym niespodziewanych zestawień oraz nagłych stylistycznych zmian - od Nine Inch Nails-owskiego industrialnego funku przez hip-hopowe bity po bujające refreny - i to czasami w pojedynczej piosence. "Naszym schematem działania było: 'Kiedy pomyślisz, że znasz następny krok, zrób przeciwnie.'" mówi gitarzysta Brad Delson.
Teksty piosenek - swobodnie łączone na warstwie muzycznej przez Benningtona i Shinodę, traktują o konfliktach i strachu i są wynikiem sugestii Rubina. "Chciałem żeby pisali je z podświadomości zamiast intelektualnego umysłu", mówi Rubin. "Teraz zespół tworzy muzykę z czystej przestrzeni".
Chociaż minęły trzy lata od ostatniego albumu zespołu - wyprodukowanego przez Rubina "Minutes To Midnight" - Bennington sądzi, że następna płyta ukaże się szybciej. "Chcę zagrać 50 koncertów, a następnie wrócić do studia", mówi. "To wszystko czego chcę. To jest jak narkotyk".

Credits: LinkinParkBr.com

Komentarze

Odpowiedz ma[LP]ciek 16 lat temu napisał:

uuu łaaa...
nie mogę się doczekać:)

Odpowiedz Alone 16 lat temu napisał:

"Uświadomiliśmy sobie, że nie ważne jest jak brzmi piosenka - jeśli pochodzi od nas - to Linkin Park" - I dobrze bo uważam tak samo :D

Może być ciekawie, mimo że MTM też miało być przełomem i było ^^ Cieszy mnie duża mieszanka stylów ;)

Odpowiedz magic22 16 lat temu napisał:

Mr Rubin - Public Enemy Number One. Zaraz po Dżastinie Bimberze...;]
Wiedziałem, że ten koleś jest tym, co zabija stare LP.
Don Gilmore - tego faceta nam potrzeba!

Odpowiedz Stiwen 16 lat temu napisał:

To może być przełomowa płyta pod względem muzycznym . Art-rock hmm ciekawa nazwa .

Odpowiedz Stiwen 16 lat temu napisał:

Wybacz,ale określenie że zabija jest złe . Moim zdaniem gdyby tak było już byś na pewno nie usłyszał perkusji ani gitary. Są gorsi ludzie,agenci,menadżerzy. Nie wiem kim go nazwać,ale On ich nie blokuje .

Odpowiedz Nook 16 lat temu napisał:

jak wyżej. rick brodacz tu niczemu nie winien ;) no i art-rock to nazwa znana już od x czasu, więc to nie takie nowe ;)

Odpowiedz ma[LP]ciek 16 lat temu napisał:

Nie maco ale Rubin wyprodukował kilka już legendarnych płyt i tego nie można mu odebrać chociażby moją ulubioną płytę Beastie Boys Licensed to Ill

Odpowiedz Stiwen 16 lat temu napisał:

Zgadza się. Właśnie z ciekawości wpisałem sobie art rock i jest synonimem progresywnego,schematycznie rytmicznego. Szczerze ja się nie boje tej zmiany,bo właśnie za te zmiany trzeba ich uwielbiać.

Odpowiedz ghost of zayl 16 lat temu napisał:

a tam, LP nigdy progresywne nie będzie. jak zaczną grac covery jambi albo sober na koncertach to zmienie zdanie

Odpowiedz Nook 16 lat temu napisał:

tool też nie był nigdy progresywny, rotfl.

Odpowiedz 35au1 16 lat temu napisał/a:

Tool nie był progresywny? o.o a metrum 11/8 to czym dla Ciebie k**** jest? Linkin Park nigdy nie osiągnie poziomu umiejętności członków Toola, na pewno nie perkusisty i basisty. Mamy chyba inne rozumienie muzyki progresywnej, bo dla mnie Tool jest wręcz synonimem takowej muzyki przy zgrai kopiujących ich styl zespołów grających proste kawałki nazywanych zespołami progresywnymi, którymi w rzeczywistości nie są.

Odpowiedz Mike93 16 lat temu napisał:

50 koncertow moze bedzie 1 w polsce XD

Odpowiedz 35au1 16 lat temu napisał/a:

Odnośnik z wikipedii dla hasła rock progresywny do archiwum zespołów rocka progresywnego. A tam czytamy: "2001 saw the bands masterpiece, "Lateralus". (...) One of the best prog rock albums I've ever heard. It is nice to see that TOOL are still keeping the genre going strong."

Odpowiedz Leslie 16 lat temu napisał/a:

11/8... metrum jak każde inne :P dodaj "i pół" i będzie przynajmniej trochę zabawniej.

Odpowiedz f3niks 16 lat temu napisał:

35au1> wg mnie Phoenix i Rob dadzą radę :)

Odpowiedz roger-predator 16 lat temu napisał:

"Uświadomiliśmy sobie, że nie ważne jest jak brzmi piosenka - jeśli pochodzi od nas - to Linkin Park."

nie ma to jak wyrobić sobie markę, a potem sprzedawać gówno...

w końcu to Linkin Park! I tak ludzie to kupią! Nawet jak to będzie chłam...

Odpowiedz nordar 16 lat temu napisał/a:

no niestety coś w tym racji jest

Odpowiedz immortalbrush 16 lat temu napisał:

Dzizas jaki bełkot. Przesadzili z tym dorabianiem ideologii ;F.

Odpowiedz Szelon 16 lat temu napisał/a:

Art rock? pfffffff. jakoś trudno odnaleźć mi jakiekolwiek podobieństwo the catalist z dorobkiem crimsonów czy floydów...
Chcieli być wielkimi rewolucjonistami w muzyce rockowej a wyszedł im Dj.Magic.

Odpowiedz Kade 16 lat temu napisał:

Jak zrobią dokładnie to samo jak na przykład Tool czy jak Pink Floyd, to nie będą postrzegani jako zespół progresywny, tylko jako klon. My point is, jeśli cały album będzie tak pozytywnie popieprzony jak Catalyst, nawet jeśli będzie miał w sobie znikome ilości rocka, to zasłuży sobie na progresywną etykietkę. Czy to się wam podoba czy nie.

Odpowiedz vallentine 16 lat temu napisał/a:

Kade-->

Niech album będzie tak popieprzony żeby był dobry

Odpowiedz dRagin 16 lat temu napisał:

Artystą nie jest się dla innych ludzi, lecz dla samego siebie.
A, że ludzie słuchają, oglądają lub czytają takiego artystę, to znaczy, że jego sztuka się im podoba. W każdym momencie możecie przestać słuchać LP, ale myślę, że poczujecie coś w rodzaju zerwania osobistej więzi z czymś bliżej nieokreślonym. I myślę, że dla tego pojawiają się tu komentarze typu: "ta nowa płyta będzie do du*y". Po prostu boicie się, że dla was będzie ona do bani, i że przestając słuchać muzyki LP "zerwiecie więź" chociażby ze społecznością Zion'u. I jeszcze jedno. Płyta jeszcze nie wyszła, więc powstrzymajmy się z jej oceną do premiery.

Odpowiedz 35au1 16 lat temu napisał/a:

metrum nie moze być "pół" Żaden z utworów LP nie miał metrum innego niż 4/4 i 6/8 czyli na 4 i na 3. Kolesie z Toola tworzyli utwory różne, najczęściej na 7/8, 9/8, zdarzały się oczywiści i z fragmentami na 11/8. Są progresywni. Czy LP dałoby radę? Tool opiera się na niesamowitym perkusiście, który pozwala zespołowi tak gra. Jest utalentowany, ma głowie metronom po prostu. Rob poprawia się ale nie jest takim wirtuozem.

Odpowiedz mike2301 16 lat temu napisał:

nowe LPTV

Odpowiedz Leslie 16 lat temu napisał/a:

Oczywiście, że może :PPP Jeśli nie wierzysz to idź pogrzebać w książkach do solfeżu dla pierwszego roku konserwatorium, jeśli nie wcześniejszych. Gosh...

Odpowiedz Leslie 16 lat temu napisał/a:

A 6/8 liczy się na dwa, a nie na trzy.

Dodaj komentarz

Dodawanie dalszych komentarzy zostało zablokowane.