MTV News - wywiad z Phoenixem
Dave udzielił ostatnio wywiadu MTV.com. Rozmowa poświęcona była głównie tematowi ''A Thousand Suns,'' ''The Catalyst'' oraz ''Medal of Honor.'' Tłumaczenie zamieszczam poniżej (całość po kliknięciu na ''więcej''):
Linkin Park twierdzi, że ich nowy singiel ''The Catalyst'' jest pewnym ryzykiem, ale jest tego wart.
''Chcieliśmy utworu, który reprezentowałby album i jego brzmienie'' - powiedział basista, Phoenix Farrell.W zeszłym tygodniu gracze na całym świecie ekscytowali się nowym zwiastunem do nadchodzącej gry ''Medal of Honor,'' który został wyreżyserowany przez Josepha Hahna z Linkin Park, i który zawiera zupełnie nowy utwór - ''The Catalyst.''
Podczas gdy niektórych fanatyków ''MOH'' zwiastun bez wątpienia doprowadził do szaleństwa, fanów LP mógł pozostawić nieco zdezorientowanych. ''The Catalyst'' jest niezaprzeczalnie przeciwieństwem jakiejkolwiek piosenki, którą zespół kiedykolwiek wydał. Utrzymany w złowieszczym klimacie, synth-heavy, mające zdecydowanie charakter zagłady przeżuwanie zepsutych czasów, w których żyjemy, wydaje się popierać wcześniejsze twierdzenia zespołu, że ich nowy album, ''A Thousand Suns,'' będzie drastycznym odejściem od wszystkiego, co do tej pory zrobili w przeszłości.
Według basisty Linkin Park, Davea ''Phoenixa'' Farrella, właśnie o to chodzi.
Credits to LPAssociation.com
''Chcieliśmy utworu, który reprezentowałby album i jego brzmienie, a ten kawałek jest tego przykładem... To ryzykowne, ale jest tego warte.'' - powiedział MTV News na początku tego tygodnia. ''Wiedzieliśmy, że [album] będzie inny i jeśli fani spodziewali się Hybrid Theory czy Meteory, będą bardzo zaskoczeni. Zajmie ludziom trochę czasu, by to zrozumieć i dowiedzieć się, co z tym zrobić.''
Farrell nie chciałby zagłębiać się (do 14. września) w szczegóły, jak nowy album różni się od poprzednich dokonań Linkin Park, ale każdy fan, który posiada parę uszu, powinien być w stanie powiedzieć coś samodzielnie na podstawie ''The Catalyst.'' Piosenki są większe, głębsze, zdecydowanie dziwniejsze. I podczas gdy Farrell nie popiera w całości tego, co wcześniej twierdził lider zespołu, Chester Bennington, że ''A Thousand Suns'' jest albumem koncepcyjnym pełną parą, również nie neguje tego.
''Nigdy nie podobała mi się nazwa 'album koncepcyjny.' Dla mnie przejmuje to ideę The Wall czy Tommy. Lubie te płyty, ale to jednak nie to.'' - mówi. ''Jest tam kilka wątków, które się powtarzają, ale dla nas [album] jest koncepcyjny tylko dlatego, że nie miał być zbiorem pojedynczych piosenek. Jest skonstruowany właśnie w ten sposób i przemyślany w kategoriach: 'Jak sprawić, by to płynęło?' Bardzo chciałbym w tym czasie i w tym wieku, by nasi fani po prostu usiedli i przesłuchali album od początku do końca. Chcemy, aby zaowocowało to doświadczeniem.''
Właśnie dlatego Farrell powiedział, że zespół zawsze chciał w jakiś sposób powiązać ''The Catalyst'' z grą wideo. Dla nich to kolejna warstwa dodana do doświadczenia. Tak więc, kiedy zbliżyła się ekipa ''Medal of Honor'', rzucili się na okazję. Jednak, niestety, praca z Electronic Arts - producentem i dystrybutorem serii ''MOH'' - nie zwiększyła ich umiejętności. Ale nie możecie za to winić LP. Jakby nie było, bardzo długi czas pracowali nad ''A Thousand Suns.''
''Kochałem stare 'Medal of Honor', ale odkąd pracujemy nad nowym albumem - i naprawdę odkąd mam dzieci - musiałem to odłożyć na jakiś czas.'' - roześmiał się Farrell. ''Jest do bani, ponieważ mam młodszego brata, który ma 15 lat i kiedy gramy przeciwko sobie, trudno to nawet nazwać rywalizacją. To śmieszne. I bardzo mnie wkurza. On się śmieje i ... zabija mnie nożem.''
Komentarze
"Zajmie ludziom trochę czasu, by to zrozumieć i dowiedzieć się, co z tym zrobić."?? Co tu rozumieć... ma się pewne oczekiwania i można być tylko zawiedzionym tym, co oni robią, bo nie mamy na to żadnego wpływu. Może jeszcze denerwować to, że to kolejna z rzeczy w życiu, na które nie mamy wpływu ;)
Już wiem po co LP nagrali ATS: Skoro the catalist odzwierciedla brzmienie reszty albumu oznacza to że cały album będzie rodem z dyskoteki, a nagrany został tylko po to by pokazać przeciwnikom MTM -> nie podoba wam sie MTM? to dopiero teraz zobaczycie jakie gówno nagramy i od razu pokochasz Minutes to midnight :P
A tak całkiem poważnie to jak Farell może przeczyć że jest to album koncepcyjny skoro przez album przewija sie jeden wątek? Sam sobie przeczy w swojej wypowiedzi ... "nie można nie robić koncept albumu robiąc koncept album", jesteśmy tylko ludźmi:P:P:P
Poczekajcie. Nadejdą czasy w których zatęsknicie z ATS.
@Szelon: Wątki się powtarzają - nie wątek. A z wywiadów z Mikem można się było dowiedzieć, że wątki (też zaznaczał, że w liczbie mnogiej) nie powtarzają się w każdej piosence i nie opowiadają spójnej historii, a tematyka tekstów w kilku piosenkach jest podobna. Zaznaczył, że koncepcyjność dotyczy w znacznej mierze warstwy muzycznej, powtarzający się motyw przewodni, tak jak piano z NTR/MSSION w REANIMATION.
Tez sie nad tym zastanawialem. I biorac pod uwage fakt, ze w ostatniej edycji dostalismy praktycznie same kawalki z przed M2M to pewnie teraz nie dostaniemy zadnego...
Same 'odrzuty' od M2M + kolejne ktore nie trafily na ATS. Ewentualnie cos na bierzaco jak 'Blackbirds'. Czemu do cholery nie mozemy dostac czegos w stylu QWERTY?? ;//
magic -> po cholerę narzekasz przed faktem? Poczekaj, a może jednak jakimś cudem dostaniemy drugie QWERTY albo coś ciekawego. Może nareszcie ten pieprzony Grecian?
Już powoli zbliża się czas, w którym powinniśmy dostać kolejny snippet, snippety całego albumu, cokolwiek. Przed wyciekiem MTM 'znaliśmy' fragmenty lub wykonania live given up, no more sorrow, oraz snippy całego albumu. Mam nadzieję że tym razem nie będzie inaczej, A to could be anytime, now ..