Koncert w Argentynie - podsumowanie
Trasa A Thousand Suns oficjalnie rozpoczęta! W miniony czwartek w Buenos Aires, zespół zagrał pierwszy koncert promujący najnowsze wydawnictwo. Obietnice dotyczące 90-minutowego setu zostały spełnione, Linkin Park wykonał aż 25 utworów!
01. The Requiem
02. Wretches And Kings
03. Papercut
04. Given Up
05. New Divide
06. Faint
07. Empty Spaces
08. When They Come For Me
09. No More Sorrow
10. Jornada Del Muerto
11. Waiting For The End
12. Wisdom, Justice, And Love
13. Iridescent
14. Numb
15. The Radiance
16. Breaking The Habit
17. Shadow of the Day
18. Crawling
19. Bleed It Out
20. One Step Closer
21. Fallout
22. The Catalyst
23. The Messenger
24. In The End
25. What I've Done
Poniżej kilka nagrań w przyzwoitej jakości:
The Requiem / Wrectches And Kings
When They Come For Me / No More Sorrow
Wisdom, Justice and Love / Iridescent
Numb / The Radiance / Breaking The Habit / Shadow of the Day
Crawling / Bleed It Out / One Step Closer
Fallout / The Catalyst / The Messenger
Już dzisiaj koncert w Chile. Czekamy na więcej, a w szczególności na inne utwory!
EDIT: Dzięki uprzejmości jednego z użytkowników lplive.net możemy pobrać cały koncert w postaci MP3:
Komentarze
Po co oni "grają" te przerywniki? Przecież i tak większa część nich leci z nagrania... Co do setlisty to całkiem ciekawa i co najważniejsze długa :)
No i teraz The Messenger zaczyna mi się podobać. Nie lubię w tej piosence wokalu Chestera, ale kiedy śpiewa on na żywo brzmi mi to tysiąc razy lepiej.
Przerywniki byłyby fajne, gdyby nie były grane z płyty :| Początek byłby zajebisty, gdyby panowie tam robili to "uuu" czy "yyy" na żywo i potem wszedłby Mike, a tak to leci z płyty i dupa :(
http://www.joehahn.com/blog/that-is-a-da [...] retty-sky/ kilka fotek z Argentyny
Boże,normalnie kosmos *__* :D juz sie coraz bardziej nie moge doczekac az uslysze The Messenger i WTCFM na zywo :D
tak stare wymiatają ----> http://www.youtube.com/watch?v=LgV7E2fF6 [...] re=related hahaha
Super Koncercik. Oby gdzieś u nas .... kiedyś...
lostek815 - trzyma się trzyma. spoko orinoko. 'minutes to midnight' był inny niż 'meteora' czy 'hybryda', ale był dobrym albumem. w krążku z 2007 zespół ewidentnie poruszył się w stronę bardziej klasycznego rocka. było to słychać w licznych odwołaniach zespołu do takich gigantów jak np. u2. i mnie taka muzyka pasuje. to był dobry trop. na 'mtm' nie zabrakło rock'n'rollowych kawałków w iście hard core'owym stylu jak 'given up' czy 'bleed it out', a także bardzo ciekawych ballad jak 'shadow of the day', które bardzo wiele czerpie z 'with or without you' wspomnianej już irlndzkiej formacji. warto też pochwalić album z 2007 za rewelacyjny rodzynek jakim niewątpliwie jest 'the little things give you away' i za wyjątkowy utwór 'what i've done'. nawiązując do nowego albumu... przesłuchałem i z sentymentu do marki, której fanem jestem już blisko 10 lat, zostawiłem. jest niej jeden numer który jako tako się słucha - iridescent. nawiązuje on nieco swoją wyniosłością do 'fix you' coldplaya.
kontynuując...
reszta albumu jest więcej jak rozczarowująca. co to ma być!? wstawki tak popularnego ostatnio 'rege'?! boysbandowe zagrywki?! to totalna komercha i ja tego nie kupuje. jeśli ktoś ma ochotę iść do klubu i posłuchać linkin park, to gratuluję, ale w tą stronę zmierza ten zespół. jakieś tandetne techno bity wyrwane z kontekstu psujące całość... to już nie to samo linkin park co kiedyś. przeczytałem tutaj, na tej stronie wypowiedź jednego z userów i w pełni się z nią utożsamiam. brzmiała ona mniej więcej tak: 'jestem ich fanem blisko 10 lat, a po tym albumie czuję się tak jakby opluli mi twarz'... smutne ale prawdziwe.
wypowiedzi wypowiedziami, ale sprzedaż płyt mówi jasno i klarownie jak się w świecie dzieje.
powiem szczerze, że czekałem na 'ats' i wiele sobie po nim obiecywałem. zwłaszcza w kontekście wypuszczonego w 2009 'new devide'. myślałem, że w tą stronę popchnie się zespół, że wróci część aspektów nu-metalowych z nieco większą ogładą. jednak się mocno przeliczyłem. 'ats' to zbieranina wszystkiego i niczego. moim zdaniem zespół poszedł na zdecydowaną komerchę, bo w w ogóle nie określił się tą płytą. nie zdecydował, czy będą grali nu-metal, rock, skrajny alternatyw, techno, rege czy muzykę popową. oni to wszystko wymieszali i cholernie zróżnicowali utwory. jaki był tego zamiar? dla mnie dość oczywisty. kiedy zapytasz kogoś 'czego słuchasz?', on najczęściej nie potrafi jednoznacznie odpowiedzieć. może do tej właśnie większości starał się dotrzeć lp? muzyka dla każdego, i dla hip hopowca i dla technomena. dodajmy do tego jeszcze zaślepionych fanów i płyty będą się sprzedawać rewelacyjnie...
Jak na razie sprzedaż ATS jest gorsza od MTM (ktoś tam o tym wspominał tutaj, że mniej płyt zostało na razie sprzedanych w pierwszych 2-3 tygodniach) więc nie wiem skąd ten wniosek + zespół już od dawna mówił że chcą aby nie dało się ich zaszufladkować co nie jest posunięciem komercyjnym bo nie widzę w ogóle zależności między tym że coś jest nazwane rockiem a coś techno. I tak jeden to posłucha i mu się spodoba, a innemu nie, nie zależnie od tego czy to będzie ktoś kto słucha hip-hopu czy rocka. Poza tym jak ktoś mnie pyta czego słucham to wystarczy że powiem Linkin Park i wie, że nie da się tego określić jednym słowem gatunkowym, tylko właśnie tak trzeba powiedzieć: Linkin Park.
A, i tak w ogóle to chyba każdy zespół stara się dostać do jak największej ilości fanów bo chodzi o swój własny przekaż. Linkin Park potrafi to zrobić już od HT bo dużo moich znajomych który słuchają naprawdę przeróżnej muzyki HT czy Meteore czy MTM też lubią.
Zdjęcia z argentyny http://www.linkinpark.com/photo/album/sh [...] amp;page=1
powiem tak, cieszę się, że tobie (lostek815) nowe linkin park się podoba. mnie niestety nie. byłem na ich koncercie w chorzowie w 2007 i dodam, że gdybym teraz wygrał wejściówki na dowolny ich koncert, miałbym zapewniony hotel, wyżywienie, transport etc, to i tak bym się nie zdecydował. za bardzo we mnie uderzyli tym 'dziełem'... ja tej płyty kupować nie zamierzam i będzie to 2 pozycja wśród ich dyskografii (po płycie z tym dżej zi) której posiadać nie zamierzam.
@marsjanin, nikt cię nie zmusza do kupna tej płyty. Ale co do tego przykładu "darmowego koncertu" to już chyba lekka przesada, bo jeśli przepadasz za ich dawnymi utworami, to wątpię, byś się nie skusił na pójście, choćby ze względu na posłuchanie właśnie tych dawnych :P Nadzieją dla takich jak ty jest wiadomość dla fanów od Chestera, że zamierzają nagrywać więcej, a że teraz nie mają określonego stylu, można liczyć na dosłownie wszystko, wliczając ich dawne brzmienie (lub nowe eksperymenty) :P
Sprzedaż płyt ma się nijak do oceniania albumu. Przynajmniej teraz. Bo w dzisiejszych czasach już bardzo zanikł zwyczaj kupowania płyt, piosenki zdobywa się z różnych źródeł np. ze sklepów internetowych czy niestety w dużym stopniu nielegalnych źródeł. To są zupełnie inne czasy niż 2007 a już w ogóle inne niż 2003 i po prostu nie da się tego tak ocenić. Poza tym @marsjanin nie szkoda Ci czasu na kłócenie się i narzekanie na tą płytę? Nie chcesz nie słuchaj.
Moim zdaniem i myślę że wielu innych słuchaczy i fanów LP, nowa płyta jest po prostu świetna, bo nie jest powtarzaniem tego samego. Weźcie takie AC/DC które od 37 lat gra ten sam utwór. Tak, przyznaję że dobrze grają ten utwór, ale to jest ciągle to samo a w takim czasie można się było nauczyć grać go dobrze. Więc przestań sie mazać i zajmij się czymś pożytecznym.
@marsjanin, "Myślisz, że LP to techno? Żegnamy..."
Milton Keynes leci na esce rock całe jakby to kogoś interesowało :]
@DeMz, owszem ZALOGOWAŁAM SIĘ 2 tygodnie temu, co nie znaczy, że wcześniej nie śledziłam i nie czytałam tej strony. Czytając niektóre z komentarzy, stwierdziłam w koncu, że może powinnam też coś od siebie pododawać :P Fanką zespołu jestem od czasów HB, więc chyba bardziej to ma znaczenie, niż czas bycia zalogowanym na stronie, nie uważasz? :P
