Czas trwania 'Burn It Down' + kolejny snippet
Serwis Amazon.com dodał do swojej oferty najnowszy singiel Linkin Park - "Burn It Down". Dzięki temu wiemy już ile potrwa kawałek - dokładnie 3:51 min. Ponadto na stronie możemy przesłuchać fragment utworu, który delikatnie różni się od wcześniejszego, gdyż zawiera końcowy fragment jednej ze zwrotek. Zainteresowanych odsyłam tutaj.
Edit, 14.04
Pojawił się trzeci snippet, zawierający partię Mike'a. Do odsłuchania Tutaj.
Komentarze
Lipnie to wygląda jest jakaś moc w podkładzie,ale strasznie elektroniczno papkowata w słąbym stylu, smutne:/
im dłużej słucham - tym bardziej pozytywnie jestem nastawiony. Ale poczekam cierpliwie do poniedziałku i usłyszę efekt ostateczny :)
Nie liczę przerywników
Hybrid Theory - najkrótsza 2:36, najdłuższa 3:29
Meteora - najkrótsza 2:25, najdłuższa 3:34
Minutes To Midnight - najkrótsza 2:47, najdłuższa 6:26
A Thousand Suns - najkrótsza 3:01, najdłuższa 5:42
Tylko ATS wyrabia większą średnią. Ogólnie 3:51 to jedna z dłuższych piosenek LP. Nie wiesz co gadasz...
Posłuchajcie Korna "narcisstic cannibal" to zobaczycie jak wogóle wygląda dubstep łączony z mocniejszym graniem.
Właśnie coś chyba nawaliło, jak wcześciej odsłuchiwałem, to teraz się nie da;/
Macie tu linka z mojej chmurki:
@Pawel92, ten snippet jest taki sam jak poprzedni tylko na początku dodane jest z 4 sek zwrotki.
@Pawel92, raczej krótka :]
******************************
We're building it all
To bring it back down
We're building it all
To burn it down
We can't wait to burn it to the ground
*******************************
Podoba mi się dużo bardziej niż niecałe dwa lata temu The Catalyst.
Nie ma co się oszukiwać , że szykuje się się "A Million Suns".
Uwaga! moja dziewczyna rozgryzla psyche LP :P
1. HT i Meteora - okres buntu glownie chestera, sam nie raz przyznal ze juz nie ma potrzeby krzyczec tak jak w tamtych czasach
2. MtM - po kazdej agresji i wyrzuceniu z siebie wszystkiego co najgorsze przychodzi czas na zal, smutek i refleksje - totalne oczyszczenie
3. AtS - sa juz normalnymi ludzmi - czyli kicz, ktorym ten obecny świat sra z justinem BEMBEREM na czele. Ida w ta strone co wiekszosc zza oceanu. Niby nowoczesna elektronika bez swojego charakteru i ludzkich emocji
Stracili to co ich wyroznialo - bunt w postaci krzyku, agresywnego rapy i ciezkich gitar - to bylo idealne polaczenie i dlatego kazda piosenka z HT i M ma w sobie to cos, co przemawialo do ludzi, co bylo naturalne.
Ja z kolei mam nadzieje, ze kolejne plyty beda moze swojego rodzaju dojrzałością muzyczną o ktorej czesto mowili mike i chester... cieszyc moze fakt ze podobno plyta ma byc osobista.... to im zdecydowanie lepiej szlo niz polityczne ATS
Jed
No niestety, zdania sią podzielone (zobacz wymowny komentarz Poli), ja jednak się zgadzam z Wami. Dla mnie też LP poszło w pop (w imię rozwoju, co?) i w to co się łatwo sprzedaje. Żeby była jasność, sam album ATS popowy nie był, mam na myśli sam brak charakteru i odejście od cieższego/ciężkiego brzmienia za które ich pokochaliśmy. Dziwnie się czyta wypowiedzi Shinody i spólki typu 'chcemy zniszczyc styl, ktory stworzyliśmy' - trochę to zdradziecki, bo kiedyś zaufaliśmy temu stylowi. A teraz co?
po prostu (użyje tego straszliwego sformułowania) lecą na komerche teraz, wmawiając swoim fanom, że teraz rozwijają się muzycznie. Nie mówię, że łączenie elektroniki z gitarami jest złe ale Linkin Park się do tego nie nadaje;d Kiedyś byli znani z tego, że perfekcyjnie łączyli rap z ciężką muzyką. To był ich znak firmowy. Poza tym piosenki miały inny klimat. Można powiedzieć, że mroczniejszy klimat który był co tu dużo mówić zajebisty. Później przyszedł czas MTM. Znikł rap, zmienił się klimat w piosenkach, stały się one spokojniejsze. I to już nie było to samo. No a poźniej ATS to już nie będę komentował:D bo DLA MNIE OSOBIŚCIE to upadek zespołu:D teraz wychodzi nowa płyta. Byłem i jestem przekonany, że to będzie ATS II :D i nie rozumiem naiwności ludzi którzy myślą, że LP wrócą do stylu Meteory:D Jestem średnio nastawiony do nowego albumu aczkolwiek mam nadzieje, że będzie to lepsza płyta niż MOIM ZDANIEM totalna klapa ATS. To wszystko co mam do powiedzenia:D
Początki mojej drogi z perkusją brzmiały dokładnie tak, jak tu "gra" Rob... A może nawet i lepiej grałem...
chciałbym dodać, że kiedyś zapewne nastąpi taki zupełny powrót do korzeni. może nie teraz, może nie na następnej płycie, ale kiedyś na pewno ;) każdy kiedyś w mniejszym lub większym stopniu to robi, więc myślę, że to nie takie absurdalne, jak się z pozoru wydaje :)
Polinezja .... HHH , prosze daj zyc. wszyscy w moim otoczeniu mowia na to cos AMEN i wszystko jasne, ze to najgorszy i najnudniejszy kawalek z MTM - w mojej ocenie. wiec powolywanie sie na HHH jest nie na miejscu. Mowiac o udziale shinody chyba wszyscy mamy na mysli takie cos, co prezentowal w latach 1998-2005. Generalnie ich wszytskich porabalo z ta przemiana. Ale oni chyba nie robia tego specjalnie, poprostu tak wychodzi... ja i tak jestem z nimi (i z WAMI !) ale nie ma co porownywac starych plyt z "nowymi" pod zadnym wzgledem a napewno juz nie muzycznym, bo to inna muzyka, inna klasa, inna dusza (tzn teraz jej nie ma).
Ludzie, polecam zrobic male sledztwo. Oblukajcie po profilach jaka grupa teskni za starym LP (data rejestracji na zionie), a komu bardziej podobaja sie nowe brzmienia. Wiadomo, ze tym którzy sa fanami LP od zalozenia zespolu , nigdy nie przypadna do gustu elektroniczne melodyjki rodem z pegazusa a ta cala przemiana jest nie do zaakceprowania. Mysle, ze LP robi zamierzona akcje w celu odmlodzenia grupy fanow podobnie jak Franciszek Smuda z polska reprezentacja:).
Ja w sumie też mogę nazwać się fanem LP "od początku" i ciesze się, że robią coś nowego, bo ten stary styl zdążył mi się znudzić. Jakby wydali coś w stylu HT/Meteory to wg. mnie byłaby straszna lipa. A z tym gadaniem, że się sprzedali, i że komercha, to c'mon... Oni nie ważne co wydadzą i tak się sprzedadzą, także z tą komercjalizacją to nietrafione spostrzeżenie. Po prostu robią taką muzykę bo im się to podoba. Tak w ogóle jak można robić muzykę pod publiczkę? Nie czaję trochę
rozumiem LP, że chcą muzycznie eksperymentować, ale kurde, nieda się tego robić za przeproszeniem z mocniejszym pier$$$lnięciem ?? !! Ano odpowiem za nich: Nieda się, bo to nie gwarantuje bycia gwiazdą pop. Korn mocno popłynął w eksperyment i stworzył płytę której poza dwoma utworami w których maczał palce skrillex nieda się słuchać. Dla mnie zawsze najlepszymi płytami LP pozostanie duet HT i Reanimacja ( bo jak robić elektronikę z rockiem to właśnie taką ), pomyłką zawsze pozostanie MTM, a ATS dobrą płytą ale nie wnoszącą do muzyki zbyt wiele. Nieoczekuję też przełomu w najnowszym wydawnictwie, jak usłyszę tam dubstep to padne ze śmiechu, bo to już pójście w najtandetniejsze ścieżki jakie można by pójść. Nie to żebym miał coś do dubstepu, wręcz przecinie, uważam go za rockandrolla naszych czasów.
@Jed, No to zdaje się, że. ja jestem wyjątkiem od twojej reguły - fan od premiery "SiB", czyli od 2003 i nadal jestem z nimi, pomimo tych wszystkich przemian i fali krytyki jaka na nich spadła. Mogę powiedzieć, że dorasatałem razem za ich twórczością i wcale się nie dziwię, że nie chcą już wracać do brzmień a'la MT czy HT. Nie zgadzam się z tym, że ATS nie ma duszy i charakteru. Przecież ta płyta pod względem liryki i mocy przekazu bije na głowę wszystkie poprzednie razem wzięte. Możecie mnie nazwać fanboyem ale ja po prostu nie preferuję "przerzucania" się na inne zespoły tylko dlatego, że ten który lubię znalazł się w ogniu krytyki. To tak jak w piłce nożnej - nie przestaję być kibicem gdy klubowi idzie źle. Nie jestem sezonowcem.
co do wcześniejszych komentarzy nt. muzycznych eksperymentów LP to radzę popatrzeć sobie na Deftones.
Oni wydali już 6 albumów i nigdy nie uciekali się aż tak do elektroniki (wyjątki side-projecty Chino, ale to inna bajka), ale ich muzyka ciągle brzmi świeżo.
Ale ktoś mi może powiedzieć, że LP to LP, że oni idą swoją drogą. Tylko, że ta droga dla mnie jest zła, bo MTM i ATS miały jakiś pierwiastek ambitnośći, i mogli go rozwijać...
Szczerze jak czytam niektóre komentarze to się łapię za głowę. Jak można do jasne cholery oceniać utwór po 30 sekundach ja pier.....ludzie ogarnijcie się. Rozumiem ze można mieć pretensje że ich ostatni album był średni chociaż moim zdanie nie był taki zły, takie połączenie depeche mode z nine inch nails, ale oceniać utwór nowego albumu po 30 sekundach !!!??? Gratuluję !!! Też jest fanem nie od dziś bo od wakacji 2001 roku, a sam zespół słucham od grudnia 2000 roku i szczerze mówiąc zgadzam się z tymi ludźmi co są za eksperymentami i moim zdaniem ten album który teraz wydadzą to będzie drugi "Reanimation", który tutaj został nazwanym Electronic rockem co jest nie do końca prawdą, bo są w nim czysto hip hopowe kawałki i popowo elektroniczny "My{dsmbr", jak można "Reanimation" nazwać Electronic rockem, jak jest to 100 % Crossover.
chyba poznaliśmy tytuł albumu...
https://twitter.com/#!/m_shinoda/status/190891215703642112
A jeśli chodzi o komerchę i Linkin Park to tylko skomentuje to tak:buahaha. Każdy zespół, każdy muzyk jest po części komerchą bo jak myślicie z czego by żyli, to i ich zawód, praca. To jakoś muszą zarabiać ! Ok rozumie ze możecie uważać że to co teraz tworzą to shit i robią to tylko i wyłącznie dla kasy. Ale się mylicie !!! Jak mieliby tworzyć muzę tylko i wyłącznie dla kasy to by tworzyli hybrydę dubstep-u z House-em i z Popem, więc o czym wy mówicie ludzie !!!???
@ścierpła mi noga popieram w 100%
Większość niech zrozumie że nikt nie chce żeby LP powtarzali HT na każdej płycie. Niech robią coś nowego, niech eksperymentują ale do jasnej cholery niech Mike da spokój z nowymi programami do tworzenia sampli a chłopaki niech nie zastępują gitar i perkusji elektroniką. HT słucham od samego początku i nadal gdy słyszę każdą jedną piosenkę czuje że to jest właśnie to, że takie Points of Authority jest genialne nawet po wysłuchaniu go już pewnie z 1000 razy. Niestety tego samego nie mogę już powiedzieć o żadnej piosence z ATS. Nikt oczywiście pewnie nie odwróci się od LP choćby wydali płytę z kawałkami techno bo jak sami piszecie większość z nas wychowała się na muzyce LP. Ale czy o to chodzi żeby chwalić wszystko co robią bez względu czy to nam się podoba czy nie tylko dlatego że nazywają się Linkin Park?
@booyak,
Wiesz co, zgadzam się z tobą, dlatego napisałem że jeśli komuś się nie podoba nowy "Linkin Park" to niech spróbuje czegoś nowego, nowych wykonawców, nowe gatunki i podgatunki muzyczne. Przecież jest tyle różnorodnej muzyki że na pewno każdy znajdzie coś dla siebie !! Ja sam też nie słucham tylko i wyłącznie Linkin Park. Próbuje czegoś nowego, zresztą lubię słuchać różnorodnej muzyki jazz, blues, rock, metal, rap, elektronika i hip hop, dlatego jestem otwarty na nowe doznania.
Ma ktoś działający link do tego snippeta?
Jak zwykle ten sam podział fanów:
Na tych, którzy kochają stary genialny LP i na tych, którzy przyjmą każdy SHIT swojego ulubionego zespołu tłumacząc się tym, że 'dorośli' do takiej muzyki i 'rozwijają' się razem z zespołem nie będąc świadomym tego, że sami siebie oszukują.
Prawda jest taka, że gdyby LP zaczął swoja karierę właśnie od takiej muzyki, nikt by o nich nie usłyszał. Rozumiem, że nie chcą robić ciągle tej samej muzyki, że chcą sobie poeksperymentować, ale dla mnie pop w takim wydaniu to żadne nowatorstwo. Prawdziwym oderwaniem się od współczesnych trendy byłby powrót do korzeni, do muzyki za którą LP pokochaliśmy i do tego stylu, który może dla wielu jest teraz jest niemodny ale zajebisty.
Hehehe "ludzie złoci"m jak wy możecie mówic, że kolejne płyty w stylu HT byłyby nudne? a QWERTY? jak chcą to potrafią. Różni się od HT i bardzo dobrze ale przynajmniej nie ma popowych wstawek.
No niech mi teraz ktos powie, ze woli jakikolwiek kawalek z ATS od qwerty. Zaznaczam, ze szanuje wasze gusta, a to tylko przyjacielska dyskusja:). Z ciekawości, jest tu taka osoba?
Prawda jest taka, że żaden szanujący się zespół nie eksperymentuje, tylko gra taką muzykę za jaką pokochali go fani. Jakoś sobie nie wyobrażam, żeby Metallica, Iron Maiden, SOAD, Vader, Motorhead, Judas Priest, Slayer, Black Sabbath, Black Label Society (mógłbym jeszcze długo wymieniać) nagrały nagle synth-papkę dla gimbusów i wmawiały fanom, że nie można ciągle grać tego samego.
LP leci na kasę, wolą nagrać płytę pod radio nawet kosztem wielu swoich fanów, niż stworzyć porządną płytą, z ciężkimi riffami tak jak większość fanów oczekuje, bo wiedzą, że nie sprzeda się to w takim nakładzie jak pop, czyli muzyka dla ludzi bez gustu muzycznego, których niestety jest sporo.
@Ahjo,
niekoniecznie powrót do korzeni był by dobry, ale masz racje za dużo pop, zresztą nie wiem jaki naprawdę będzie nowy album, może będzie podobny do ostatnie ale będzie miał większego kopa, albo ch... wie co oni mogą tak naprawdę wydać, po nich można się wszystkiego spodziewać !!! Zresztą nie wszyscy fani którzy chwalą linkinów są fanami takimi jak ty opisałeś. Ja przynajmniej do nich nie należę, tylko lubię słuchać różnej muzyki nieważne czy to Linkin Park czy inni wykonawcy !!! I nie jestem fanem tylko i wyłącznie Linkinów, ale też The Prodigy, Rage Against the Machine i Nine Inch Nails, więc nie obrażaj bo nie wszyscy są fanatykami Linkin Park. A że nie wszystkim to przeszkadza to że eksperymentują to nie znaczy że mają jakiegoś bzika na ich punkcie.
@Franciszek,
LP i ciężkie riffy ^^ No bez jaj bo zaraz dostanę czkawki ze śmiechu. Komuś chyba pomyliły się zespoły.
"LP leci na kasę, wolą nagrać płytę pod radio nawet kosztem wielu swoich fanów, niż stworzyć porządną płytą, z ciężkimi riffami tak jak większość fanów oczekuje, bo wiedzą, że nie sprzeda się to w takim nakładzie jak pop, czyli muzyka dla ludzi bez gustu muzycznego, których niestety jest sporo."
Akurat... Sam sobie przeczysz. W jakim nakładzie sprzedały się HT i MT a w jakim popowy (twoim zdaniem) ATS ? To już nie te czasy, kiedy ludzie szturmowali sklepy muzyczne żeby kupić płytę. Ja od LP nigdy nie oczekiwałem ciężkiego grania (czyli tych uwielbianych przez was riffów), bo wirtuozami gry na instrumentach to oni nie są i nigdy nie byli. Czy lecą na kasę tego nie wiem ale podejrzewam, że z dwóch pierwszych płyt i tantiemów oraz całej tej reszty są ustawieni do końca życia, teraz mogą sobie tylko dorabiać do przyszłej, muzycznej emerytury.
@Mindaugas, Nie zupełnie to miałem na myśli, bo doskonale wiem, że każdy słucha różnych zespołów czy gatunków muzycznych a nie tylko i wyłącznie LP, ale fakt zapomniałem o tej grupie fanów, którym eksperymenty nie przeszkadzają. Chciałem tylko wyrazić (a nie obrażać inne gusta), że wolałbym by LP, który kiedyś uwielbiałem robił muzykę, którą pokocham czy choćby nawet polubię tak jak to było kiedyś, a nie tak jak w przypadku innych ludzi, którzy muszą się do niej przymuszać, przyzwyczajać, osłuchać czy uznać, że im ona nie przeszkadza itd.
@Franciszek, nieprawda. definicją bycia sprzedajnym jest właśnie klepanie tego samego przez nie-wiadomo-ile. doskonale wiesz, że to się sprzeda, więc robisz to znowu, znowu i znowu... to zwyczajnie korzystanie z bezpiecznego schematu - wiesz, że zarobisz kasę, więc serwujesz dokładnie to co gawiedź chce byś zaserwował. eksperymenty (ogólnie, bo nie pije tu do LP i tego co robią) to fajna sprawa. bawisz się muzyką i odkrywasz ją na nowo, co pozwala zachować radochę z tworzenia. i ta radocha powinna być dla twórcy priorytetem. jeśli rezultat tej zabawy mi się nie podoba, to trudno - nie muszę tego słuchać. muzyki na świecie jest tyle, że na bank każdy odnajdzie to, co mu się spodoba. nikt przecież nie jest skazany na jeden zespół :)
Rzeczywiście jak dla mnie zbyt dużo elektroniki, nawet w tym snippecie. Nie chcę oceniać do końca, ale już to po prostu słyszę. Mimo to, piosenka (a raczej jej refren) wpada mi w ucho i już nawet znam jego tekst na pamięć.
Co do powrotu do korzeni, Limp Bizkit przykładowo gra ciągle taką samą muzę (odeszli trochę na Results May Vary, ale ogólnie ciągle było to samo) i mają swoich stałych fanów, którzy są z nimi już długi czas i to im wystarcza. A nie, że na każdej płycie zmieniają styl, po to aby "starzy" fani byli oburzeni, a jacyś fani pop stali się ich fanami. Nie oceniam tak Linkin Park, oni wiedzą co robią, robią to co uważają za słuszne (i powiem szczerze, że Burn It Down mi się spodobało nawet), ale troszkę przesadzają ze zmianami stylu i elektroniką.
@Ahjo, i tutaj się z tobą zgadzam. Przy ATS musiałem ją kilka razy słuchać, przyzwyczaić się do nowego stylu, żeby dopiero mi się spodobała (a powiem szczerze, że niektóre utwory mi się jeszcze nie znudziły z tej płyty i je lubię). Na HT i Meteorze mogę przesłuchać każdą piosenkę bez naciskania 'Następne', a już przy następnych płytach mogę pominąć kilka utworów. No, cóż... Zmieniają się, to będę to tolerował. Nie obył bym się bez muzyki Linkin Park w moim życiu, także raczej będzie mi się podobać najnowsza płyta. ;)
@Ahjo,
Skąd możesz wiedzieć co dla np, dla mnie czy innej osoby znaczy muzyka LP ? Jesteś jasnowidzem i wiesz, że każdy, któremu podoba się twórczość LP (bez podziału na starą i nową) zmusza się do słuchania nowych płyt i oszukuje samego siebie. Naprawdę tak ciężko uwierzyć, że istnieją ludzie nie-chorągiewki, którzy przez całe lata potrafią być z ulubionym zespołem na dobre i na złe. Powtórzę coś co ktoś już kiedyś napisał: dla mnie jedną z najlepszych rzeczy jeżeli chodzi o LP jest fakt, że mają w swoim dorobku płyty na każdą okazję. Włączając je jedna po drugiej można usłyszeć jak zmieniał się zespół na przestrzeni lat.
@mbm86, "istnieją ludzie nie-chorągiewki, którzy przez całe lata potrafią być z ulubionym zespołem na dobre i na złe" i tu potwierdziłeś moje przekonania, że trzeba potrafić słuchać nowych płyt, a niektórzy nawet bardzo się starać żeby wytrwać w tych jak sam nazwałeś 'złych' dla nich czasach.
"mają w swoim dorobku płyty na każdą okazję."
Na każdą okazje to można słuchać sobie różnych zespołów i gatunków muzycznych nie koniecznie ciągle LP.
@Ahjo,
Ja też słucham różnych zespołów, często gatunkowo bardzo odległych od LP. Przykładowo parę dni temu byłem na koncercie The Asteroids Galaxy Tour. Polecam, świetny duński zespół, taka trochę oldschoolowa muza, zajeb...e się bawiłem. Jednak to wszystko traktuję jako odskocznię, bo wiadomo: nie samym LP człowiek żyje. Mimo to zawsze wracam do LP. Po prostu ten typ tak ma ^^
Naprawdę myślicie że ATS jest komerchą ?? Proszę was. Komercja w wykonaniu tego zespołu była by wtedy gdyby wydali drugą Meteore czy HT. Wtedy na 100% sprzedaż byłaby większa niż ATS czy MTM. ATS dużo ryzykowali. The Catalyst wielu ludzi zniechęcił do LP. Ja się cieszę że oni robią coś nowego. To jest dobre dla nas, fanów (tak myślę). Wielu ludzi skarży się na seriale gdy w fabule pojawiają się wątki które były wcześniej, to samo jest tutaj. Podejrzewam że jeśli do dnia dzisiejszego LP trzymałoby się "starego stylu" komentarze brzmiałyby mniej więcej tak " Nie no znowu to samo", "Cały czas tylko odgrzewane kotlety". Trzeba iść z duchem czasu. Jak powiedział to Mike w jednym z wywiadów " Gdybyśmy grali w kółko to samo, prędzej czy później byśmy się rozpadli". Trzeba o tym pamiętać i uszanować ich decyzję bo oni wiedzą że nowymi wydawnictwami ciągle ryzykują.
@Kenji,
Skoro nagrywanie muzyki w tym samym stylu to komercha tzn. że ok.90% zespołów lecą na komerche.. Linkin Park mieli unikalny styl od którego uciekać nie powinni. Wszystkim LP kojarzył się z niepowtarzalnym stylem który zepsuli po meteorze, a poźniej przechodząc na tą prawdziwą komerche w ATS
i szczerze mówiąc wątpię, że ktoś by narzekał gdyby wydawali ciągle albumy podobne do Hybrid Theory i Meteory. Niektórzy nie mogą się pogodzić z tym, że LP robią teraz przeciętną muzykę i na siłę wmawiają sobie, że to jest fajne, że to jest super. Gdyby Justin Bieber wydał ATS (:D) to każdy by go zgnoił ze beznadziejne itd.
@bubel61,
Nie przeczytałeś dokładnie. Chodziło mi o to że gdyby po MTM wrócili do "starego stylu" wtedy byłaby komercha. ATS w moim przekonaniu takim albumem nie jest. Jest ryzykownym albumem, przez który LP mogło i potraciło bardzo dużo fanów. To jest powód dla którego moim zdaniem ATS nie jest albumem komercyjnym. Nie każda zmiana stylu jest komerchą, a powrót do korzeni o który co niektórzy się tak domagają byłby komercją bo LP miałoby 100% pewności że płyta sprzeda się w niesamowitym nakładzie.
@Kenji
Zgodze się z tym, że jakby teraz wrócili do starego stylu to byłaby komercha. Natomiast ja osobiście uważam obecny styl za komerche gdyż trafia on do większych grup w społeczeństwie a dokładniej ludzi słuchających: Pop, elektro i Justina Biebera(:D) przykład: moja kuzynka która słucha Biebera, a LP uważała za szatanów i koto-zjadaczy za czasów Meteory. Teraz zaczeła ich słuchać, gdyż obecny styl pasi dla każdej fanki Hannah Montanah;d
Żeby mnie nikt źle nie zrozumiał po moim komentarzu. W żadnym wypadku nie jestem takim typem, który dzieli LP na stary i nowy. Moim zdaniem, oni wiedzą co robią i nie sknocą nowej płyty (prawdopodobnie Living Things :D). I także słucham bardzo dużo piosenek z ATS i MTM, a nie tylko z tych starych płyt, które co prawda wolę, ale dwie ostatnie płyty także lubię.
@bubel61, tylko, że te słuchające Biebera i Hanny Montany(która już nie istnieje, bo serial się skończył dawno,a niektórzy tego nadal nie potrafią ogarnąć i nazywają tak Miley Cyrus ) zaczęli słuchać LP, niech słuchają, ale oni nawet nie potrafią zrozumieć tekstów piosenek ;D a teksty LP i np. justina biebera się znacząco różnią, więc ja bym ich nie wrzucała do jednego worka mimo, że LP czasami ociera się o pop
Także nie dziele LP na stare i nowe. Szczerze mówiąc przez ostatni rok słucham wyłącznie ATS-a + demówki z LPU + jakies "Lajvy". Do starych płyt (HT i Meteroa) za często nie wracam bo już mi się zwyczajnie przesłuchały.
@Kenji
Wyobraź sobie ile ludzi ma zaznaczoną opcję "Repeat" a na liście HT + Meteora i tak w kółko.
Czas na nowy materiał, oby było to coś nowego niż na ATS, jeżeli to będzie poprawiony ATS też będzie dobrze.
Co do ludzi którzy twierdzą że w tym 30 sekundowym urywku słyszą: "Dubstep, dyskotekowe rytmy, podkłady ala Madonna czy inne gwiazdeczki jednych piosenek" po prostu są uczuleni na coś nowego. LP w większości dzieciaków za młodu przyzwyczaiło do darcia ryja i "mocnych" gitar, o ile można nazwać je mocnymi. Teraz każdy przyzwyczajony już prawdopodobnie "doroślejszy" człowiek myśli że będzie "darcie ryja + mocne gitary ". Dużo ludzi powiada że LP leci teraz na kasę, dlatego słyszymy takie piosenki a nie inne. Wiele zespołów numetalowych ( i ala innych) się w piz*u rozpadło. Weźmy np. Limp Bizkit - grają w ch*j czasu jedno i to samo... WTF. To tak samo jak przez 10 lat ktoś jadłby na obiad codziennie to samo.
Dla mnie osobiście nie jest istotne czy się sprzedali czy nie…, czy to stary czy nowy styl… a może komercja…
To są tylko pojęcia, które dla niektórych są ważniejsze od tego czy muzyka się im po prostu podoba czy nie.
Faktem jest, że obecna ich twórczość nie przemawia do wielu słuchaczy i ja w tym nie widzę żadnej zalety.
Demz nie wiedziałem, że Ty siedzisz cały dzień na zionie i tylko czekasz aż ktoś doda komentarz by mu zaraz przygadać. Niczym internetowy trollololo :P Ja na miejscu moderatora zablokowałbym Ci możliwość komentowania. Niby dorosły facet, a zachowuje się jak wyszczekany dzieciak, któremu rodzice zafundowali właśnie dostęp do internetu. Chłopie nie masz co robić jak siedzieć przed monitorem w tak fajne dni jak piątek/sobota i udowadniać swoje pseudo-racje przed dzieciakami? W każdym bądź razie zabawnie to wygląda. Za to (nie)lubię ziona!
http://www.youtube.com/watch?v=25C8xGm-Pl4
Co do newsa:
Zupełnie czegoś innego się spodziewałem. Jestem zawiedziony. Po 30sekundowym urywku już wiem, że kolejny raz zawiodę się na "Linkinach". Oh jak mi smutno !!!! :(
Pzdr
@Kenji, i @vallentine,
to samo chciałem napisać na temat limp bizkit
przedostatni ich album bodajże z 2005 roku w ogóle był chyba największym nie wypałem ostatniej dekady a ten co wydali zeszłym roku to tylko jedna piosenka "gold cobra", a reszt wieki niewypał!!! dlaczego ??? bo cały album był "odgrzewanym kotletem"!! I powiem tylko tyle, jak by linkin park tak samo nie probował czegoś nowego jak limp bizkit to by skończyli by tak samo !!!
Wydali by taki sam trzeci album w 2007 roku to już by Linkin Parku by nie było, bo przecież Limp Bizkit po wydaniu w 2005 roku album odrazu się rozpierdo..... i się odrodził w 2008 roku. A z linkinami mogło by nie być ta i Linkin Park na zawsze papa!!!
Tyle w temacie !!!!!!!!!!!!!!!
to jest po pierwsze
Po drugie Linkin Park nigdy nie gram czystego nu metalu tylko łączył nu metal z thrash metal,hard rockiem, z rapem/hip hopem, elektroniką i z podkładem muzyki klasyczne bo przecież się pojawiały takie instrumenty jak klawisze, skrzypce itd.
http://lprussia.com/music/bid_30seconds_snip_2.mp3 ktoś prosił. Na razie hoola.
Ajajaj, jak zwykle nowość i jak zwykle dwa obozy.
Od Linkin Park (od ich pierwszych płyt) zaczęła się moja przygoda z odkrywaniem muzyki, wcześniej słuchałem tylko polskiej, hiphopowej beznadziei. Przez te kilka(naście) lat zmieniły mi się gusta muzyczne. Z bezmózgiego łupania w gitary i perkusję przeszedłem na coś bardziej wysublimowanego. Linkin Park idealnie dopasowuje się do mojej muzycznej ewolucji. Każdy eksperyment z dźwiękiem jest zachwycający, gdy ten dźwięk można zmodyfikować na nieskończoną ilość sposobów. I oni to robią, na tych swoich "maszynkach do sampli", jak ktoś to ładnie określił (cytat z pamięci, możliwe różnice). I całe szczęście, bo przy kolejnym powielaniu schematów z dwóch pierwszych albumów zwyczajnie zjedliby swój ogon i szybko skończyliby odcinanie kuponów, ginąc w odmętach muzycznych głębin.
Nie jest tak, że teraz tworzą muzykę "dla gimbusów" i część fanów weźmie wszystko, co będą nam wciskać. Niektórzy po prostu wolą iść do przodu, niż stać w miejscu.
Świat poszedł do przodu. Nikt nikomu niczego nie narzuca - nie chcesz, nie słuchaj nowej muzyki, zamknij się w świecie HT/Meteory. Możesz sobie nawet "zaj*bać riffa" (kolejne barwne określenie jakiegoś użytkownika) na gitarze, nagrać, zapętlić - wyjdzie na to samo. Powtarzalność do porzygu. Ale proszę - nie naskakuj (nie mówię tu do konkretnej osoby, raczej do grupy hejterów nowej drogi zespołu) na coś, czego nie rozumiesz. Gitara z distortion to nie wyznacznik dobrej muzyki.
@Mindaugas http://www.youtube.com/watch?v=JTTwlAT_A [...] mp;ob=av2e - wyobraz sobie ze to LP. calkiem calkiem by bylo.
@trpiotrek, Tylko, że gdyby nie LP z „Gitarą z distortion”, „pętalami” to nie było by tu ciebie z twoimi komentarzami i zapewne tej strony. Meteora też była odgrzanym kotletem po HT i jakoś nikt nie narzekał, nikt nie mówił, że to już było, że powtórzone schematy, tylko wszyscy się jarali ich muzyką. Eksperymenty, nowe kierunki… OK, ale im to niestety nie wychodzi. „Świat idzie do przodu” Owszem, szkoda tylko, że w stronę tandety.
http://soundcloud.com/andrzej-chmiel/bez-nazwy
Trzymajcie kolejny snippet, tym razem domieszka tamtego i rap Mike'a ;p
@emq, a jeśli chodzi czy byłby linkin park w takim wykonaniu dobry to odpowiem że jak jeden taki utwór by sie pojawił na albumie to bym się nie obraził
@Kenin, i @Jed, a jedna taki zły ten utwór nie będzie ten BID chociaż mam nadziej że będzie więcej gitary i rapu na tym albumie bo zawsze rap mike dawał sporo energii w utworach !!!
@Ahjo, masz racje że styl HT był zajeb.... a później MT, ale wyobrażasz sobie kolejne takie same albumy??? To stałoby się nudne tak jak Limp bizkit który już wspomniałem, tak samo by się stało z Linkinami i zespół by się na kilka lat rozpierdzielił a później reaktywował i by wydać album z jednym dobrym utworem. OK masz racje że za dużo popu itd. ale kto wie jaki naprawdę będzie ten nowy album?? Może mniej popu będzie a więcej rapu tak jak było w HT i MT, po równo połowę tekstu śpiewa chez i połowę rapuje mike ?? Miejmy nadziej że tak będzie !!!!!!!!!!
Problemem większości z was jest głoszenie prawd objawionych przez samego boga. Większość z was myśli, że to co uważa, jest jedyne słuszne i prawdziwe. No i większość z was słucha gatunków muzycznych, zamiast delektować się samą muzyką. Enjoy the music!
PS. Mindaugas, cieszę się, że masz nam do powiedzenia aż tyle, naprawdę fajnie mi się czytało dziś Twoje wypociny na wykładach, ale zobacz koniecznie co może oznaczać częste stawianie wielu wykrzykników - w Twoim przypadku bardzo to pasuje, co wymyślili mądrzy psycholodzy.
Pop Park się zrobił, a maja takie możliwości chłopaki.
Jestem przerażony beznadziejnością tego bitu... Ale pewnie i tak będę szalał przy tym na koncercie :P
Byłoby dobrze gdyby w podkładzie nie było by tandetnych dźwięków, a zostałaby dodana gitara, albo jakaś ciekawa linia perki, a tak lipa , LP zawsze miało świetne podkłady, dla tego popieram opinie drummer_lodz.
Wokalnie jest dosyć dobrze:D
A więc challenge accepted .... http://www.youtube.com/watch?v=cfsU6GuMz08
W poniedziałek ma być 500 komentarzy :D XD
A dosc ladniutko brzmi refren.. chociaz w ostatnich sekundach jak wchodzi 'solo' grane na grzebieniu to łojejejej.. najwiekszy problem, to chyba brak pomyslu na muzyke i tyle.. albo przerost ambicji mike`a.. nigdy nie tęskniłem za czasami HT i Meteory, bo albumy byly wtorne.. niestety jak inny serwis lp zamiescil dzis teledysk Papercuta, to az sie łezka w oku zakręciła.. chyba tak ich zawsze zapamietam.. ktos powiedzial, że naturalna rzecza jest szukanie stylu i ewoluowanie... kurcze tylko niech, to bedzie cos co pozwoli zapamietac ten album na dluzej..
Wkurzają mnie ludzie, którzy na lżejszą muzykę LP mówią od razu że to komercyjny pop. Czy niektórzy z Was naprawdę nie umieją odróżnić "The little things give you away", "In pieces", "Robot boy", "Iridescent" od plastikowego "International love" Pitbula czy "Bad romance" Lady Gagi? Większość użytkowników tego forum potrafi wymienić po jakieś 500 podgatunków metalu a nie wie czym jest pop co dzień puszczany na vivie...
zgadzam sie z poprzednikiem-nie da sie wrzucic do jednego kosza wymienionych utworow. nie bede sie rozpisywal nt. HT czy MT bo jak widac kazdy zna te albumy od podzewki i ma o nich takie samo zdanie. dla mnie przelomem byl MtM-mroczny apokaliptyczny album. i powiem szczerze jest moim ulubionym bo innym. 'No more sorrow' to najlepszy kawalek moim skromnym zdaniem:) ATS mnie zaskoczyl bo nie mialem o nim okrslonego zdania co uwazam za dobry objaw. ok stracili sporo fanow ale sprzedaz plyt nie zmalala tak drastycznie i album zrobil zamieszanie. teraz niecierpliwie czekam na nowe dzielo-nie licze na powrot do przeszosci ale mam nadzieje ze znow panowie wywolaja duzo emocji.
Któryś z członków zespołu mowił, że album będzie najmocniejszym, połączenie przeszłości z teraźniejszością, gitary i elektronika. Tej gitary to tutaj w ogóle nie słychać, może na innych piosenkach będzie. A BID miałbyć dialogiem Mike'a z Chesterem na tle ich trzeszczącej i miażdzącej przeszłości z elektroniką. Tylko gdzie tutaj ta "trzeszcząca i miażdząca przeszłość" ?
Wszystko byłoby idealnie gdyby nie było tych tandetnych polifonicznych dźwięków a wzamian za to dodana jakaś gitara,albo linia perkusji. A tak niestety kojarzy to się z popową papką.
@iridescent,
no nie przesadzaj:D pop czasami jest bardziej rockowy niż obecny LP :D przykład. http://www.youtube.com/watch?v=WVe80iZtlYU
Ja też mam już kilka uwag co do fragmentu (za dużo dźwięków w refrenie, tłumią śpiew ;)) ale to tylko kawałek więc na ocenę lepiej poczekać do jutra...chociaż wolę nie wiedzieć co się będzie tutaj działo :D
Swoją drogą to widać, że to polski portal; kiedy wchodziłam na anglojęzyczne strony, to wszyscy ludzie byli podekscytowani tymi fragmentami, cieszyli się itd. a tu tylko narzekanie ;D Prawdziwi Polacy :):D
@BluEye,
Dokładnie, przeglądając komentarze na lpassociation odnoszę wrażenie, że tam nikt się nie spina, jest więcej entuzjazmu, luzu i optymizmu zamiast narzekania na cały świat. Na pocieszenie dodam, że TC było promowane takim snipettem: http://www.youtube.com/watch?v=RsRQQR6GH [...] mp;ob=av2n i wtedy wszyscy byli zszokowani, wieszczyli dewastację i upadek zespołu. Potem okazało się, że całość brzmi świetnie.
http://www.viddy.com/video/788cf434-c218 [...] ed246bb2f4 Tu na mój gust słychać gitary :D
