"Burn It Down" w filmie promocyjnym NBA Playoffs 2012
Mike na swoim Twitterze udostępnił krótką reklamę NBA Playoffs 2012. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to iż w tym właśnie filmiku możemy zobaczyć sekwencje z teledysku do Burn It Down. Obecnie teledysk do najnowszego singla Linkin Park jest ciągle w postprodukcji i nie ma jeszcze zaplanowanej dokładnej daty jego premiery. Zatem zachęcam do obejrzenia tego filmiku z namiastką nadchodzącego klipu:
Komentarze
Znacznie lepiej podoba mi się piosenka gdy ich widzę :P
Jestem pozytywnie zaskoczony, chyba jeden z najlepszych teledysków, po Meteorze, zespół grajacy, play offy i od razu piosenka dostaje charakteru.
A mi te ujęcia tak w ogóle nie pasują do oryginalnego klipu jakoś... wydaje mi się, że podczas nagrywania niektóre wycięli z teledysku, a większość to takie Making of...
Kolejna promocja zespołu . Szkoda,że nadal nie wiadomo co z teledyskiem . Niech się chłopaki promują. Słuchając BID mam wrażenie, jakby to była zagrywka promocji płyty. A co będzie wewnątrz płytki to już kolejna wielka tajemnica. Po ATS już miałem karpia słuchając pierwszy raz. Tylko mam nadzieje,że dookoła tworzenia LT nie było takiej napiętej atmosfery jak widzieliśmy na załączonej dokumentacji płyty .
Fajnie ze wstawili urywki z klipu do reklamy NBA PLAYOFFS ktorych niemoge sie doczekac tak samo jak teledysku ktory zapowiada sie na New Divide 2. Piosenka jest dobra i bardziej mi sie podoba jak np. The Catalyst, ale zaduzo w niej elektroniki i dziwnych dzwiekow przez co widac ze prawie caly utwor byl robiony w PRO TOLSIE i wypada slabo w porownaniu do wczesniejszych utworow LP. Mam nadzieje ze wiekszosc utworow na albumie niebedzie miala tak duzo elektroniki i beda bardziej przypominac stare, dobre LP ale to chyba razczej niemozliwe:(
Już chyba dwa komentarze miały skojarzenie tego klipu z New Divide. Ja po przeczytaniu komentarzy dopiero zauważyłem to podobieństwo, ale na pierwszy rzut oka skojarzyło mi się z czymś innym. Mianowicie, gdy widziałem rapującego Mike'a na zmianę ze śpiewającym Chesterem, to ta scena była dla mnie bardzo podobna do sceny z teledysku "Crawling", gdzie chłopaki też na zmianę udzielają się wokalnie. Czy tylko ja miałem takie skojarzenia :D? Co do tej zajawki - jakoś nie bardzo pasują mi takie "wklejanie" na zmianę urywków meczy i sceny, w której chłopaki grają i śpiewają. Zobaczymy jak wyjdzie ostatecznie, być może zaskoczy mnie to pozytywnie ;)
to jest jak "New Divide" ...
Cóż, może to będzie połączenie "New Divide" ze wspomnianym przeze mnie "Crawling" :) Kto wie, to tylko przypuszczenia, mam nadzieję, że szybko ujrzymy ostateczny efekt :)
ale tego napisu TNT na podłodze to nie czaję.
no ja myśle że tego napisu TNT nie bedzie w teledysku bo odnosi się on do NBA ale że sie nie znam na tym to tak mi sie tylko wydaje :P
Może już to tu padło, ale nie rozumiem kompletnie Brada i Phoenixa z gitarami oraz Roba z perkusją. Chyba tylko jako członków zespołu ich tam wkleili, bo tych instrumentów za wiele tam nie słychać w piosence, a już na pewno nie ma tam perkusji...
btw. liczyłem na coś nowego, Chestera w płomieniach albo coś i fabularny teledysk, a będzie jak zawsze - kamera obracająca się w kółko i zwolnienia tempa. Boooring.
perkusji to tam tyle co i fortepianu w Numb wersji live...
@chesterlp,
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ostatnie zdanie. Jeśli chodziło Ci o to że ktoś sam nie gra na instrumencie to go nie słyszy.
Po uno - DeMz gra na perce z tego co wiem :D
Po due - Wszystkiego jest tam po trochu. Zresztą musi być. Jutro zresztą zabieram się za tą piosenkę ... Zobaczę jak będzie brzmieć gdy doda się według niektórych "nieistniejący" w tej piosence bas :D
@Kenji
To ja do tego dorzucę perkusję i zrobimy Mash-Up ;] Może ktoś się skusi na jakąś gitarkę czy coś... Ciekawa inicjatywa by wyszła od Zionowiczów... Taka moja propozycja...
Nie wiem czy ktoś śledzi na bieżąco pojawiające się różne artykuły na LPA, ale można z ogromu 'lizania dupy' wyciągnąć pare ciekawych informacji.
- Wszystkie utwory na LT mają po 3-4 minuty
- Wbrew nadzieją, nie ma tam tyle gitar ile się wszyscy spodziewają
- Pierwsze dwa utwory na płycie to powrót do korzeni (HT/Meteora)
@saiver,
Tak, ja śledzę
Nie wiem o co kaman z tym "lizaniem dupy". Amerykańce mają po prostu większy dystans i luz, nie spinają się tak o byle pierdoły. Z tego powodu lubię przeglądać ich forum, nawet jeśli trzeba się czasem przebijać przez głupawe posty ale jest tam sporo merytorycznych i ciekawych informacji, głównie ze strony administracji forum.
@chesterlp, miałem w życiu trochę do czynienia z inżynierią dźwięku. Swój pierwszy remix zrobiłem 7 lat temu, więc to trochę czasu. 2 lata temu z byłym zespołem nagrałem demo autorskiej piosenki w studio, którą potem miksowaliśmy przy asyście dźwiękowca w Pro Tools. Sam mam w domu perkusję i gram. Tak, że wiem, w jakim utworze jest perkusja akustyczna, a w jakim jest zwykły syntezator. W "Burn It Down" z perkusji akustycznej słychać tylko hi-hat. Reszta to cyfrowe dźwięki. Może i nie mam słuchu, jak to mówisz, ale perkusji tam na pewno nie ma i nie tylko ja tak uważam. ;) Co do gitar i innych instrumentów - coś tam może słychać, ale śladowe ilości... Stąd moje pytanie, czemu nie zrobili innego teledysku, coś jak w SOTD, gdzie Chester byłby sam, ewentualnie jeszcze Mike. Reszta chłopaków jest zbędna. Joe to tylko wciska "play" na laptopie, Rob na koncertach ewentualnie coś dołoży, z musu. Innych nowych piosenek nie usłyszymy i tak, wiec nie ma co rozmyślać na ich temat... ;)
co do videa to nie pierwsze promo koszykówki z udziałem Mike'a http://www.youtube.com/watch?v=XD-RTuOZw [...] ature=fvsr :P
@DeMz popieram. W "Burn It Down'' niema gitar i perkusji tylko jakies popierdywanie, a reszta to masa roznych cyfrowych dzwiekow zrobionych na zabawkach Mike, Joa i przepuszczonych przez PRO TOOLS przez co Brad znowu jest bezrobotny do ktorego dolaczyl Dave i Robus hehe.
@chesterlp wyglada na to ze ty niemasz sluchu i nie tworzysz muzyki, a te gitary i perkusja sa pewnie tylko w twojej wyobrazni.
@DeMz popieram. W "Burn It Down'' niema gitar i perkusji tylko jakies popierdywanie, a reszta to masa roznych cyfrowych dzwiekow zrobionych na zabawkach Mike, Joa i przepuszczonych przez PRO TOOLS przez co Brad znowu jest bezrobotny do ktorego dolaczyl Dave i Robus hehe.
@chesterlp wyglada na to ze ty niemasz sluchu i nie tworzysz muzyki, a te gitary i perkusja sa pewnie tylko w twojej wyobrazni.
@nef87 zgadza sie "Remember the Name'' idealnie pasuje do reklamy NBA PLAYOFFS 2006 i napewno bardziej jak ''Burn It Down''.
IMO, gitara w refrenie jest jednak bardzo skromna i przepuszczona przez masę efektów (pewnie się Brad pobawił pokrętłami, szczerze to zazdroszczę mu, ja niestety nie mam żadnych multiefektów ani kostek :(). Mimo nie jest to mocna gitara z overdrivem czy distorionem (z naciskiem na to drugie). Po drugie perkusji nie ma w piosence i też dziwiłem się gdy zobaczyłem Roba w teledysku. Po trzecie bas może i jest, ale ja słyszę tylko jakiś elektroniczny. ;)
Oczywiście nie mówię tego w sensie krytycznym, bo Burn It Down bardzo mi się podoba, po prostu chcę ostatecznie wyjaśnić kwestie (oczywiście według mojej teorii).