Idzie nowe...
Ha, ha... news świetny, choć nie wygląda na taki na pierwszy rzut oka. Mianowicie, Linkin Park chce rozwiązać kontrakt z Warner. W oświadczeniu prasowym zespół stwierdził: "Nie możemy być bardziej wdzięczni za wsparcie, które okazali nam fani z całego świata. Czujemy odpowiedzialność niesienia świetnej muzyki naszym fanom. Niestety, sądzimy, że nie możemy temu sprostać tak efektywnie z aktualnym wydawcą [Warner Music]." A jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. I w tym przypadku nie jest inaczej... Otóż Warner Music kosi grubą kasę (1.4 mld dolarów) na swoich wykonawcach, ale żadnemu z nich nie wypłaca jej części jako wynagrodzenia. Okazuje się, że Linkin Park zapewniło koncernowi 10% ogólnej sumy sprzedaży płyt w ciągu 5 lat (kiedy to fani kupili 35 milionów kopii ich albumów). Według zespołu niewypłacone 7 milionów dolarów oraz strategia nowych właścicieli kompanii medialnej uniemożliwi promocję nowego...
...No właśnie, najważniejsze, nowego albumu! Podano, że w tej chwili zespół pracuje nad nim, a data wydania to wiosna 2006 roku! Właśnie w związku z tym faktem oraz "chęcią niesienia nowej muzyki fanom", LP szuka nowego wydawcy.
A co on na to? Twierdzi, że "(...) poczynili znaczące inwestycje w Linkin Park, i zespół zawsze był hojnie wynagradzany za swój oszałamiający sukces na świecie".
Tutaj możecie przeczytać pełną treść oświadczenia. O tym fakcie wspomniał także Reuters i magazyn Rolling Stone.
I jeszcze coś ode mnie...
Osobiście sądzę, że lepiej byłoby dla zespołu (choć niekoniecznie dla ich kieszeni), żeby rozstali się z Warner Music i poszukali wytwórni, która naprawdę wykorzysta ich potencjał. WM już od dawna tłumił prawdziwą naturę Linkin Park, narzucając swoją własną wizję ich muzyki. Ale nie jestem na tyle naiwny, żeby myśleć, że zmiana nastapi w krótkim czasie. Taki gigant jak Warner z pewnością nie pozwoli łatwo opuścić swoich "szeregów", a pójście LP na kompromis (czyli wypłata zaległych wynagrodzeń) byłoby w tej sytuacji najgorszym wyjściem.
