[FM] Syndrom Dnia Następnego
Ciekawy post pojawił się wczoraj około 24 na FMMB:
Cześć wszystkim, chciałem tylko podziękować wszystkim tym, którzy przyszli nas zobaczyć. Przepraszam za ten koncert w Londynie, miałem strasznego kaca [eee, no co ty - corell]. A tak w ogóle, to nie jestem Mike, używam tylko jego laptopa. Ci, którzy przynieśli flagi Kalifornii rządzą!
Okazało się, że to Ryu dorwał się do komputera. Musiał długo trzeźwieć, bo kolejny jego post (także pod ksywką Mike'a) ukazał się dopiero dzisiaj o 12:00. O 12:03 pokazał się już sam Mike:
(...) Ryu i Cheap właśnie po raz pierwszy przyjechali do Irlandii, więc musieli trochę wypić. Ha. To największe niedomówienie tego roku.
