Linkin Inside R.I.P.
Według wszystkich przesłanek, jakie są mi znane i wszelkich domysłów, serwis Linkin-Inside.com przestał istnieć. Wszyscy pewnie wiedzą, że był to największy zbiór multimediów z Linkin Park w światowym internecie. Jak wieść gminna niesie, czeskim twórcą strony zainteresowało się RIAA, czyli Amerykańskie Stowarzyszenie Przemysłu Nagraniowego.
Z ilości zgromadzonych tam materiałów można wywnioskować, że grozi mu spora kara. Wszystko zależy od prawa czeskiego, gdzie znajdował się serwer ze zgromadzonymi plikami (adresy DNS wskazują na dwa kraje - USA i Czechy), no i pewnie od konceru Warner Music (a raczej jego prawników).
Jak na razie nie jest to oficjalna informacja, ale trudno oczekiwać jakiegoś oświadczenia na ten temat. Jedno jest pewno - na tą chwilę strona nie działa.
