Kerrang i Teraz Rock

04 kwi 2007
więcej | komentarze (0) 04.04.2007 - 17:03 - napisała Emi

W miesięczniku "Teraz Rock" ukazała się krótka relacja na temat nowego wydawniactwa LP. Skan możecie oglądać tutaj. Zgodnie z obietnicą autora recenzji, szczegółowy na temat albumu w następnym numerze.

For all you non-Polish users, this is translation of this article:
"I can't believe this is the same band" - said recently one of the Linkin Park musicians, as a reference to the new face of the band on Minutes to Midnight (going to be released in May). Fact. This album will surprise fans. "Teraz Rock" had pleasure to participate in pre-release listening session in Los Angeles. Old style can be found maybe in two tracks. The rest is a journey - with leadership of Rick Rubin - in various regions: from true, heavy metal (No More Sorrow), through something in old U2 style (Shadow of the Day) to moment with punk rage (Given Up). That's right - there's less rapping, rock is dominating. Including novelty... solos (In Pieces)! Mike Shinoda (singing) and Brad Delson (guitar) told us about this metamorphosis. They mentioned about coming up show in our country (Poland, June 13). We're excited about coming to Poland - guitarist confided. Especially, it's gonna be on the beginning of our tour cycle. Mixing new tracks with old one is always intriguing. Moreover, we'll be sharing the scene with such great band as Pearl Jam...
More details next month.

za skan podziękowania dla Stiephana

Strona LPFuse.co.uk zamieściła artykuł z najnowszego wydania Kerranga, w którym zespół opisuje każdy kawałek z nadchodzącego albumu.

Tłumaczenie poniżej:

Wake
Mike: Jest to intro, wstęp do albumu. Można usłyszeć igłę jadącą po powierzchni płyty i myślę, że nadaje ton temu, co będzie dalej.

Given Up
Brad: Mieliśmy naprawdę kiepską piosenkę zatytułowaną "Fire In The City" (Pożar w Mieście) - refren zawierał nawet zwrot "pożar w mieście"! Mike był jedyną osobą, której się to podobało. Zamiast po prostu wywalić cały utwór wykorzystaliśmy jego dobre elementy.

Mike: Czułem się, jakby Brad ukradł mi samochód i wyciągnął z niego radio.

Brad: Wziąłem linię basu oraz perkusję i obudowałem to dziwnymi dźwiękami, co w końcu stało się piosenką. Chester drze się: "Co jest ze mną, ku**a, nie tak? Zabierz ode mnie to pie**lone cierpienie!", więc bez dokładnego tłumaczenia, o czym jest piosenka, jest dość oczywiste, że nie jest szczęśliwy.

Leave Out All The Rest
Chester: Wiedzieliśmy od początku, że to będzie singiel, więc pracowaliśmy naprawdę ciężko, żeby mieć pewność, że będzie miał naprawdę dobry tekst. Śpiewam: "Udawanie kogoś innego może mnie uchronić przed sobą samym", ponieważ ma to brzmieć jak list z przeprosinami i chcę, żeby ludzie zapamiętali dobre, a nie złe rzeczy. Ta piosenka jest przede wszystkim o upokorzeniu.

Bleed It Out
Mike: Tekst do tego kawałka pisałem chyba ze 100 razy. Dla autora tekstu jest zawsze wkurzające, kiedy ma przedstawić jego nową wersję, nad którym spędził godziny i musi powiedzieć zespołowi, że to jeszcze nie koniec. W jednym przypadku wystarczyło im 30 sekund słuchania, żeby stwierdzić, żebym zaczął od nowa. To było dość trudne. Ja wychodziłem z propozycją tekstu, dostawałem strzał w pysk, po czym znowu wracałem do pisania. Kiedy wreszcie skończyłem, powiedziałem do zespołu, "myślę, że nikt inny, tylko my, mogliśmy zrobić taką piosenkę". To jest zajebiście dziwny kawałek death-imprezo-rapo-hoedownowy [hoedown - kanadyjski taniec grupowy].

Shadow Of The Day
Brad: To była chyba zdecydowanie najtrudniejsza do wykonania aranżacja. Na początku brzmiało to bardzo odtwórczo, ale później zaczęliśmy zmieniać niektóre rzeczy. Dodaliśmy gitarę akustyczną, potem elektryczne banjo i marimbę. To zdecydowanie jedna z najlepszych piosenek, jakie napisaliśmy.

What I've Done
Mike: Na poprzednich albumach, Brad i ja zaczynaliśmy każdą piosenkę razem. Ale to jest jedyna piosenka, którą napisaliśmy razem i ostatnia, jaką skończyliśmy. Chcieliśmy piosenki, która obejmie brzmienie całego albumu i myślę, że to jest właśnie ta piosenka. Za każdym jej przesłuchaniem będziecie mogli wyciągnąć coś innego.

Hands Held High
Mike: Rick powiedział nam, że jeśli jakaś piosenka brzmi tak, jakby wymagała rapu, powinniśmy śpiewać i na odwrót. Właśnie dlatego rapuję w tej piosence.

Brad: Mnóstwo świetnych rzeczy wyszło podczas łączenia rzeczy, które nie powinny do siebie pasować.

No More Sorrow
Rob: To chyba najcięższy kawałek na albumie. Jego roboczy tytuł brzmiał "EBow idea". Rick zasugerował Bradowi użycie efektu EBow w innym kawałku. Kiedy zaczął nad nim pracować, wkurzył się i nagrał wejście do tego utworu.

Chester: Myślę, że tego albumu powinno się słuchać na słuchawkach, ponieważ można usłyszeć inne rzeczy. To jest kawałek, ukazujący głębię tego albumu.

Valentine's Day
Chester: To zdecydowanie najbardziej popowa piosenka na albumie. Czasem musimy być bardzo ostrożni, żeby nie stracić spójności tego, co robimy. Jesteśmy bardzo mrocznym zespołem i to nam się podoba. Mówimy o niewygodnych rzeczach i próbujemy cię z tym oswoić. Próbowaliśmy to zrobić tu, w bardziej popowym kawałku i bardzo mi się podoba ten aspekt albumu.

In Between
Chester: Wiedziałem, że to tak naprawdę Mike powinien zaśpiewać tę piosenkę. Próbowałem to zaśpiewać, wyszło mi nawet nieźle, ale to nie miało takiego kopa, jak w przypadku wykonania Mike'a, ponieważ on naprawdę wczuwał się w to, co śpiewa. Za cokolwiek ten skur**syn przeprasza w tym kawałku, jest w tym zajebiście szczery! Wychodzi to z najbardziej szczerego miejsca.

In Pieces
Chester: Niedawno się rozwiodłem i było to dość ciężkie przeżycie. Ożeniłem się ponownie, więc wytworzyło to ogromny kontrast w moim życiu. Przez pewien czas nie potrafiłem być zupełnie szczęśliwy w nowym życiu, które właśnie rozpoczynałem i nie mogłem się wyrwać z tego starego. Ta piosenka jest właśnie o tym. Jest utrzymana klimacie podobnym do reggae, prawie. To zabawne, jak piosenka wychodzi z takiego klimatu, poprzez pop i kończy się na rocku.

The Little Things Give You Away
Brad: To nasza ulubiona piosenka na albumie. Największa deklaracja, jaką kiedykolwiek uczyniliśmy. Nic nie mogłoby być po niej, ponieważ przyćmiłaby resztę.

Mike: Brad zawsze unikał solówek, bo nie lubi szpanować. Ale kiedy zagrał tę solówkę, była to jedna z najbardziej emocjonalnych rzeczy, jakie nagraliśmy. Mówi to, co powiedziałby teksty, tyle że bez słów.

za pomoc w tłumaczeniu wielkie dzięki dla corella :)

Komentarze

Dodaj komentarz

Dodawanie dalszych komentarzy zostało zablokowane.