Relacja z sesji w Kuala Lumpur

05 kwi 2007
komentarze (0) 05.04.2007 - 08:23 - napisał corell

Serwis LPTimes zamieścił relację z oczekiwanej przez wszystkich (wyciek!) sesji dla azjatyckich mediów. Poniżej tłumaczenie.

Po czterech długich latach wszystkie pytania na temat trzeciego albumu Linkin Park, Minutes to Midnight, znalazły wczoraj odpowiedzi.

Z wokalistą zespołu, Chesterem Benningtonem jako prezenterem, podczas specjalnej sesji w hotelu Le Meridian w Kuala Lumpur, miała miejsce "premiera" 13-sto kawałkowej płyty dla wybranych przedstawicieli mediów z Malezji, Singapuru, Hong Kongu, Tajwanu, Tajlandii i Indonezjii. Opierając się na tym, co wczoraj usłyszeli dziennikarze, wygląda na to, że największy zespół rockowy tej dekady zapewnił sobie tym albumem kolejny sukces.

(...) Rytmicznie płyta jest najbardziej melodyjną i łączącą harmonię z ciężkimi dźwiękami, dzięki temu że Shinoda tym razem więcej śpiewa, niż rapuje.

Pierwszym utworem, jaki wczoraj został zagrany był instrumentalny, lekko nawiedzony Wake, po którym nastąpił Given Up, kawałek nagrany w stylu Linkin Park - roztańczony i z ciężkim rockowym riffem. Bleed It Out rozpoczyna się rozmową ludzi i dźwiękiem zamykanych drzwi, po czym "wchodzi" Shinoda. Pierwsze zaskoczenie nadchodzi wraz z Shadow of the Day, pięknym prawie balladowym kawałku, w którym Bennigton podkłada jak dotąd najbardziej emocjonalny i uczuciowy wokal. Shinoda wchodzi w rolę przybraną przy projekcie Fort Minor w Hands Held High. Kolejny kawałek, No More Sorrow, napędzany intensywnym wokalem Benningtona ma szansę stać się takim hymnem, jak One Step Closer, czy Lying From You z ich wcześniejszych płyt. Valentine’s Day nie jest niczym więcej, niż sugeruje tytuł, tymczasem In Between ropoczyna wokal Shinody, który śpiewa prosto z serca. Ostatni kawałek, Little Things Give You Away jest koronnym dowodem na to, że Linkin Park są w najlepszej formie. Rytmicznie chwytliwe, ten kawałek siedzi ci w głowie.

Poza słuchaniem albumu, odbyła się też projekcja teledysku do pierwszego singla, What I've Done. Wyreżyserowany przez DJ'a zespołu, Josepha Hahna, klip jest miksem krótkich ujęć z wiadomości telewizyjnych, które tworzą coś na wzór filmu dokumentalnego. Problemy świata, takie jak wojna, zatrucie środowiska, postępy biotechnologii, ataki z 11. września, a także testu nuklearne są niektórymi z tematów poruszanych w nagraniu.

Chłopaki pokazali również swój nowy image - czarne skóry i ciemne okulary. Po sesji Bennington poświęcił 30 minut aby odpowiedzieć na pytania mediów. Mówił również o możliwości ponownego przyjazdu zespołu do Kuala Lumpur.

"Daty nie zostały jeszcze ustalone. Pierwszą rzeczą, jaką zrobię po przyjeździe do Stanów, będzie przedstawienie miejsc i dat występów w ramach światowej trasy. Na szczęście zachowamy równowagę - Południowo-Wschodnia Azja, Europa, a także Południowa Afryka i Południowa Ameryka."

Komentarze

Dodaj komentarz

Dodawanie dalszych komentarzy zostało zablokowane.