Komentarze do komentarzy
Mike na swoim blogu odniósł się do dwóch ważnych kwestii. Pierwsza z nich to zawartość nowej płyty LPU8:
Nie, odrzucone kawałki live nie znajdą się na najnowszej płycie LPU. Słyszeliśmy wasze komentarze, że chcecie na niej więcej unikalnych materiałów, więc chcemy to zrobić. Myślę, że tegoroczna LPU CD będzie jedną z najlepszych. A na pewno najbardziej wyjątkowa. A oto co się na niej nie znajdzie: kawałki na żywo, nowe niepublikowane utwory Linkin Park (tu wstawić jakąś odlotową zgadywankę).
Odpowiedź na jeden z komentarzy internauty, który dla swojego poparcia ściągania plików LP z internetu przytoczył wypowiedź Shinody o przyzwoleniu na tego typu zachowanie fanów (cytowana z resztą przez większość szukających usprawiedliwienia):
Ta część o ściąganiu jest źle rozumiana; nie popieram kradzieży muzyki. Artyści ciężko pracują aby stworzyć oraz wydać własną muzykę i powinni otrzymywać za to wynagrodzenie. Akceptuję jednak to, czym jest internet i nie mogę wszystkich powstrzymać przed kradzieżą. Niektórzy pragną tylko wytropić i pozamykać wszystkie sieci P2P. Takie podejście jest nierealne.
Jednak... komentarz podejmuje ważny temat. Jeszcze trochę cierpliwości.
Kiedy miałem jakieś 16 lat zdecydowałem się uważać czyją muzykę kupuję. Zdałem sobie sprawę, że dla mnie kupienie płyty czy biletu na koncert, znaczy więcej niż dla większości ludzi. Wygląda to tak: każdy dolar wydany na zespół (czy to będzie muzyka, koncert czy gadżety) jest oświadczeniem; mówisz artyście, że chcesz aby nadal nagrywał. Kupując coś pomagasz mu w jego przyszłych staraniach. Nie ważne, czy to zespół twojego kumpla, czy Linkin Park. Pytanie brzmi: "jeśli uświadomię sobie, że każdy wydany dolar jest dolarem poparcia... czy wszystkie wydaję tam gdzie powinienem? Czy Nike zasługuje na moje wsparcie? Firmy tworzące dzwonki komórkowe, firmy fast-foodowe, studia filmowe?" Przemyślcie to.
Bez względu na to jak wam się podobają powyższe akapity, wniosek jest taki: jeśli ktokolwiek z was kradnie muzykę ukochanego zespołu, a kupuje produkt firmy, o którą zupełnie nie dba, bardzo delikatnie sugeruję abyście ponownie wyznaczyli sobie priorytety.
Komentarze
hmmmm ciekawe..czekam z niecierpliwocia na najnowsza płyte LPU, ciekawe czy bedzie tak wyjatkowa:)
'każdy wydany dolar na zespół [...] jest oświadczeniem; mówisz artyście, że chcesz aby nadal nagrywał'. po kiego grzyba ja MTM kupowałem...
ghost of zayl-> chyba chcesz zeby dalej nagrywali,nie koniecznie to co zrobili na M2M:)
PCBOSS> hardly breath jwst juz dawno znany i mysle ze nie bedzie go na zadnym LPU
chesterlp>> co do pierwszej części Twojego komentarza: jak byli na koncercie to zapowiedzieli, że za rok (czyli w lato) wpadną. na ile w to można wierzyć, nie wiem, ale zawsze jakaś nadzieja jest. ale myślę, że raczej ot tak sobie tego nie rzucili, byłoby to bardzo nie w porządku wobec fanów. może się mylę, ale chyba do aż takiego czegoś by się nie posunęli. ale czas pokaże :]
co do drugiej części komentarza: nie nazywaj nas ignorantami! każdemu podoba się co innego. :)
lostek - a jakbyś chciał co rok kupować undergroundy, live'y, wybrać się parę razy na koncert, a w RM shopie są nawet majtki i piersiówka LP - oni nie są najlepszą grupą na świecie(dla fanatyków może i tak), więc nie wiem po co się tak reklamować. No i jeszcze te reanimation(chociaż w sumie nie jest takie złe, tyle, że odgrzewany kotlet), CC, LiT, i teraz RtR i kolejny nadchodzący Underground 8 i ten dyplom to paranoja.
p.s. wiem te historię znają wszyscy, ale niech oni trochę się ogarną, bo chcą wszystko naraz i jeszcze dobry hajs za to zbić - fani nie uciekną, a trochę skromności nie zaszkodzi
chesterlp, więc uważasz, że masz racje, skoro sam przyznajesz ze 99% nie lubi mtm?
Nikt tu nie ma racji. Bo o gustach się nie dyskutuje, jak dobrze wszyscy(chyba) wiemy. Mi też nie spodobała się MtM bo lubię ten zespół z muzyką ostrzejszą taką jaka była na poprzednich płytach. Możesz sobie mówić co jest najlepsze, ale to tylko twoje zdanie, a nie jakaś ogólna prawda
a ja mysle ze mtm jest dobrym uzupelnieniem do poprzednich plyt na ktorych bylo malo spokajnych kawalków
chesterlp>> co do tego ile jesteś fanem... corell wyczerpał już temat.
dla mnie MtM może być, ale tylko dlatego, że jestem w stanie słuchać wszystkiego... dla mnie to nie jest płyta LP, a tak zwykła. jest ok, ale nie podoba mi się tak jak Meteora. i co? gorsza jestem?
może mi powiesz, że nie powinnam się w ogóle pokazywać tutaj? :D
jak to powiedziałam dzisiaj ja, jak to powiedział Pejta i co mówił wielokrotnie corell i wiele innych osób: O GUSTACH SIĘ NIE DYSKUTUJE. znaczy podyskutować można, ale nie wyzywać nikogo od ignorantów itp. ;)
wydaje mi się, że teraz Ci, którym się MTM podoba są większymi pieniaczami, niż ci którym nie (a były czasy kiedy było na odwrót). to, że ja, Alkor czy Ender (czytaj - administracja strony) nie przepadamy za MTM nie oznacza że banujemy wszystkich, którzy sądzą inaczej.
my nie prowadzimy krucjaty (tylko argumentujemy swoje racje), więc i Wy nie prowadźcie swoich, zwłaszcza że z uzasadnieniem własnego zdania zwykle jest cienko.
Linkinka_LP>> niekoniecznie nagrywali. trzeba być naprawdę ślepym żeby nie zauważyć jak ten zespól się zmienił i że już chyba nie ma szans na powrót do tego co było.
I ja cierpię dole - moja rama fanostwa - marzec 2002 - maj 2007. FAAAJNY JESTEM, ŻE SIUSIAK BY TO STRZELIŁ.
A7X sobie lepiej posłuchać a nie walić się z popem tam przynajmniej trochę więcej metalu a domieszka plastiku nie j***e tak po oczach i innych członach.
Bardzo dobry album, absolutnie, taki jeszcze bardziej MTV i Diamond Bitch. jak ktoś to lubi to album jest jakby to powiedział bohater powieści S. Kinga 'względny'.
przynależność do gatunku zależy od właśnie tego co robi zespół. a ja to co robi LP nazywam popem.
A ja tam nie mogę się doczekać aż ktoś odejdzie z LP.
Oho ostro to się robi... A ja powiem tak. Też słucham LP 8 lat ale nie liczyłam dokładnie godzin i sekund... ;/ Nie lubię MTM o czym wielokrotnie mówiłam,a zgryźliwy fanatycy mogą krzyczć "jak możesz być tak nie sprawiedliwa! Przecież oni są najważniejsi!!!" Lubię też wiele innych kapel, ponieważ głupotą jest fanatyzm, lecz słucham tylko tego co mi się podoba... Ważny dla mnie jest tekst, przesłanie, melodyjność MTM posiada to wszystko ale nie w takiej aranżacji jakiej oczekiwałam, bo zespół który gra swoje powinien to robić do końca... A ja nie chcę by skład się zmienił.
Płyt orginalnych nie mam bo mnie nie stać, nie mam kieszonkowego.
To będzie moja ostatnia wypowiedz na temat MTM i mimo wszystko czekam na kolejne nagrania.
Dyskusja dotyczaca Minutes to Midnight jest zalosna. Jak dla mnie kazda z plyt ma swoj klimat i na kazdej plycie sa kawalki w ktorych sie zakochalem... na HT jest to np. A pleace for my head czy With you, na Meteorze zdecydowanie Numb a na MTM The little things give you away czy What i've done. Tych kawalkow jest rzecz jasna duzo wiecej, ale tym wszytskim zmierzam do jednego. Czy jest w srod was ktos kto powiedzialby ze ktorakolwiek z plyt LP jest kompletnie do dupy? ze nie ma na nich ani jednego dobrego kawlalka? Kazdy ma swoje zdanie i nie nalezy go za nie krytykowac. Osobiscie uwazam ze Meteora byla najlepsza plytka LP ale MTM, HT czy Reanimation rowniez lubie sobie posluchac. Wiec apeluje, wiecej kultury i nie obrazajcie siebie na wzajem tylko przez gusta.
Pozdrawiam
P.S. A dyskusja na temat tego kto ile slucha LP tez raczej nie ma sensu. Ja co prawda w porownaniu do kolego wyzej nie licze z miesiacami, ale tez kolo 8 lat sie zakreci. Co do samego artykulu Mike'a rowniez jak kolezanka nade mna nie mam ani jednej oryginalnej plyty LP bo zwyczajnie szkoda mi pieniedzy na nie skoro moge je miec za darmo. Wydalem kase na koncert LP w Chorzowie.
Tekst Mike'go uswiadomil mi ze faktycznie to nie jest fair wobec naszych idoli i tych dzieki ktorym nasze zycie jest lepsze i czasem ich muzyka bardzo nam pomaga. Dlatego postanowilem, ze jak zaczne zarabiac na siebie kupie cala dyskografie LP ;) i innych znaczacych dla mnie zespolow.
Takie postanowienie "noworoczne".
Jeszcze raz pozdrawiam. ;)
jaaa niepublikowane materilay ? hoho ciekawe co to bedize;p
Propos jestem za wypowiedzia ponizej :)
DeilMayCry ma brzydkie stopy -___-
Ja mam tylko oryginalne płyty, bo wolę mieć je oryginalne niż ściągane. Więc nie zgadzam się ze zdaniem moich kolegów, którzy mówią "po co tracisz kase na oryginały, nie lepiej jest sobie je ściągnąć, przeciez to to samo"-dla mnie nie jest to samo i mimo że słucham LP od ok3 lat brakuje mi już tylko CC(choć i tak szybko jej nie kupię bo nie mam kasy ;).
A co do tego czy ktoś lubi MTM czy nie to każdy ma swój gust i zdanie na temat każdej płyty i zgadzam się ze zdaniem Stevensona-każda płyta ma choć 1 czy więcej piosenek które spodobają się każdemu.
Pozdrawiam wszystkich zalogowanych na zionie(bez wyjątków) czy są fanami LP czy też nie ;). I nie kłócmy się już o gusty bo to bezsensu ;).
chce sie odnieść do argumentu że to słowa i przesłanie są ważne, 'pokonaj siebie' też przesłanie ma a dlaczego mam słuchać czegoś w takim opakowaniu gdy na horyzoncie jest milion innych dobrych tekstów śpiewanych w o wiele bardziej bliskim mi stylu.
Co do piosenki to mi się bezpłciowa wydaje.
lol..
zabijcie się kto dłużej jest fanem :/
są ludzie którym MTM się podoba, są tacy którym się nie podoba.
Ja należę do tych pośrodku...
Mi się podoba MTM, ale nie podoba się że to właśnie Linkini ją wydali, bo oczekiwałem od nich czegoś innego.
Z oryginalnych płytek mam tylko HT i Reanimation i dobrze mi z tym.
Ja słucham LP od czasów premiery In The End w TV, ale czy z tego powodu muszę jechać po tych, co LP słuchają od niedawna? NIE!
Czy muszę ślepo patrzeć i zakochiwać się w każdej piosence LP? NIE!
Czy muszę dostawać orgazmu jak widzę LP w gazecie, necie etc? NIE!
Jestem zwykłym fanem, ale nie fanatykiem, a ludzie niestety często mylą te 2 pojęcia ;)
Pozdro dla ZDROWO MYŚLĄCYCH ludzi :)
raczej zla ta wiadomosc ;) ja sie chyba nie doczekam mojego zamowienia :/ znajac zycie ci ktorzy zamowia teraz dostana predzej :/
Śmieszne w was jest to że teraz wszyscy jak jeden mąż próbujecie być anty - antykotdłużejsłuchaLP. wszyscy pokazują jacy są fajni poprzez to jak im się nie podoba pojedynek mas. nie widzicie tylko, że sami stajecie się masą.
To po prostu fajna sytuacja jak człowiek staje się krową nie chcąc być krową.
Ostatnio nam na Syjonie pseudofilozofami obrodziło ;p
Baśka. LP Crew zgadzam się z Tobą, bo fakt jest taki, że tyle robili taką, a nie inną muzę aż tu nagle styl zmieniają. Może i teksty są ok na tej płytce, ale prawda jest taka, że robią teraz wiele rzeczy pod publikę zbytnio się lansują, że tak powiem. Do tego dochodzi jeszcze to, że tyle się czekało na tą płytkę a tu pupcia. I ja również nie mam oryginalnych płyt, gdyż nie pracuję ani nic z tych rzeczy, a jak już dostaję kieszonkowe to wolę wydać to na wypad jakiś z przyjaciółmi, może jeszcze gdyby nie to, że najnowsze płyty tak znanych zespołów nie kosztowały po 90 pare zeta a mniej to mogłabym sobie na to pozwolić, jeśli nie chcą kradzieży muzy niech najpierw obniżą ceny sprzedaży ot co.
ME>> i dobrze bo niektórzy nie widzą że w gówno wchodzą póki im ktoś palcem nie pokarze i śmiać się nie zacznie.
