Kup plakietkę LPU8 (+3 do lansu)
Pamiętacie news sprzed 3 tygodni o nowym rodzaju konta LPU? W skrócie - fani, którzy chcą się poczuć wyjątkowo mogą kupić Platynowe Konto, a wraz z nim dostaną unikatową-super-wypaśną plakietkę potwierdzającą przynależność do LPU. To wszystko za $85, czyli jakieś 255 zł.
Aby nie zostać posądzonym o nie wsłuchiwanie się w głosy fanów, zorganizowano ankietę. Pomimo 45% głosów na "nie" dla tego pomysłu (co stanowiło większość) LPU HQ ma nadal zamiar zrealizować swój pomysł, pomijając przy tym ideę wprowadzenia nowego rodzaju konta.
Dziękujemy wszystkim za wzięcie udziału w ankiecie!
Opierając się na waszych zgłoszeniach zaoferujemy Plakietkę LPU jako towar, który będzie można dodatkowo zamówić do każdej paczki. Materiały na strony internetowej dla wszystkich pozostaje taka sama.
Plakietka "Oficjalnego Certyfikowanego Członka LPU" o wymiarach 20x25 cm będzie naprawdę świetnym, ekstra gadżetem dla każdego, kto chce pokazać swój status członkowski! W nadchodzących tygodniach opublikujemy więcej informacji na temat zawartości poszczególnych paczek... przygotujcie się na 4.12.08.
LPU HQ (Jessica)
Przypomina mi się skecz jednego z kabaretów o redakcji kobiecego pisma: "Mamy 1000 m rury PCV; potniemy ją na kawałeczki i damy jako kolczyki". Czyżby LPU kupiło tanio kilkaset arkuszy blachy?
Pozostaje czekać na LPU8 CD, która według zapowiedzi ma stanowić najlepszą z dotychczasowych płyt fanklubu.
Komentarze
pff ja nie rozumiem po co ta plakietka co ja se ją na czoło przykleje i to za 250 zł ;/ wymyślili by cos lepszego....
ale co Wy znowu chcecie? LPUHQ wspaniale wsłuchuje się w głosy fanów! 28% chciało plakietkę i będzie mogło sobie kupić, 16% chciało ją zobaczyć przed zdecydowaniem się i zobaczy, a 45% było przeciw super członkostwu i go nie będzie! tak więc wszyscy dostali co chcieli, a szczególnie LPU, bo większe wpłaty się szykują ;D biznes to biznes! musieli coś wymyślić na zachętę w roku posuchy bez koncertów ani nowego materiału, a frajerzy na tą plakietkę na pewno się znajdą ^^"
powiedzmy, że należysz do klubu golfowego. płacisz za rok członkostwa grubą kasę, jednak kiedy do niego wchodzisz okazuje się, że to po prostu ładnie przystrzyżony trawnik ze stoiskiem z gadżetami i piłeczkami golfowymi. oczywiście masz bonusy jako członek - możesz spotykać się z innymi golfistami (bo w końcu poza klubem nie mógłbyś tego robić, nie?), zza szyby pomacha ci czasem Tiger Woods, a w sklepiku jest do kupienia coca-cola.
Kiedy domagasz się, żeby poprawili działalność klubu (bo w końcu za coś płacisz) - naprawili dach, wydawanie kart członkowskich, czy wreszcie poprosisz raz na ruski rok o spotkanie z Woodsem na dłużej niż 15 minut-oni dodają do firmowego sklepiku jedną koszulkę
i co? nie masz prawa narzekać? w sumie nie, bo w końcu nikt cię nie zmusza do kupowania tej koszulki
"+3 do lansu" ^_^
Wolałem jednak opcję konto+plakietka, a nie plakietkę w sklepie. Zaraz się pojawią aukcje na ebayu z 2x taką ceną.
oo ranyyy...az chciałoby sie powiedziec 'żal' xD
i chyba trzeba im podrzucić pomysł,że na tej plakietce powinno bym wygrawerowane 'Jestem frajerem,dałem 50$ za kawałek blaszki'
