Linkin Park na płycie Timbalanda?
Jak donosi portal onet.pl na najnowszym krążku Timbaland "Meltdown", który swoją premierę będzie miał w przyszłym już roku obok m.in. Gwen Stefani, Justin Timberlake, Rihanna, Akon i Jay-Z pojawi się Linkin Park. Pełna lista wykonawców, którzy zaszczycili swoją obecnością na najnowszym albumie Timbalanda znajduje się pod tym linkiem.
Premiera pierwszego singla wspomnianego artysty zapowiedziana jest na 5 stycznia w amerykańskich rozgłośniach radiowych.
News autorstwa lukislo.
Komentarze
..i już marudzą..o co Wam do cholery chodzi bo nie rozumiem?;/
Tym bardziej że piosenka LP i Timbalanda miała nazywać się bodaj "underground" a onet podaje że to 'dzieło' rihanny;)) imo kolejna głupota od onetu, bo na angielskiej wikipedii żadnego wpisu o tym nie ma.
Ahh i jeszcze: http://perezhilton.com/ to jest źródło tej informacji, pudelek to przy tym hybryda Newsweeka i Wprostu:P
JEDNYM SLOWEM ALE KOMERA:p
Doborowe towarzystwo... /faceplant
tragedia :/
Przecież już jakiś czas temu były ploty o współnym kawałku. Na czacie LPU Phoenix powiedział, że nic takiego nigdy nawet nie było w planach. Poza tym, wedle onetu Timbaland ma też pracować z Jonas Brothers. Sorry, ale coś mi tu nie pasuję... Ale nie powiem, ciekawie by było :)
Z tych wymienionych oprócz LP toleruję tylko Timberlake'a(dopóki nie zaczyna śpiewać, nvm) i Rihannę. :c
Linkinka>> z jakiego powodu słuchasz LP?? Bo co, bo 1 piosenka Lp którą usłyszałas miala chwytliwy refren? czy shinoda ci sie podobał, nie wiem. W każdym razie cały rynek muzyki pop to rynek dla kasy i nie dla sztuki. timbaland to cżłowiek dla którego liczą sie tylko $. Jaki to jest autorytet grając z jakimiś tam gwiaqzdeczkami typu Nicole Schezinger co komputer za nie śpiewa a one tylko potrafią dupą kręcic. Taka jest smutna prawda o takich gwiazdach. Timberlike?? sam fakt, że był w boys bandzie mnie odstrasza, Gwen Stefani? EMA, chyba 2003 nie wiem dokładnie, wystep na żywo wszystko tłumaczy.Akon? szkoda słów. Rihanna, nardabia tylko kawałókami Umbrella i Untfeithfull(wybaczcie pisownię), nie patrząc na te kawałki to taka sama gwiazdka jak inne
A tak mówiąc o tej współpracy: szkoda słów, komercha, Niedługo LP wyda płtę z remixami na której znaja się kolejno: Eminem, Avril Lavine, Kalwi & remi, Ne-yo i płyta zatytułowana: Pajace Show Biznesu (łącznie z Linkinami)Modle sie, aby okazało sie ze tak cała współpraca to pic na wode i nie prawda
HAHAHAHAHAHA teraz to mnie rozwaliles xDDD
tacy ludzie jak wy maja takie pojecie o muzyce, jak wilki o gwiazdach :|
primo- rozmawiamy o muzyce ROZRYWKOWEJ, ktora uprawiaja tak samo Linkin Park czy Timbaland. Jest to tzw. kultura niska, ktora w samej swej istocie jest nastawiona na masowego odbiorce, a wiec i na masowe $. Twoj kochany zespol nie rozni sie w tej kwestii NICZYM od wykonawcow pop.
secundo- prosba do wszystkich oburzonych nawet plotka o stawianiu w jednym szeregu LP i np. Rihanny: podajcie mi za co naprawde tak nie lubicie takich wykonawcow, bo to co do tej pory wymieniacie, mozna z czystym sumieniem i wrecz automatycznie wytknac LP. nie starczyloby mi miejsca w komencie na wyliczenie wystepow, gdzie Chester falszowal. Nicole kreci dupa, a Chester swieci klata na klipach.
Przepraszam bardzo!! Ale nie weim kto wg ciebie stawia Lp obk np. Rihanny? miedzy gatunkiem pop, a Rockiem (ogółem mówiąc) Jest ogromna przepaść. Lp jest stawiane na równi z grupami Korn, Limp Bizkit, Evanecence, P.O.D., a chyba nie powiesz mi, że kawałek Korn, kóty mowi o tym jak z muzyki zrobiono rynek muzyczny zamiast sztuki jest stawiany na równi z Pussycat Dolls, Aha i gdyby LP było pierwszą lepszą muzyką rozrywkową, to by nie mieli poważnych tekstów mówiących o prawdziwych uczuciach tylko teksty typu, miałem dzis aż 2 orgazmy ohhh, albo przelec mnie,albo zobacz jaki mam tyłem, czy może odpierdol sie ja jestem słwany a ty jestes dla mnie śmieciem. Muzyka "rozrywkowa" to płytka muzyka, wiec nie porównuj są z LP i sie głupio nie śmiej, jak nie masz pojęcia na jakiś temat.
A do tego ze o Lp mówiwiło sie boysband to nei znaczy ze Lp jest boysbandem, to był zapewne jakis komentaz który uważa ze w środowisku Metalowym Lp to dno, a to różnica , bo moze przy metalice LP wydają sie byc komercyjni. A po za tym chyba nie weisz co to znaczy boysband, bo tam mósi byc 5 chłopców, przysgtojnych, najlepiej jeden blondyn, jeden gośc co wygląda jak troll, i jeden arab, a reszta niech se bedzie jaka chce. Z tym, że boysband nie porusza problemu wojen, narkotyków itp. tylko tematy typu "moje nowe ferrari"
"Niedługo LP wyda płtę z remixami na której znaja się kolejno: Eminem, Avril Lavine, Kalwi & remi, Ne-yo" z Eminemem i Avril jak dal mnie mogą nagrywać =.="
bo co bo Eminem groźnie wygląda, Kali & remi zajebiscie przy tym sie tańczy (tak mówią co niektórzy moi znajomi), Avril słodziutko wygląda, Ne-yo wspaniale tańczy?? tak ?? dla mnie nie po tym ocenia sie artystę. Czy ty myślisz ze taki kali & remi umie zagrac chociaz na gitarze i wie co to fallset?
po pierwsze, poczytaj sobie teksty juz dajmy na to Rihanny. nie bronie jej, bo nie jest ona dla mnie jakims artystycznym wzorem, ale jestes dla mnie bardzo niesprawiedliwy.
po drugie- O.K.- maja teksty o uczuciach, wedlug ciebie nawet sa one glebokie, graja na gitarach.... i co z tego? dla mnie zeby kogos nazwac artysta trzeba czegos wiecej. nie uosabiaj wykonawcy z tekstem, ktory spiewa az tak bardzo. to jest przeciez logiczne, ze oni pisza takie slowa, ktore beda odpowiednie dla ich image'u i nic wiecej. i taki Korn, ktory jest wykreowany na zbuntowanych i rozgoryczonych artystow moze ubolewac na komercyjnosc show biznesu, a Rihanna ktora jest wycackana i pieknie wymalowana bedzie spiewac o tym ze jeden koles ja oszukal, ale ona moze miec tysiace innych. ale jednym i drugim chodzi o $!
Nie masz racji, przede wszystkim zobacz shut up and drive, tak to bardzo mąrdy tekst i na poważny temat.Ale zostawmy sprawe tekstów, ja przynajmniej wiem, że Lp potrafią grać na instrumentach, a rihanna tylko ma dany jakiś bit i nie ma pojęcia o muzyce. A skąd wiesz ze Lp chodzi o szmal?? po co im wiecej szmalu?? nmi sie wydaje ze oni po prostu chcą nam urozmaicać track listy na koncertach, i chcą troche równowagi w swojej muzyce, a na nazywanie LP popem to chyba za wcześnie, bo kawałki LOATR, Shadow of the Day moze mają popowy charakter ale ja bym dałó im miano poprocka czego nie mówie o całym MTM.
gg1990 - nie rozumiesz jednej rzeczy. To że zarówno portowa dziwka, jak i prezes banku robią to co robią dla pieniędzy, nie oznacza wcale że można ich postawić w jednym rzędzie. Jest coś takiego jak droga do sukcesu, której się zatuszować nie da. Tak samo nie postawię obecnej Chelsea Londyn na równi z klubami które są tam gdzie są dzięki wizji taktycznej ich trenerów, a nie kasie rosyjskiego oligarchy. Widzisz różnicę? Linkin Park nie jest zespołem który można postawić wyżej niż inne >>z ich gatunku<<, ale oddać im trzeba że nie dostali gotowego przepisu na sukces, przez wiele lat pracowali ciężko jako zupełnie nieznani goście. I jak tu kurwa mać, za przeproszeniem, porównać ich do Rihanny, popowej popierdółki, jednosezonowego w założeniu wytworu MTV
, której "twórczość" od początku aż jedzie wpływem speców od marketingu. Taka Rihanna, Jonas Brothers czy cokolwiek innego, to twory które na fali popularności utrzymały się w showbiznesie. Dla czegoś takiego nigdy nie będę miał szacunku, bo porządny zespół musi przebyć pewną drogę, przeżyć problemy z wytwórnią etc. To nie jest wymóg, ale 99.9% muzyków ambitniejszych niż ci którzy będą grali tak jak MTV w konkretnej chwili sobie zażyczy, z takimi kłopotami się zetknie.
I nie zarzucaj takiemu KoRnowi na przykład, ze zarabiając na tym co robią od razu sie sprzedają. To nie jest reguła, ale w dzisiejszych czasach w branży muzycznej to niestety coś bardzo często spotykanego.
Projekt pt. Hybrid Theory i Xero nie miał wytwórni, bo wtedy chłopaków było stać jedynie na kontrakt publishingowy z Zombą i wsparcie kilku gości stamtąd, którzy pomogli wypromować Reading my Eyes czy Stick n move. Tak też do LP trafił Chester w miejsce Wakefielda. A że potem przejęła ich wielka wytwórnia... to jest naturalna kolej rzeczy, wtedy Warner nie był kojarzony tak jak dzisiaj.:]
gg1990 -> obrażanie niezadowolonej części użytkowników też o dojrzałości nie świadczy.
Po drugie - prywatnie nie mam nic przeciwko np. Backstreet Boys, co nie znaczy, że chciałabym, żeby LP nagrali z nimi cokolwiek. Innymi słowy nie należy utożsamiać niezadowolenia z powodu możliwej współpracy dwóch zespołów/wokalistów itd. z bezwzględnym tępieniem drugiego wykonawcy.
Jezu, a tu znowu problem...:/ Ja mam głęboko w d... czy ktoś nazwie LP popem, czy metalem, bo walą mnie jakieś dziwne łatki. Nagrali M2M i są popem?? Niech będzie, dla mnie możecie ich nazwać polką i wszystko jedno :/ Słucham w zasadzie wszystkich gatunków (poza jakimiś łubu-dubu-drumami) i to jest naprawdę rzecz gustu. I jakoś wątpię, żeby stracili większość fanów, bo nagrają kawałek z Timbalandem (??). Luuudzie... spokojnie, bo niektórym niedługo żyły zaczną pękać, a tego byśmy nie chcieli xD
Ja polubiłem LP za to że są rockowo-metalowi a nie tam za jakies żałosne szmaciarskie utwory jakie robi timbaland, żal żal żal, Lp nie może grać z byle kim. Dlaczego?? Bo to rock/metal!!!!! Nie jestem z tych typków co ośmielą się mieć na winampie pod LP britney Spears.
No też o to mi chodzi, niech sobie tam będzie ta Rihanna, MTV juz nie oglądam więc mi nie przeszkadza, ale dla mnie LP to ciągle zespół który stworzył świetne płytki jak HT EP czy HT i wrzucanie ich do jednego wora z wykonawcami wymienionymi w newsie to przesada. Nie mam nic do popu, lubie nawet ten z lat 80-90, ale to co sie dzieje teraz przekracza pewne granice. Kiedyś to wszystko trzymało jakiś poziom, wystarczy posłuchać choćby piosenki Slasha & M. Jacksona. W dzisiejszych czasach 'pop' to obraźliwe słowo
A czy znana jest juz komuś tracklista tej płyty, bo tam na onecie piszą np. że z timbalandem wystąpią też: Usher i Keri Hilson (w piosence "That's The Way"), Jonas Brothers ("Dumb"), Madonna ("Across The Sky"), Rihanna ("Underground"). Skąd wiadomo, że istnieja takie kawałki przed premierą płyty? A po za tym jak w styczniu ma byc premiera to chyba juz dawno byśmy wiedzieli o tej współpracy, tak samo jak było w sprawie z Mike'em i Cypress Hill czy z Joe'em i Good Charlotte.
A tak w ogole to nie rozumiem tych wszystkich współprac!! Po co im jakiś tam jay-z, busta ryhmes, i inne timbalandy, legendy rocka takie jak led zeppelin, king crimson, deep purple, nirvana guns n roses i wiele wiele innych obywały sie bez jakiś tam głupich duetów, wiec LP chyba też nie muszą
Tak jest za co szanować kogoś kto nigdy sam nie nagrał żadnego kawałka i co w swoich tekstach głosi teorie, ze jest jakimś nie wiadomo "panem świata" a reszta to śmieci, to nie jest pochopny wniosek, nie pamietam tytułu ale ta piosenka była nagrana z Timberlike'm i nelly f.
nie obchodzi mnie z kim współpracował, dobre kapele rockowe nie mieszają sie w takie gó*no za przeproszeniem, ciezko jest to zrozumiec komuś kto nie słucha muzyki rockowej i metalowej GŁÓWNIE. Ja owszem mam inne wypady z poza tych gatunków, np. HEY, ale ja Rocka i Metale( z wyjątkiem tych black i gotyckich ) to bym się pochlastać dał:D:D:D
"bo co bo Eminem groźnie wygląda(...)" Nie, bo zjada Mike'a na śniadanie ._.
Szelon >> sluchaj xDD ja sie na trash metalu wychowalam xD wiec nie pitol za przeproszeniem, ze nie zrozumiem Twych czczych slow :D Taniec mnie zmusil do sluchania takiej muzyki i mnie wkrecilo... To, ze LP wspolpracowalo z Jayem-Z, lub Mike bedzie nagrywal z Cypress Hill nie znaczy, ze maja zrezygnowac ze wspolpracy z najwiekszym producentem swiata :P koles... to jest showbiznes... tu jest mozliwe wszystko xD
:D:D Lostek ok, ja też wyczytałem że chester jest jej fanem, ale każdy w swoich tracklistach ma nawet szajs, ja sie wstydzę przyznać do 5 kawałków pewnego wykonawcy na moim MP3, a wielką madonna gwiazdą to jest nie przez muzykę, akurat jej historię znam, żeby wyjść na szczyt musiała sypiać niejakim Princem, a że potem wzieli się za nią odpowiednie osoby, które były ekspertami na tyle dobrymi że robi karierę do dziś to juz zasługa szczęścia
dobrze że ktoś poza moderatorami stara się tu utrzymac porządek bo jeśli wogóle by takich ludzi nie było to zion źle by skończył. a konwersacja i tak zaszła o 80 komentarzy za daleko, większość to pisanie nie na temat więc na oko to z kilka kartek mogło by się posypać, drogi Szelonku. nie mówiąc że niektórzy by bana zaliczyli. Choć wiem że i tak nie posłuchacie i spamować bedziecie dalej ;p
chciałam tylko zaznaczyć,że Pan Szelon robi się cholernie upierdliwy i prowokuje do spamowania.i nie ma co ukrywac:/
"Ale to jest twoje zdanie, nie możesz mówić o kimś, że jeżeli ktoś woli ostrzejsze rytmy to nie jest "człowiekiem" jak ty to nazwałeś, to że ty zmieniłeś upodobania nie znaczy że wszyscy." w00t? do kogo to było?
Z tego co ja widzę, to Szelon rzeczywiście zrobił sobie tutaj gg ;| a prawda jest taka jak mówi zwieR.Z. - podniecacie się czymś, czego nie ma xD
Mała korekta, jak ktoś już zauważył "Meltdown" to singiel z płyty "Shock Value: Volume 2", którego premierę zapowiedziano na 14 lutego 2009.
Poza tym jeszcze nie wiadomo w jakiej formie zespół miałby się pojawić na tej płycie, choć fakt faktem nie cieszy mnie taka współpraca.
nef87 ma rację
Wy panikujecie..a onet.pl może Was w konia robić..albo znowu sobie coś zmyślił.
Zresztą co złego w pracy z Timbalandem?Może LP chce spróbować czegoś nowego..no i pomysł nie musiał wyjść od LP przecież..
A LP zawsze było komercyjne bo zarabiają na swojej twórczości..jak KAŻDY artysta..więc to, że nazwiecie ich komercyjnymi to nic nowego.I wątpię aby robili to TYLKO i wyłącznie dla pieniędzy...
Lol wczoraj dodane i tyle komentarzy xd zawsze tak jest, jak ktoś da hmm chwytliwy temat.
Współpraca z Timbalandem da szansę na rozsławienie i dotarcie do większej ilości ludzi. Bo patrzcie - fani ostrej muzy krytykują ich za pop, a fani 'normalnej' krytykują ich za darcie ryja. Prawda?
Mi się tam Reanimation i Collision Course podobały, dzięki nim np. zacząłem słuchać Jaya-Z (głównie Dirt off ur Shoulders i Big Pimpin ;p) i za to LP należy się pochwała, że polecają innych artystów, rozszerzają horyzonty. I teraz coś takiego się im przyda. Miejmy nadzieję, że to wyjdzie im na dobre, jeśli w ogóle wyjdzie.
Wrathu >> Nie ma nic złego w tym, ze zespół chce się wypromować także w środowisku osób nie związanych z rockiem tudzież metalem (lub jak kto woli nu-metalem), rzekłbym, że jest to całkiem naturalne, ale jeżeli mają zamiar iść w stronę tak jawnie komercyjną to nie jest to już fajne. Poczekamy te kilka (tygo)dni a nuż się okaże, ze to tylko ploteczka.
lukislo>> jawnie komercyjna strona?co przez to rozumiesz?Każdy dobrze wie, że zespoły i metalowe i rockowe i wszystkie inne są komercyjne..tzn.każdy kto troszkę myśli.Jawna strona komercyjna?nikt z nich się nie kryje z tym, że ma kase za swoją muzykę którą Ty lubisz i jej słuchasz..kasa to nagroda za to..materialna..bo pewnie fakt, że innym się to podoba to większa nagroda sama w sobie.
Każdy chce zarobić..a Wy za to ludzi krytykujecie..
tak samo jakbym ja powiedział "Wy jesteście komercyjni bo pracujecie za pieniądze i robicie coś dla pieniędzy"
Swoja droga, smiesza mnie te cale wasze gadki co jest komercha a co nie. Zespol ktory zada kasy za swoja tworczosc, Wystepy i gadzety, koszulki JUZ JEST KOMERCHA.
co do popowosci-> Radze posluchac Dire Straits, albo marillion niby dziewki niczym "pop" a jednak ludzie nazywaja to rockiem. Ciekawe dlaczego. ..
a i nie czepiac sie mojej ortografii i skladni albowiem pisalem to po paru drinkach i po strasznie komercyjnym modern talking na parkiecie a przed jeszcze bardziej komercyjnym Boney M. (A myslicie ze co i po 20 latach mozna puscic na dyskotece?? jak niby wzymyslana muzyke? pozatym posluchajcie sobie Disco a LP co bardziej wpada w ucho? Michael co lubi dzieci az za bardzo vczy LP? Co jest bardziej rozwijajace? hm?;p)
