'Blackbirds' - tekst utworu
Ze względu na wiele próśb fanów, Mike zamieścił na swoim blogu słowa do utworu "Blackbirds. Możecie się z nimi zapoznać po kliknięciu na "więcej".
Parker - dzięki za info!
EDIT: na naszym forum jest już dostępne tłumaczenie "Blackbirds". Jeden z naszych specjalistów od języka angielskiego (i nie tylko), Nook, przygotował je dla Was w błyskawicznym tempie. Zainteresowanych odsyłam tutaj. Dzięki Tomek!
Blackbirds - Lyrics
8 Bit Rebellion
Drop that / get up
Take to the streets / better lock that kid up
Face full of teeth when he hock that spit up
Pacing the beat like a beast
Rocking the block on repeat
Speak from the cut like a rush of blood
Paint red on the sleeves of the ones you love
Lay the sick ones down and the bells will ring
Put pennies on the eyes let the dead men sing
I shiver and shake the warm air cold
I'm alone on my own
In every mistake I dig this hole
Through my skin and bones
It's harder starting over
Than never to have changed
With Blackbirds following me
I'm digging out my grave
They close in, swallowing me
The pain, it comes in waves
I'm getting back what I gave
I sweat through the sheet as daylight fades
As I waste away
It traps me inside mistakes I've made
That's the price I pay
It's harder starting over
Than never to have changed
With Blackbirds following me
I'm digging out my grave
They close in, swallowing me
The pain, it comes in waves
I'm getting back what I gave
I drop to the floor like I did before
Stop watching / I'm coughing / I can't be more
What I want and what I need are at constant war
Like a well full of poison / a rotten core
The blood goes thin / the fever stings
And I shake from the hell that the habits bring
Let the sick ones down / the bells will ring
Put pennies on the eyes / let the dead men sing
Komentarze
Tańczyli już do Fainta i do In the End w poprzednich edycjach. A dla mnie You Can Dance ma większą wartość dla popularnych programów rozrywkowych niż LP dla muzyki. I nie chcę jakoś konkretnie wywyższać YCD bo psychofanem nie jestem, ale ewidentnie bawi mnie podejście 'puszczanie mojego ulubionego mainstreamowego zespołu w popularnym programie rozrywkowym jest be'. LP to nie garaż bend.
Blackbirds zresztą doskonale ukazuje ten radio-friendly banał: jeden pośpiewa słodkim głosem a drugi ostro zarapuje, choćby Rihanna + Jay-Z / Akon + (tu wstawić chyba każdego dowolnego gangsta z USA). Wieje od tego utworu niemiłosierną nudą jak dla mnie.
A żeby nie tylko marudzić, powiem że tekstowo utwór jest nawet niezły, w moich oczach tekst nawet kontrastuje z ban
YCD to koszmar
Qwerty nie była chyba nagrana na potrzeby M2M? Natomiast obok Blackbirds i Across The Line z odrzutów był jeszcze Not Alone. I gdyby zastąpili Blackbirds HHH i Not Alone In Between, płyta wyglądała by lepiej, ale i tak sporo by jej brakowało do Metki i Hybrydki.
Pierzak - popieram w 100%, wygladalaby znacznie lepiej. jak juz sobie wlacze MtM, to HHH zawsze omijam, In Between ujdzie, ale jest jednym z najslabszych punktow plyty. Not Alone moze jest typowo radiowe, ale podoba mi sie 100x bardziej niz wymienione przeze mnie wyzej utwory. no ale stalo sie, wydali plyte jak wydali i nic juz nie zmienimy :) ale fajnie sobie pogdybac :D
Dobra dobra, już tak nie kombinujcie co by było gdyby... MtM już nie zmienicie, choćbyście nie wiem co robili. Co do Blackbirds to postarajcie się spojrzeć na tą piosenke nieco przychylniej. Wiem wiem, trudna sprawa, w końcu wszyscy jesteśmy polakami, nie mam zamiaru zresztą nikogo tu nawracać ale popatrzcie na ten utwór tak: macie ciekawy tekst, Mike rapuje elegancko, no w każdym razie lepiej niż na MtM :] A jeśli chodzi o z deka płaskawy wokal Chestera to przynajmniej czysto śpiewa :D A wiec szklanka jest do połowy pełna :]
polecam nowa itwór LB-WHY TRY o niebo lepszy od Blackbirds
A ja zmienię trochę temat.
Jest już DOSTĘPNY nowy album Godsmacka.
Chłopaki wrócili do korzeni i zagrali mocno, mrocznie i zajebiście :)
Czyli poszli na łatwizne - nie to co LP które ciągle się rozwija (w kierunku muzyki pop) i eksperymentuje z muzyką.
Godsmack - The Oracle - gorrrąco polecam!! ;)
czekam w kiedy naszym własnym kraju zaczną robić kawałki, które podkreślają te bardziej kolorowe momenty/aspekty naszej historii/kultury, bo nie dosć, że biorą się za to Szwedzi i znowu robią kawałek o smutnym i do cna wyeksploatowanym Powstaniu Warszawskim ;F
i żeby nie robić kompletnego offtopiku: żądnych tłumaczenia "Blackbirds" zapraszam na forum do odpowiedniego działu, gdzie zamieściłem własne tłumaczenie tekstu.
Pierzak, mam na myśli, że LP coraz bardziej rezygnuje z gitar. Mniej gitar - mniej poweru - to chyba oczywiste. Skoro takie kawałki jak Figure 09, Faint czy By Myself są 'zastępowane' przez In Pieces, HHH czy Walentynki to znaczy że zespół idzie w jakimś innym kierunku - w tym wypadku IMHO w komercyjny pop...
ja wiem, że każdy ma swoje zdanie, wciąż uwielbiam ten zespół (mimo wszystko) i cholernie źle mi z tym, że grają coraz to lżejszą muzę. Przywołam znów Godsmacka - nagrali materiał który równie dobrze móglby być ich pierwszym albumem. Dali fanom to za co fani ich kochają. A LP zaczyna nam dawać to co oni chcą żebyśmy pokochali, jednoczesnie wypierając sie starego stylu...
gitara taka walentajnsdejowata, tekst typowo minytstumidnejtowaty, piosenka komponujaca się ze wszystkim co zrobił ten szalony zespół przez ostatnie 4 lata jak sądze, tylko ten Majk co rapuje do gitary z eye of the tiger totalnie burzy mój obraz... wredny shinoda... po przesłuchaniu HITu z Haiti którego śmiesznośc przemilczałem ze względu na tragedie, a tytuł zapomniałem ze względu na badziewnośc i utworu Blackbirds który jak usłysze "my insides all turn to ash" a tytuł też zapomnę uważam z przykrością że z zespołu więcej nie wyciągnie.
jak usłysze to nucę: "my insides all turn to ash"*
"Dali fanom to za co fani ich kochają. A LP zaczyna nam dawać to co oni chcą żebyśmy pokochali, jednoczesnie wypierając sie starego stylu..."
A w moim odczuciu dali wytwórni to, co się sprzeda.
LP ma frajdę z tworzenia tego, co tworzą. Myślę, że granie dla siebie, jest lepsze niż granie pod publiczkę, którym tak się zachwycasz...
Nie za bardzo podoba mi się klimat MtM (też jestem zwolenniczką Meteory i Hybrid Theory), ale chcę zwrócić uwagę na jedno Twoje, magic22, zdanie:
"LP zaczyna nam dawać to co oni chcą żebyśmy pokochali, jednoczesnie wypierając sie starego stylu..." z podkreśleniem na "to co oni chcą żebyśmy pokochali" - czy nie o to właśnie chodzi? Czy to nie jest ich zadaniem? Sprzedać to, co oni kochają?
Każdy robi coś dla pieniędzy nieprawdaż? Tak samo można powiedzieć o Godsmack - idą na łatwiznę, bo wiedzą, że ich styl dobrze się sprzedaje więc tworzą coś co wiedzą, że na pewno się sprzeda.
I to samo można powiedzieć o LP (że niby idą w stronę dobrze sprzedającego się popu, choć pojęcie pop trochę mi tu nie pasuje), ale oni przynajmniej próbują wrzucić do swojej twórczości coś nowego. A przynajmniej tak mi się wydaje...
I szanuję to. Nie słucham MtM tak często jak Meteory czy HT, ale jednak od czasu do czasu miło jest usłyszeć coś miłego.
A fajnie, że panowie robią to co lubią. widać, stare klimaty ich już nie bawią. Dobrze, że nie robią nić na siłę.
Blackbirds (już zwłaszcza ze względu na tekst) jest bardzo dobrym utworem imho.
Każdy artysta robi swoje i ma do tego pełne prawo, więc mogą sobie zrobić nawet album mash-up z Rihanną czy Lady Gagą. Nie wiem czy można teraźniejsze dokonania LP nazywać komercyjnymi względem wcześniejszych, bo hej - tak jakby HT i Meteora nie miały mainstreamowego brzmienia. Gdyby zrobili trzeci album w stylu HT / Meteora to właśnie byłby skok na pewną kasę. Poeksperymentowali trochę, a to że IMHO im totalnie nie wyszło, to już inna sprawa. Nie wierzę zresztą że tego typu zespoły myślą 'co by tu nagrać żeby się sprzedało', tylko 'co by tu nagrać żeby się spełniać jako zespół', i może jestem naiwny, ale lubię w to wierzyć. Przecież wszystko jest komercyjne, a jeśli nie jest, to znaczy że jeszcze nie ujrzało 'światła dziennego'.
KADE
Ale gdyby LP znów zrobiło album a'la 'Meteora', to fani popu tego nie kupią, więc nie jest to skok na pewną kasę. W 3 gimnazjum kumple mówili mi: LP to darciuchy. W ostatniej klasie technikum ci sami kolesie pytają mi sie czy widzialem teledysk do LOATR bo jest wypas podobnie jak sam kawałek i cała płyta...
Cos tu k*wa jest nie tak!!
Bee - częściowo się zgodze - wytwornia dostaje max chwytliwy towar max chwytliwego zespołu - który nawrócił się na jedyną słuszną muzyke. Nie zaszufladkuje tego jako Pop, ale w tym kierunku własnie to zmierza. Fajnie ze wywiazala sie dyskusja, gdyz najgorsze jest zachwycanie sie wszystkim co robi LP tylko dlatego że się ich lubi... IMHO Ostatnią max zajebistą sprawą było LPU 9 - "A06, Faint, i Figure" - stare ale jar
ja Ameryki tu nie odkryję, ale dopiero nowa płyta powie czym była MTM. bo jeśli faktycznie chcieli "przekroczyć bariery", to nowa płytą zespół zabrnie jeszcze dalej w "eksperymenty". jeśli bedą chcieli zrobić trochę kasy, zrobią płytę podobną choć trochę do HT. zwłaszcza teraz, gdy wszystkie tuzy gatunku wracają z nowymi płytami w sprawdzonym stylu. bo, tego że MTM było dopasowaniem się do aktualnie panującej mody, nie jestem w stanie zrozumieć. no bo który mainstreamowy zespół rockowy wydał wtedy podobnie eklektyczną płytę?
słyszałem też całkiem fajną opinię o tym, że MTM miało być jednym wielkim zapytaniem/ankietą do fanów pt. "co Wam się najbardziej podoba?" i jeśli tylko Mike i s-ka głupi nie są (a nie są bo imho czytają to co die-hard fani wypisują w necie), to spełnią życzenia fanów. bo skoro nawet ostoja fanowskiego zaślepienia jaką jest takie lplive zaczyna kręcić nosem na najnowsze wyczyny LP, to coś jest na rzeczy imho. mam ogólnie kilka wyobrażeń nt. tej płyty, ale zostawię je na później ;)
znacie to?
http://www.youtube.com/watch?v=71CvlYX1Bqc
przez przypadek na to trafiłam :) nie słyszałam wcześniej, niezłe :)
nie jestemw LPU to mi umkneło ;) ale utwór perełka :):):)
Ten nowy utwór to masakra... Tak brakuje mi czasów kiedy czekałem oglądając vive aż puszczą faint`a albo numb`a.. Teraz to cały czas ten shit z MtM, aż sie płakać chce... To ejst teraz typowy zespół popowy i trzeba sie z tym pogodzic. Jeżeli na płytę wchodzi kilka utworów gdzie mamy ze dwa z gitarami,a kolejne maja najwyzej w refrenie akustyka to nie jest to rock ;p Ewa Farna tez gra rock? Albo feel. I przypominam, zę kiedys to mielismy NU METAL...
