ATS na amazon.com
Sklep Amazon dodał do swojej oferty najnowszy album Linkin Park "A Thousand Suns", którego premiera odbędzie się 14 września. Jak już wcześniej było wiadomo, płyta będzie dostępna w kilku wersjach. Ceny poszczególnych edycji przedstawiają się następująco:
- edycja normalna $14.99
- edycja normalna (cenzurowana) $18.98
- edycja rozszerzona $16.99
- płyta winylowa $19.93
Teraz musimy oczekiwać na polskie ceny najnowszego wydawnictwa zespołu, ale już mniej więcej wiemy ile trzeba będzie odłożyć.
Credits: lplive.net
Komentarze
Nie, wkładka zawierać ma erotyczną sesję zespołu. Wersja cenzurowana zawierać będzie te fotki jednak zostaną one wypixelowane.
Tak na poważnie :)
O co chodzi z tą wersją cenzurowaną ?
Mimo, że nie interesuje mnie zakup ocenzurowanej, to mam nadzieję, że będzie to coś w stylu: "somedays I feel like shh... I want you to know it's a little messed up...", że zamiast przekleństw dadzą zamienniki, a nie będą całkowicie wyciszać, co też się praktykuje. Jak myślicie? Ciekawe co będzie zawierać rozszerzona edycja...
rozszerzona ? Może ten remix czy coś tam. A może będzie coś takiego jak NRL.
a taka jeszcze ciekawostka. Jakiś człowiek o pseudonimie Rahim ( choć nie mam pojęcia kto to jest :P ) zrobił podobny konkurs na remixowanie jak LP. I tu do poprzednich dyskusji: Nie można być oryginalnym.
gdyby chociaz podali setliste, albo napisalo czym bedzie sie roznic wersja rozszerzona od podstawowej, wtedy wystawienie plyty na sprzedaz mialoby jakis sens, a tak to mija sie to nieco z celem. nie kupilbym w ciemno edycji rozszerzonej (bo przeciez moze byc tak, ze bedzie roznic sie od wersji podstawowej tym, ze dostaniemy gratis jakis badziew pokroju naklejki czy sznurowadla)
prorok ->> chodzi może o Rahima z Paktofoniki? ;)
Normalna edycja, jak najbardziej. Nie lubię remixów, chyba że byłoby to coś na kształt Re-animation, a w to wątpię. Jedyne skojarzenie to bonusowa przeróbka "Keep your hands..." na albumie Good Charlotte - jak dla mnie dno jakich mało... Za fanowski remix - tym bardziej nie dopłacę. A filmiki raz, że mnie zbytnio nie interesują, dwa, że i tak w końcu wyciekają do sieci ;)
Jakiś czas temu gdzieś na Necie widziałem wywiad z Tede. Koleś świetnie podsumował działanie pre-orderów. Jeżeli nie masz pewności ze cos dobrze sie sprzeda, daj to w pre-orderze - kupią zanim zdążą od kogoś usłyszeć, że jednak nie warto.
Jeżeli wiesz, ze coś sprzeda się dobrze - tym bardziej warto rozreklamowac 'kupno przed wydaniowe' - nie dość, że wierni fani kupią choćby był szmelc na maxa to jeszcze dojdą Ci, którzy myślą, że swój egzemplarz dostaną jako pierwsi...
Brutalne, ale prawdziwe... BTW: co Wy wszyscy macie z tym znaczkiem '^^' - a lostek to juz w ogóle...
To, że jakiś polski raper nazywa swe dzieło szmelcem wcale mnie nie dziwi. Jestem tolerancyjny jeśli o muzykę, ale rap, szczególnie polski, to dno. Nie wiem, po co się tak napociłeś pisząc ten komentarz, ja osobiście mam w poważaniu jakiegoś Tede i to, co ma zamiar nam przekazać. Już wolę słuchać MTM 2...
A skąd Ty wywnioskowałeś że poważam Tedego?? I gdzież stwierdziłem, że polski rap jest cool??
Przesłanie było proste: pre-order to marketingowy kruczek. Podobnie jak publikowanie tracklisty przed premiera. Co z tego, że znasz tytuły kawałków?? Wyobrazisz je sobie czy jak??
To, że zgadzam się z czyimś zdaniem nie oznacza, że chętnie stykałbym się z nim pisiorkami ;]
PS. ostrożnie z m2m w takie upały - o udar nie trudno ;]
@magic22 - w pełni się zgadzam.
^^ oznacza po prostu uśmiech, z tym że samych oczu. Używają go palacze, żeby zębów nie pokazywać. No i łatwiej wstukać niż :).
A tak poza głupotami i (trochę) bardziej na temat, Ja się nie umiem doczekać tracklisty. Samej muzyki sobie nie wyobrazisz, ale możesz podejrzewać znając jakiś zespół jaki mniej więcej będzie kawałek jeśli chodzi o tekst i klimat, przed premierą MTM wiedziałem że BiO będzie prawdopodobnie moim ulubionym utworem, a np. zupełnie inaczej wyobrażałem sobie Shadow of the Day. Ja tam lubię grać w domysły, a potem konfrontować je z rzeczywistością.
Mnie się wydaje że nowa płyta Lp to będzie trochę stare lp + nine inch nails. Ale nie wiem nawet dlaczego mam takie przeczucie. Pozatym zauważcie jedno wersja rozszerzona jest tańsza od standardowej WTF? Ja tam złoże preordera bo jak ma być elektronika to git.
I jedno zejdźcie z polskiego rapu oczywiście trafia się szit ( którego jest dużo) ale są też dobre rzeczy jak eldo czy np rahim o którym mówił prorok
magic22, chyba źle odebrałeś mój komentarz. W moim ataku na polski rap odkryłeś atak na swoją osobę. Złe myślenie. Napisałem tylko, że niepotrzebnie się pociłeś przy pisaniu tego. Tede napisał co napisał, bo z pewnością na rynku jest mniejszy popyt na jego płyty, stąd też jego frustracja i jad. Zauważ, że LP nie wyrażają się w ten sposób na temat pre-orderów. Tede jest Polakiem, a jak wiadomo, wszyscy Polacy na wszystko wiecznie narzekają. Gdyby się wylansował za Wielką Wodą, te słowa nigdy by nie padły z jego ust. Mogłeś zacytować go, niepotrzebnie wymieniałeś nazwiska/przydomki.
Zgadzam się z Kade co do tracklisty. Dobrze jest wysnuć jakieś własne domysł na podstawie samych tytułów. Poza tym można domniemać o czym będzie płyta (o ile nasze domysły po zagadkach Mike nie są tymi prawidłowymi).
Ja czekam aż będzie do kupienia ale w jakimś polskim sklepie online bo w te amazony i te inne nie chce mi się bawić, tym bardziej, że tam chyba jest wymagany PayPal, którego nie posiadam. No i oczywiście rozszerzoną wersje kupuje.
prawda jest taka że gdybym wiedział jak będzie wyglądac MTM to moich 100zł by nie zobaczyli, a tak dokonałem pre-orderu i jasna dupa.
Ja średnio żałuję zakupu MTM, przynajmniej mam gdzie schować pamiątkowy bilet z koncertu w moim ulubionym mieście. Dla mnie najśmieszniejsze jest to, że album do pewnego momentu faktycznie mi się podobał, i mimo że byłem zaznajomiony z materiałem (wyciek) w momencie premiery pognałem do Empiku. Album nie jest aż tak tragiczny, aby odmówić mu miejsca na półce, czego nie jestem w stanie powiedzieć o 'Szacunku Ludzi Ulicy' Peji. Jak Rysiek nie ogarnie i dalej będzie pokazywał jaką to nie jest tępą osobą, zaznam przyjemności zniszczenia oryginalnego albumu młotkiem.
btw. Jeśli ktoś jest przekonany że polski hip-hop jest ciągle taki sam, uwięziony w schematy, czy po prostu że umarł śmiercią naturalną - polecam albumy T.R.I.P. by Pięć Dwa czy De Int
Rap umarł. I to nie tylko w Polsce. Jay-Z robi już tylko przeróbki starych utworów, co wychodzi żenująco. "Forever Young" wtf? Jak można zbeszcześcić taki klasyk? Lubię Jay'a, ale to była przesada. Eminem tylko zmienia podkłady, i ciągle pieprzy o tym samym, to już nie to samo co "Slim Shady" i inne, gdy to bawił się rapem. O innych wykonawcach nie wspominam, coraz więcej gwiazdek próbuje kopiować Tokio Drift, Lil Jon'a i innych. Ciągle jeden i ten sam bełkot, tylko układ dźwięków w podkładach się zmienia...
W takim razie polecam "Totem Leśnych Ludzi" - sukces artystyczno-komercyjny.
cytat z Eldo: "znajdziesz hip-hop, jeśli chce Ci sie go szukać".
rap jest na tyle pojemną formą, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie. rozpiętość stylistyczna, tematyczna czy muzyczna jest przeogromna, więc gadanie że "rap umarł" można sobie wsadzić tam, gdzie plecy kończą swoją szlachetną nazwę. od siebie z amerykańskich rapsów polecam twórczość Vinnie'ego Paza (w projektach Jedi Mind Tricks, Army of the Pharaohs czy tez solo) lub La Coka Nostra (zeszłoroczny debiut powalił mnie na łopatki).
Chwila - edycja rozszerzona tańsza od podstawowej???
Forfeit The Game - Linkini chcą zrekompensować tym fakt zamieszczenia na tej wersji pewnego dupiatego remiksu, który zrobił jakiś fan xD
Kade: Na sto procent wiadomi mi jedynie, że to bonustrack będzie.
@mike2301 - so far best remix, jak się go słucha to w tym logo można nawet znaleźc litery L i P... bo tak to zawsze widze piramidke w kółku.
W końcu wyjdzie tak, że remiks będzie lepszy od oryginału ;)