Wywiady dla Noisecreep oraz Associated Press
W sieci pojawiły się kolejne interesujące wywiady z zespołem nt. nowego albumu. Tym razem macie możliwość przeczytania wywiadów z Mike'iem i Chesterem, jakich chłopaki udzielili Noisecreep.com oraz Associated Press. Do artykułów załączono również krótkie materiały wideo. Jeśli język angielski nie sprawia Wam kłopotów, to zachęcam do lektury!
Edit by Linka_91: Dołączam tłumaczenie wywiadu przeprowadzonego przez Associated Press. Klikajcie na ''więcej''.
NOWY YORK - dzień po wydaniu najnowszego albumu Linkin Park wokalista zespołu zalogował się na iTunes, aby sprawdzić kilka recenzji. Choć nie wszystkie były pozytywne, spodobało mu się to, co przeczytał.
''Tym razem wygląda na to, że: albo kochają album i zwykle dostaje pięć gwiazdek, albo nienawidzą go tak bardzo, że gdyby tylko mogli, rzuciliby nim w nas.'' - powiedział Bennington. Myślę, że to coś wspaniałego.''
Pomimo że w ''A Thousand Suns'' mamy do czynienia z heavy metalowym połączeniem hip hopu, znajdują się tam też psychodeliczne, instrumentalne momenty, które dla urzędujących w Los Angeles muzyków rockowych są pewnym odstępstwem od normy.
Mike Shinoda mówi, że ''Słońca'' to album, który ''wymaga od ludzi dużej uwagi.''
''To 48-minutowe przeżycie jest czymś więcej niż tylko zbiorem singli.'' - powiedział Shinoda, główny autor tekstów w zespole.
''Naprawę staraliśmy się stworzyć album, który wyrwie ludzi z umysłów i zabierze ich w podróż.'' - dodał Bennington. ''To coś jak muzyczny narkotyk.''
To nowe brzmienie nie było przez zespół zamierzone. W trakcie tworzenia ''Minutes to Midnight'' z 2007 roku powiedzieli, że decydują się podążać w kierunku różniącym się od tego, do którego można by przyporządkować dwa pierwsze albumy: multiplatynową ''Meteorę'' z 2003 roku oraz sprzedany w 10 milionach egzemplarzy debiut, ''Hybrid Theory'' z 2000 roku.
Jednak przed tworzeniem ''Słońc'' sześcioosobowy zespół zajęty był pracą nad muzyką do gry będącej aplikacją na iPhona, ''Linkin Park Revenge''. Rick Rubin, który współprodukował nowy album, jak również ''Minutes to Midnight'', mówi, że tworzenie muzyki do gry było ''pierwszym pchnięciem'', które doprowadziło zespół do najnowszych dźwięków.
''Sposób, w jaki to się stało był interesujący, ponieważ początkowo nie sądzili, że rozpoczynają pracę nad albumem... a wszystko to w pewnym sensie żyło swoim życiem.'' - powiedział Rubin. ''Potem rozmawialiśmy o tym, że może (jeśli) jest to muzyka, która ich pasjonuje, to jest to również ścieżka, którą powinni podążać.''
Weteran produkcji muzyki mówi, że zmiana podejścia była dla zespołu rzeczą najlepszą.
''W pewnym sensie wynurzyli się z szarego końca fali rap-rockowego ruchu... a kiedy część świata muzyki alternatywnej odwróciła się od tego gatunku, znaleźli się w niebezpiecznym miejscu.'' - powiedział Rubin. ''Mogliby nadal tworzyć muzykę w stylu, który przyniósł im wielki sukces, ale.. wydaje mi się, że byłoby to rozegranie na krótką metę.''
Choć niektórzy fani mogą nie doceniać nowej płyty, inni wręcz przeciwnie, chwalą ją. W tym miesiącu ''Słońca'' zadebiutowały na 1. miejscu w rankingu Billboard na liście 200 najlepszych albumów; zajęły również pierwsze miejsca w rankingach w Europie i Kanadzie.
Bennington mówi, że ze względu na brzmienie, z którego znany jest zespół - mieszanka rapu i heavy metalu - jest rzeczą praktycznie niemożliwą, żeby zadowolić wszystkich fanów.
''Z punktu widzenia artysty (tworzenie muzyki) jest kompletnie samolubnym przedsięwzięciem.'' - powiedział. ''Tworzymy muzykę taką, jaką lubimy, dla siebie. Nie robimy muzyki dla innych ludzi... Nie myślimy sobie w ten sposób: 'Narysujmy wykres kołowy wszystkich naszych fanów i zastanówmy się ilu ludzi należy do poszczególnych kategorii, a potem stwórzmy dla nich perfekcyjny album.' To byłoby całkowicie niedorzeczne.''
Bennington mówi, że zespół jest bardziej zainteresowany twórczym dojrzewaniem: ''Poniekąd lubimy narażać się na ryzyko, a podjęcie go przy tworzeniu muzyki, jaką zajmujemy się teraz, sprawiło, że czujemy się z tym coraz lepiej.''
Jednym z głównych artystycznych odstępstw zastosowanych przez zespół w ''Słońcach'' są przemowy polityczne. Są tam przerywniki, w których wykorzystane zostały fragmenty wywiadu z fizykiem J. Robertem Oppenheimer'em odnoszącym się do Projektu Manhattan oraz fragmenty antywojennego przemówienia Dr. Martina Luthera Kinga Juniora: ''Beyond Vietnam: A Time for Breaking Silence'' z 1967 roku.
''Słyszysz w nich nadzieję, słyszysz złość, słyszysz różne rzeczy o, no wiesz, ludzkości, która sama siebie niszczy.'' - powiedział Shinoda o przesłaniu albumu. ''Rozmawiasz z przyjaciółmi, widzisz różne rzeczy w wiadomościach, czytasz o nich w sieci, a te wszystkie rzeczy po prostu się dzieją, a my chcieliśmy znaleźć sposób, by je wszystkie razem połączyć.''
Shinoda mówi, że to ze względu na zwrot ku cyfrowej muzyce, który miał miejsce w ciągu ostatnich dziesięciu lat, większość fanów spodziewa się albumów pełnych singli, a nie albumów w czystej postaci. Powiedział, że chce być pewny, że Linkin Park nie zastosowało się do tej reguły.
Cytując basistę zespołu, Phoenixa, Shinoda wyjaśnia: ''Wydaje mi się, że w dużej mierze w ówczesnej mainstreamowej muzyce jest za dużo słodyczy. Smakuje krótko, jest dobra do pierwszego krótkotrwałego wybuchu smaku, a potem nie ma w niej żadnej substancji i nie możesz zjeść jej dużo, ponieważ dostaniesz bólu brzucha.''
''Chcę czegoś, co ma pewną kwintesencję - pewną istotę.'' - kontynuuje Shinoda. ''(Ale) zauważyliśmy, że wielu fanów ma duży problem z pogodzeniem się z tym, a tym bardziej wyjaśnieniem, z czym tak naprawdę się zetknęli.''
Rick Rubin mówi jednak, że w odpowiednim czasie fani pojawia się na pokładzie.
''Puściłem tą muzykę kilku ludziom, którzy nie przepadali bądź nigdy lubili Linkin Park i spodobało im się to.'' - powiedział. ''Ludziom, którzy są na dobrej drodze do polubienia albumu zajmie trochę czasu zanim uświadomią sobie, że go lubią. Będą to fani o otwartych umysłach, którzy dorośli razem z zespołem i rozwijają się z nim.''