Złota Płyta!
Autorem newsa jest PatryśWesołyRowerzysta.
Z wielką przyjemnością mam zaszczyt ogłosić, że tytuł nowego krążka Linkin Park okazał się po części proroczy. Wydany we wrześniu nowy album zespołu pt. "A Thousand Suns" uzyskał właśnie status Złotej Płyty w Polsce za sprzedaż ponad 10 tys. egzemplarzy.
Przypominam, że poprzednia płyta - "Minutes to Midnight" - również otrzymała status Złotej Płyty. Natomiast "Meteora" i "Hybrid Theory" pokryły się platyną.
Komentarze
czy ja dobrze rozumiem, że HT sprzedało się w ponad 100k egzemplarzy a Meteora w conajmniej 75k żeby zdobyć status platynowej? a MTM w jedynie 17,5k? xD ATS musi się sprzedać jeszcze tylko w kolejnych 10k egzemplarzy i też zarobi platynę... ahh te dzisiejsze standardy ;S
nie na temat ale czy ktoś ma ciekawą kolekcję DVD zespołu? bo maja cała przepadła
trzeba też zaznaczyć też, co kraj to inne kryteria odnośnie złota, platyny itp. w Polsce ludzie niestety płyt nie kupują, więc dlatego są takie śmieszne pułapy. np. nasi rodzimi hip-hopowcy często uciekają się do wydawania 2płytówek tylko po to by szybciej do tego złota dobić.
@lostek815: oczywiście, że się zmienia ilość sprzedanych egzemplarzy na platyne, złoto itd. Inaczej, gdyby zostali przy najstarszych ilościach, to w dzisiejszych czasach żadna płyta, by nie osiągnęła takiego pułapu ;)
gdzie te czasy gdy jak Perfect z Hołdysem płytę nagrał to kupiło ją 720 000 ludzi... co do złotej płyty to śmieszna ilość wymagana jak na kraj który chce się kształtować na "ojropę środkową" a ATS i tak wyląduję w koszu z przecenami jak DBS w mediamarkt.
Ja trochę nie rozumiem zdania "tytuł nowego krążka Linkin Park okazał się po części proroczy. (...) sprzedaż ponad 10 tys. egzemplarzy." A Thousand to chyba tysiąc, co nie? :P Ale znowu mi wypomnicie czepialstwo, więc... @rossoneri, twierdzisz, że ATS to gówno? A tak się rzucałeś na mnie na shoutcie, gdy gadałem jakieś swoje pierdy nt. zespołu i ich ostatniej płyty. ;)
@mtg, @DeMz, Po części tak! ;D
Gdyby wydali dobrą płytę to i by mieli lepszą sprzedaż nawet w takim kraju jak nasz...no ale trzeba przyznać że nie jest to dobra płyta! To jest mieszanka muzyki elektronicznej z domieszką popu i tyle, w żadnym wypadku nie można tego włożyć do żadnego podgatunku rocka ani metalu ani nie zawiera żadnych elementów rapu...w sumie to tutaj NIC nie ma typowy BIBER i GAGA. Wiem, że zaraz mnie zjadą fanatycy LP, ale tak się składa że też ich LUBIŁEM, mam oryginał HT, i Meteora...ale na tym się skończyło, dalej zostają wydane same gówna, które mają lecieć pod szyldem LP! Gdyby ta płyta została wydana pod inną nazwą wykonawcy, i nikt nie wiedział że to LP, to w ogóle by się nie przebiła przez reszte! A można pozostać przy swoim stylu, i robić to dobrze jak WIĘKSZOŚĆ wykonawców, bo do cholery po to zaczęli tworzyć taką muzykę żeby w niej dążyć do perfekcji, a nie "eksperymentować" ...za to nowe kawałki LB, polecam...jednak dziękuje, zostaje przy DnB.
@Sporewski, Nie masz wrażenia, że na HT i Meteorze osiągnęli gatunkową perfekcję? Po co drążyć coś co jest już puste?
@PatryśWesołyRowerzysta, no dobrze może nie osiągnęli perfekcji ale bardzo wysoki poziom, który ZAWSZE da się ulepszyć, wiadomo że minimalne 'eksperymenty' muszą być, ale nie tak diametralna zmiana gatunku ;)
@Polinezja, np. Burning the Skies, Robot Boy, Waitning for the End
Ale przyznaję jeden utwór jest wart uwagi...też ma mało wspólnego z czymkolwiek, ale ma ładny ostry bit "When They Come for Me" :)
aj tam przesłanie od razu... ładniej wyglądają teksty.
@Sporewski: To, że Ci się nie podoba, nie znaczy, że od razu gówno - to takie ograniczone myślenie... -,- Wpadnij tu jeszcze kiedyś, jak będziesz potrafił ocenić pozytywnie coś, co ma klasę, choć do Ciebie nie przemawia ;)
