LOATR & The Messenger (Acoustic Live)
Podczas drugiego dnia LPU Summit, członkowie fanklubu mieli okazję uczestniczyć w próbie dźwięku przed drugim koncertem Linkin Park w Londynie. Sądzę, że fani nie powinni czuć się zawiedzeni, ponieważ zespół wykonał dla nich Leave Out All The Rest oraz The Messenger w niecodziennej, akustycznej wersji. Na YouTubie pojawiły się pierwsze nagrania wideo. Oglądajcie poniżej:
Leave Out All The Rest (Acoustic Live Version): Wideo 1 / Wideo 2 / Wideo 3
The Messenger (Acoustic Live Version): Wideo 1 / Wideo 2
Komentarze
Ot i cała piosenka live - niespodzianka. Ale fajnie to wyszło :)
Polinezja, filmować, błagam... tak btw, to przypomniało mi się jak kiedyś na jakimś m&g dwie dziewczyny trzymały się razem, no i jedna trzymała aparat kręcąc film, a druga szła obok. I jak doszły do Mike'a, to ta druga zaczęła piszczeć "do a picture, do a picture!", na co pierwsza "I can't, I'm videoing". Mina Mike'a - bezcenna xD
W drugim filmiku do Messengera widać Arsel ;]
@Parker, videoing ? a co to za slowo ? :D moze chciala powiedziec recording ?
Ooo,a za Arsel jest i również i Nataku :):) no gratuluje dziewczyny :D
Ja tam zazdroszczę tym osobom,które tam były. Może kiedyś sama na takim 'zlocie' się znajdę..
Zapisanie się do LPU planuję jak najbardziej,więc no,może.. :)
@marsjanin,- Twój awatar mnie powala,no nic. Ja jednak nie uważam,że LP 'zmarło' wraz z pojawieniem się ATS,ale to moja ocena,każdy ma z pewnością inne zdanie na ten temat,jak wiele razy czytałam,wielu fanów się 'wykruszyło' po tej płycie..
A ja nie widzę żadnej różnicy w TM (oczywiście pomijając fortepian), więc nie wiem dlaczego od razu acoustic.
1) co do wielu aparatów/telefonów/kamer, to chyba nie ma się co dziwić prawda ? wszyscy chcieli mieć nagranie swojego autorstwa, Chester i Mike podeszli do tego na luzie , fakt, że Chester powiedział, że to troszkę krępujące z tymi wszystkimi aparatami (itp.), ja zapytałam "nie powinniście być przyzwyczajeni ;P?" na co Chester powiedział coś w rodzaju "ale nie w takiej ilości/odległości :D" nie pamiętam dokładnie ;P aczkolwiek mówię, nie wyglądało na to, że im to przeszkadza specjalnie ;P a jak zaczęliśmy z nimi śpiewać to Mike się szczerzył jak głupi do sera XD
2)Polinezja lol, a niby co, ja nie zasłużyłam żeby tam być czy co ? Normalnie się tam znalazłam, wybierałam się do Londynu na koncert, ogłosili Summit więc kupiłam konto LPUX Annual i voila, a dodatkowo się dostałąm na wolontariat MFR więc pierwszy koncert za free miałam :D I wydaje mi się, że w pełni zasłużyłam na to wszystko będąc przez 10 lat wierną fanką ;)
3) mikell ależ ja nigdy nie ukrywałam tego, że jestem FF XD (nie mylić z FK ;])
4) Owszem, impreza ma być cykliczna, że tak powiem, to nie jest jeszcze oficjalne, ale to fakt, natomiast nie znam szczegółów odnośnie lokalizacji i zasad (czy będą takie same :P)
5)Linkinka, no tak bo my razem śmignęłyśmy do Londynu :) dzięki ;*
i tak ogólnie;
było absolutnie warto! móc obejrzeć próbę, spotkać się z zespołem, wymienić kilka zdań, autografy, zdjęcia (no nam akurat nie było dane, ale niektórym tak ;)) z chłopakami, zdjęcia na scenie, możliwość pobrzdąkania na ich sprzęcie, ten niesamowity akustyczny mini-koncert i to, że to była spontaniczna decyzja ;P poznałyśmy też masę fajnych ludzi, z ekipy LP ; Hugo, Adam (lp.com) Mark (fotograf), Sam (kamerzysta) , Maurice, Dylan, Amber z Music For Relief, rzecz jasna ziom ochroniarz ;d (no tego to nie musiałyśmy poznawać XD) i inni ochroniarze , Pooch, jak mogłabym zapomnieć o guru od dźwięku XD no i A.J ! To mój BFF od teraz :D ee dobra, bo się zaczynam przechwalać :D
No i oczywiście nie byłoby tego klimatu bez ludzi z LPU ^^' Amit, Rahul, Lee, Patrick, Sophie, Tanja, Bartek i wszyyyscy inni (z jednym małym wyjątkiem xD) było świetnie smóc ich tam spotkać (w niektórych przypadkach ponownie) , Adam skomentował, że jesteśmy jak jedna wielka rodzina i to prawda! :P
