Zdjęcia z koncertu w Nowym Jorku (14.09.2010)
Specjalista od fotografii koncertowej, Chris Owyoung, opublikował na swoim blogu zdjęcia z koncertu Linkin Park, który odbył się 14. września w Nowym Jorku. Galeria zawiera 65 profesjonalnych fotografii. Polecam!
Komentarze
Hm 30-bez komentarza...:D
No a zdjęcia ogółem świetne!
@lostek815 Wydaje mi się, że fotografia koncertowa to właśnie jedna z trudniejszych dziedzin fotografii. Fotografowie koncertowi pstrykają przez określony czas utworów. Ich lokalizacja jest też przecież narzucona przez organizatorów. Ustawienie aparatu i obiektywów, nieustanny ruch, ograniczona przestrzeń - walczysz nie tylko z czasem, ale z fotografami o dobre miejsce czy z tłumem, żeby nie oberwać . O oświetleniu nie wspomnę. Do tego musisz wykazać się kreatywnością i oryginalnością. Kwestia dobrego obiektywu czy ustawień to nie wszystko. Wg mnie zdjęcia są naprawdę świetne.
Ponoć wandale z zespołu Linkin Park zdemolowali szatnię 30 Seconds To Mars:D
http://www.facebook.com/#!/jaredleto - dwie ostatnie notki, można dodać na news, w końcu coś śmiesznego:)
"The reckless gang of rockers, known in some circles as “LP” left plenty of evidence of their ‘wild partying’ behind including some sparkling water and a half empty bottle of gatorade." haha :D
@lostek815 Uogólniłeś sprawę jedynie do koncertu/ koncertów LP, a mój komentarz był odpowiedzią na Twoje stwierdzenie, że 'fotografia koncertowa nie jest jakaś skomplikowana.'
Do znawcy fotografii wiele mi brakuje. Chciałam zwrócić uwagę na inne aspekty, nie tylko kwestie jasnego obiektywu czy ustawienia właściwego czasu otwarcia migawki.
Szczególnie w mniejszych klubach scena znajduje się na równi z publicznością. Nie powiesz mi, że nie jesteś wtedy narażony (albo, co gorsza aparat) na interakcje z publicznością . I nie mówię tu o walce wręcz. Zamieszanie pod sceną (i na niej) robi swoje. Wziąłeś pod uwagę duże światowe festiwale, gdzie zdjęcia cyka nie kilkudziesięciu a setki fotografów, wpuszczanych do fosy falowo na tyle czy tyle sekund. Albo warunki atmosferyczne podczas koncertów na wolnym powietrzu. Cykanie zdjęć w deszczu nie jest chyba najłatwiejszą sprawą. Poza tym nasze rozważania mogą mieć charakter tylko czysto hipotetyczny, gdyż żadne z nas nie zajmuje się tym