Mike nt. teledysku 'Burning In The Skies'
Premiera najnowszego klipu do "Burning In The Skies" wzbudziła niemałe kontrowersje wśród fanów Linkin Park. Jedni są zachwyceni, drudzy wręcz przeciwnie... Wśród tych opinii pojawiło się wiele zapytań fanów, chcących dowiedzieć się "co autor miał na myśli" tworząc taki, a nie inny klip. Głos w tej sprawie zabrał Mike Shinoda podczas wywiadu dla radia WMMR 93.3. Poniżej tłumaczenie krótkiego artykułu:
Nowy teledysk Linkin Park do piosenki "Burning In The Skies" podąża tą samą apokaliptyczną ścieżką co poprzedni klip zespołu do "The Catalyst." W tym nowym wideoklipie, gigantyczny błysk białego światła zakłóca życie garstki zwyczajnych ludzi, w tym bawiącego się dziecka, studentki, zakłopotanej kobiety i kilku imprezujących nastolatków, a następnie wysyła ich w kosmos. Tak jak prawie wszystkie poprzednie teledyski Linkin Park, ten również został wyreżyserowany przez DJ'a zespołu, Josepha Hahna.
Wokalista Mike Shinoda powiedział nam, że podobnie jak większość utworów z nowego albumu zespołu, A Thousand Suns, "Burning In The Skies" jest otwarty na różne interpretacje: "Z jednej strony jest o nas, o pewnego rodzaju zniszczeniu naszego świata lub nas samych, ale ponadto - możesz spojrzeć tylko ściśle na sam utwór i posłuchać go w kontekście związku dwojga ludzi, którzy niszczą to, co do tej pory posiadali. To była naprawdę delikatna równowaga, którą chcieliśmy ukazać na tym albumie."
Komentarze
Myślę, że Mike miał na myśli przeciętnych ludzi, zwykłych 'Kowalskich' , i jak wiadomo każdy ma jakieś problemy.... Więc nie rozumiem waszej 'kłótni'... Czy zwykły kowalski, kiedy pewnego dnia zaczyna pić nałogowo alkohol, przestaje już być zwykłym człowiekiem ? Jest wyjątkowy, bo pije alkohol ^.^ ?
@Anderis, anoreksja to nie alkoholizm - nie rozumiem porównania...
@reszta człowiek jako człowiek(kobieta( jest normalny ale sama choroba(anoreksja/bulimia) nie jest czymś zwykłym. Jest różnica między chorobami na której nie mamy wpływu a na takie które powstają od naszego złego postępowania.
Ojeju chodzi o przypadkowych ludzi nijak ze sobą niepowiązanych. Wiadomo, że każdy ma swoje problemy więc choroby bulimia/anoreksja, alkoholizm (skoro się tak upieracie) są jak najbardziej ludzkie. Czemu by ich nie pokazać. To, że nikogo w Waszym otoczeniu to nie spotkało to nie znaczy, że takie rzeczy się nie zdarzają.
", LP nie dali by półnagiej babki bez powodu ;P jest w bieliźnie aby zobaczyć to jak bardzo jest chuda..."
A nie wpadłaś, że może dali ją po to, bo wielu ludzi jest niezadowolonych ze swojego wyglądu?
Nie rozumiem o co tyle zamieszania. Każdy ma swoją interpretację tego teledysku, Polinezja ma swoją i wy też. Dajcie spokój, bo to jest trochę żałosne, że wykłócacie się o anoreksję. Wejdźcie sobie na jakieś forum o tej chorobie i tam sobie podyskutujcie. Bo jak by na to nie patrzył, to anoreksja jest chorobą, nie tak nieuleczalną jak np. alkoholizm, ale jednak chorobą.
