Nabór do redakcji
W niemal 10-letniej historii Zionu zdarza się to dopiero drugi raz - poszukujemy do redakcji nowych cycków świeżej krwi. Praca ma charakter niewolniczy, wynagrodzenie jest mizerne żadne ... a jednak coś sprawia, że babramy się w tym od lat. I choć nie umiałbym bliżej nakreślić owego "czegoś", zachęcam tych wśród Was, którzy chcieliby aktywnie współkształtować fanbase zespołu w Polsce, do zapoznania się - po kliknięciu na "więcej" - z listą "wakatów". Nie jest to lista zamknięta, tj. nic nie stoi na przeszkodzie, by osoba zgłaszająca się na określone "stanowisko" nie zajmowała się także czymś innym.
Rekrutacja będzie trwała nieokreślony czas i jej celem absolutnie nie jest pozyskanie ludzi "za wszelką cenę". Jest to Zion - stawiamy poprzeczkę wysoko, nie gwarantujemy niczego.
Ogólne wymagania dla wszystkich
- Stabilność i dojrzałość emocjonalna;
- Umiejętność odróżnienia języka, jakim posługujemy się w luźnych rozmowach ze znajomymi, od języka, jaki stosujemy pisząc do ludzi w różnym wieku i o różnych poglądach;
- Odpowiedzialność;
- Wzorowa znajomość j. polskiego. Bez ustępstw;
- Dobra znajomość j. angielskiego;
Dodatkowe atuty
- Zionowy bywalec (osoba zarejestrowana przez dłuższy czas i regularnie odwiedzająca stronę - niekoniecznie aktywna);
- Doświadczenie w pracy zespołowej;
- Doświadczenie dziennikarskie;
- Podstawowe umiejętności obróbki materiałów graficznych (przycinanie, konwersja et cetera);
Jak się zgłosić?
Zgłoszenia przyjmujemy pod mailem redakcyjnym. Rozpatrzymy je w przeciągu najpóźniej kilku dni, przy czym jeżeli nie otrzymasz od nas odpowiedzi po tygodniu, to należy domniemać, że zgłoszenie odrzuciliśmy i nie chciało nam się zapomnieliśmy Cię powiadomić. Zgłoszenia mogą mieć quasi-profesjonalną formę (CV + list motywacyjny) lub stanowić zwyczajny słowotok, o ile zawrzecie w nich informacje, które potrzebujemy.
Aspektami technicznymi (chyba że napisano inaczej) nie trzeba się przejmować - nie będą wam potrzebne języki programowania czy HTML.
Redaktor-tłumacz
Nazwa właściwie wyjaśnia zakres zadań. Dodam tylko, że absolutnie nie chodzi wyłącznie o tłumaczenie newsów - właściwiej przede wszystkim chodzi o gromadzenie i tłumaczenie informacji do rozmaitych działów na stronie, w koordynacji z pozostałymi osobami w ekipie. Mamy ogrom źródeł, które aż się wiercą w oczekiwaniu na stosowne tłumaczenie i umieszczenie na stronie.
Wymagania
- Biegła znajomość języka angielskiego - nie interesują nas hardkorowe certyfikaty z Hollywood. Interesują nas za to świetne tłumaczenia zamieszczonego nieco niżej tekstu próbnego, które trzeba załączyć w mailu;
- Kreatywność (jeżeli znajdziesz ciekawą informację, którą warto umieścić na stronie, a wydaje się, że nie przewidzieliśmy na nią miejsca na stronie - kombinuj);
Tekst próbny do przetłumaczenia
All he ever craved for was for them to cut him some slack. The irony, however, lies in the fact, that once given the freedom he strived for, any motivation he had left simply vanished. It is by no means a unique phenomenon that the dissonance between freedom and obligation may be the driving force behind one's existence.
----
- Gosh, you and your lousy swag. Manthers like you should hide under the carpet instead of attention whoring round-the-clock.
- Said the nutcake whose slurring scared off a whole pack o' dykes last evening.
Archiwista
Osoba, która będzie robiła przede wszystkim dwie rzeczy:
1) śledziła na bieżąco newsy (i ich treści, łącznie z mediami itp.) pojawiające się na stronie i w razie pojawienia się w nich jakiejś nowej informacji, uzupełniała stosowne działy na stronie. Dla przykładu, w newsie zostanie umieszczony link do jakiegoś wywiadu. W tymże wywiadzie, powiedzmy, Chester uzna, że jego idolem jest Lady GaGa. W tej sytuacji do Twoich zadań należy nie tylko zarchiwizowanie danego wywiadu w naszym dziale prasowym, ale także uzupełnienie biografii Chestera na stronie o stosowną informację. W wersji idealnej - z odnośnikiem do źródła tej informacji.
2) W wolnych chwilach przeglądała starsze materiały na stronie (dawniejsze newsy, artykuły etc.) i robiła to samo, co punkt wyżej.
Jest to - wbrew pozorom - z dostępnych robót najcięższa, ale jednocześnie najbardziej owocna.
Wymagania
- Nietuzinkowe (czyt. olbrzymie) zainteresowanie zespołem;
- Cierpliwość;
- Na tyle czasu, żeby w miarę regularnie realizować pkt. 1 i nie tworzyć zaległości;
Tour guide
Osoba, która będzie trzymała rękę na pulsie w zakresie tras koncertowych zespołu - będzie uzupełniała na bieżąco informacje w tym dziale (łącznie z informacjami o biletach), ale także zadba - z mniejszym priorytetem - o uzupełnienie działu w informacje o koncertach sprzed 2008 roku.
Wymagania
- Cierpliwość przy taśmowej pracy (w większości jest to praca na zasadzie: kopiuj, przetłumacz garść zdań, wklej);
Medioteka
Osoba, która:
1) Będzie dbała o pojawianie się wartościowych plików w naszym dziale "download"
2) Będzie dbała o działy z mediami (np. videografię), aby dostępne pliki (także streamy) były w jak najlepszej jakości
3) Będzie dbała o bootlegi w trasach koncertowych, tzn. udostępniała tamże informacje o krążących po sieci nagraniach z określonych koncertów i w miarę możliwości także je udostępniała (miejsca na serwerze mamy dość :)
Wymagania
- Duży własny zbiór plików dot. zespołu lub dobre źródła i umiejętność ich wykorzystania;
- Dobre łącze bez limitów transferu;
- Umiejętność obsługi klientów FTP (czyt. wrzucanie plików na serwer);
- Umiejętność obsługi oprogromawania do konwersji plików multimedialnych (audio i video) oraz znajomość różnych formatów zapisu;
Komentarze
Jak zobaczyłam ten tekst do przetłumaczenia to mi szczęka opadła - z anglikiem u mnie nie najgorzej ale w tym przypadku to 90% nie rozumiem :/ Podczas czytania myślałam do czego bym się nadawała i pomyślałam od razu o archiwiście, a tu nagle "Jest to - wbrew pozorom - z dostępnych robót najcięższa..." cała ja, zawsze łapie się najtrudniejszego ;) Jednak na razie sobie odpuszczę... ;)
@gottsu - Zaznaczyłem gdzie trafiać mają zgłoszenia, a ponadto pisałem o wzorowym poziomie j. polskiego. Ty, natomiast, zaliczyłeś co najwyżej wzorowy falstart.
@Sminoda - Teksty do przetłumaczenia wymyśliłem na poczekaniu i moim zdaniem nie są trudne. Sprawdzają przede wszystkim dwie rzeczy - czy ktoś rozumie struktury gramatyczne j. angielskiego i czy umie sobie poradzić w sytuacji, kiedy potrzebnego słownictwa nie ma w głowie. Nie ma nic złego w posługiwaniu się słownikami o ile wie się, jak je zastosować i rozumie składnię zdania i wie również z jakiego słownika trzeba skorzystać.
@Polinezja,
Wcale się nie uparłem,po prostu wysłałem zgłoszenie na podany adres (pewnie i tak kogoś lepszego znajdą,ale co tam,warto spróbować xD).A gdybym dostał tą "fuchę" to bym tylko wrzucał pliki na Ziona i byłbym takim samym gostkiem jak teraz (popracowałbym nad j.polskim
Ponadto trzeba zaznaczyć, że taka osoba powinna być kompetentna, ciesząca się sympatią. Nie powinien to być pierwszy lepszy użytkownik, który napisze, że chciałby brać czynny udział w tworzeniu i ulepszaniu serwisu. Często jest tak, że na początku są chęci, ale z czasem zaczyna brakować zaangażowania i wszystko się sypie. Dobrze przemyślcie, czy na pewno nadajecie się do tego.
chyba Irlandię :P Swoją drogą tekst dobry :P Skoro ludzie z "nie najgorszym" anglikiem niby mają problemy to obstawiam że nikogo nie przyjmiecie..aż się zastanawiam co się w tych szkołach teraz wyrabia :/ Hmm ja najbardziej pasowałbym do tour guide i medioteki :P
Hej, mam wszystkie pirackie płyty LP i ukradłem im buty, nadaje się?
Jeszcze rok temu bym na to poszedł, ale obecnie:
1. Na mojej własnej stronie ledwo się wyrabiam (jestem sam), a w gatunku ostatnio sporo się dzieje. Poza tym wkrótce wszystkie skrypty będą napisane od zera (obecne są z d.. wzięte), więc tym bardziej nie będę miał czasu.
2. Po premierze Tysiąca Słońc śledzę poczynania Linkin Park tylko z poczucia przykrego obowiązku.
@Poli dzięki :) ale jednak pasuję. Zawsze chciałam "pracować" dla tej strony, ale obecnie nie umiem zapewnić nikogo, że dam radę i czasowo i umiejętnościami.
Jeśli tylko temat "Masz newsa?" nadal będzie działał, to tam chciałabym się produkować kiedy tylko będę mogła. To zawsze jakiś mały wkład, a ktoś jednak będzie czuwał tam nad poprawnością moich wypocin :)
Mam mały dylemat, chciałbym się zgłosić, ale jestem świadom że nie mam wiele czasu na takie rzeczy. Nie chciałbym się zobowiązać żeby potem dać plamę. Poczekam na lepszy moment, o ile taki nastanie :)
gottsu >> niby jakie masz inne ciekawe pliki związane LP? Jestem pewny że nie masz niczego więcej niż 50% ogarniętych użytkowników zionu, i niczego więcej niż ja (nie wspominam już o traderach i innych kolekcjonerach stuffu). Jeżeli się mylę, to mi to udowodnij a udostępnię Ci, co tylko będziesz chciał.
A ja powiem szczerze, że odkąd zniknęli z zionu wartościowi ludzie wchodzę już tylko z przyzwyczajenia. Kiedyś newsy były pisane z jajem przez ludzi z pasją, teraz to już tylko suche komunikaty i nowi ludzie w redakcji zrobią podejrzewam jeszcze większy "niż" . Brakuje mi pisania Corella, Nikat, latii i całej reszty, ludzie się wykruszyli - na forum też same jakieś dziwne ludzie, albo towarzystwo wzajemnej adoracji, albo dla odmiany dyskusje o wyższości gwiazdki nad wielkanocą na poziomie w porywach wczesnolicealnym. Ja się pytam co się z foxem stało? Z ludzmi mającymi swoje zdanie i potrafiącymi je przedstawić? ok, jest Alkor, paru innych ale tak ogólnie imo posucha. Ale to tylko moje zdanie, bez urazy oczywiście. Jkby co, bana na klatę mogę przyjąć, mam czym;)
@Kania - jest kilka powodów. Po pierwsze - zespół śmierdzi. Przy LPZIon od niemal połowy jego istnienia trzyma mnie wyłącznie człon Zion. Ponieważ zespół śmierdzi i kreuje się na "coś dojrzałego", to i otoczeniu się udziela. Dwa, z listy osób, które wymieniłaś, najmłodsi są ja, Latia oraz Fox. Latia "gdzieś zniknęła", a Fox miał pewne jazdy natury prywatnej, co skończyło się usunięciem jego konta, na jego własną prośbę. Wskazuję na wiek, bo ma znaczenie. Średnia wieku starego grona, to dobrze po 20-tce (na oko jakieś 24-25 lat). Ludzie pokończyli studia, mają już mniej lub bardziej ułożone życie, z rodzinami i stabilną pracą włącznie. W sumie z tego grona ostałem się jako jedyny w błogiej swobodzie nauki, która daje mi - między sesjami - na tyle czasu, żeby tu okazjonalnie coś kombinować. Tym niemniej łudził nie będę, bo i nawet moje ulubione trollowanie na forum celem pobudzenia dyskusji mnie już po prostu nuży.
I widzisz, bany ... kiedyś dawałem na prawo i lewo. A teraz?
Alkor, LP nie "śmierdzi" po prostu każdy kiedyś z nich wyrasta. Jestem pełen podziwu dla Ciebie. Siedzisz już tu tyle czasu mimo tego, że za nimi nie przepadasz. Myślałem, że Administratorzy tej strony są wielkimi, oddanymi fanami Linkin Park, a tu proszę jest zupełnie inaczej. I bardzo dobrze; ) Ja na Twoim miejscu rzuciłbym tym w pizdu, dlatego to napisałem. (dla trolli - nie podlizuje się, nie startuję w tych śmiesznych "wyborach" ).
PS.
80GB Linkin Park ? O matko, ja mam z 4gb i myślałem, że to dużo. Ładne z Was "LP-maniaki", żeby nie napisać troszkę wulgarniej.
Pozdrawiam.
@Polinezja, "sam koncert w dobrej jakości zajmuje 7 GB", kiedyś, za istnienia jeszcze Linkin-Inside było to 400 mb i ludzie się cieszyli. Jak widać czasy się zmieniają i wymagania również. Teraz dali by Wam proshot wielkości 700 mb to byście wyśmiali. Takie realia. KIEDYŚ było lepiej, imo. Teraz dostęp do plików ma każdy i rarytas przestaje być rarytasem ...
"poszukujemy do redakcji (nowych cycków) świeżej krwi. Praca ma charakter niewolniczy, wynagrodzenie jest (mizerne) żadne". - Za taki żałosny tekst, to wydaje mi się,że tylko gimnazjaliści będą się zgłaszać, by mów w gimnazjum się chwalić przed kolegami... Masakra, jaki niski poziom widzę tutaj...
@ogrod87, http://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia
@rossoneri: "Myślałem, że Administratorzy tej strony są wielkimi, oddanymi fanami Linkin Park" - buahahahahha, dobre :)
Ale tak na serio, o czym wspomniał już Alkor, wraz z wiekiem życie prywatne zaczyna mieć ZNACZNIE większą przewagę nad takimi sprawami jak administracja Zionem chociażby. Może nie chodzi o samo "wyrośnięcie" z LP, jednak jeśli o mnie chodzi, to wolę np. wyjść gdzieś z lubą niż np. śleńczeć nad tłumaczeniem jakiegoś obszernego wywiadu;) Smutne, ale prawdziwe.
Również spadek poziomu zespołu powoduje automatyczny spadek poziomu jego fanowskiej strony. Też smutne i też prawdziwe.
@Alkor, to że LP śmierdzi-absolutna racja. No chyba że z tego zwyczajnie wyrosłam bo i etap fk przechodziła swego czasu, ale nieistotne. Może jednak bany pomogłyby w podniesieniu jakości? Kiedyś ludzie pisali chyba trochę rozsądniej, pilnowali offów ortów itp, no i mam wrażenie trochę więcej myśleli zanim coś puścili w eter. Zdaję sobie sprawę z tego, że ludzie mają swoje życie, dorastają i tak dalej ale brakuje mi tutaj właśnie starszej ekipy, bo nie oszukujmy się - pokolenie od "90+" to jednak ludzie w wielu przypadkach skretyniali, z problemami w czytaniu ze zrozumieniem itp, łykający wszystko jak leci - żeby nie było sama z owego pokolenia jestem i aż boli czasem to, że ludzie nie potrafią nic samodzielnie zrobić, trzeba im palcem pokazać a najlepiej to wyręczyć, bo poza napinaniem się w internecie wiele więcej nie prezentują. Uogólniam, ale tak mi się to jakoś w oczy rzuca.
@ogrod87 - "żałosny tekst"? "Niski poziom"? Reprezentantów quasi-intelektualnej grupy pod wezwaniem "serious business" zapraszam do zmierzenia się z tekstem próbnym w j. angielskim. Wówczas właśnie będziemy mogli sobie porozmawiać o tym, czyj poziom jest niski i czyja nieumiejętność wychwycenia ironii w *przekreślonych* (na domiar, coby kłopotów główkom nie sprawiać) słowach jest żałosna.
@Kania - też jestem z pokolenia "90+", a nawet z pięknego rocznika '90. I jakoś nie mam problemów z czytaniem ze zrozumieniem. Owszem zdażają się idioci, ale myślę, że to żadkość. W sumie danych statystycznych na ten temat nie ma (?).
Co do przechwalania się danymi z HDD - to może byście przestali ? To naprawdę żałosne. Chyba nie pamiętacie czasów, gdy "Meteora" na kasecie to było coś - ja pamiętam. I to było piękne. Zbieranie wszystkich gadżetów, zapisów z koncertów to moim zdaniem już fanatyzm - a "Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu". Pamiętam, gdy pierwszy raz odwiedziłem Zion (jeszcze pod innym nickiem :). To było cool. Grupka fanów, a nie ludzie, którzy przekrzykują się nawzajem w tematach zupełnie bezsensownych. Jeżeli mamy być społecznością - do do jasnej Anielki - starajmy się żyć w... zgodzie ?
Pozdrawiam.
@Alkor - uwierz mi. W większej, bardziej dojrzałej grupie odbiorców, do której m.in. ja należę, takie teksty tylko rażą. Może z 10 lat temu, jakbym był znowu nastolatkiem, to by mnie jarały takie teksty i możliwość zostania super-mega-fanem-bo-należę-do-zionu. A teraz? Wisi mi to szczerze powiem :)
Z przetłumaczeniem tekstu to akurat zero problemu u mnie ;)
Coś jeszcze?
@dRagin - popieram.
ja na ziona trafiłem, jak jeszcze mieli domenę tsmail, ładnych parę lat temu.
Przechwałka audio/video na twardzielu - zagrywka rodem z gimnazjum (kto ile ma pornosów).
Teraz w erze streamingu online, tak naprawdę te liczby przestają mieć znaczenie.
Na kompie, mam tyle samo MP3, co na moim przenośnym playerze - a mam pamięć 1GB i mi wystarczy. 30, góra 40 piosenek i jest ok. Znudzi się, to wymieniam playlistę i tyle.
Pozdro
Wszyscy twierdzą, że znają j. angielski, czym się w praktyce wykazać nie umieją, jakkolwiek nie porzucając swojego przekonania o znajomości owego.
To, że tekst Cię "razi", cokolwiek by to znaczyło, nie ma najmniejszego związku z dojrzałością. "Dojrzałość", o której Ty mówisz, to narzucone społecznie normy, wedle których publiczne powiedzenie słów "cycki" et cetera jest uznawane są "wulgarne", "niedojrzałe". Różnica między nami polega na tym, że ja będąc nastolatkiem uważałem, że nie wypada w ten sposób pisać, że to niedojrzałe, że to, że tamto, a będąc bardziej *świadomym* (bo i kpieniem byłoby w dalszym ciągu twierdzenie, że ktoś po 20-tce jest "bardziej dojrzały"), uważam tegoż zupełną odwrotność. Z twojego rozumowania by wynikało, że i część niemal emerytowanej kadry akademickiej jest niedojrzała, skoro przy kilku okazjach miałem okazję uczestniczyć z nią w równie "niedojrzałych" rozmowach.
A ja w tym miejscu chcialbym pozdrowic czlonkow starego (bo siegajacego 5-6 lat wstecz) forum LP, ktorzy szczegolnie zapadli w pamieci - corella (to jest dopiero terminator...), zwieRZa (i jego pierwsze, a dla mnie genialne, remixy) i hrota (ktorego nick zmienilem, bo mial za dlugi i nie pamietam ;)). Wazelina? E-eee, nie do konca. Bardziej szacunek i podziw, ze po tylu latach w przegladarce nie wyswietla sie 'strona o podanym adresie nie istnieje'. Nie mam pojecia corell dlaczego wciaz Ci sie chce, ale niech tak zostanie ;)
@ogrod87 - nie chcę cię stary martwić, ale chyba stetryczałeś. Co jest o tyle smutne, że jakby nie było jesteś młodszy ode mnie ;d I nie wiem jak ty, ale ja osobiście UWIELBIAM cycki ;] Z tego się nie wyrasta, do tego się dorasta.
A odnośnie tematu ów niusa to jak to mówią "been there, done that". Jak ktoś dobrze zauważył z wiekiem zmieniają się znacząco priorytety i uczestniczenie w życiu zespołu przestaje być jednym z nich. Kiedyś miałem do tego chęć, zapał no i chyba przede wszystkim czas... Teraz mam inne, ważniejsze sprawy na głowie więc zaglądam tu już tylko jako hmm "duch". Natomiast do ewentualnych kandydatów mała prośba - albo podejdźcie do sprawy poważnie i róbcie coś dobrze albo nie róbcie tego w ogóle. BTW- wspomniani ludzie ze "starej gwardii" wiedzą kim jestem, dla reszty to bez znaczenia ;d