LP W RANKINGU 'KERRANG'
Niedawno brytyjski magazyn Kerrang! opublikował listę najbardziej wpływowych rock-grup ostatnich 30 lat. Chłopaki z Linkin Park uplasowali się na 6. miejscu. Poniżej pierwsza dziesiątka:
1. Metallica
2. Green Day
3. Iron Maiden
4. Slipknot
5. My Chemical Romance
6. Linkin Park
7. Bullet For My Valentine
8. Blink 182
9. Ozzy Osbourne
10. Foo Fighters
Komentarze
Ładna pozycja. LP THE BEST!!!
PS. LP dorobiło się stacji na OpenFM:D:D
@lostek815, wiesz - każdy świeżo zajarany metalem osobnik (zazwyczaj lat 15 lub 16) przeżywał pewnie fascynacje Ironami lub Metą, a jeśli dołożyć do tego zespoły pokroju wspomnianego MCR czy GD, to trąci to niesamowitą pozeriadą i nieznajomością tematu. dla mnie osobiście Kerrang! to takie Bravo w gitarowej otoczce. ogarnięty w tych brzmieniach człowiek nie znajdzie dla siebie nic interesującego w ofercie tegoż magazynu. m.in. dzięki takim rankingom jak ten wyżej, ciężko traktować ich jako cokolwiek poważnego czy opiniotwórczego ;)
Te zestawienie to porażka ;] gdzie KoRn? LB?nawet Guns 'n' Roses czy Alice in Chains miało dużo większy wpływ niż taki GD !! ŻAL !! Nie mam zastrzeżeń do Metallici, Slipknot, Iron Maiden, LP no i może do Bulletów, których osobiście uwielbiam, a rzeczywiście robią robotę :)
A ja nie mam zdania, bo nie czytam Kerrang!, ale znalazły się tu same zespoły, które lubię. Za wyjątkiem Slipknota. :P Każdego z tutaj zebranych słucham w mniejszym lub większym stopniu, więc fajnie, że tu są. Co do ich kolejności - zupełnie mnie nie obchodzą wszelkie rankingi, każdy lubi coś innego przecież. :) Gdybym miał do wyboru te zespoły, co tutaj są, to mój osobisty ranking wyglądałby tak:
1. Linkin Park
2. Bullet For My Valentine
3. Blink 182
(pierwszą trójkę w sumie postawiłbym ex aequo...)
4. Ozzy Osbourne
5. Metallica
6. Iron Maiden
7. Foo Fighters
8. MCR
9. Green Day
10. Slipknot
EDIT: teraz patrzę na autora newsa. Gratulacje gottsu, pierwszy (?) news na głównej. :D
@emq, wiesz, nie mam "czasu" zgłębiać się w te zespoły. Możesz się śmiać, ale ja nawet nie słucham Korna, nie kojarzę ani jednej piosenki. ;) A ze Slipknota kojarzę tylko jedną, która nawet mi przypadła do gustu swoją drogą - Pulse Of The Maggots. Jestem oporny na nowe brzmienia, kiedyś z pewnością po to sięgnę. :P
@Nook - czym się śmieszą? Moim zdaniem obrali dobry kierunek od Vol. 3 - niektóre kawałki są wręcz idealne. Nie wspomnę o perłach od Stone Sour - Corey - to sie nazywa wokalista!! potrafi się drzeć, śpiewać łagodnie i ostro. Moim zdaniem jeden z najlepszych wokalistów ever.
@emq, wiesz, muzyka powinna obronić się sama bez oblewania sie keczupem ani przebierania za klauna. muzycznie przestało to do mnie w jakikolwiek sposób przemawiać. poza tym wnieśli oni cokolwiek do tej muzyki, że należy ich umieszczać w tego typu klasyfikacjach? :) gdyby to ode mnie zależało, wywaliłbym Slipów i wstawił np. Slayera od którego wszyscy po dziś dzień rżną riffy aż miło.
Korna też bym nie wstawiał. już takie Rage Against The Machine lub Red Hot Chili Peppers lepiej pasują (bez tych dwóch nie byłoby LP i pochodnych). dorzuciłbym również którąś z grunge'owych kapel.
@lostek815, ja chyba zacznę pisać po chińsku, to może ludzie tutaj będą mnie rozumieć :) a poważniej, to z tego typu zachowań wyrosłem już dawno. do Ironów ani do Mety nie mam absolutnie nic (tych pierwszych widziałem zresztą na żywo - istne tornado na scenie :)). nie poradzę nic, że umieszczanie, jakby nie patrzeć, zasłużonych kapel razem z popierdółkami pokroju MCR czy GD kojarzmy mi się z jakimś kindermetalstwem (czyt. pełna uniformizacja na zewnątrz, a g.... w głowie) :PPP 15-20 lat temu np. za nieznajomość składu kapeli, którą sie miało na koszulce czy plecaku był oklep ;P
@Poli, nigdzie nie napisałem, że IM grali rock, a teraz metal, to raz. dwa, rock i metal mają jeden rodowód, ciągle się przenikają i czerpią z siebie wzajemnie ile wlezie, więc twierdzenie, że należy oddzielić rocka od metalu "bo to dwie inne rzeczy" świadczy tylko o mizernym rozeznaniu się w temacie. i tak, podtrzymuję, że tą listę układali jacyś dyletanci lub kindermetale.
Metallica przed Iron Maiden to nieporozumienie, a stawianie ich na jednej liscie z LP, MCR, Greed Day i Blink182 to porażka. Przecież to zupełnie inna muzyka, Kocham LP i uwielbiam Iron Maiden, ale w życiu bym nie porównywał obydwu tych zespołów, bo są po prostu gigantycznie różne.
