Linkin Park w TOP25 Tras Koncertowych roku 2011
Linkin Park jak dotychczas w swojej trasie koncertowej 2011, zarobiło ponad 16.5 mln dolarów. Na 23 koncertach uczestniczyło 233,585 osób. W rankingu na 25 najbardziej kasowych koncertów tego roku daje to jednak chłopakom dopiero 19. miejsce. Na 1. miejscu znalazło się U2 z 23 koncertami, na które przyszło przeszło 1.5 mln fanów. Zespół zarobił na tym prawie $175 mln. Niezły wynik.
W ramach ciekawostki można też nadmienić, że Linkin Park został prześcignięty nawet przez... Justin'a Bieber'a, który znalazł się na 11. miejscu zestawienia!
Komentarze
Czemu o Lady Gadze nie napisałeś, że zajęła 4 miejsce? w ramach ciekawostki to sobie tam każdy może wejść i sprawdzić... albo najlepiej całą listę tu wkleić i wyszczególnić LP ;D
@gottsu, nie o pkt się rozchodzi tylko o zasadę, a moim daniem lostek wykazał się większą ambicją, bo nie poprawił błędu ortograficznego tylko informacje, która jest bardzo ważna ;P
@lostek815,
I o co się jeszcze doprosisz? :D
nie wiem czy to co za chwilę napiszę będzie poprawnie odnosiło się do tego komenta, ale sprawiedliwie to nie znaczy po równo, to znaczy każdemu według możliwości i potrzeb :D
może Demz zasłużył sobie na te creditsy, o których piszesz niemalże w każdym komencie xD
A czy news dłuższy czy krótszy to chyba nie ma znaczenia, dostaje się tyle samo punktów. Równie dobrze Linka_91 mogła wyciąć ten fragment, nie obraziłbym się. :)
"lostek wykazał się większą ambicją" WTF? Bo poprawił błąd w liczbie? To ja napisałem newsa i jestem mniej ambitny? Spooko. :)
@DeMz, może niektórzy nie chcą się przyznać, że go słuchają (kupili płytę itp.) ;D Większość obraża, a potajemnie śpiewa pod prysznicem "u bejbe, bejbe ohooou" rotfl I po za tym Ty masz ponad 20 lat i obracasz się w towarzystwie dorosłych ludzi, a w podstawówkach na pewno śliczny Bimberek jest tematem młodych dziewcząt i nikt się z niego nie śmieje,a wręcz do niego każda wzdycha, ;D
". W tym zestawieniu Ozzy zajął 25 miejsce... teraz już dowiedział się kim jest Justin xD" Wedlug mnie dowiedzial sie o nim nieco wczesniej. Dokladnie wtedy kiedy zagral z nim w reklamie ;).
"Bieber pobił też Metallice i Ozzy Osbourne'a, więc LP nie ma się czego wstydzić, tym bardziej, że też ich pobili ^^"
Zauwaz, ze Metallica zagrala TYLKO 6 koncertow, z czego wszystkie byly wyprzedane, a Linkin Park zagrali ich 23 a zarobili "tylko" 3mln wiecej.
@UP podobno lol, podobno to mnisi tybetańscy zachowują spokój w jeszcze większym tłoku. Tylko czekam aż ktoś napisze że fani PJ robili sobie fikołki pod sceną, stali na głowie i nakuxxwiali salta.. nie byłeś, nie wiesz jak jest, to po co wprowadzać ludzi w błąd ? Patent polega na tym że publiczność "fani lp" po prostu dali d*py, bo wcale nie było ich tak dużo jak mogłoby się wydawać przed koncertem ( gdzie każdy pisał: jadę, a efekt końcowy był taki że go jednak mama na koncert nie puściła i nie pojechał), jak na stadion to była ich dosłownie garstka, parę rzędów pod sceną i tyle. W związku z czym ogólne wrażenie było kiepskie: trybuny puste, płyta nie pełna ( bilet na gig można było dostać bez problemu w dniu koncertu ) a zwalanie winy na fanów PJ jest co najmniej śmieszne... Swoją drogą gdy na scenie występował Pearl Jam stadion był pełny..
@lostek815, Oni byli, ale Ty nie, jak ci napiszę że w czasie koncertu LP na stadionie wylądowało ufo to też uwierzysz i będziesz powtarzał na lewo i prawo ? od tego koncertu minęło już tyle czasu i tyle różnych bredni co niektórzy napisali że szkoda gadać.
Ja również byłem, w 1 sektorze pod sceną i nic takiego nie widziałem i gwarantuję Ci że nie dało się tam położyć, bo pomimo tego że ludzi było mało, to ścisk spory, a takie farmazony jak co niektórzy wypisują są śmieszne.
Eeeh i już nawet nie chce mi się pisać po raz wtóry dlaczego lp odwiedza dane kraje a inne nie, bo temat wałkowany był setki razy ( nie chodzi tutaj o fanów, tylko o $$$$ )..
według mnie porównanie LP do Bibera jest bardzo trafne
Ja w Chorzowie pamiętam tylko jeden incydent z fanem PJ - pokazywał fuckersa Linkin Park i Chester o tym mówił: "that guy is anxious for us to get off the stage. be patient my friend" czy coś takiego, na nagraniu możecie to usłyszeć. ;) Zdjęcia z koncertu też mówią swoje.
http://www.dropmocks.com/mYTbY
http://www.dropmocks.com/mYS--
Bawi się pierwsze kilka rzędów, a reszta stoi jak słupy soli. Nie dziwię się chłopakom, że przez 4 lata nic. :) Ale mogli by już wreszcie schować urazę i przyjechać łaskawie. Polak wygrywa konkurs TC, Polacy są praktycznie na każdym koncercie w obcych krajach, na Summitach, na występach DBS, Polacy należą do LPU. Trochę nas olewają. ;) Dla porównania 30STM w Polsce będą trzeci raz w ciągu roku (astronomicznego)...
UWAGA UWAGA UWAGA
Treści napisane poniżej są znane i rozumiane przez niektórych, ale są jeszcze tacy, którym trzeba to wpoić do łba :P
LP nie przyjeżdża do PL dlatego, że:
- jest małe lub znikome zainteresowanie agencji koncertowych ściągnięciem LP do Polski (Chaz i spóła nie ustalają tras koncertowych),
- jest mała lub nie wystarczająca ilość sprzedaży wydawnictw Linkin Park,
- jest małe lub nie wystarczające zainteresowanie tym zespołem wśród ludzi w Polsce i chęcią występu w kraju nad Wisłą,
- być może wrażenia po 1 i jak na razie ostatnim występie LP w Polsce
A pytanie dlaczego Marsi w listopadzie zagrają u nas 3 raz w roku astronomicznym, pozostawiam Wam do chwilowego pomyślenia.
Nie wiem czy kogokolwiek to zainteresuje ale Muse podczas swojej ostatniej trasy zarobili $26,300,171 a zobaczyło ich 457,428 ludzi a są trochę mniej popularni.
Nie wiecie ile jeszcze koncertów LP zagra do końca tego roku?? Może jeszcze jakoś dogonią resztę.
http://www.allhiphop.com/stories/news/ar [...] 54729.aspx Linkini pozwani o naruszenie praw autorskich wraz z Jay-Z, Timbalandem i innymi.
@lostek815 fani czy jeden fan ? to w takim razie jakim skurwysyństwem wykazała się cała grupa fanów lp którzy opuścili stadion zaraz po występie ich idoli. Chyba najwłaściwszym określeniem byłoby stwierdzenie że pokazali swoją ignorancję dla muzyki. Popatrz Ty nie pokazałbyś środkowego palca zespołowi który gra jako support, a ile fanów lp opuściło stadion przed występem głównej gwiazdy jaką było PJ. Teraz wybieraj co było gorsze pożałowania. Oczywiście Ty jako zaślepiony fan lp widzisz tylko jedną, stronę, ja stoję z boku i dostrzegam także drugą. Jedni i drudzy siebie warci.
Sory ale słowami jaki zespół tacy fani ( mowa o PJ ) doszczętnie się pogrążyłeś, bo prawda jest taka że lp pearl jam do pięt nie dorasta, nie tylko pod względem muzycznym, długość stażu scenicznego czy ilość sprzedanych płyt, ale przede wszystkim jeśli chodzi o przekaz. No i Powiedz jak tu fani PJ mieli się nie denerwować jeżeli obok siebie mieli takich fanatyków i ignorantów jak Ty ?
@lostek815 sprawa kolejna Twoje stwierdzenie "tak było" jest co najmniej nieadekwatne i aroganckie, bo Ciebie tam nie było i nie masz zielonego pojęcia jak wyglądała owa sytuacja ( co nie zmienia faktu że taki incydent miał miejsce ), przypomnę tylko że chwilę wcześniej pisałeś że fani PJ leżeli pod sceną co jest kompletną bzdurą. Zresztą nie ma sensu dyskutować o tym z kimś kogo tam nie było i zna dane fakty tylko z opowieści.
cały czas byłam przekonana,że lostek był w Chorzowie, a tu prosze...byłam rząd dalej od stawara i również nie przypominam sobie żadnych fanów PJ a tym bardziej chujowych,czy chamskich sytuacji z nimi w roli głównej (poza przykładem podanym przez DeMza). Jeżeli tak konieczne jest zrzucenie na kogoś winy, to ja wskazałabym głównie na fanów LP, którzy ewidentnie spieprzyli sprawe. Jeśli zespół pierwszy raz przyjeżdza do kraju to "obowiązkiem" fanów jest pokazanie się z jak najlepszej strony. W Chorzowie było raczej na odwrót. Kończąc kwestie, głupotą było wystawianie LP jako supportu PJ, totalny brak związku między zespołami, nie mówiąc już o lekkim "generation gap" fanów
To, że ktoś pisał, że fani leżeli pod sceną, to raczej taka przenośnia właśnie do tego dennego zachowania. Choć w Pradze ludzie (z żalem muszę powiedzieć, że polskie fanki...) leżeli dosłownie pod sceną. Wokalista Flogging Molly widząc to zaczął ich wyzywać, że są pojebani i mają wstać, pokazywał im fucki. Moim zdaniem dobrze się zachował, mimo, że jest gwiazdą i role model. ;) Inny zespół też zwrócił im uwagę, w trochę bardziej kulturalny sposób, ale jednak. Ja tam się zawsze dobrze bawię na supportach, ale nie należy też przesadzać, bo trzeba zachować siły. :D Kto się nie umie bawić to jego problem i nie ma co dyskutować o tym.
A to, że polska publika dała ciała na koncercie LP wie każdy, nawet obcokrajowcy. Wystarczy poczytać pierwsze lepsze komentarze na YT pod filmami "Linkin Park Poland". Mnóstwo komentarzy w stylu "the worst crowd ever". Jeśli nasi koledzy zza granicy mają takie przekonanie, to już zespół tym bardziej. Możliwe, że w ogóle już nie przyjadą, bo zdanie sobie o nas wyrobiliśmy sami i złe wspomnienia na pewno zostaną w ich głowie. Kto by chciał grać dla posągów. Z drugiej jednak strony trzeba się angażować w różne akcje, żeby jednak chłopaki zauważyli tych Polaków, którzy naprawdę są z nimi zawsze i wszędzie.
@Alkor, a ja witam. Nie masz prawa nazywać mnie idiotą tylko dlatego, że Tobie coś nie pasuje bo tak się składa, że Twoje zdanie nie jest najważniejsze, stanowisko admina nie oznacza iż to co Ty sobie wymyślisz jest prawdziwe. Niby co było idiotyczne? Że piszę iż publiczność na koncercie była drętwa? Nic nie było idiotyczne. A w odpowiedzi usłyszałeś to co widać. Podpis "troskliwy MIŚ" na różowym paseczku... no proszę Cię. To takie męskie, nieprawdaż?
Aha, jeszcze jedno... banuj sobie ile chcesz, konta będę zakładał nowe. Ban na IP też Ci nic nie da od razu mówię.
"Podpis troskliwy MIŚ na różowym paseczku... no proszę Cię. To takie męskie, nieprawdaż?" Cudowne. Wiedziałem, że to kiedyś zaprocentuje, choć musiałem się sporo naczekać aż ktoś w końcu wpadnie :-)
Jestem całkowicie świadom, że autoironia jest Ci obca, a ponadto niemałego problemu dostarcza Ci zrozumienie dlaczego nazywanie Ciebie idiotą nie ma nic wspólnego z moją wyłącznie opinią (polecam komentarz Stawara przeczytać raz jeszcze).
Nie wiem też czy zdajesz sobie sprawę z tego, że zakładając kolejne konto dałeś legitymizację mojemu banowi i sprawiłeś, że coś, co miało być jednodniowe, będzie permanentne. Pogratulować zatem owego nie-idiotyzmu.
Ostra dyskusja się nam tu zrobiła . Ogólnie apropo Chorzowa to sądzę że obie strony dały ciała co z resztą było widać . Mała ilość fanów LP plus totalna bierność fanów PJ sprawiła że wrażenie było mierne . Nie jestem zaślepionym fanem LP ale patrząc na inne koncerty różnych wykonawców nawet na festiwalach to przeważnie bawi się cała publika ... a fani pj ewidentnie stwierdzili że nie mają zamiaru brać udziału w koncercie ... co było trochę anty-muzyczne moim zdaniem . No ale taka tylko moja opinia . I ciężko jest uwierzyć w szybki powrót lp do Polski ... z wielu podanych już wyżej powodów .
Faktycznie, ktoś pisał wcześniej, że Polak wygrywa konkurs wywiady, udział w 2 piosenkach na płycie i wiele innych rzeczy a oni byli raz i nie zapowiadało się i nie zapowiada żeby przyjechali.
Marta to by był dobry pomysł ^^ nowy materiał + stary 2,5 h setlista i jest kosmos :D
Wokół mnie było pełno fanów PJ, którzy wykrzykiwali różne hasła do LP. Ale let's face it - nie tylko oni zawalili sprawę.
Co do wychodzenia po koncercie LP. Jasne - dobrze to nie wyszło, ale wydaje mi się, że lepiej niż gdyby fani LP mieli tam stać i przeszkadzać fanom PJ (tak jak oni trochę nam) w cieszeniu się koncertem. Który z fanów LP był zainteresowany koncertem PJ to został. Reszta nie zajmowała miejsca.
Tak czy siak. Co się stało to się nie odstanie. Należy teraz wyciągnąć odpowiednie wnioski, by w razie koncertu nie popełnić tych samych błędów.
Co do wrażenia LP po koncercie. Ja pamiętam tylko wpis Poocha na jego blogu. Ogólnie był załamany :P
A ja myśle, że jest to kwestia samego Stadionu.. W dzisiejszych czasach cieżko zapełnić tak wielkie obiekty.. organizatorzy sie przeliczyli.. Gdyby koncert odbył sie np. w Spodku, czy mniejszym miejscu na kilka tysiaków fanów to napewno wrażenia by byly ogromne.. tak to pojawiła sie pustka mimo, że bylo 45000 ludzi.
Srututu. Lostek dostał bana za kumulację kilkumiesięczną, obejmującą cały szereg rzeczy, które mu darowałem z nieznanych mi przyczyn.
I, czy to się "koledze" wyżej podoba czy nie, "kolega" wyżej do swojego domu wpuszcza też tylko tych, których chce tam widzieć, czyż nie? Czy może jak zacznę się "koledze" wyżej narzucać pod wezwaniem wolności słowa to "kolega" uzna, że musi mnie gościć w swoich czterech ścianach, bo "wolność słowa", "tolerancja", "poprawność polityczna" i inne słowa-zaklęcia są absolutem?
"A swoją drogą żaden Admin, nie powinien"... znów się powtarza to słowo. Jest bardzo ciekawe. Bardzo bowiem ciekawi mnie, gdzie jest zapisane, co admin powinien, a czego nie. Gdy natomiast odniesiemy się do zdrowego rozsądku, wychowania i choćby podstaw kultury osobistej, to obawiam się, że nie mogę nimi obdarować osoby, która jawnie pluje innym w twarz.
Jeżeli, strona internetowa to 'Twoj dom' i 'Twoje 4 ściany', a my tu wchodzimy z brudnymi buciorami jak to zasugerowałeś, to może czas mój drogi wyjść i zaczerpnąć powietrza, bo w tym 'domu' by było strasznie pusto bez nas - 'gości' :) A co admin/uzytkownik powinien, powinno być zapisane w regulaminie.. poniewaz sprawa nie dotyczy mnie nie chce mi sie regulaminu szukać, a tym bardziej bronić jakiegoś chłopaczka - takze looz :)
To teraz zapraszam do cofnięcia mi ostrzeżenia za pisanie prawdy o wiecie kim :P
lostek tym samym potwierdzasz po raz kolejny to co wyżej jest napisane. Dwa: gdybyś znał historię Zionu, wiedziałbyś co nieco o Alkorze. Pisząc o zagalopowaniu się w piękny sposób się zbłaźniłeś :) Trzy: gwoli wyjaśnienia, nie ja zakładam konta aby robić sobie jaja. Ja dorosłem ale Ty widocznie nie dzieciaku. Skończ pieprzyć farmazony i próbować wyperswadować że to może ja to wszystko robię bo to się źle dla Ciebie chłopczyku skończy. Życzę miłej nocy błaźnie.
Raz kolejny pokazujesz, że nie masz o niczym pojęcia :) Zion jest wspólny, ale jeżeli mamy szukać jego korzeni, to znajdziemy je na kompach moim i Logana. Wypowiadasz wiele słów, ale żadne z nich nie ma ugruntowania w prawdzie. Nie chcę widzieć tu więcej Twojego mądrzenia się nt. tego, jak coś "powinno" lub "nie powinno" wyglądać i ot całe meritum zagadnienia.
W innych wiadomościach - skoro strona jest gówniana, to z pewnością będziesz odczuwał dużą przyjemność z poszukiwania sobie nowego miejsca internetowego bytowania.
@michalangelo, czy ja mówię, że to Ty zakładałeś te konta? Nie. Nie wiem kto, ale na pewno nie ja!
@Alkor, niemiłym jest nie danie mi odpisać, tylko od razu blokowanie konta. I nie mądrzyłem się wcześniej, tylko normalnie prowadziłem dyskusję jak potem choćby DeMz.
I strona nie jest gówniana. Tak mi się powiedziało, sorki. Nie będę się mądrzył jeśli odbanujesz mi konto i usuniesz te które założyłem potem w celu kontaktu z Tobą. Bo tylko po to je zakładałem.
@lostek, a ile to razy pisałeś...Masz słowo honoru że to nie ja i przyjmij tę wiadomość z uszanowaniem bo więcej powtarzać nie będę i poczynię niezbędne kroki aby zakończyć Twe nędzne chędożenie :)
@lostek, btw to żeś się teraz sam zagalopował. Najpierw piszesz że nie zakładałeś kont, dopiero teraz 1sze, a przed chwilą "Nie będę się mądrzył jeśli odbanujesz mi konto i usuniesz te które założyłem potem w celu kontaktu z Tobą. Bo tylko po to je zakładałem." Gubisz się oj gubisz...
@michalangelo, nie gubię się, a Ty po raz kolejny udowadniasz, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem... piszę o kontach które założyłem wczoraj po zbanowaniu w celu kontaktu z Alkorem. Czy wg Ciebie dzisiejsze konta które ktoś założył za mnie były w takim celu? Nie wydaje mi się. Ogarnij się i odwal się ode mnie. Dla idiotów którzy nie rozumieją. Chodziło mi o konta które zakładałem wczoraj po banie, czyli: Lostek, lost3k815, Lost3k i te teraz. Czy naprawdę taką trudnosć sprawia Wam logiczne myślenie? Tamtych kont co nie ja zakładałem już nie ma. Ten kto je założył musiał je usunąć.
Zaznaczę że każde Twe konto było banowane jakimś cudem. "It fuckin disappeared!:O" Dwa, styl wypowiedzi był dziwnie podobny do Twojego. Nie mnie oceniać ale imho coś tu kaką śmierdzi.
@michalangelo, no Alkor mi banował każde konto, nie czaję Cię. Tylko te co ja założyłem istnieją, a po prostu są nieaktywne, a te dwa z dzisiaj to ich nie ma.
Lostek, skończ, tylko coraz bardziej się pogrążasz i kompromitujesz. Każdy po popisie takiego idiotyzmu wstydził by się tu pokazać, jednakże ty chyba nigdy nie masz dość. Wyjdź i nie wracaj, internet jest taki wielki. Jednakże jak widać, w przypadku kompletnego no-lifa nie jest to takie proste.
@Lostek... Odpowiem Ci tak - zdumiewasz mnie. Spodziewałbym się choć trochę więcej rozumu od osoby, która ma niby 19 lat. Tymczasem widzę tylko zachowanie godne dziecka neostrady. Naprawdę uważasz, że kiedy usuniesz jakieś konto, to wszystko, co jest z nimi związane, po prostu znika z internetu? Nawet nie muszę do logów serwera zaglądać, żeby widzieć, iż konto Castiel było założone przez Ciebie. Za sprawdzanie wcześniejszego nie chce mi się nawet brać.
Nie rozśmieszaj ludzi, po prostu idź precz.
Oranyboskie. W jakim stopniu te komentarze są dla mnie niewygodne? Widzę Twoje IP. Pod kontem jednym, drugim, piątym, dwudziestym. Nie obchodzi mnie dlaczego jest tam jedno i to samo IP i nie wierzę w tego typu "zbiegi okoliczności". Nie mam też ani czasu, ani ochoty dochodzić które dokładnie konto z założonych było Twoje. Starczy mi, że złamałeś regulamin.
Może Policję będzie interesowało dlaczego w ogóle korzystasz z TORa, hm?
screen poszedł. Skończ zanim na prawdę się pogrążysz głębiej niż muł w którym siedzisz :)
Alkor, "oranyboskie", jak kiedyś się spotkamy to masz ode mnie browara, albo nawet 2 :P nie odpuszczaj pomiotowi! :D
dokładnie, i na corell'a, radq, Endera i innych Legionistów. Cholera wydało się. I'm "dumd" ;(