LPTV - Buried At Sea (Part 2)
Komentarze
@mbm86, No cóż, miałem nie pisać, ale cóż, zmuszasz mnie do tego. Słowem [ŁEB], które prostackie wcale nie jest, a możesz je znaleźć w co drugim słowniku, posłużyłem się w odpowiedzi na twoją chamską wypowiedź, cytuję: "No a niektórzy mają brudne/chore uszy, więc do łazienki/laryngologa (niepotrzebne skreślić) marsz !". Nikt nie każe ci ze mną dyskutować, poza tym mój komentarz nie służył rozwijaniu jakiejkolwiek dyskusji, to ty mój drogi sprowokowałeś tę "rozmowę" w/w w cytacie słowami. TheLPrlz się ze mną nie zgadza, ale jakoś nie sugeruje, abym umył uszy, bo widocznie jest człowiekiem kulturalnym w przeciwieństwie do ciebie. Chamstwo zwalczam chamstwem.
@dRagin,
TO słowo jest prostackie i jak najbardziej obraźliwe w zależności od kontekstu. Owszem nikt mi nie kazał z tobą dyskutować ale gdy widzę, że ktoś mija się z prawdą, to po prostu reaguję. Tak już mam. Wypowiadając się publicznie musisz się liczyć z tym, że twoje słowa mogą sprowokować dalszą dyskusję. Proste prawda ? A propos chamstwa, w Słowniku języka polskiego jest takie słowo jak głowa a ty mnie nazywasz chamem za określenie: "umyj uszy". Toż to bezczelna hipokryzja. Ani słowa o braku konsekwencji ? (a może kolejny EOT)
W sumie też tego nie rozumiem. Mnie by się nawet nie chciało tracić czasu, żeby wchodzić na fanpage zespołu, który mi się JUŻ nie podoba i toczyć boje ze zwolennikami tegoż zespołu. Czyżby na fanpage'ach innych, lepszych od LP zespołów było wam tak nudno, że ciągle tu wracacie ?
@Chimi swiete slowa, dlatego, ze zespol przestal grac muzyke ktora lubie, od rockowych brzmien odchodzi coraz bardziej do elektroniki, moja obecnosc na Zionie ograniczyla sie niemal do zera. Newsy czytalem zawsze, ale na forum juz nie zagladam, komentarze czytuje od czasu do czasu, bo niesamowicie zabawne jest patrzec na takie dyskusja jak ta kilka komentarzy wyzej (o łbie, chamie, myciu uszu itp). smieszne sa te wasze klotnie, odkad zamkneli moj prv serwer WoWa lepszych 'dyskusji' nie widzialem :)
Jeżeli niektóre komentarze (o narzekaniach) były skierowane też do mnie, to jestem teraz zobowiązany do odpowiedzenia na te "zarzuty". Mi osobiście podoba się Burn It Down, tylko po prostu zauważyłem, że w żadnym z odcinków o nagrywaniu BID nie ma ani Joe'go, ani Phoenixa. Rob niby jest, ale chwilę pograł tam na perkusji i tyle (która z resztą i tak została przerobiona). Mike i Brad chodzą sobie z laptopami i Chester coś tam je i śpiewa przy okazji. Po prostu jakoś mało energii, zapału, zaangażowania widzę tutaj. Lubię obecny styl LP, choć nie ukrywam, że wolę ten z HT czy Meteory. LP to LP. Moim zdaniem wiedzą co robią. A przynajmniej mam taką nadzieję.
Trochę się rozpisałem. Trudno... :D
@Chimi "Nie wiem po co ludzie siedzą na zionie, skoro im sie nie podoba kierunek w jaki poszedł zespól..."
Otóż muszę cię zmartwić i rozczarować, że Zion nie jest kolebką ślepych wielbicieli LP.
Za to stara się kształtować (i za to mu chwała!) świadome postrzeganie muzyki i nie tylko jej.
Jeśli tego nie rozumiesz to bardzo mi przykro.
Simonek, nie zmienia to faktu ze jest to strona fanowska Lp, wiec jeżeli uważasz ze muzyka którą robi zespól teraz jest denna i masz zamiar komentować hejtem, nie powinieneś tego robić według mnie bo to jest śmieszne, jak chcesz się wyładować że twój ulubiony zespól nie robi metalu to prosze bardzo, tylko nie w komentarzach bo tworzy to tylko toksyczną atmosferę. Może przesadziłem z "siedzeniem na zionie" indeed.
Natomiast większości 'fanów' chcemy (przynajmniej ja) otworzyć oczy (uszy) na to, że Linkin Park, to owszem, niezły zespół, ale wcale nienajlepszy, jak większość tu uważa. Też uważam, że Chester w tym video średnio daje radę, ale zaraz dostanę po głowie, że po co to piszę, skoro to strona dla fanów LINKIN PARK i nie można mówić na nich nic złego:)
Wtrace tylko troche sie do mozliwe, ze skonczonej dyskusji. Ja tez slysze straszny falsz Czeslawa i to jest o tyle dla mnie intrygujace, ze zastanawiam sie jak to jest, ze na tym krotkim urywku beznadziejnie sie tego slucha, a na koncertach nie slychac za bardzo falszu (pamietam jedynie jeden jakis koncert z 2001 roku, w ktorym spiewal OSC i jeszcze bardziej niz tu falszowal). Wiem, ze studyjny sprzet czysci te niedoskonalosci, w koncu wystarczy spojrzec na wyczyny naszej gwiazdeczki mandaryny, na plycie czysciutko, a w Sopocie jak wyszla, no to koszmar.
Czy jest tez sprzet, ktory potrafi na zywo modulowac wokalem i czyscic falsz? Nie orientuje sie w tym, ale brzmi abstrakcyjnie.