Newsy
Chester o Mike'u
Oto kawałek wywiadu, jakiego udzielili Chester, Rob i Phoenix Artisan News w zeszłym miesiącu. Jego zapis możecie ściągnąć stąd [offline]. Wypowiada się tylko Chester, a to co mówi możecie przeczytać poniżej.
"Wydaje mi się, że niektórzy z nas bardziej pragną wrócić do pracy, niż inni. Myślę, że Brad chce trochę odpoczynku w swoim życiu, chce się wyspać. Wiem, że Mike jest pracoholikiem, więc nie wyobrażam sobie, żeby siedział bezczynnie. Już obgadałem* to z jego żoną, ponieważ ona jest taka sama jak on. Nie ma możliwości, żeby żyć z Mike'iem i jednocześnie mieć czas wolny. Chłopaki spędzają więcej czasu z jego narzędziami pro-tools, niż z nim samym. To interesujące, wydaje mi się, że każdy z nas jest w pewnym sensie w innym miejscu."
* w oryginale było słowo, do którego bardziej pasowałoby określenie "opieprzyć"
Mimo nieciekawego wydźwięku tej wypowiedzi wszystko jest okraszone wieloma uśmiechami i utrzymane w atmosferze żartu. Z resztą... zobaczcie sami.
A co do samego Mike'a i jego projektu Fort Minor - możecie już odwiedzać jego oficjalne forum dyskusyjne, które znajduje się pod tym adresem.
PS. Gdyby komuś nie poszedł plik rm, to z tego miejsca możecie sobie ściągnąć Real Media Player 10. Będzie działać!
[Media] Nonpoint - Endure
Czwarty raz z rzędu zapraszam do ściągania klipu z gościnnym występem chłopaków z LP. Tym razem w teledysku Nonpoint, który pochodzi z Ozzfest 2001. Chester (tak, znów on) nie planował jakoś specjalnie w nim wystąpić. Po prostu dostał się w kadr. Ale nawet jeśli to was nie "jara", to warto ściągnąć dla samego utworu.
Nonpoint - Endure [offline]
Jak zwykle - szybkich transferów i oczu!
[Raport z frontu] Robi się gorąco!
New York Times opublikował artykuł o walce pomiędzy LP, a Warnerem, na który składał się także wywiad z Bradem.
(...)wyobraźcie sobie zdziwienie zespołu, kiedy ich wydawca poprosił ich o występ na giełdzie w Nowym Jorku podczas uroczystości wypuszczenia na giełdę akcji firmy o wartości 750 milionów dolarów, przeznaczonych dla inwestorów indywidualnych.
Zaproszenie do zagrania na giełdzie "pokazuje jak mało jest wspólnego pomiędzy właścicielem Warner Music Group, a zespołem," mówi Brad Delson, gitarzysta zespołu i pierwszy który udzielił wywiadu po opublikowaniu oświadczenia krytykującego posunięcia wydawcy. "Nie ma dla nas sensu, żebyśmy grali na nowojorskiej giełdzie. Nie mam pojęcia co im strzeliło do głowy."
Delson w piątkowym telefonicznym wywiadzie określił stanowisko Linkin Park jako takie, które ma przynieść korzyści, a nie zyski. Działania firmy "są złe i dlatego nie mamy zamiaru czekać z założonymi rękami". Dodaje, że "w tej chwili nie toczą się żadne negocjacje. Nie chcemy być w Warner Music Group". Zapytany, czy duże wsparcie ze strony koncernu może jeszcze zmienić ich stanowisko odpowiedział: "niestety, już minęliśmy ten moment".
"Słuchaj, Warner Music Group nie chce najwyraźniej, żeby ktoś zwrócił uwagę na to, że przez cały czas tną koszty," mówi Brad. Dodaje też, że według niego koncern chciał "oczernić" zespół jako chciwą gwiazdę, mimo tego, że udziałowcy "wysysają pieniądze i pakują je do własnych kieszeni".
Delson nie chciał ujawnić szczegółów rozmów z Warnerem na temat kontraktu i zaprzeczył powiązaniom pomiędzy protestem jego zespołu, a Firm - ich firmą menedżerską. "Warner Music Group nie ma problemów z Firm, tylko z Linkin Park," mówi. "Ta sprawa dotyczy nas".
"Jesteśmy w 100% zgodni co do pomyślnego kontynuowania [kariery] i będziemy podtrzymywać relacje, jakie mamy z fanami. Mamy głos i zamierzamy go użyć."
Widać jak desperacką walkę prowadzi teraz zespół ze swoim wydawcą. Nie będzie łatwo znaleźć im zgodne z prawem rozwiązanie tej sytuacji, zwłaszcza że w kontrakcie mają umowę na jeszcze 4 albumy. WMG przez cały czas "podkłada świnie" i udaje świetną firmę podkreślając swój olbrzymi udział w wypromowaniu zespołu (tak, jakby na tym miała kończyć się ich rola). "Bez nas nic byście nie zrobili", takie stanowisko zdaje się wyrażać w swoich komunikatach.
Ale ostatnie zdania Brada każe wierzyć w to, że zespół się nie podda. W końcu mają takie zaplecze, że spokojnie mogli by założyć własną firmę wydawniczą.
[Media] Fan gra Faint
Chcielibyście wystąpić u boku Linkin Park? Każdy by chciał... Niektórym się to udaje, co prezentuje poniższe nagranie:
Faint (live Toronto, 24.01.2004) [offline]
PS. Czemu ja nie umiem grać na gitarze? Chlip ;|
Legalne bootlegi?
Newsday.com donosi, że LP dopuszcza możliwość nagrywania przez fanów koncertów za darmo, jako formę nacisku na Warner (chęć zerwania kontraktu, a nie ugoda). Koniec z przemycaniem dyktafonów!
Cytowany artykuł pochodzi z 03.05.2005
Multiplatynowy zespół rap-rockowy, któremu przewodzą Chester Bennington oraz Mike Shinoda zagroził wczoraj, że może dopuścić fanom nagrywanie koncertów za darmo, jako sposób na zmuszenie Warner Music Group do zerwania kontraktu. W oświadczeniu prasowym, opublikowanym w dniu wczorajszym przez swoich menedżerów, Linkin Park twierdzi, że nie jest zadowolone z powolnego tempa [inwestycji] i obawia się, czy Warner może efektywnie prowadzić sprzedaż i promocję albumów.
(...)
Nie jest do końca jasne jak Linkin Park ma zamiar wymigać się od kontraktu, ale oświadczenie głosi, że "takie zespoły jak The Grateful Dead, czy Phish pozwalają fanom nagrywać materiał z koncertów bez żadnych opłat."
Powiem tylko, że na froncie WMG/LP robi się coraz ciekawiej. Chociaż nie wyobrażam sobie jak miało by to zaszkodzić zyskom firmy wydawniczej. I tak nie prowadzi ona sprzedaży koncertów w formie oddzielnych wydawnictw. Zupełnie pomijając to, że olbrzymia większość koncertów jest i tak nagrywana nie tylko na dyktafonach, ale i na kamerach wideo. Ale lepsze to, niż siedzieć z założonymi rękami.
[Media] Hoobastank - Same Direction
Matury się powoli kończą i pewnie wszyscy już wiedzą, że nieładnie ściągać :) Ale nie na Zionie! Tutaj nie dość, że damy wam ściągać, to jeszcze to popieramy. Zgodnie z zapowiedziami - kolejny klip z występem gościnnym i znów jest to Chester Bennington. Tym razem widać go na tyle długo, że każdy powinien się zorientować co, jak i kiedy.
Hoobastank - Same Direction [offline]
DWC życzy szybkiego ściągania!
Nadchodzi nowa płyta... Korn
Pamiętajcie jeszcze taki utwór jak "Head Like a Hole" niezrównanego Nine Inch Nails? Swego czasu wszyscy niecierpiliwe czekali na ukazanie się jego coveru, stworzonego przez Korn i Chestera Benningtona. Nieco ponad pół roku temu okazało się, że piosenka "poczeka na lepszą okazję". I tak minęło trochę czasu, a z nim album "Greatest Hits Vol. 1".
Według różnych informacji, które napływały przez ten czas, nowa wersja "Head..." miała ukazać się na kolejnym albumie Korn'a, a ten jak się okazuje nadchodzi wielkimi krokami. "Souvenir of Sadness" - bo taki będzie jego tytuł - ma zostać wydany późnym latem tego roku. Mimo, że dotychczas nie jest znana pełna tracklista, można mieć cichą nadzieję, że Korn zlituje się nad fanami Chaza i umieści cover na CD, a "Head..." w nowym wydaniu nie stanie "smutną pamiątką".
W każdym razie, trzymamy kciuki!
LP vs. Warner Music (ciąg dalszy)
Ukazało się więcej informacji na temat działań podjętych przez LP wobec swojego wydawcy. Variety donosi, że zespół negocjuje także szczegóły trasy koncertowej po Stanach, która miałaby się odbyć jeszcze tego lata. Oto najważniejsze fragmenty artykułu:
Zespół, którego liderem jest Chester Bennington [uwaga wszystkie Efki, to nie mój tekst], miał zacząć pracę nad nową płytą, której data wydania była ustalona na wiosnę 2006. Zostało to przerwane. Umowa z Warner Music obejmuje jeszcze cztery albumy, ale [zespół] twierdzi, że ciężko wybrać najlepszą metodę dotarcia do fanów, wliczając w to publikowanie muzyki tylko przez Internet. Możliwe rozwiązania, to zwiększenie liczby koncertów, sprzedaży gadżetów i tzw. "wyjście" do fanów. Członkowie zespołu twierdzą, że WMG obniża nakłady na promocję i marketing, co uniemożliwia odpowiednie wsparcie dla nowego albumu Linkin Park.
Źródło bliskie zespołowi twierdzi, że LP i ich menedżer wysłali kilka listów, w których domagają się rekompensaty równej zyskom udziałowców firmy. Po odrzuceniu tych próśb przez Warner, zespół zażądał 60 milionów dolarów i pięćdziesięcioprocentowych udziałów w zyskach. Po odrzuceniu tego żądania grupa wydała oświadczenie, w którym informuje o chęci zerwania kontraktu [patrz, poprzedni news].
Z powyższego tekstu wynika, że wiosna 2006 była terminem ustalonym jeszcze zanim doszło do tych sporów. Pozostaje mieć nadzieję, że mimo tego zamieszania prace nad albumem się nie opóźnią. Takie nagłe zagęszczenie informacji (niekoniecznie dobrych) dotyczących LP zwiastuje ciężki rok dla chłopaków.
Idzie nowe...
Ha, ha... news świetny, choć nie wygląda na taki na pierwszy rzut oka. Mianowicie, Linkin Park chce rozwiązać kontrakt z Warner. W oświadczeniu prasowym zespół stwierdził: "Nie możemy być bardziej wdzięczni za wsparcie, które okazali nam fani z całego świata. Czujemy odpowiedzialność niesienia świetnej muzyki naszym fanom. Niestety, sądzimy, że nie możemy temu sprostać tak efektywnie z aktualnym wydawcą [Warner Music]." A jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. I w tym przypadku nie jest inaczej... Otóż Warner Music kosi grubą kasę (1.4 mld dolarów) na swoich wykonawcach, ale żadnemu z nich nie wypłaca jej części jako wynagrodzenia. Okazuje się, że Linkin Park zapewniło koncernowi 10% ogólnej sumy sprzedaży płyt w ciągu 5 lat (kiedy to fani kupili 35 milionów kopii ich albumów). Według zespołu niewypłacone 7 milionów dolarów oraz strategia nowych właścicieli kompanii medialnej uniemożliwi promocję nowego...
...No właśnie, najważniejsze, nowego albumu! Podano, że w tej chwili zespół pracuje nad nim, a data wydania to wiosna 2006 roku! Właśnie w związku z tym faktem oraz "chęcią niesienia nowej muzyki fanom", LP szuka nowego wydawcy.
A co on na to? Twierdzi, że "(...) poczynili znaczące inwestycje w Linkin Park, i zespół zawsze był hojnie wynagradzany za swój oszałamiający sukces na świecie".
Tutaj możecie przeczytać pełną treść oświadczenia. O tym fakcie wspomniał także Reuters i magazyn Rolling Stone.
I jeszcze coś ode mnie...
Rozwód Chestera
Z założenia mieliśmy się nie fabrykować na temat prywatnych postanowień członków zespołu. Nie mniej jednak nie dzieje się aktualnie nic szczególnie interesującego, baa, mamy wręcz do czynienia z kryzysem w zespole.
Mało tego ... dnia 29 kwietnia została nadana oficjalna informacja potwierdzająca jakoby Chester znajdował się w fazie rozwodu ze swoją 'jeszcze' żoną Samanthą, którą poślubił w 1996r. Pertraktacje u prawników toczą się aktualnie nad prawem do opieki nad ich 3-letnim synem Draven'em. Powodem rozwodu są jakże popularne wśród gwiazd "nierozwiązywalne różnice", natomiast Chester powołuje się na utrudnianie przez Sam jego kontaktu z synem.
Dokładniejsze postanowienia rozwodu znajdziecie tutaj. Szczerze powiedziawszy, nigdy bym nie pomyślał, że to się stanie. Proszę też o powstrzymywanie się od głupich komentarzy.
Wszystkie, Linkin Park, Media, Projekty, Zion Poleca, Strona