[DBS] Picie i ćpanie natchnieniem dla DBS

25 lip 2009
komentarze (20) 25.07.2009 - 16:08 - napisał Qba | Projekt: Dead by Sunrise

Serwis Take40.com opublikował wywiad z Chesterem, gdzie Bennington opowiada jak problemy z alkoholem i narkotykami wpłynęły na tworzenie Out of Ashes. Tłumaczenie zamieszczam poniżej:

Chester wyjawił, że mógł bardziej zaangażować się w pisanie utworów dla Dead By Sunrise niż dla Linkin Park i że większość materiału na jego nadchodzący debiutancki album, Out Of Ashes, była inspirowana przebytą walką z narkotykami i alkoholem.

"Istnieje mnóstwo różnych elementów z mojego życia, jakie umieściłem na tym albumie, a które wydarzyły się w ostatnich 4 latach", mówi Chester.

"Wiele z nich było destrukcyjnych, negatywnych, w wielu momentach spowodowanych problemami sercowymi, a jednocześnie doświadczałem największej miłości mojego życia, zbliżyłem się do rodziny i pokonałem autodestruktywny schemat w moim życiu."

"Wszystkie te rzeczy znajdą odbicie na płycie... Dead By Sunrise (nazwa zespołu) pochodzi właściwie... dosłownie z uczucia braku pewności, czy wytrwam do jutra. Czy dzisiaj przedawkuję? Znowu będę miał drgawki z przedawkowania alkoholu? Może rzucę granie i zaszyję się gdzieś?"

"To są te wszystkie rzeczy, które były dla mnie w tych ostatnich latach bardzo realne, a jednocześnie pojawiały się chwile, w których szczęśliwszy i bardziej trzeźwy niż kiedykolwiek wcześniej... więc jest to bardzo dziwne zestawienie, które poczujesz na albumie."

credits to Leslie!

Komentarze

Odpowiedz Sorrow(LP) 17 lat temu napisał/a:

Dziwne zestawienie ale pewnie przez taką mieszankę będzie to zaje***** płytka

Odpowiedz chezzy93 17 lat temu napisał/a:

Też sądzę, że będzie to bardzo dobra płyta. Dzięki za tłumaczenie.

Odpowiedz chess 17 lat temu napisał/a:

lostek zgadzam się;D

Odpowiedz BeCrew 17 lat temu napisała:

Szczery z niego facet...

Odpowiedz Neftyda 17 lat temu napisał/a:

wzruszające, really. osobiście czekam na efekty, bo sam fakt 'jakie przechodziłem piekło w moim życiu' nie przekonuje mnie, ani też nie wzrusza. nie on jeden, nie pierwszy, nie ostatni. aczkolwiek mogła to być dla niego dobra inspiracja, pożyjemy - zobaczymy. ale nie oceniam albumu po jego genezie, tylko po efektach końcowych.

Odpowiedz Szelon 17 lat temu napisał/a:

To wszystko przez MTM!!! Te picie, ćpanie i rozwód!!! spalić wszystkie MTM-y :D:D:D

Odpowiedz Bajtak 17 lat temu napisał/a:

Chester od zera do SUPERBOHATERA :)

Odpowiedz zal0st 17 lat temu napisał:

maciekiel mądże gada...

Odpowiedz Kade 17 lat temu napisał:

Szelon mądrze gada!! xDD

Odpowiedz corell 17 lat temu napisał:

niestety, on opisuje czasy sprzed MTM, zapił się przez CC

Odpowiedz Pierzak 17 lat temu napisał/a:

i wszystkiemu znowu winny jest czarny;/

Odpowiedz Szelon 17 lat temu napisał/a:

maciekiel>> Nie oszukujmy się, alkohol i ćpanie to (jasna sprawa) wrogowie człowieka, ale z punktu widzenia muzyki nie koniecznie:
Gdy grali Guns 'n Roses to ćpali, chlali a Slash gasił sobie kipy na klacie na koncertach, gdyby nie alkohol, albo narkotyki to nie byłoby tej wspaniałej (już klasycznej) muzyki, podobnie z The Doors.
A spójrzcie na takie Red Hot Chilli Peppers, jak wokalista się ogarnął to od razu zaczęli muzycznie dupy dawać. Więc patrząc na to co Chester mówi w świetle powyższych przykładów, płyta powinna być dobra

PS. Nie uważajcie mnie za spaczonego poglądami żula :D

Odpowiedz corell 17 lat temu napisał:

Szelon >> podałeś zły przykład. oni pili i ćpali w trakcie nagrywania. teraz Chester tylko opisuje to, co go wtedy spotkało. nie nagrywa pod wpływem

Odpowiedz Szelon 17 lat temu napisał/a:

Kto wie, może teksty pochodzą z tamtego okresu. (przynajmniej teksty)

Dodaj komentarz

Dodawanie dalszych komentarzy zostało zablokowane.