Wywiad z Chesterem dla Energy Star Talk

Mam przyjemność zaprezentować przetłumaczoną całość wywiadu, jakiego udzielił Chester dla niemieckiego radia ''Energy Star Talk''. Aby zobaczyć tekst klikajcie na ''więcej''. Miłej lektury!
Podziękowania dla corella za pomoc w tłumaczeniu! :)
Energy: Chester, jestem pewien, że musiałeś dać już z milion wywiadów w swoim życiu. Więc, jakie było najlepsze pytanie?
Chester: Nie mam pojęcia. Nie mam pojęcia. Nie umiem powiedzieć.
Energy: A może najgorsze pytanie?
Chester: Mogę dać ci przykłady złych pytań. "Jak zaczynałeś?", "Jak się pracowało z Rickiem Rubinem?" Musieliśmy na nie odpowiedzieć ze sto razy w ciągu ostatniego 1,5 roku. Albo "skąd się wzięło twoje imię?", czy "jaka jest publiczność w Niemczech w porównaniu z innymi miejscami?"
Energy: Dobra, nie mam żadnego z tych pytań. Jeśli słowo ''Linkin Park'' byłoby w słowniku, co by pod nim widniało?
Chester: Ooooh, to jest dobre pytanie. Chciałbym powiedzieć coś inteligentnego, ale sądzę, że jest to dla mnie za trudne. Ok, następne pytanie? (śmiech) Może ktoś mądrzejszy na to odpowie.
Energy: Wasz nowy singiel w Niemczech to ''We Made It'' z Busta Rhymesem. Co możesz o nim powiedzieć?
Chester: Tak, spotkaliśmy się z Busta Rhymesem kiedy pracowaliśmy nad ''Hybrid Theory'' i byliśmy dopiero na samym początku kariery. Byliśmy bardzo podekscytowani, kiedy spotykaliśmy ważnych ludzi, a Busta takim był. On był naprawdę super. Przez te wszystkie lata zaprzyjaźniliśmy się ze sobą, co jest nawet zabawne. Naprawdę doceniamy się nawzajem. Spotkałem Busta na premierze ''Transformers'' w Hollywood, a on powiedział: ''Hej, koleś, powinniśmy współpracować'', odpowiedziałem: ''Jasne'' i po sześciu miesiącach mieliśmy utwór. Mike i ja słuchaliśmy go i od razu byliśmy pod wrażeniem. Wszyscy wiedzieli, że to było coś wyjątkowego i piosenka była cool. A jeśli pracujemy z Busta, to musimy zrobić przynajmniej coś wyjątkowego. Nie współpracujemy z innymi zbyt często. Z Jay-Z to musiało być coś niesamowitego i ta samo było z Busta.
Ta piosenka ma świetne przesłanie i sprawia sporo frajdy. Nagrywaliśmy nasze kwestie do utworu w Tapeih, kiedy byliśmy w trasie i okazało się, że wyszło bardzo dobrze.
Energy: Możesz powiedzieć coś o momencie, w którym pomyślałeś 'Udało się nam'?
Chester: Kiedy wybraliśmy się w naszą pierwszą trasę, w tamtym czasie było to wszystko o czym marzyliśmy - jesteśmy w trasie z zespołem i mamy kontrakt. Udało się nam. Ale zawsze marzyłem o złotych płytach, tak jak w telewizyjnych show z lat 70., te wszystkie gwiazdy rocka i złote płyty na ścianach. Zawsze chciałem mieć taką, a kiedy dostaliśmy pierwszą za 'Hybrid Theory', uroniłem łezkę. Wiedziałem, że osiągnęliśmy coś, co większości się nie udaje.
Energy: Mogę podać ci przykład kolejnego sukcesu: ''What I've Done'' to utwór grany najczęściej w naszej stacji w całym 2007 roku. To naprawdę długo.
Chester: To na pewno wielkie osiągnięcie. Niesamowite. Dzięki wam.
Energy: Możesz powiedzieć z jaką inną gwiazdą chciałbyś współpracować?
Chester: Cóż, właściwie to współpracowałem już z każdym z kim chciałem. Nie, właściwie to gadałem ze Slashem, kiedy szukał kogoś z kim mógłby zagrać coś nowego i zapytał, czy nie chciałbym dołączyć. Być może będziemy współpracować. Byłoby super. On jest niesamowity, no i jesteśmy kumplami. Gdyby tak się stało, byłoby to dla mnie coś wyjątkowego.
Energy: ''Leave Out All The Rest'' będzie następnym singlem. O czym opowiada ten utwór?
Chester: Cóż, myślę, że każdy ma swoją własną interpretację. Mike nie chciał mi powiedzieć co dokładnie miał na myśli, kiedy pisał tę piosenkę. Z biegiem lat, nauczyliśmy się nie drążyć zbytnio. Działamy tak, jak czujemy. Kiedy słucham tej piosenki, to wydaje mi się, że opowiada o końcu jakiejś drogi, nieważne czy jest to koniec życia, czy związku, kiedy chcesz pamiętać dobre i złe rzeczy, chociaż w większości przypadków, tak jak związek, nie kończy się zbyt dobrze. Pomimo tego, zawsze znajdzie się kilka dobrych momentów i masz nadzieję że druga osoba też je zapamięta. Ale może też opowiadać o tym, co wydarzyło się w naszym życiu, a chcesz wspomnieć w przyszłości, popatrzeć na jego pozytywne aspekty. To nawet głębokie
Energy: Pracujecie nad nowym albumem?
Chester: Pracowaliśmy nad nową muzyką. Musimy napisać około 300 piosenek dopóki się nie zdecydujemy. Ale dobrze nam idzie i jestem tym bardzo podekscytowany. Według mnie album wyjdzie w następnym roku.
Energy: Jest taka piosenka, której napisanie chciałbyś przypisać sobie? Może coś słynnego?
Chester: Jest wiele wspaniałych piosenek. ''Classic Girl'', czy każdy utwór Depeche Mode. Ale ja jestem raczej ciekaw jak to jest być częścią takich zespołów jak Depeche Mode, The Cure, Nine Inch Nails, jak to jest żyć w ich świecie. Mam tylko małe doświadczenie z Linkin Park, ale istnieje wiele wspaniałych zespołów i świetnych piosenek.
Energy: Zawsze chciałem cię zapytać, czy nie sprawia ci bólu śpiewanie i krzyczenie tak, jak ty to robisz?
Chester: Wiesz, im starszy się robię tym częściej zadaję sobie pytanie, "co ja robię?" Moje kolana nie są już takie jak kiedyś, moja koordynacja nie taka, ale z głosem jest coraz lepiej. Czasami to boli. To zależy. Istnieją za i przeciw i od razu poczujesz kiedy będziesz robił to źle.
Energy: Mam kilka krótkich pytań dla Ciebie. Szybkie pytanie, szybka odpowiedź:
Co lepsze: koncert czy festiwal?
Chester: Festiwal.
Energy: Najlepsza piosenka w twoim telefonie?
Chester: Slash.
Energy: Najgorsza piosenka w historii?
Chester: The Barney, TV Show dla dzieci tytułowa piosenka.
Energy: Gwiazda, z którą chciałbyś przeprowadzić wywiad?
Chester: Ronald Reagan.
Energy: Żenujący nick, którym obdarzyła cię dziewczyna?
Chester: Stinky.
Energy: Zdanie o tobie, które nie chciałbyś nigdy usłyszeć lub przeczytać?
Chester: ??? jest jebanym dupkiem.
Energy: Najgorętsza kobieta w historii?
Chester: Moja żona.
Energy: Jak przyrządzasz tosta?
Chester: Z masłem orzechowym i galaretką.
Energy: Coś, za czym szalejesz?
Chester: Szaleję, kocham... Texas Hold 'em [odmiana pokera - dop. tłumacza].
Energy: Jeżeli cały świat słuchałby cię przez kilka sekund, co byś powiedział?
Chester: Wojna jest głupia i prymitywna.
Komentarze
Ja uważam, że głos mu się poprawił... co prawda nie będzie tak dobrze jak za czasów HT kiedy to with you śpiewał prawie jak studio, ale jak oglądam Live In Texas i koncerty z 2008 to jest różnica: na LIT zwrotke w FTI Czesio miałczał, a teraz śpiewa ją dobrze, tak samo niezbyt radził sobie z refrenami, żeby dawały kopa, a teraz moim zdaniem bardzo dobrze - jest ta moc :) ale każdy ma inne zdanie. :)
z tym głosem to też zależy... raz lepiej, raz gorzej.. zależy też od piosenki :)
i trzeba wziąć pod uwagę to, że kiedyś mieli krótsze koncerty. nie wiem ile z was słuchało tego wywiadu z Mike'iem ale on sam powiedział, że o wiele milej było grać przez 30 minut.. długie koncerty męczą głos, co zrobić...
Chyba nie do końca rozumiecie o czym on mówi w kwestii głosu... W przypadku wokalistów około 30-tego roku życia zwiększają się możliwości głosowe, wszystko jest już rozwinięte tak jak powinno, zwiększa się możliwość kontrolowania głosu i - po prostu - głos brzmi lepiej. Ciężko to wytłumaczyć. Więc dla Chestera z głosem jest lepiej, bo jemu się teraz lepiej śpiewa, bo czuje, że może więcej i ma możliwość wyboru. To nie jest kwestia wyższości delikatniejszego śpiewania nad darciem się. Wy oceniacie zmianę w sposobie śpiewania, która jest kwestią wyboru, podczas gdy Chester mówi o czymś innym - o rozwoju możliwości wokalnych. Jak z nich skorzysta, to oczywiście druga sprawa.