Nowy album LP już w 2011?
Chester udzielił ostatnio wywiadu australijskiej stronie Access All Areas, gdzie opowiadał o nadchodzącej trasie w Australii, możliwości wspólnych występów z Jayem-Z, perspektywie wydania live DVD z obecnej trasy, a także (co najbardziej istotne) o ewentualnym wydaniu kolejnego studyjnego albumu w 2011 roku. Tłumaczenie najbardziej interesującego fragmentu poniżej:
AccessAllAreas: Wybiegając w przyszłość do 2011, jakie są plany dla Linkin Park? Czy ukaże się prawdopodobnie live DVD ze światowej trasy?
Chester Bennington: Nie wiem. Tak naprawdę nie rozmawialiśmy w ogóle na ten temat, bardziej koncentrujemy się na tych występach, dawaniu wielkiego show na żywo i pracy nad naszą kolejną płytą. Z reguły jesteśmy spontaniczni w tym co robimy, więc jeśli jest to live DVD lub coś, co można dać naszym fanom, coś, co im się spodoba... Myślę, że zawsze próbujemy robić coś dla naszych fanów i dawać im coś więcej niż tylko album i szansę by zobaczyć nas na żywo. Nigdy nie wiadomo. Ale myślę, że tym, czego tak naprawdę najbardziej oczekujemy w nadchodzącym roku jest wydanie kolejnego albumu.
Moim zdaniem bardzo mało prawdopodobne, a co Wy o tym myślicie? Zapraszam do dyskusji.
Komentarze
Z tego, co mówił Chester w kilku innych wywiadach, to rzeczywiśćie zaznaczył, ze kolejne albumy będą wychodzić częściej, ale że aż tak? Z jednej strony to niby nic dziwnego, bo jest teraz mnóstwo przypadków wydawania albumów co rok, wiec jakby kolejna płyta wyszła powiedzmy w listopadzie, grudniu, to az tak wielkiego zdziwienia by chyba nie było. Z dugiej może to po prostu mała prowokacja ze strony zespołu ; ) Szczerze mówiąc byłam w pełni nastawiona na kolejny album w 2012 roku najwcześniej... No cóż, trzeba poczekać na wiecej informacji między wierszami w kolejnych wywiadach. Myślę, ze będą mieli zamiar wykorzystać jakieś utwory, które nie nadawały się na ATS, a które wymagają tylko jakiegoś dopracowania. Może dlatego tak wcześnie?
Chester jest bardzo nakręcony teraz na robienie muzyki, tak. Ale wiadomo przecież, że dla LP machnąć album to nie takie hop-siup. Wątpię, że w przyszłym roku będzie jakiś album, ale bardzo możliwe, że nadal będą nas raczyć pojedynczymi nowymi piosenkami w równych odstępach czasu.
wszystko zależy od tego czy wraz ze zmianą stylu zmieniło się również ich podejście do tworzenia, robienie idealnych, wycycanych kawałków, zwalanie ciężaru pracy na Mike'a itp. Plusem może być brak pobocznych projektów i ostatnie zaangażowanie wszystkich członków zespołu w nagrywanie, ale ile to już razy po premierze słyszeliśmy, że "mamy tyle pomysłów, nowy album nagramy bardzo szybko"... stara śpiewka
i tak sie skończy na 2013... czuje to :)
Nie ma co sie napalać,jak oni teraz zaczna nagrywac plyte to gdzies za 3 lata skończą. :p Zresztą,Chester duzo mówi,mało robi.
Chyba Chaz połknął o parę tabletek za dużo. Nie ma szans na nową płytę, chyba że będzie jakiś chaczyk, np. płyta z remixami czy (co ostantnio popularne) reedycja. A może po prostu gadał do LPU i do przyszłorocznego tak sie przykładają że już zaczęli nad nią pracować xD
Już to widzę.
dobry żart... a nie.. właściwie to kiepski.
już kiedyś Chester powiedział, ze mają zamiar zagrać 50 koncertów i powrót do studia, ale z ich pośpiechem to nie wiadomo kiedy się to praca zakończy
A ja bym wolał żeby album wydali wtedy, kiedy minie im zainteresowanie elektroniką
Nie powiem - ciśnienie mi się podniosło jak zobaczyłam tytuł, ale znając ich to nic z tego nie będzie ;]
Nie wiem czy już się pojawiło tutaj (jeśli tak, to przepraszam ;), ale to http://www.youtube.com/watch?v=wRaJzOGnu [...] e=youtu.be jest zwiastun tasy World Tour 2011 ;)
@Nook, koncertówek nigdy za wiele. Przykład masz patrząc na traderów - nagrywają i wymieniają się każdym możliwym występem. Co to za sens, jak niekiedy jest nawet ta sama setlista? Dla nas żadnego sensu, jednak dla kolekcjonera to jest coś. ;) Trochę inną kwestię poruszyłem, jednak ja osobiście lubię oglądać nagrania ProShot i nie mam nic przeciw, by było ich więcej. Koncertówkom, takim jak Live In Texas, mówię stanowcze: TAK. :D btw. Mogliby w końcu pójść trochę dalej i zrobić multiangle...
@DeMz:
bawienia się w trading nie rozumiałem, nie rozumiem i chyba nie zrozumiem, ale mniejsza z tym. dla mnie koncertówka musiałaby zawierać coś naprawde wyjątkowego. w poprzednim komencie wspomniałem o orkiestrze symfonicznej, a potem znalazłem coś takiego:
http://www.youtube.com/watch?v=IGYiki4Veo4
^wtedy pewnie bym się skusił :PPP
@Nook, ja to nie rozumiem tego kolesia z batutą. Nigdy nie kumałem o co w tym chodzi. :D
"performance of the piece "Symphonic Moments of Linkin Park" conducted and arranged by Carlos Amarelinho"
Nie lubię, gdy jedna osoba przypisuje sobie zasługi innych osób. Wiadomo, że on to wszystko "wymyślił" itp. ale tamci ludzie to wykonali. To coś jak zespół o nazwie Avril Lavigne, przykładowo. Mógł nazwać jakoś tę grupę, a nie swoim nazwiskiem...
Mimo wszystko, fajne, brzmi to trochę dziwnie (niektóre instrumenty dziwnie brzmią, a szczególnie perkusja ssie).
Chociaż Chester niczego nie obiecywał, myślę, że powinien ugryźć się w język. Fani mają bardzo dobrą pamięć i w połowie 2011 upomną się o album, a Mike znowu będzie wypisywał na swoim blogu sarkastyczno-ironiczne notki o nowym albumie w 2050 r. Jak dla mnie mission impossible. No chyba, że zagną czasoprzestrzeń ;D
Mówiąc 2011, pewnie chodzi o Wiosnę 2012.
