Ankieta dla fanów LP
Wygląda na to, że chłopaki z Linkin Park przerzucają się na badania opinii publicznej. Na LP.com pojawiła się notka, w której to Mike zachęca fanów do wypełnienia krótkiej ankiety:
Cześć wszystkim!
Często prosimy Was o opinie, ponieważ macie świetne pomysły. Chcielibyśmy wiedzieć więcej o Was i o tym, co lubicie. Teraz jest na to czas: serdecznie zapraszamy Was do wyrażania własnej opinii. Kliknijcie tutaj i odpowiedzcie na krótką listę pytań. Zajmie to tylko kilka minut. To, co myślisz ma dla nas znaczenie - pozwól, aby Twój głos został usłyszany.
Dzięki za wzięcie udziału
- Mike
W ankiecie znajdziecie pytania m.in. o ulubiony kawałek LP, o to czy posiadacie oryginalny egzemplarz "A Thousand Suns", jak często odwiedzacie strony związane z zespołem czy kiedy po raz pierwszy usłyszeliście o LP. Spośród uczestników ankiety zostanie wylosowana jedna osoba, która zgarnie box-set A Thousand Suns.
Komentarze
Szkoda ze nie mozna skopiowac i wkleic do tlumacza...ale i tak dalam rade ;) z drobna pomoca.
Czyżby nie wiedzieli co mają robić? Oooo...
Na blogu Mike'a jest piękny wstęp do tego. Taki wzruszający... :P
Już kiedyś była taka inicjatywa, jeśli dobrze pamiętam (?).
Wypełniłam choć nie lubię takich ankiet, bo tam nigdy nie ma dobrej odpowiedzi. Zawsze muszę naciągać trochę swoją prawdę by się podpasować :P
Wybrać 3 ulubione piosenki? Koszmar.
Jak ktoś słusznie na SB zauważył - Blackbirds jako utwór z ATS? o.O
a ja dałem PUSHING ME AWAY & IN THE END & BLEED IT OUT
No wypełniłem, całkiem fajna ankietka, szkoda tylko że pozycja z grami taka stronnicza, mogli dać pola tekstowe jak przy pytaniach o magazyny czy strony internetowe. Wyszło że musiałem wybrać Starcraft i Pokemon bo gram co prawda sporadycznie, ale przynajmniej w ogóle :D
A jeśli kogoś to ciekawi, jako ulubione kawałki wybrałem By_Myslf, P5hng Me A*Wy i When They Come for Me :B
Mam nadzieję, że wypełniając tego typu ankiety marketingowe robicie to przy wykorzystaniu mózgu i zastanawiacie się jak wyniki wpływają na decyzje. Dla przykładu pytania o to, z jakich urządzeń korzystacie przy słuchaniu muzyki, oczywiście wpływają na to, jakie kanały dystrybucji Warner wybierze dla krążków Linkin Park, a więc czy dostaniecie tylko wydanie cyfrowe, czy też fizyczne itd.
Ja bym wolał aby nadal wydawali w formie CD, a nie digital. W sumie zaznaczyłem, że słucham większości z przenośnych urządzeń ale posiadam płyte CD ATS. Co do piosenek ja dałem: Lying From You (konieczność, chyba najlepsza piosenka LP dla mnie), Easier To Run i In The End (choć wachałem się czy nie dać Breaking the Habit zamiast ITH)
@lostek815, Cieszę się, że masz opinię na temat, o którym nie masz pojęcia. I to jakże silną, skoro innym sugerujesz, żeby "dali spokój"! Pierwszy z brzegu przykład (obok tysięcy innych!), który pokazuje, że jesteś w błędzie, to Reznor. Ponadto - to jest ankieta *marketingowa* - i owszem, gdyby *wszyscy* zaznaczyli, że kupują tylko cyfrowe wydania, to logiczne jest, że nie sprzedajemy dystrybucji fizycznych. Ale te pytania (o gry, o konsole, o serwisy internetowe, społecznościówki itd.) pozwalają w pierwszej kolejności doprecyzować *target* i lepiej celować z *reklamą*. Na podstawie takich ankiet tworzy się profile, a następnie segmentuje rynki i wybiera ten (lub te) segmenty, na których nasz produkt osiągnie najlepszą stopę zwrotu w stosunku do poniesionych nakładów na działania marketingowe. Na podstawie Twoich cech psychograficznych wrzucą Cię do worka i zadecydują, czy takich jak Ty jest wystarczająco dużo, by warto wam było dać taki produkt, jaki chcecie.
Mnie się wydaje, że jakiejś informacji na temat tego co ludzie myślą o nich teraz, a wcześniej też wyciągną, ale tak jak Alkor napisał, głównie ankieta opiewa zagadnienia marketingowe.
Mam nadzieję tylko, że jednak duża część ludzi chce jeszcze fizyczne kopie albumów... Niech nam (a przynajmniej mi) tego nie odbierają...
Ja, szczerze powiedziawszy, jestem rozgoryczony faktem, że robią to niemal "in your face". Fortepian po prawdzie już dawno spadł na bruk, ale jeszcze w powietrzu wisiały jakieś pojedyncze klawisze. Dzisiaj chyba opadł ostatni z nich. I jak nigdy nie wypowiadałem się przez jakieś oficjalne czy półoficjalne kanały na temat tego, co robią, tak dziś się nie powstrzymałem od komentarza na blogu Mike'a.
Przykro mi i mam żal zarazem.
Przeczytałem komentarz Alkora na mikeshinoda.com i ja mam jedno do powiedzenia.
LP to są tylko ludzie, mogą jakąś ankietę zrobić, zresztą wolno im, są popularni, i ta ankieta jest takim następstwem sławy w muzyce. Że wszystko sprowadza się do produktu, jakim jest LP. Robili trochę gorsze rzeczy (np. rzekome obrażanie fanów starego stylu LP), a taka ankieta to właściwie nic.
@lostek815, Albo jesteś wybitnym trollem, albo kompletnym ignorantem. Może ktoś inny (L_PaRk? :d) Cię uświadomi. Mi się najzwyczajniej nie chce, bo dwa posty temu w skrócie opisałem całą istotę badań marketingowych (którą musiałbym teraz niby powtórzyć), a Ty i tak nie zrozumiesz związku między medium, z jakiego korzystasz, a medium, w jakim (i w jaki sposób) oni się pokażą, żeby do Ciebie dotrzeć.
Po pierwsze, jak dobrze pogrzebiesz to znajdziesz w archiwum Shoutboxa linka, którego podał Alkor do stronki DeCheser – tam masz odpowiedź na swoje pierwsze pytanie. Po drugie, uff, najprościej rzecz ujmując takie ankiety są po to, żeby zespół mógł wcisnąć swoją muzykę w każdą część życia codziennego ludzi, tak żeby broń boże nie przyszło Ci do głowy zapomnieć o nich chociaż na chwile. Gry, sprzęt muzyczny, sport, portale społecznościowe – to wszystko stanowi potencjalny kanał dystrybucyjny. Zespół chce wiedzieć w jakie rejony ma uderzać, żeby ich produkt (bo inaczej o ich muzyce już nie można powiedzieć) trafił do jak największej ilości ludzi, a co za tym idzie - żeby zwiększyć sprzedaż
Dzię-ku-ję :)
Sobie teraz na poprawę humoru znowu Ani Kłys posłucham, póki płyty jeszcze nie wydała, bo też się może cyrk zacząć ;) Swoją drogą - tak w kontekście tej mowy o marketingu - ciekawa rzecz (choć absolutnie nie odkrywcza), że nagle zauważam wzmożoną aktywność pod jej nagraniami na YouTube... i się okazuje, że Gienek Loska u Wojewódzkiego uznał, iż to właśnie Ania winna była wygrać ten program. Tadam - jest ekspozycja, to i jest zainteresowanie, a więc doszło jej dzięki temu zapewne kilku potencjalnych nabywców płyty.
Rzeczywiście szkoda, że tak to funkcjonuje, że to się samo nie promuje, że to, że tamto. Ale już dawno pogodziłem się z tym, że "jest jak jest". Ważne jest (dla mnie), żeby gdzieś przez to wszystko przebijały się własne serce i dusza. Nie wizerunek, nie kreacja, nie osobowość. Niezależnie od tego w jakiej formie i w jakim gatunku.
Nawet abstrahując już od kwestii wyżej - gdyby Linkin Park nadal rzeczywiście kochało muzykę, to wiedzieliby sami co robić.
@Alkor: Tak, domyśliłem się. Tak więc zaznaczyłem że słucham z CD, nawet jeśli głównie to zgrywam te CD na mp3 i słucham z kompa. :P Ale książeczki są fajne i można z wieży też posłuchać jak się przy kompie nie siedzi czy coś... Ogólnie szukałem balansu między tym, co jest faktem, a tym, czego bym chciał. Pewnie i tak jestem w mniejszości (jak to tak można nie mieć iPoda!!!), ale nie zaszkodziło.
Poza tym, no cholera, muzyka to jest produkt który się sprzedaje. To że ktoś szuka promocji i z niej korzysta nie znaczy od razu, że nie robi tego z pasją. Jak to kiedyś było w dziale z listami w CD-Action: "jest różnica między: robię coś i dostaję za to pieniądze; a: robię coś, bo dostaję za to pieniądze." Bo jakby szli tylko w kasę, to by nie wydawali albumów raz na 4 lata... Chyba...
