Nowy album już za rok? - wywiad z Chesterem dla Rolling Stone
Chester Bennington udzielił niedawno krótkiego wywiadu magazynowi Rolling Stone. Wokalista Linkin Park twierdzi, że nie wyobraża sobie sytuacji, w której to kolejny po A Thousand Suns album mógłby nie ujrzeć światła dziennego już w przyszłym roku:
A Thousand Suns zostało wydane przez Linkin Park we wrześniu ubiegłego roku, ale zespół już pracuje nad kolejnym albumem. "Jesteśmy teraz w studiu i znajdujemy się na dobrej drodze do tworzenia nowej płyty." - informuje Rolling Stone Chester Bennington. "Mogę Wam powiedzieć, że już teraz mamy mnóstwo dobrej muzyki, wiele piosenek dobrej jakości." Album po raz kolejny zostanie wyprodukowany przez Ricka Rubina.
W zasadzie zespół jest tak bardzo do przodu, że Bennington mówi, iż będzie "zszokowany" jeśli (album - dop. tłum.) nie zostanie wydany w przyszłym roku - pomimo, że do tej pory zespół wydał trzy studyjne albumy w ciągu 10 lat. Zespół przenosił jednak ostatnio swoje zainteresowanie na tworzenie nowych utworów, nawet podczas trasy. "Mike [Shinoda] i ja jesteśmy poza domem z całym naszym studiem - technologia, dzięki Bogu, osiągnęła punkt, w którym to regały ze sprzętem wielkości trzech lodówek i pełne wyposażenie wielkości królewskiego łoża mogą zmieścić się w moim plecaku - pracujemy na nowym materiałem, podczas gdy podróżujemy samochodem na miejsce koncertu bądź do hotelowego pokoju, a kiedy wracamy do domów, każdy pracuje u siebie." - mówi. "W pewnym sensie sprowadziliśmy naszą rutynę do punktu, w którym mamy ciastko i jemy ciastko."
Nowy cel zespołu: nowy album co 18 miesięcy. "Byłoby cholernie fantastycznie." - mówi Bennington. Oczywiście, w dużej części osiągniecie tego nowego, szybszego tempa wydawania kolejnych albumów wiąże się ze skróceniem tras koncertowych. "Dwuletnie trasy koncertowe są męczące. " - mówi. "Kiedy podróżujemy przez dwa lata nawet najbardziej odporna osoba w zespole, pod koniec trasy, jest cholernie wyczerpana."
Zespół wciąż jest jednak bardzo aktywny, a jednym z występów, którym są ostatnio bardzo podekscytowani, jest koncert w sekretnym miejscu w Los Angeles; odbędzie się 31. sierpnia, a zespół będzie dzielił scenę z B'z, największym japońskim zespołem. Koncert jest imprezą mającą na celu zebranie pieniędzy dla organizacji Music For Relief, dzięki której wszystkie dochody trafią bezpośrednio do ofiar klęski żywiołowej w Japonii. Bennington mówi też, że przez ostatnie kilka lat zespół odprowadzał do organizacji 1$ od każdego biletu sprzedanego na ich koncert, a fani również wspomagają organizację wpajając datki w specjalnych budkach zlokalizowanych w pobliżu ich koncertów. Na koncert w L.A. Linkin Park zaprasza fanów, którym uda się uzbierać najwięcej pieniędzy dla Music For Relief.
Myślicie, że można jednocześnie "zjeść ciastko i mieć ciastko?" Czy premiera nowego albumu w 2012 roku w przypadku Linkin Park to cel realny do osiągnięcia?
Komentarze
Nie wiem czy dobrze pamiętam (!), ale po MtM było chyba tak samo. Już pracujemy, już mamy materiał, album będzie "lada dzień". Ostatecznie chyba tak od końca 2009r. zapowiadali premierę. A skończyliśmy wiadomo jak.
Tak więc jestem tak samo sceptyczna jak Nook. Zwłaszcza Chester lubi tak wszystkich nakręcać. 2 miesiące temu mówił dokładnie to samo. Shinoda zdementował wtedy ploty (ha, powiedział po prostu, że jest za wcześnie by cokolwiek mówić, bo mają tylko materiał w nijakiej postaci, a Chester wtedy powiedział tak samo jak w tym artykule).
Nie ma się co napalać imho.
I teraz znów się zacznie krytyka że nie potrzebnie się śpieszą :)
