Brad dla Philippine Star: Tworzymy muzykę, która nas inspiruje
Filipińska gazeta "The Philippine Star" przeprowadziła ostatnio telefoniczny wywiad z Bradem. Gitarzysta Linkin Park wypowiadał się nt. sukcesu i znaczenia albumu "A Thousand Suns", ponadto mówił o charytatywnych działaniach, ciągle silnej pozycji Linkin Park na rynku muzycznym i o tym, jak zespół się rozwija. Poniżej najciekawsze fragmenty artykułu (całość w języku angielskim do poczytania tutaj):
Patrząc na "A Thousand Suns":
"Jestem bardzo dumny z albumu A Thousand Suns. To był naprawdę wynik ogromnej pracy z zamiłowania. Doceniam całe cudowne wsparcie jakie otrzymaliśmy, ponieważ była to naprawdę duża zmiana w porównaniu do naszych wcześniejszych albumów."“Jest to album koncepcyjny w tym sensie, że stanowi spójną opowieść - twórczą podróż, w którą wysyłamy słuchaczy. Nie jest koncepcyjny w dosłownym, oficjalnym tego słowa znaczeniu, ale jest koncepcyjny, ponieważ jest spójnym albumem, a nie zbiorem pojedynczych piosenek."
“Z pewnością możesz powiedzieć, że posiada polityczną i globalną tematykę, jednak na poziomie osobistych rozważań, jak poziom nieświadomości, nie powiedziałbym że jest tam rzeczywiście jawne przesłanie... to bardziej emocjonalne i podświadome poszukiwanie obaw, z którymi mamy do czynienia na co dzień" - powiedział. “Emocjonalna esencja zawarta w albumie jest czymś, co zostało ukierunkowane przez większość osób z naszego zespołu."
“Mamy bardzo eklektyczne ustalenia, że niemal niemożliwym jest wyobrażenie sobie tego, jak zagrać te utwory na żywo. Wymaga to dużo elastyczności i pomysłowości. Ulubionym kawałkiem może być " When They Come From Me", ponieważ wykonując go gram na perkusji, gitarze i trochę śpiewam. To naprawdę wyzwanie grać ten utwór na żywo za każdym razem.”
O charytatywnych działaniach, w które jest zaangażowany:
“Tym, co jest naprawdę super bycia w tej grupie jest to, że pojawia się tak wiele różnych możliwości nie tylko związanych z twórczą ekspresją czy z branżą muzyczną. Daje nam to pozycję by pomagać ludziom. Osobiście jestem w to zaangażowany i jest to coś, co lubię robić."Jeśli chodzi o 15. rocznicę powstania zespołu:
“To sprawia, że czuję się bardzo stary", powiedział ze śmiechem. “Ale jest to fantastyczne z tego względu, że kiedy zaczęliśmy grać razem, robiliśmy to dla zabawy. Nigdy nie przyszło nam do głowy, że możemy za to dostawać pieniądze, podróżując po całym świecie, włączając w to Filipiny i występując przed tak dużą liczbą wspaniałych ludzi. Więc, jest to naprawdę błogosławieństwo i staram się nie postrzegać tego jakby było to coś pewnego."Jeśli chodzi o sam zespół:
“Każdy jest naprawdę super, głupkowaty i zabawny. Kiedy nie jesteśmy na scenie, energia jest bardzo swobodna, dzieją się rzeczy rodem z amatorskiej komedii. Kluczowym słowem jest "amatorskiej", powiedział. “Zanim zespół zadebiutował na rynku muzycznym, byliśmy przyjaciółmi. Przez te wszystkie lata, pracowaliśmy bardzo ciężko by szanować siebie nawzajem. Wraz z wiekiem i mając nadzieję, bycia coraz mądrzejszym, poziom tej przyjaźni również wzrastał.”Zapytany o tajemnicę ciągle silnej pozycji Linkin Park, powiedział: “Myślę, że fundamentalne zasady długowieczności wzięły się z twórczej szczerości, otwarcia na ryzyko i rzetelności. Chodzi nam o to by nie tworzyć muzyki w ten sposób, zastanawiając się co sobie pomyślą o niej ludzie. Tworzymy muzykę, która inspiruje nas samych."
“W zakresie prac zespołu, etap na jakim znajduje się zespół jest... jest zawsze ruchomym celem. Mogę mówić za siebie, że jestem bardzo wdzięczny za możliwości artystyczne, jakie posiadamy. Jestem bardzo dumny z muzyki, którą nadal będziemy tworzyć. Uwielbiam, jak wszystko się zmienia i ewoluuje.”
Komentarze
"Jestem bardzo dumny z albumu A Thousand Sounds" :P
"Kluczowym słowem jest "amatorskich" ? Czy nie powinno być amatorskiej? :P
Według mnie za sukcesem LP oprócz tego co wymnienił Delson stoją jeszcze: ambicja, trafienie na odpowiednich ludzi i wytrwałość w tym co się robi.
